Carnauba

Tutaj możemy uzyskać odpowiedzi na wszelkie problemy związane z dbaniem o naszą kochankę

Moderator: Moderatorzy

Awatar użytkownika
JSG
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 2479
Rejestracja: 19 stycznia 2008, 20:28 - sob
Lokalizacja: Blanki-Warszawa-Wołomin
Kontakt:

Re: Carnauba

Post autor: JSG » 25 maja 2009, 21:28 - pn

twonk pisze:Mnie się udało rozpuścić płatki carnauby w gorącym spirytusie. Fakt, że bałem się to podgrzać za mocno (podgrzewałem w kąpieli wodnej), więc po wystudzeniu sporo wosku wytrąciło się z powrotem jako osad. Tym niemniej po wstrząśnięciu można tę zawiesinę łatwo nanosić na fajki. Spirytus szybko odparowuje, a resztę (biały osad) można już polerować. Odradzam tylko pójście na skróty i podpalenie takiej zawiesiny na fajce. Zrobiłem tak z jedną (na szczęście mało cenną). Wosk pod wpływem temperatury pięknie się rozpuścił i pokrył równomiernie fajkę - ale ciut nadpaliła się przy okazji ostra krawędź komina - i potem musiałem to zaokrąglać, psując nieco kształt fajki... Od razu przypomniały mi się czeskie filmiki animowane pt. "Sąsiedzi". ;-)
Zasadniczo to najlepszym rozpuszczalnikiem do wosków wszelkiej maści jest terpentyna. Do rozgrzanego wosku, dodajemy terpentynę, uzyskując w ten sposób gęstą pastę- jeszcze niedawno takiej pasty używano do parkietów i mebli. Przeszło mi przez myśl zrobienie takiej pasy z carnuby, ale jakoś z realizacją było gorzej... w sumie terpentyna jest dostatecznie lotna, by odparować z pasty, nie tak szybko jak spirytus, ale po kilku dniach....
moim cholernie subiektywnym zdaniem
----------------------------------
Amatorska Pracownia Wytwarzania i Reperacji Fajek
jrrMarko
Początkujący
Początkujący
Posty: 36
Rejestracja: 01 maja 2009, 15:50 - pt
Lokalizacja: Kraków

Re: Carnauba

Post autor: jrrMarko » 25 maja 2009, 22:30 - pn

Bardzo ciekawy pomysł. Rozumiem, że terpentynowy zapaszek powinien zniknąć po tych kilku dniach?
Awatar użytkownika
W.Pastuch
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 1025
Rejestracja: 05 lipca 2005, 11:50 - wt
Kontakt:

Re: Carnauba

Post autor: W.Pastuch » 25 maja 2009, 23:09 - pn

Nie wiem czy terpentyna to dobry pomysl, zanim odparuje to sporo zdazy wsiaknac w drewno a przeciez to dosc paskudna substancja...
W.Pastuch pipes

https://www.flickr.com/photos/wpastuch/" onclick="window.open(this.href);return false;
jrrMarko
Początkujący
Początkujący
Posty: 36
Rejestracja: 01 maja 2009, 15:50 - pt
Lokalizacja: Kraków

Re: Carnauba

Post autor: jrrMarko » 26 maja 2009, 00:00 - wt

Z tego co wiem to całkiem naturalna (żywice?)! Żadnej paskudnej chemii w niej nie ma, choć zapach może być mylący :)
Awatar użytkownika
W.Pastuch
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 1025
Rejestracja: 05 lipca 2005, 11:50 - wt
Kontakt:

