Strona 5 z 5

Re: Ustnik bardzo slabo sie trzyma

: 03 grudnia 2009, 12:18 - czw
autor: REGUS
Tako rzecze Wikipedia:
Właściwości [edytuj]
Czysty politetrafluoroetylen jest całkowicie nietopliwy i zaczyna rozkładać się w temperaturze 327 °C. W temperaturze ok. 260 °C przechodzi z fazy krystalicznej do fazy condis, w której staje się przezroczysty i dość miękki - ale nie płynny.

Jedną z najważniejszych cech PTFE jest jego wyjątkowo mała energia powierzchniowa, dzięki czemu ma on dobre właściwości smarujące, oraz nie przywierają do niego żadne zanieczyszczenia. Inną ważną właściwością PTFE jest jego wysoka odporność chemiczna. Praktycznie nie reaguje on ani nie rozpuszcza się w niczym oprócz stężonego kwasu fluorowodorowego.

Ze względu na nietopliwość PTFE nie można go obrabiać w typowy dla tworzyw sztucznych sposób (np: przez wytłaczanie lub wtrysk) lecz trzeba stosować techniki spiekania proszku - podobne do stosowanych w materiałach ceramicznych.

Inne odmiany teflonu, zawierające obok merów -[-CF2-CF2-]n także mery zawierające atomy wodoru, są topliwe i dzięki temu można je przerabiać tradycyjnymi metodami, ale mają one gorsze właściwości termiczne, chemiczne i powierzchniowe od czystego PTFE.

Zastosowanie [edytuj]

Patelnia pokryta teflonem pozwala na smażenie bez użycia tłuszczuSkładnik smarów
Wyściełanie aparatury chemicznej
Produkcja materiałów dla ubrań CUG używanych w straży pożarnej oraz zakładach przemysłowych posiadających kontakt ze środkami chemicznymi
Produkcja rur i kształtek urządzeń pracujących w ekstremalnych warunkach
Powłoki zapobiegające przywieraniu w sprzętach gospodarstwa domowego i innym
Materiały uszczelniające w postaci nici, taśm.
Kolczyki do piercingu.
Implanty przy rekonstrukcjach twarzy.
"Ślizgacze" pod myszami komputerowymi dla graczy
powlekanie amunicji broni ręcznej
membrana Gore-Tex.

RZECZY WAŻNE POGRUBIŁEM.

REGUS

Re: Ustnik bardzo slabo sie trzyma

: 03 grudnia 2009, 12:25 - czw
autor: Tomasz B
REGUS pisze: Jedną z najważniejszych cech PTFE jest jego wyjątkowo mała energia powierzchniowa, dzięki czemu ma on dobre właściwości smarujące

hm... o jaką formę PTFE chodzi? taśma?


Pozdrawiam

Re: Ustnik bardzo slabo sie trzyma

: 03 grudnia 2009, 12:34 - czw
autor: REGUS
Tak Tomku :)

Re: Ustnik bardzo slabo sie trzyma

: 25 lutego 2010, 20:22 - czw
autor: Sillend
a jak poszerzyć dalszą część czopu ustnika tą która... a daruję sobie opis :pipeman: ...

tą(część A: )

Obrazek

A więc nadtopiłem i zdeformowałem zgodnie z poprzednimi postami część B i wchodzi dość ciężko.Lecz część A pozostała bez zmian i po nałożeniu są luzy takie że hoho... ktoś pomoże ?



Zdjęcie znalazłem na szybkiego w google więc proszę o wybaczenie jeśli komuś podprowadziłem foto

Re: Ustnik bardzo slabo sie trzyma

: 25 lutego 2010, 20:26 - czw
autor: Mariusz Broniarz
Naklej klejem,może być kropelka

Re: Ustnik bardzo slabo sie trzyma

: 25 lutego 2010, 20:45 - czw
autor: Sillend
punktowo czy rozprowadzić cieką warstwę?

Re: Ustnik bardzo slabo sie trzyma

: 26 lutego 2010, 00:07 - pt
autor: maciej_faja
Rozprowadzić niewielką ilość wokół czopu, ustawić pionowo (na jakimś drucie np.) inaczej klej z jednaj strony się zbierze w kropelkę. Odstawić na godzinkę. Jeśli Kropelka styka się z jedną tylko powierzchnią to schnie powoli.

Re: Ustnik bardzo slabo sie trzyma

: 26 lutego 2010, 08:00 - pt
autor: Sillend
ok wszystko pasuje.

Dziękuje za radę.

Re: Ustnik bardzo slabo sie trzyma

: 05 lipca 2012, 18:44 - czw
autor: Sindsoron
Witam

Mam problem z fajeczką, otóż ustnik jest na tyle luźny że wypada już przy przechyleniu fajki. Po szybkim przeczytaniu tematu doszedłem do wniosku że najlepiej by było wypróbować metodę z woskiem lub namaczaniem wnętrza szyjki i nadzieją że otwór jednak się zwęzi, albo coś zupełnie innego czyli próba zmniejszenia otworu poprzez lekkie "kitowanie". Na pewno odpada klej czy taśma teflonowa, ponieważ zależy mi na metodzie która była by długotrwała, nie ingerowała w wygląd fajki (a to robi taśma teflonowa), a mam też opory przed pakowaniem jakiegoś cyjano-akrylowego czy epoksydowego kleju do fajki :3 Którą z metod wy byście wybrali? Ja niestety mam problem z podjęciem decyzji

