Strona 1 z 1

Burlington wspólnie odnowiony

: 14 czerwca 2011, 19:28 - wt
autor: blij
Przedstawiam kolejną fajeczkę, którą razem z Beckettem udało nam się ponownie "powołać do życia". Tym razem to ja zająłem się główką a Kolega ustnikiem. Stary Burlington, który niegdyś wyglądał tak:
Obrazek
By blij at 2011-06-14
po naszych zabiegach prezentuje się tak:
Obrazek
By blij at 2011-06-14

Jednak to, co zrobił mój Drogi Kolega z ustnikiem, który przed odnowieniem był taką oto "ruiną":
Obrazek
By blij at 2011-06-14
a teraz wygląda tak:
Obrazek
By blij at 2011-06-14
zrobiło na mnie wrażenie.

Niech przykład ten będzie kolejnym dowodem na to, że nie ma tego złego w fajkowym świecie czego by nie można odnowić :D

Re: Burlington wspólnie odnowiony

: 14 czerwca 2011, 19:49 - wt
autor: franzlukas
Kawał dobrej roboty, gratulacje :-)

Re: Burlington wspólnie odnowiony

: 14 czerwca 2011, 20:32 - wt
autor: kolejarz1986
Fajnie by było gdybyście się podzielili wiedzą jak to zostało zrobione...

Re: Burlington wspólnie odnowiony

: 15 czerwca 2011, 08:33 - śr
autor: tatar.tatar
Dokładnie. Beckett, dawaj metodologie :)

Re: Burlington wspólnie odnowiony

: 15 czerwca 2011, 14:15 - śr
autor: jar
Metody przeprowadzania tego typu reperacji opisane są i zilustrowane m.inn. w publikacji Macieja Maciejewskiego. Przypomnijmy pokrótce dwie główne drogi postępowania:

- po starannym obrobieniu ubytku wpasować weń należy odpowienio wycięty/wyszlifowany element z materiału takiego samego jak sam ustnik lub maksymalnie doń zbliżonego i wkleić ten element odpowiednim klejem np. cjanoakrylowym. Po związaniu kleju całość opracowywujemy do uzyskania właściwego kształtu.
- obrobiony ubytek plombujemy masą powstałą ze spilowanego czy zeszlifowanego na proszek materiału identycznego jak ustnik lub maksymalnie doń zbliżonego i z kleju typu np. kleje cjanoakrylowe. Po związaniu/stwardnieniu - obróbka jak powyżej.

Ta druga droga w niektórych przypadkach pozostawia jakby lekko "porowatą", swoiście "łapiącą "światło powierzchnię i stąd można domniemywać, iż, być może została ona zastosowana w przedmiotowym przypadku.

Jak zawsze

Jacek A. R.

Re: Burlington wspólnie odnowiony

: 15 czerwca 2011, 17:23 - śr
autor: maciej_faja
Jak napisał mój szanowny Przedpiśca - a co widoczne jest na załączonych zdjęciach - naprawy dokonano za pomocą masy z opiłków (proszku) z ustnika i kleju. Jedyną wadą tej metody jest fakt, że będą widoczne przebarwienia, nie uzyskamy gładkiej głębokiej czerni.

Re: Burlington wspólnie odnowiony

: 15 czerwca 2011, 18:58 - śr
autor: sat666sat
maciej_faja pisze:Jak napisał mój szanowny Przedpiśca - a co widoczne jest na załączonych zdjęciach - naprawy dokonano za pomocą masy z opiłków (proszku) z ustnika i kleju. Jedyną wadą tej metody jest fakt, że będą widoczne przebarwienia, nie uzyskamy gładkiej głębokiej czerni.

Sam naprawiłem w ww. sposób (dzięki Twojej książce Maćku) ustnik w jednej z moich fajurek...

Re: Burlington wspólnie odnowiony

: 15 czerwca 2011, 21:06 - śr
autor: Beckett
Dokładnie tak, sposób zaczerpnięty z poradnika naszego Kolegi Macieja.

Re: Burlington wspólnie odnowiony

: 15 czerwca 2011, 21:23 - śr
autor: Hobbit
Co do uzyskania głębokiej czerni, to być może uda się to dzięki zastosowaniu smoliście czarnego cyjanoakrylu z loctite. Jest taki i zdarza mi się go używać w pracy do szybkich napraw pulpitów sterujących Vogele, coby się od drgań nie rozkręcały heh. Niebawem zrobię test i dam znać.

Re: Burlington wspólnie odnowiony

: 16 czerwca 2011, 03:47 - czw
autor: W.Pastuch
Sposób dobry i wypróbowany, zdaje egzamin. Niestety często efekt nie jest estetycznie idealny- za to Hobbit, jesteś mistrzem z tym pomysłem z czarnym klejem! To może zdecydowanie poprawić efekt takich napraw.

Re: Burlington wspólnie odnowiony

: 16 czerwca 2011, 17:51 - czw
autor: Hobbit
Dokładna nazwa to LOCTITE 480 Sofortklebstoff Schwarz, mozna kupić lub zamówić w sklepach narzędziowych najczęściej. Myślę że w sieci też się uda zdobyć.

Re: Burlington wspólnie odnowiony

: 16 czerwca 2011, 18:43 - czw
autor: sat666sat

Re: Burlington wspólnie odnowiony

: 16 czerwca 2011, 19:08 - czw
autor: Hobbit
tak dokładnie - ale cholera nie wiedziałem że taki on cenny... ehh, a może w handlu jest jakiś inny cyjanoakryl czarny i w niższej cenie, bo ta będzie zapewne zaporowa dla większości forumowiczów hmmmmm