Spirytus. Odkażanie ?

Tutaj możemy uzyskać odpowiedzi na wszelkie problemy związane z dbaniem o naszą kochankę

Moderator: Moderatorzy

Oberon
Początkujący
Początkujący
Posty: 23
Rejestracja: 26 maja 2010, 23:29 - śr

Spirytus. Odkażanie ?

Post autor: Oberon » 03 czerwca 2010, 23:51 - czw

Tak sobie czytam forum i widzę , że do renowacji i higienizacji fajeczek, używacie koledzy spirytusu, który wcale nie jest tani - litr coś około 100 PLN. Denaturat to 92% spirytus skażony bitrexem ( ok. 8 PLN / litr ) - substancją niezwykle gorzką, lecz nie trującą. A bitrex z etanolu można wytrącić podchlorynem sodu, co też na masową skalę czynili nasi rodzimi gangsterzy, produkując wódki wszelakie.
I tu dochodzimy do mojego pytania - czy któryś z kolegów jest na tyle obyty z chemią, że wie, lub jest w stanie policzyć ile podchlorynu trzeba dodać do denaturatu, żeby wytrącić z niego bitrex i uzyskać etanol zdatny do moczenia, płukania, dezynfekcji itd. ?
Awatar użytkownika
JSG
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 2479
Rejestracja: 19 stycznia 2008, 20:28 - sob
Lokalizacja: Blanki-Warszawa-Wołomin
Kontakt:

Re: Spirytus. Odkażanie ?

Post autor: JSG » 04 czerwca 2010, 00:27 - pt

Jak poczytasz forum dowiesz się że absolutnie nie ma takiej potrzeby. Na rynku dostępne są alkohole różnego typu. Koledzy (również ja) testowali rozcieńczalnik do szelaku. Szelak jest bardzo czuły na skażenia dlatego jest to czysty alkohol, może nie koniecznie etanlo, ale to nie ma większego znaczenia, bo nie będziesz go pił. Ja polecam zakup rozcieńczalnika w sklepach dla konserwatorów zabytków, ma on stałe parametry i jest na pewno czysty- konserwatorzy ponoszą dużą odpowiedzialność stąd produkty przeznaczone dla nich są najwyższej jakości.
Druga droga to alkohol izopropylowy, stosowany np w elektornice, do płuczek ultradzwiękowych.
Trzecia możliwość to spirytus z bazaru, znów- nie musisz go pić.
moim cholernie subiektywnym zdaniem
----------------------------------
Amatorska Pracownia Wytwarzania i Reperacji Fajek
Oberon
Początkujący
Początkujący
Posty: 23
Rejestracja: 26 maja 2010, 23:29 - śr

Re: Spirytus. Odkażanie ?

Post autor: Oberon » 04 czerwca 2010, 00:47 - pt

JSG pisze: Koledzy (również ja) testowali rozcieńczalnik do szelaku. Szelak jest bardzo czuły na skażenia dlatego jest to czysty alkohol, może nie koniecznie etanlo, .
No i wszystko jasne. Poszukałem w necie: 5 litrowa bańka rozcieńczalnika do szelaku 55 PLN, a jest to czysty etanol skażony 1 % alkoholu izopropylowego, czyli zabawa z odkażaniem denaturatu przestaje być opłacalna w jakikolwiek sposób. Dzięki
Awatar użytkownika
JSG
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 2479
Rejestracja: 19 stycznia 2008, 20:28 - sob
Lokalizacja: Blanki-Warszawa-Wołomin
Kontakt:

Re: Spirytus. Odkażanie ?

Post autor: JSG » 04 czerwca 2010, 00:59 - pt

podchloryn, tyle że sodu znajduje w konserwacji fajki inne zastosowanie. Znajdziesz wiele opisów zastosowania wybielaczy chlorowych do czyszczenia ustników ebonitowych. W jednym z wątków któryś z kolegów udowadnia że zdecydowanie lepsze efekty daje czysty podchloryn sodu- stosowany do odkażania wody w basenach i sieciach wodociągowych. Do kupienia w wyspecjalizowanych hurtowniach chemicznych, za 40 zl 5l (czy jakoś tak.)
moim cholernie subiektywnym zdaniem
----------------------------------
Amatorska Pracownia Wytwarzania i Reperacji Fajek
Perry
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 331
Rejestracja: 21 września 2007, 15:54 - pt
Lokalizacja: Jozee pod Warszawa :)

Re: Spirytus. Odkażanie ?

Post autor: Perry » 09 czerwca 2010, 10:07 - śr

Ja też jestem zwolennikiem roźcieńczalnika do szelaku. Używam go z powodzeniem. Z denaturatem jest jeszcze jedno ale. Podobno lista środków do skażania alkoholu jest bardzo długa. Nie koniecznie musi to być bitrex.

Kolega z Poznania poruszał temat gotowania ustników w denaturacie. Podobno po takiej kąpieli ustnik był jak nowy. Pytanie jest właśnie co to za magiczny związek był w tym denaturacie że zielono-żółty nalot zniknął.
supersonic
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 154
Rejestracja: 21 stycznia 2010, 18:13 - czw
Lokalizacja: Polska, czasem świat

Re: Spirytus. Odkażanie ?

Post autor: supersonic » 18 lutego 2011, 01:50 - pt

:)
Ostatnio zmieniony 18 lutego 2011, 16:28 - pt przez supersonic, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
JSG
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 2479
Rejestracja: 19 stycznia 2008, 20:28 - sob
Lokalizacja: Blanki-Warszawa-Wołomin
Kontakt:

Re: Spirytus. Odkażanie ?