Re: Ustnik bardzo slabo sie trzyma

: 05 lipca 2012, 19:00 - czw
autor: jar
Nie wiem, jaką metodę by sobie różne Osoby wybrały, bo przecież mamy wolność wyboru. Wiem natomiast, jak się takie problemy reperuje profesjonalnie:
Najpierw należy ustalić z jakiego materialu wykonany jest ustnik.
- w przypadkach prostych nalezy zastosować przesmarowanie trzpienia (ang. tenon) woskiem pszczelim
- jeśli to nie pomoże, to w przypadku klasycznych ustników ebonitowych (wulkanit, etc.) należy zastosować tzw. metodę PIMO (nagrzanie trzpienia i rozepchniecie go od środka odpowiednim przyrządem albo po prostu lekkie postukanie czołem odpowiednio rozgrzanego trzpienia o twarde podłoże.
- jeśli to jakiś materiał "nowomodny" to należy najpierw rozeznać/ zbadać jego właściwości plastyczne.
- wielu restauratorów ("reperowaczy") fajek wymienia trzpień na modny od kilku lat trzpień teflonowy. Oczywiście w tym celu należy posiadać tokarkę etc. narzędzia - profesjonalną pracownię.

A najlepiej powierzyć taką naprawę komuś z profesjonalistów - jeśli metoda użycia wosku nie poskutkuje.

Jak zawsze

Jacek A. R.

Re: Ustnik bardzo slabo sie trzyma

: 05 lipca 2012, 19:27 - czw
autor: Sindsoron
Zupełnie zapomniałem o tym wspomnieć, trzpień ustnika jest metalowy, sama fajka wrzoścowa, a ustnik najprawdopodobniej ebonitowy. Wolałbym uniknąć ingerencji w fajkę, więc teflonowe trzpienie odpadają (wolałbym aby pozostała w jak najbardziej "oryginalnym" stanie).

Re: Ustnik bardzo slabo sie trzyma

: 05 lipca 2012, 19:42 - czw
autor: jar
Metalowe - często aluminiowe trzpienie zdarzają się nie tak często. Pomogło by umieszczenie zdjeć tego trzpienia; jeśli jest on w kształcie "rurki" czy podobnym, światło przewodu dymowego przechodzi w prostej linii tegoż kanału dymowego "na wylot" to sposobem powiększenia średnicy tegoż trzpienia było by jego delikatne rozkucie na ospowiednim stalowym, lekko stożkowatym rodzaju trzpienia tzw. ryglu; technikę taką od zawsze stosowano w złotnictwie do powiększania obrączek czy pierścionków. Być może to, co napisałem powyżej nie aplikuje się do przedmiotowego casusu, gdyż trzpienie metalowe spełniają niekiedy zarazem rolę skraplacza i stąd mają kształt specyficzny, uniemożliwiający wprowadzenie rygla w światło trzpienia w celu powiększenia jego średnicy w drodze właściwego rozkucia. I stąd to nie jest porada, gdyż porad nie należy udzielać "w ciemno", no i tak czy inaczej to jest operacja dla fachowca lub co najmniej dla Osoby wprawnęj w rękodziele i dysponującej odpowiednim warsztatem.

Jak zawsze

Jacek A. R.

Re: Ustnik bardzo slabo sie trzyma

: 05 lipca 2012, 19:47 - czw
autor: JSG
Jest jeszcze jedna, bardzo skuteczna metoda na zbyt luźny czop ustnika. W tym przypadku, metalowego czopu, jego użycie wydaje się być całkiem uzasadnione. A jeśli mamy do czynienia z fajką po przejsciach wręcz wskazane.
A mianowicie: zmniejszenie średnicy "dołu czopowego" fajki jest efektem ubocznym, metody wygrzewania fajki- czyli metody węglowej wyganiania niepożądanych substancji i zapachów. Jest to metoda niezwykle skuteczna- do tego stopnia, że po jej zastosowaniu fajki wymagają często powiększenia średnicy otworu- jeśli czop był spasowany należycie.
Opis procedury:
http://www.fajka.net.pl/poradniki/wlasnorecznie/metody/" onclick="window.open(this.href);return false;

Re: Ustnik bardzo slabo sie trzyma

: 05 lipca 2012, 20:36 - czw
autor: Sindsoron
Oto i zdjęcia:

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek
JSG pisze:A mianowicie: zmniejszenie średnicy "dołu czopowego" fajki jest efektem ubocznym, metody wygrzewania fajki- czyli metody węglowej wyganiania niepożądanych substancji i zapachów. Jest to metoda niezwykle skuteczna- do tego stopnia, że po jej zastosowaniu fajki wymagają często powiększenia średnicy otworu- jeśli czop był spasowany należycie.
Hmmm... w takim razie najpierw ją wypiekę (i tak miała być "higienizowana") a potem jeśli nadal będą luzy to spróbuję metody jar'a
jar pisze:sposobem powiększenia średnicy tegoż trzpienia było by jego delikatne rozkucie na ospowiednim stalowym, lekko stożkowatym rodzaju trzpienia tzw. ryglu; technikę taką od zawsze stosowano w złotnictwie do powiększania obrączek czy pierścionków.