Carnauba

Tutaj możemy uzyskać odpowiedzi na wszelkie problemy związane z dbaniem o naszą kochankę

Moderator: Moderatorzy

Awatar użytkownika
almik
Fajkowy Dyskutant
Fajkowy Dyskutant
Posty: 127
Rejestracja: 08 października 2004, 07:09 - pt
Lokalizacja: Zgorzelec

Carnauba

Post autor: almik » 07 listopada 2007, 13:57 - śr

Czy ktoś topił już carnaubę? Chodzi mi oto w jaki sposób to przeprowadzaliście. Wolę nanosić wosk z jednego kawałka - po prostu na tarczę polerską. Moim zdaniem jest to wygodniejsze niż nakładać płatki carnauby.
Niech nam fajka pomyślności nigdy nie zagaśnie (BLF).
innovate
Początkujący
Początkujący
Posty: 21
Rejestracja: 08 listopada 2006, 15:35 - śr

Post autor: innovate » 07 listopada 2007, 14:45 - śr

  1. Płatki wsypałem do puszki po tytoniu (ważne żeby od spodu nie było papieru, naklejek itp.)
  2. Puszkę ustawiłem na 2 stojakach (inne puszki, wys. ok 5cm)
  3. Pod samą puszkę z woskiem ustawiłem 2-3 świeczki (tzw. ogrzewacze)
  4. Po 10-15 minutach miałem ładnie przetopioną Carnaubę
  5. Po wystygnięciu wosku otrzymałem Carnaubę w kostce
Awatar użytkownika
Klaudiusz
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 575
Rejestracja: 12 września 2007, 00:45 - śr
Lokalizacja: Rzeszów

Post autor: Klaudiusz » 07 listopada 2007, 15:00 - śr

Ja topię carnaubę zapalniczką bezpośrednio na tarczkę polerską. Moja carnauba jest w kawałku, taką kupiłem.
Awatar użytkownika
elvislike
Moderator
Moderator
Posty: 1931
Rejestracja: 23 grudnia 2004, 13:00 - czw
Lokalizacja: lublin

Post autor: elvislike » 07 listopada 2007, 15:03 - śr

metalowy pojemniczek z platkami do garnuszka z gotujaca sie woda.
pozdrawiam:-)
we are not what we eat, we are what we don't shit... (hugh romney)
Awatar użytkownika
j4szczur
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 984
Rejestracja: 22 maja 2006, 20:16 - pn
Lokalizacja: ,,w podróży''

Post autor: j4szczur » 07 listopada 2007, 20:02 - śr

Z folii aluminiowej zrób mały pojemniczek poprzez np odciśnięcie w niej jakiegoś małego pojemniczka. Do tak utworzonego pojemniczka wsyp carnaubę i podgrzej nad palnikiem.
MirekM
Fajkowy Dyskutant
Fajkowy Dyskutant
Posty: 140
Rejestracja: 11 grudnia 2006, 10:40 - pn
Lokalizacja: Jaworzno

Post autor: MirekM » 07 listopada 2007, 20:04 - śr

Ja odlewam w pałeczki w rurce po starym pisaku . Tak odlanymi , nacieram podgrzaną fajkę opalarką (mam profesjonalną z regulacją temperatury) . Cykl powtarzam kilka razy . Opalarki bez regulacji nie polecam , bo można przypalić krawędzie !
jrrMarko
Początkujący
Początkujący
Posty: 36
Rejestracja: 01 maja 2009, 15:50 - pt
Lokalizacja: Kraków

Re: Carnauba

Post autor: jrrMarko » 23 maja 2009, 12:03 - sob

A jak można sobie poradzić z Carnaubą bez pomocy osławionego dremela? Dodam iż posiadam wosk w kostce, nie w płatkach. Czy powiniem go stopić, nanieść na powierzchnię fajki i czymś polerować? Próbowałem tego na mojej fajce testowej i zapaprałem ją grubą warstwą wosku, którą mogę co najwyżej zdrapać... Z góry dziękuję za pomoc i pozdrawiam!

