Spirytus. Odkażanie ?

Tutaj możemy uzyskać odpowiedzi na wszelkie problemy związane z dbaniem o naszą kochankę

Moderator: Moderatorzy

Awatar użytkownika
JSG
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 2479
Rejestracja: 19 stycznia 2008, 20:28 - sob
Lokalizacja: Blanki-Warszawa-Wołomin
Kontakt:

Re: Spirytus. Odkażanie ?

Post autor: JSG » 18 lutego 2011, 17:44 - pt

supersonic pisze:Ja dla bezpieczenstwa fajczarzy wykasowałem swój wpis- może i wy wykasujecie swoje, te , które cytują tenże mój....
Fakt - żartem mozna wyrządzić wiele krzywd... :(
Netykieta w wersji jaką znam nie dopuszcza takich "akcji" :offtopic:
moim cholernie subiektywnym zdaniem
----------------------------------
Amatorska Pracownia Wytwarzania i Reperacji Fajek
Awatar użytkownika
Rheged
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 541
Rejestracja: 03 października 2008, 12:18 - pt
Lokalizacja: Olsztyn/Ostrołęka
Kontakt:

Re: Spirytus. Odkażanie ?

Post autor: Rheged » 18 lutego 2011, 18:09 - pt

Piękna burza w szklance wody.
Pipe of the rising sun
Sympathy for the pipe
Pipe of the storm
Born to be pipe
Awatar użytkownika
Innoitus
Fajkowy Dyskutant
Fajkowy Dyskutant
Posty: 129
Rejestracja: 18 maja 2010, 22:26 - wt
Lokalizacja: 3miasto
Kontakt:

Re: Spirytus. Odkażanie ?

Post autor: Innoitus » 19 lutego 2011, 15:49 - sob

Co myślicie o spirytusie salicylowym?
prawie 70% etanolu30% wody i nieco kwasu salicylowego. Może ten kwas salicylowy fajce zaszkodzic?
Hot Patootie bless my soul
I really love that Rock and Roll
Awatar użytkownika
JSG
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 2479
Rejestracja: 19 stycznia 2008, 20:28 - sob
Lokalizacja: Blanki-Warszawa-Wołomin
Kontakt:

Re: Spirytus. Odkażanie ?

Post autor: JSG » 19 lutego 2011, 15:53 - sob

Innoitus pisze:Co myślicie o spirytusie salicylowym?
prawie 70% etanolu30% wody i nieco kwasu salicylowego. Może ten kwas salicylowy fajce zaszkodzic?
jednym z powodów dla którego używamy wysokoprocentowego alkoholu jest rozpuszczanie pochodnych kwasu taninowego, garbników. Jeśli jesteś na tyle mocna z chemii by napisać reakcje tych związków (różnych w zależności od pochodzenia, wieku, stanu zurzycia itp wrzośca a w przypadku starrch fajek zależnych od tego jaki i jak palono w niej tytoń itp), do tego reakcje z substancjami smolistymi i produktami spalania tytoniu, z kwasem salicylowym i stwierdzić że nie jest to trujące, że nie wydziela żadnych substancji zapachowych itp to nic nie stoi na przeszkodzie. Mi wystarcza sam zapach spirytusu salicylowego by stwierdzić że nie dziękuję. O zawartości wody nie wspominając. Pytanie czy warto skoro etanol skażony izopropylem (alkohol skażony alkoholem) kosztuje 14 zł za litr.
moim cholernie subiektywnym zdaniem
----------------------------------
Amatorska Pracownia Wytwarzania i Reperacji Fajek
supersonic
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 154
Rejestracja: 21 stycznia 2010, 18:13 - czw
Lokalizacja: Polska, czasem świat

Re: Spirytus. Odkażanie ?

Post autor: supersonic » 19 lutego 2011, 17:28 - sob

czyli w takim razie spiritus rektyfikowany jest optymalny?
Awatar użytkownika
JSG
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 2479
Rejestracja: 19 stycznia 2008, 20:28 - sob
Lokalizacja: Blanki-Warszawa-Wołomin
Kontakt:

Re: Spirytus. Odkażanie ?

Post autor: JSG » 19 lutego 2011, 17:59 - sob

supersonic pisze:czyli w takim razie spiritus rektyfikowany jest optymalny?
Zasadniczo to tak. Jest jeszcze polecany przez "nas" rozcieńczalnik do szelaku- ten dobrej jakości, np z firmy Blik(zaopatrzenie plastyków i konserwatorów) jest to alkohol etylowy skażony alkoholem izopropylowym. Alkohol z alkoholem. ma 95-99 volt i 1-5% dodatku izopropylu. Koszt jest nie wielki, wydajność duża i jak do tej pory nikt nie dowiódł jego szkodliwego dla fajki działania. Nie ma się specjalnie do czego przyczepić, bo jest to zdrowy alkohol, oczywiście nie nadaje się do picia- ma gorzkawo-cierpki smak, paruje tak samo błyskawicznie jak czysty etanol, nie pozostawia śladu zapachowego i smakowego- nie raz używałem go do odkażania zadrapań jak się takie w warsztacie zdażyły i nie raz się zdarzyło że kiedy nie dało się zatamować krwawienia pchałem palec do gęby, by doczłapać się do apteczki. Zresztą skoro kolega chemik udowodnił że z powodzeniem można stosować aceton do płukania drewna, to myślę że izopropyl nie jest ostatnim złem.
moim cholernie subiektywnym zdaniem
----------------------------------
Amatorska Pracownia Wytwarzania i Reperacji Fajek
supersonic
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 154
Rejestracja: 21 stycznia 2010, 18:13 - czw
Lokalizacja: Polska, czasem świat

Re: Spirytus. Odkażanie ?

Post autor: supersonic » 19 lutego 2011, 18:30 - sob

...DObre wiedziec... zatem sie zaopatrzę. Bo dałem ciała- i do starego Sorena nalalem po brzegi salicylowego - no i poxniej przeczytalm post....hm
ODPOWIEDZ

Wróć do „Jak dbać”