Post autor: JSG » 18 lutego 2011, 08:27 - pt

Perry pisze:Ja też jestem zwolennikiem roźcieńczalnika do szelaku. Używam go z powodzeniem. Z denaturatem jest jeszcze jedno ale. Podobno lista środków do skażania alkoholu jest bardzo długa. Nie koniecznie musi to być bitrex.

Kolega z Poznania poruszał temat gotowania ustników w denaturacie. Podobno po takiej kąpieli ustnik był jak nowy. Pytanie jest właśnie co to za magiczny związek był w tym denaturacie że zielono-żółty nalot zniknął.
W/w rozcieńczalnik, skażony jest alkoholem izopropylowym, około 5%,
supersonic pisze:ja stosuje czeska whisky za 30 zl za pół litra do fajek pod aromaty.... mniammmm
Przy 60% wody... jor czojs jor problem
moim cholernie subiektywnym zdaniem
----------------------------------
Amatorska Pracownia Wytwarzania i Reperacji Fajek
yopas
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 767
Rejestracja: 10 marca 2009, 12:10 - wt
Lokalizacja: Warszawa

Re: Spirytus. Odkażanie ?

Post autor: yopas » 18 lutego 2011, 09:06 - pt

supersonic pisze:ja stosuje czeska whisky za 30 zl za pół litra do fajek pod aromaty.... mniammmm
Do moczenia łebków? HardKor Stajli... a ja zawsze o sobie myślę, co najgorsze....
[...]
Awatar użytkownika
franzlukas
Początkujący
Początkujący
Posty: 42
Rejestracja: 31 stycznia 2010, 22:15 - ndz

Re: Spirytus. Odkażanie ?

Post autor: franzlukas » 18 lutego 2011, 10:07 - pt

znalazłem tutaj :-)
http://fajkowo.pl/cgibin/shop?info=14379&sid=4ee6f191" onclick="window.open(this.href);return false;
supersonic
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 154
Rejestracja: 21 stycznia 2010, 18:13 - czw
Lokalizacja: Polska, czasem świat

Re: Spirytus. Odkażanie ?

Post autor: supersonic » 18 lutego 2011, 11:41 - pt

yopas pisze:
supersonic pisze:ja stosuje czeska whisky za 30 zl za pół litra do fajek pod aromaty.... mniammmm
Do moczenia łebków? HardKor Stajli... a ja zawsze o sobie myślę, co najgorsze....

Żartuję panowie... ale jak mi się przypadkiem naleje z kielicha do fajki- to opowiem o wrażeniach
yopas
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 767
Rejestracja: 10 marca 2009, 12:10 - wt
Lokalizacja: Warszawa

Re: Spirytus. Odkażanie ?

Post autor: yopas » 18 lutego 2011, 11:50 - pt

supersonic pisze:ja stosuje czeska whisky za 30 zl za pół litra do fajek pod aromaty.... mniammmm...
Żartuję panowie... ale jak mi się przypadkiem naleje z kielicha do fajki- to opowiem o wrażeniach
Jak widać jesteśmy tak ukierunkowani na wszelkie zuo, że nawet trudno pomyśleć w inną stronę. Dobry żart... na zdrowie :+)))))
[...]
supersonic
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 154
Rejestracja: 21 stycznia 2010, 18:13 - czw
Lokalizacja: Polska, czasem świat

Re: Spirytus. Odkażanie ?

Post autor: supersonic » 18 lutego 2011, 12:03 - pt

Dzięki.... smacznych wszystkich dzisiejszych fajek dla wszystkich
Awatar użytkownika
JSG
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 2479
Rejestracja: 19 stycznia 2008, 20:28 - sob
Lokalizacja: Blanki-Warszawa-Wołomin
Kontakt:

Re: Spirytus. Odkażanie ?

Post autor: JSG » 18 lutego 2011, 12:29 - pt

supersonic pisze:Dzięki.... smacznych wszystkich dzisiejszych fajek dla wszystkich
Ty żartujesz, ktoś przeczyta i potem wrzuci fajkę do łyhy i jak nie będzie chciało snchnąć położy na kaloryfer, przy street grein fajka mu pęknie potem będzie miał pretensje
moim cholernie subiektywnym zdaniem
----------------------------------
Amatorska Pracownia Wytwarzania i Reperacji Fajek
Awatar użytkownika
vlasij
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 959
Rejestracja: 12 października 2009, 22:21 - pn
Lokalizacja: Trójmiasto

Re: Spirytus. Odkażanie ?

Post autor: vlasij » 18 lutego 2011, 15:42 - pt

JSG pisze:
supersonic pisze:Dzięki.... smacznych wszystkich dzisiejszych fajek dla wszystkich
Ty żartujesz, ktoś przeczyta i potem wrzuci fajkę do łyhy i jak nie będzie chciało snchnąć położy na kaloryfer, przy street grein fajka mu pęknie potem będzie miał pretensje
:offtopic: Emotikon rozwiązuje tego typu problemy.

Pozdrawiam.
Pozdrawiam serdecznie!
_________________
Fajka jest tym dla dorosłego mężczyzny, czym kolejka elektryczna dla małego chłopca.
supersonic
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 154
Rejestracja: 21 stycznia 2010, 18:13 - czw
Lokalizacja: Polska, czasem świat

Re: Spirytus. Odkażanie ?

Post autor: supersonic » 18 lutego 2011, 16:45 - pt

Ja dla bezpieczenstwa fajczarzy wykasowałem swój wpis- może i wy wykasujecie swoje, te , które cytują tenże mój....
Fakt - żartem mozna wyrządzić wiele krzywd... :(
ODPOWIEDZ

Wróć do „Jak dbać”