Re: Carnauba

Post autor: W.Pastuch » 26 maja 2009, 00:38 - wt

Rozwiazania takie jak pasta do fajki na bazie terpentyny mnie przerazaja. Co sie dzieje kiedy palimy fajke? W kominie wytwarza sie bardzo wysoka (nawet przy "chlodnym" paleniu) temperatura, drewno sie nagrzewa, takze wszystko co w nim siedzi- smolki z poprzednich palen, naturalne taniny drewna, itd. To wszystko decyduje o skladzie dymu, ktory wdychamy (czyli takze bezposrednio o smaku fajki). Jezeli drewno nasiaknie smierdzacymi, obcymi zywicami to raczej nie wrozy to dobrego palenia, wrecz przeciwnie. Oprocz tego istnieje mozliwosc, ze podgrzane pozostalosci terpentyny moga byc toksyczne (sama w sobie jest przeciez jak najbardziej szkodliwa, szybki cytat z Wikipedii: "Its vapor can irritate the skin and eyes, damage the lungs and respiratory system, as well as the central nervous system when inhaled, and cause renal failure when ingested, among other things. It is extremely flammable."). Moze ona takze miec wplyw na oddychanie drewna po paleniu co moze w efekcie praktycznie popsuc fajke na bardzo wiele palen.

Nie kombinujmy zanadto, sa sprawdzone sposoby, ktore sa nadzwyczaj proste, trzeba tylko troche praktyki :wink:
W.Pastuch pipes

https://www.flickr.com/photos/wpastuch/" onclick="window.open(this.href);return false;
Awatar użytkownika
Hastour
Początkujący
Początkujący
Posty: 7
Rejestracja: 16 maja 2009, 01:21 - sob

Re: Carnauba

Post autor: Hastour » 26 maja 2009, 01:12 - wt

Tylko szmatka... dremel to zło, które wybiłem sobie z głowy przy pierwszej renowacji. Po tym, jak po pracowitym wyszlifowaniu dziesięcioma kolejnymi gradacjami papieru ściernego, z pękającymi odciskami na łapie nakładałem dremelkiem carnaubę, cholerstwo ześlizgnęło mi się i zrobiło elegancką bruzdę przez całą główkę, i cały proces trzeba było powtórzyć... od tego czasu nakładam wosk natartym carnaubą gałgankiem. Per saldo, i tak wychodzi szybciej... :)
Awatar użytkownika
andnn
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 950
Rejestracja: 22 czerwca 2005, 14:37 - śr
Lokalizacja: Katowice
Kontakt:

Re: Carnauba

Post autor: andnn » 26 maja 2009, 07:48 - wt

Hastour pisze:Tylko szmatka... dremel to zło, które wybiłem sobie z głowy przy pierwszej renowacji. [...] cholerstwo ześlizgnęło mi się i zrobiło elegancką bruzdę przez całą główkę, i cały proces trzeba było powtórzyć...
No nie przesadzajmy... Sam piszesz że zrobiłeś fajce dremelem "krzywdę" przy pierwszej renowacji i to w dodatku przez swoją nieuwagę... Wyciąganie w tym przypadku wniosków typu "dremel to zło" jest trochę na wyrost. Dremel jest genialnym narzędziem i wielce pomaga przy renowacji fajek, pozwala również na dużo większą precyzję pracy w porównaniu np. do dużego kółka na wiertarce, a to że trzeba nieco praktyki i uwagi przy jego używaniu to pisali już mądrzejsi ode mnie i wystarczy poszukać - jest o tym sporo na forum, grupie apf, no i np. w książce Jacka Schmidta...
Awatar użytkownika
korea83
Początkujący
Początkujący
Posty: 33
Rejestracja: 09 lipca 2008, 17:32 - śr
Lokalizacja: Kościan
Kontakt:

Re: Carnauba

Post autor: korea83 » 15 lipca 2009, 21:38 - śr

Wczoraj dotarła do mnie carnauba i muszę powiedzieć, że nieco sie zdziwiłem kiedy dobrałem sie do zawartości paczki. Moje zdziwienie spowodowane było tym, że kawałek carnauby był cały obtoczony w jakimś proszku, którego raczje się nie spodziewałem. Co to jest ten proszek?? Co z tym zrobić przed użyciem wosku??

Z góry dzięki za pomoc :)
Obrazek
Awatar użytkownika
maciej_faja
Moderator
Moderator
Posty: 1941
Rejestracja: 08 października 2007, 20:27 - pn
Lokalizacja: Sobótka k/Ostrowa Wlkp

Re: Carnauba

Post autor: maciej_faja » 15 lipca 2009, 23:02 - śr

zbieraj proszek (i kwałeczki - resztki carnauby) a kiedyś przetopisz go sobie na jeden kawałek wosku
Masz starą lub uszkodzoną fajkę - kup poradnik "NOWA-STARA FAJKA".

