Strona 2 z 3

Re: Bejca

: 15 lutego 2011, 01:24 - wt
autor: fury71
Wymyśliłem sobie, że chcę mieć czarną piaskowaną fajkę. Kupiłem na allegro taki piaskowany egzemplarz w kolorze brązowym. Pozbędę się starej bejcy ale czym ją najskuteczniej zaczernić?

Re: Bejca

: 15 lutego 2011, 09:13 - wt
autor: JSG
ObrazekClick for large view - Uploaded with Skitch
Sa bejce kryjace. To jest heban, po trzech malowaniach, jak bym byl uparty i polozyl 10 to efekt byl by znacznie mocniejszy.

Re: Bejca

: 15 lutego 2011, 09:53 - wt
autor: blij
Klaudiusz pisze:Chciałbym coś tutaj dodać, częściowo na temat, po części nie. Otóż przy zakupie bejcy firmy Dragon należy brać pod uwagę, że jej kolory są o wiele ciemniejsze, niż sugeruje to nazwa lub barwa na etykiecie.
Ja też stosuję bejce Dragona. Dobrze kryją, są niedrogie, powszechnie dostępne w marketach i mają wiele odcieni. Niestety, rzadko kiedy na stoiskach można spotkać wzornik z pomalowanymi kawałkami drewna. Gdy już znajdziemy market gdzie taki wzornik jest to bardzo pomaga, bo czego można się spodziewać gdy na buteleczce jest np tylko napis: "Ugier Złoty" :D ?
Po bejcowaniu (czasem kilkakrotnym) można główkę gdy jest jeszcze mokra "popędzelkować" wodą. Lekko rozmyje ona górną warstwę bejcy i zlikwiduje ewentualne zacieki.

Re: Bejca

: 15 lutego 2011, 10:54 - wt
autor: JSG
blij pisze:., bo czego można się spodziewać gdy na buteleczce jest np tylko napis: "Ugier Złoty" :D ? .
Sięgając pamięcią w przeszłość jestem prawie przekonany że na plastyce w szkole podstawowej wszystkie klasyczne rodzaje pigmentu są omówione, nie wiem jak teraz, ale mój podręcznik był przedrukowywany od lat 60 tych praktycznie w niezmienionej formie (później trafiłem na kilka wydań w pewnym zbiorze książek tego typu) znając więc charakterystykę bejcy jak takiej i mając w głowie wygląd pigmentu naprawdę nie problem wyobrazić sobie jaki da efekt.

Re: Bejca

: 16 lutego 2011, 00:43 - śr
autor: fury71
Sa bejce kryjace.
Poszukam takiej bejcy i dam znać o efekcie barwienia. Na razie fajka zażywa kąpieli spirytusowej.

Re: Bejca

: 16 lutego 2011, 11:18 - śr
autor: blij
JSG pisze:Sięgając pamięcią w przeszłość jestem prawie przekonany że na plastyce w szkole podstawowej wszystkie klasyczne rodzaje pigmentu są omówione
Tak, tak. Tak samo jak przekrój poprzeczny pantofelka na biologii albo wzór na objętość stożka na matematyce. I na pewno po 20 latach każdy to pamięta... :lol:

Re: Bejca

: 16 lutego 2011, 14:58 - śr
autor: tatar.tatar
v=(1/3)*s*h

gdzie:

v - objętość stożka
s - pole powierzchni podstawy stożka
h - wysokość stożka

pozdr :wink: :pipeman:

Re: Bejca

: 16 lutego 2011, 15:18 - śr
autor: yopas
tatar.tatar pisze:v=(1/3)*s*h

gdzie:

v - objętość stożka
s - pole powierzchni podstawy stożka
h - wysokość stożka

pozdr :wink: :pipeman:
hehe... zajrzałem do wiki :pipeman:

(niestety wiki może się nie sprawdzić w przypadku kolorów, bo dochodzi tu kwestia odwzorowania w RGB, kalibracji monitora i pewnie jeszcze wielu, wielu rzeczy, o których nie mam pojęcia). I tak myślę sobie, że ugier złoty, to pikuś - lazur alizarynowy jasny - to dopiero barwa, nie wspominając o mysim, łososiowym i jasnym ekri...

Przepraszam, czy to jest forum fajkowe?
8)

Re: Bejca

: 16 lutego 2011, 15:37 - śr
autor: Alan
yopas pisze: (niestety wiki może się nie sprawdzić w przypadku kolorów, bo dochodzi tu kwestia odwzorowania w RGB, kalibracji monitora i pewnie jeszcze wielu, wielu rzeczy, o których nie mam pojęcia).