PS. mam nadzieję, że nie popełniam grzechu poruszania tematu, który już ktoś opracował. FAQ i powyższy wątek wydają się wyjaśniać tylko zastosowanie Carnauby w parze z dremelem. Jeśli się mylę, to przepraszam uprzejmie.
Awatar użytkownika
W.Pastuch
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 1025
Rejestracja: 05 lipca 2005, 11:50 - wt
Kontakt:

Re: Carnauba

Post autor: W.Pastuch » 23 maja 2009, 14:02 - sob

Dremel nie jest konieczny do nakladania carnauby, tansza (i lepsza) opcja jest zamontowanie kolka polerskiego na zwyklej wiertarce. W dobrych sklepach jubilerskich (a czasem tez w Praktikerze) mozna dostac kolka polerskie o roznych wielkosciach i z roznych materialow. Takie kolko naklada sie na trzpien (mozna nawet na zwykla srube) i montuje w wiertarce, to koszt okolo 30zl.
W.Pastuch pipes

https://www.flickr.com/photos/wpastuch/" onclick="window.open(this.href);return false;
Awatar użytkownika
JSG
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 2479
Rejestracja: 19 stycznia 2008, 20:28 - sob
Lokalizacja: Blanki-Warszawa-Wołomin
Kontakt:

Re: Carnauba

Post autor: JSG » 23 maja 2009, 22:26 - sob

Jest taki wątek o polerowaniu, gdzie pisałem o wosku dostępnym pod postacią miału- bardzo przyzwoity czysty wosk.
Co do nanoszenia i "dremela"... jest to najgorszy z możliwych sposobów.
Z najmniej zelektryfikowanych- woskiem nacierasz szmatkę i taką szmatką polerujesz fajkę do usr... śmierci- metoda w mojej opinii przynosząca najlepszy efekt, ale dopiero po bardzo wielu sesjach w fotelu.

Tarcza bawełniana do polerowania, na wietarce zamocowanej w imadle lub uchwycie, lub na szlifierce stołowej to metoda najlepsza z możliwych metod naz. je elektrycznych, jednak pod jednym warunkiem- musi to być sprzęt z regulacją obrotów, tak by wosk nie był nakładany w zbyt wysokiej temperaturze.

Tak uważam ja, może to być dalekie od ideału, ale sprawdza się nienajgorzej.
moim cholernie subiektywnym zdaniem
----------------------------------
Amatorska Pracownia Wytwarzania i Reperacji Fajek
jrrMarko
Początkujący
Początkujący
Posty: 36
Rejestracja: 01 maja 2009, 15:50 - pt
Lokalizacja: Kraków

Re: Carnauba

Post autor: jrrMarko » 23 maja 2009, 23:17 - sob

No cóż. Myślę, że cierpliwości mi nie brakuje, więc wypróbuję metodę ze szmatką. Chętnie bym nabył takie kółko polerskie, o którym mówi Keilwerth, ale moja wiertarka to prawdziwy zabytek i nie posiada regulacji obrotów... a fajki sobie nie chcę spalić przy polerowaniu :)
Awatar użytkownika
Tomasz B
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 169
Rejestracja: 20 grudnia 2008, 22:36 - sob
Lokalizacja: Rzeszów - Wrocław

Re: Carnauba

Post autor: Tomasz B » 23 maja 2009, 23:51 - sob

Jeśli nie ma regulacji obrotów można stosować różne wielkości narzędzi-"tarcz"-które da się przygotować samemu w prosty sposób. czyli materiały jakie dobierzemy do polerowania krojone na odpowiednia wielkość, zamocowane na trzpieniu montowanym bezpośrednio do "wrzeciona" uchwytu urządzenia. Oczywiście przy bardzo wysokich obrotach większa średnica tarczy i tak niewiele zmieni.
¡El pueblo unido jamás será vencido!
andrzejn175
Fajkowy Dyskutant
Fajkowy Dyskutant
Posty: 137
Rejestracja: 19 sierpnia 2008, 20:11 - wt