Pozdrowienia z południowej Wielkopolski
Awatar użytkownika
JSG
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 2479
Rejestracja: 19 stycznia 2008, 20:28 - sob
Lokalizacja: Blanki-Warszawa-Wołomin
Kontakt:

Re: Carnauba

Post autor: JSG » 16 lipca 2009, 08:34 - czw

carnauba jest bardzo twarda i krucha, sama z siebie się zapyla, ale nie jest to żaden problem, kostka carnauby z alego starcza do normalnej konserwacji fajek na kilka lat, więc można spokojnie ten pył omieść szmatką lub pędzlem i zapomnieć.
Ale jak ktoś skąpy, to jak pisze maciek, zbierać i przetapiać :D Topi się w ok 85 stopniach.
moim cholernie subiektywnym zdaniem
----------------------------------
Amatorska Pracownia Wytwarzania i Reperacji Fajek
Awatar użytkownika
maciej_faja
Moderator
Moderator
Posty: 1941
Rejestracja: 08 października 2007, 20:27 - pn
Lokalizacja: Sobótka k/Ostrowa Wlkp

Re: Carnauba

Post autor: maciej_faja » 16 lipca 2009, 10:41 - czw

jsg napisał:
Ale jak ktoś skąpy, to jak pisze maciek, zbierać i przetapiać :D
Cóż na to poradzę, że większość życia spędziłem w Wielkopolsce? :lol: :lol: :lol:
Masz starą lub uszkodzoną fajkę - kup poradnik "NOWA-STARA FAJKA".

Pozdrowienia z południowej Wielkopolski
Awatar użytkownika
Filip
Pykacz
Pykacz
Posty: 91
Rejestracja: 07 września 2008, 22:28 - ndz
Lokalizacja: Wrocław

Re: Carnauba

Post autor: Filip » 16 lipca 2009, 10:43 - czw

To nie jest przejaw skąpstwa. Po co wyrzucać coś, co można wykorzystać?
Pozdrawiam
Filip
_________________
Szczęście to jest sposób myślenia, a nie rzecz, którą dostajemy.
Awatar użytkownika
maciej_faja
Moderator
Moderator
Posty: 1941
Rejestracja: 08 października 2007, 20:27 - pn
Lokalizacja: Sobótka k/Ostrowa Wlkp

Re: Carnauba

Post autor: maciej_faja » 16 lipca 2009, 10:47 - czw

Nazywamy to oszczędnością :D
Masz starą lub uszkodzoną fajkę - kup poradnik "NOWA-STARA FAJKA".

Pozdrowienia z południowej Wielkopolski
Jerry
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 646
Rejestracja: 26 października 2007, 00:09 - pt
Lokalizacja: Szczecin

Re: Carnauba

Post autor: Jerry » 16 lipca 2009, 16:15 - czw

maciej_faja pisze:Nazywamy to oszczędnością :D
Można ładniej "gospodarnością" :D
Allegro: INSA
ebay: Jureknpl
Awatar użytkownika
tommy
Pykacz
Pykacz
Posty: 88
Rejestracja: 07 października 2004, 19:34 - czw
Lokalizacja: 52°32'05N 16°49'07E
Kontakt:

Re: Carnauba [OT]

Post autor: tommy » 16 lipca 2009, 19:39 - czw

Jerry pisze: Można ładniej "gospodarnością" :D
Gąska, kurka, myszka
Gąska, kurka, myszka...

PB, MSPANC ;)

Pozdro - tommy ;o)

P.S.
Ale żeby nie było całkiem OT - ja również zbieram "okruchy" carnauby, w taki specjalny szklany pojemniczek - jak się uzbiera należyta ilość, wstawię to do garnuszka z wodą i uzyskam całkiem spójny kawał-eczek :)
--
rpkf.org - Oficjalny serwis Rady Polskich Klubów Fajki
rpkf.art.pl - Fajkowy Puchar NOVOTEL
ODPOWIEDZ

Wróć do „Jak dbać”