System RGB jest akurat stosowany w stronach internetowych, więc jakaś specjalna kalibracja monitora potrzebna nie jest. Co innego CMYK, tu już jest zabawa.
yopas pisze:I tak myślę sobie, że ugier złoty, to pikuś - lazur alizarynowy jasny - to dopiero barwa, nie wspominając o mysim, łososiowym i jasnym ekri...
Moim faworytem jest ultramaryna :D

Re: Bejca

: 16 lutego 2011, 15:43 - śr
autor: JSG
ultramaryna to akurat bardzo popularny kolor, jeszcze nie tak dawno nie można było pomalować mieszkania bez jej kilku kropel na litr białej farby- w celu uzyskania pozornie białego (oziębienie koloru)
faktem jest że teraz pojawiają się nieco inne nazwy kolorów "beż kapuczino" dla przykładu. No i tam gzie facet widzi niebieski niebieski #0000FF 0 0 255
kobieta zobaczy dla przykładu
chabrowy #3300CC 51 0 204,
błekit paryski #0027C2 0 39 194
błękit Turnbulla #082E79 8 46 121

Re: Bejca

: 16 lutego 2011, 16:00 - śr
autor: yopas
Alan pisze:
yopas pisze: (niestety wiki może się nie sprawdzić w przypadku kolorów, bo dochodzi tu kwestia odwzorowania w RGB, kalibracji monitora i pewnie jeszcze wielu, wielu rzeczy, o których nie mam pojęcia).

System RGB jest akurat stosowany w stronach internetowych, więc jakaś specjalna kalibracja monitora potrzebna nie jest. Co innego CMYK, tu już jest zabawa.
I ja właśnie o tym, że na monitorze widać RGB, na papierze zazwyczaj CMYK, a w rzeczywistości... to są jeszcze inne kolory... :)

Re: Bejca

: 16 lutego 2011, 16:10 - śr
autor: blij
yopas pisze:I ja właśnie o tym, że na monitorze widać RGB, na papierze zazwyczaj CMYK, a w rzeczywistości... to są jeszcze inne kolory... :)
A przekładając na język praktyczno-fajczarski: możesz - jak np ja - kupić bejcę koloru "czereśnia antyczna", wrócić do domu, wziąć się za barwienie główki a efektem będzie jej kolor jasnobrązowy :D I nic nawet nie pomoże to, że wcześniej sprawdziłeś gdzieś, jakim kolorem powinna być ta "czereśnia". Wg producenta jest inaczej. Dlatego ja więcej bez wzornika w sklepach bejcy raczej nie kupię.

Re: Bejca

: 16 lutego 2011, 17:01 - śr
autor: yopas
blij pisze:Dlatego ja więcej bez wzornika w sklepach bejcy raczej nie kupię.
He, ja mam łatwo - palę w niebejcowanych ;+)

Re: Bejca

: 04 maja 2011, 19:26 - śr
autor: nUmer
Może nie mam zbytniego doświadczenia w odnawianiu starych fajek, jednak podzielę się z Wami mymi spostrzeżeniami. Otóż zakupiłem niegdyś dwie fajki Sawinelli Capitol które wg. sprzedawców miały być jedynie woskowane. Opalając je nabiwszy fajkę po sam brzeg doprowadziłem do odprysku ... wg mnie lakieru, nie zaś nawoskowanej bejcy.
Ale do rzeczy - starłem starannie w obu fajkach wspomniany już lakier, używszy coraz większej gradacji papierów ściernych (kończąc na 600) wyszlifowałem, po czym zakupiłem tanią bejcę spirytusową.
Nakładałem ją niewielkim okrągłym pędzelkiem - 3 warstwy, by po pierwszych dwu polerować papierem o coraz wyższej gradacji kończąc na 1500.
Kiedy zauważyłem, że zrobiły się smugi - po prostu starłem papierem ściernym (bardzo łatwo schodzi do koloru wrzośca) i nałożyłem nową warstwę.
Z tak przeprowadzonych obserwacji wyciągnąłem wniosek, że bejca spirytusowa nie wnika wgłąb wrzośca (może sam spirytus, który jest skażony, co jednak nie winno byłoby wpłynąć na smak, podobnie jak metoda profesorska z rozpuszczalnikiem do szelaksu).

Pozdrawiam

Re: Bejca

: 06 maja 2011, 19:52 - pt
autor: JSG
nUmer pisze:Może nie mam zbytniego doświadczenia w odnawianiu starych fajek, jednak podzielę się z Wami mymi spostrzeżeniami. Otóż zakupiłem niegdyś dwie fajki Sawinelli Capitol które wg. sprzedawców miały być jedynie woskowane. Opalając je nabiwszy fajkę po sam brzeg doprowadziłem do odprysku ... wg mnie lakieru, nie zaś nawoskowanej bejcy.
Ale do rzeczy - starłem starannie w obu fajkach wspomniany już lakier, używszy coraz większej gradacji papierów ściernych (kończąc na 600) wyszlifowałem, po czym zakupiłem tanią bejcę spirytusową.
Nakładałem ją niewielkim okrągłym pędzelkiem - 3 warstwy, by po pierwszych dwu polerować papierem o coraz wyższej gradacji kończąc na 1500.
Kiedy zauważyłem, że zrobiły się smugi - po prostu starłem papierem ściernym (bardzo łatwo schodzi do koloru wrzośca) i nałożyłem nową warstwę.
Z tak przeprowadzonych obserwacji wyciągnąłem wniosek, że bejca spirytusowa nie wnika wgłąb wrzośca (może sam spirytus, który jest skażony, co jednak nie winno byłoby wpłynąć na smak, podobnie jak metoda profesorska z rozpuszczalnikiem do szelaksu).

Pozdrawiam
A nie można było zdjąć lakieru i zostawić oryginalnych bejc?