Re: Carnauba

Post autor: andrzejn175 » 24 maja 2009, 10:56 - ndz

Nie miałem jeszcze sposobności topić Carnauby w wysokiej temperaturze i nakładać na fajkę.Z reguły zadaję sobie w wolnej chwili więcej trudu i pieczołowicie rozcieram ją na fajce,następnie "do bólu" poleruję gałgankiem.Nie jest to ostatecznie efekt firmowy,ale warstwa ochronna pozostaje i cieszy oko.Miałem nieraz wątpliwości czy nie pozostawię w ten sposób rys,ale jest OK.
Awatar użytkownika
JSG
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 2479
Rejestracja: 19 stycznia 2008, 20:28 - sob
Lokalizacja: Blanki-Warszawa-Wołomin
Kontakt:

Re: Carnauba

Post autor: JSG » 25 maja 2009, 08:39 - pn

Wosk ten topi się w okolicach 80 stopni, nie jest to znowu taka wysoka temperatura.

Kiedy dysponowałem pyłem/miałem woskowym, posypywałem nim szmatkę i krótko działałem opalarką, wosk się wtapiał w materiał, po czym tak przygotowaną szmatką- na zimno rzecz jasna polerowałem fajki, zdawało egzamin wyśmienicie. Mając wosk w kostce, pod szmatkę podkładam papier gradacji 40 i nacieram szmatkę na papierze ściernym, przyśpiesza to proces, potem- oczywiście już bez papieru poleruję fajki. Z rysowaniem po fajce próbowałem ale jednak coś mi w tym nie leżało.
moim cholernie subiektywnym zdaniem
----------------------------------
Amatorska Pracownia Wytwarzania i Reperacji Fajek
twonk
Początkujący
Początkujący
Posty: 32
Rejestracja: 01 listopada 2008, 15:28 - sob

Re: Carnauba

Post autor: twonk » 25 maja 2009, 11:59 - pn

Mnie się udało rozpuścić płatki carnauby w gorącym spirytusie. Fakt, że bałem się to podgrzać za mocno (podgrzewałem w kąpieli wodnej), więc po wystudzeniu sporo wosku wytrąciło się z powrotem jako osad. Tym niemniej po wstrząśnięciu można tę zawiesinę łatwo nanosić na fajki. Spirytus szybko odparowuje, a resztę (biały osad) można już polerować. Odradzam tylko pójście na skróty i podpalenie takiej zawiesiny na fajce. Zrobiłem tak z jedną (na szczęście mało cenną). Wosk pod wpływem temperatury pięknie się rozpuścił i pokrył równomiernie fajkę - ale ciut nadpaliła się przy okazji ostra krawędź komina - i potem musiałem to zaokrąglać, psując nieco kształt fajki... Od razu przypomniały mi się czeskie filmiki animowane pt. "Sąsiedzi". ;-)
Zdrowia nie kupisz. Ale możesz nim płacić bez ograniczeń...
jrrMarko
Początkujący
Początkujący
Posty: 36
Rejestracja: 01 maja 2009, 15:50 - pt
Lokalizacja: Kraków

Re: Carnauba

Post autor: jrrMarko » 25 maja 2009, 15:54 - pn

Zły wujek pisze:Z reguły zadaję sobie w wolnej chwili więcej trudu i pieczołowicie rozcieram ją na fajce,następnie "do bólu" poleruję gałgankiem.
Z braku osprzętu uciekłem się w końcu do tej metody. Wymaga odrobiny wolnego czasu i cieprliwości, ale efekt bardzo przyjemny. Polecam.
ODPOWIEDZ

Wróć do „Jak dbać”