Kalabasz - pomocy !!!

Tutaj możemy uzyskać odpowiedzi na wszelkie problemy związane z dbaniem o naszą kochankę

Moderator: Moderatorzy

Awatar użytkownika
jar
Moderator
Moderator
Posty: 1642
Rejestracja: 25 listopada 2007, 14:46 - ndz
Lokalizacja: Bydgoszcz
Kontakt:

Re: Kalabasz - pomocy !!!

Post autor: jar » 09 lipca 2011, 22:08 - sob

Skoro kąpiel ma barwę mocnej herbaty, to bym ją wymienił, a kolejną wymianę przeprowadził bym, gdy barwa będzie koloru herbaty i znów, aż barwa będzie blado słomkowa; przedłużał bym czas kolejnej kąpieli gdy ich barwa będzie barwy jasnej słomkowej.

Z tego co mogę domniemywać na podstawie zdjęcia, fajka jest chyba dość młoda. Czy ten jasny element jest z kości czy z plastiku ? Może do wykonania tej fajko zastosowano rzeczywiście jakieś nieznane mi, "nowomodne" chemikalia, kleje, prekarbonizaty, etc ? po raz kolejny sugeruję udanie się po konsultacje do p. Krzysztofa Woźniaka.

Jak zawsze

Jacek A. R.
Im więcej wolno, tym mniej wypada.
Awatar użytkownika
Beckett
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 847
Rejestracja: 07 marca 2008, 16:14 - pt
Lokalizacja: Poznań

Re: Kalabasz - pomocy !!!

Post autor: Beckett » 10 lipca 2011, 01:42 - ndz

Czop a zarazem wstawka na końcu tykwy jest z jakiegoś tworzywa sztucznego.
Pozdrawiam Beckett !!!!


"Im starsza fajka tym słodszy dym"
Awatar użytkownika
Beckett
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 847
Rejestracja: 07 marca 2008, 16:14 - pt
Lokalizacja: Poznań

Re: Kalabasz - pomocy !!!

Post autor: Beckett » 10 lipca 2011, 20:15 - ndz

Ma może któryś z kolegów maila do Rotma? jeżeli tak to poprosił bym na priva, będę bardzo wdzięczny.
Pozdrawiam Beckett !!!!


"Im starsza fajka tym słodszy dym"
Perry
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 331
Rejestracja: 21 września 2007, 15:54 - pt
Lokalizacja: Jozee pod Warszawa :)

Re: Kalabasz - pomocy !!!

Post autor: Perry » 13 lipca 2011, 14:20 - śr

Moim zdaniem niepotrzebnie zalaleś cala tykwe w środku spirytem. Ja używam metody profesorskiej na 5-6 h max i potem czekam az wyschnie. Zaznaczam sól ze spirytusem a nie caly spirytus. Czasami proces trzeba powtarzać 20-30 razy. Jak masz krótki okres kontaktu ze spirytem to fajka nie nasiąknie.

Zapytaj sie Rysia czy nie prekarbonizował sam tej fajki. Mam już jedną fajke od niego która była zabezpiecznona w ten sposób później. I właśnie ten jego prekarbonizat daje barwę czarno-granatową.
Awatar użytkownika
blij
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 531
Rejestracja: 27 września 2009, 17:19 - ndz
Lokalizacja: Swarzędz, Poznań

Re: Kalabasz - pomocy !!!

Post autor: blij » 13 lipca 2011, 16:37 - śr

Perry pisze:Moim zdaniem niepotrzebnie zalaleś cala tykwe w środku spirytem. Ja używam metody profesorskiej na 5-6 h max
Beckett zrobił tak jak to wcześniej robiło wielu (Rotm, Jimmy, ja i inni). Przy czym u nas efekt był bardzo dobry. Nikt nie przypuszczał, że w tykwie może być prekarbonizat lub coś podobnego. Wszystko zależy od tego co jest w środku. Jeśli w tykwie masz ponad centymetrową warstwę złogów to "metoda profesorska" jest tu niczym - za przeproszeniem - "leczenie syfa pudrem".
"...dymu dla nikogo, zapachu dla wszystkich, smaku dla mnie."
Perry
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 331
Rejestracja: 21 września 2007, 15:54 - pt
Lokalizacja: Jozee pod Warszawa :)

Re: Kalabasz - pomocy !!!

Post autor: Perry » 14 lipca 2011, 14:07 - czw

Bartku pokaze Ci kalabasza do ktorego niedalo sie wyciora w srodek wsadzic. Trzeba to najpierw oczyscic mechanicznie :) Wyskorobac delikatnie ile sie da. Potem idzie profesor. Grunt to tez kontrolowac na bierząco proces. Takie przebarwienie nie powstaje w ciągu 5 min naprawde :)
Awatar użytkownika
blij
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 531
Rejestracja: 27 września 2009, 17:19 - ndz
Lokalizacja: Swarzędz, Poznań

Re: Kalabasz - pomocy !!!

Post autor: blij » 15 lipca 2011, 20:54 - pt

Perry pisze:Bartku pokaze Ci kalabasza do ktorego niedalo sie wyciora w srodek wsadzic. Trzeba to najpierw oczyscic mechanicznie :) Wyskorobac delikatnie ile sie da. Potem idzie profesor. Grunt to tez kontrolowac na bierząco proces. Takie przebarwienie nie powstaje w ciągu 5 min naprawde :)
Jasne, że nie ale ja np zalałem kolbę na kilka godzin spirytem. Później zlałem i delikatnie wyczyściłem rozmięknięte "błoto" ze ścianek. Potem znów spiryt i stary Duncan był jak nowy. Nie było podobnych zacieków:
Obrazek

Pół biedy, jeśli główka (czy to z pianki czy z metalu) jest wykręcana. Jimmy miał srebrną główkę zamontowaną na stałe. W tykwie "totalne bagno". Biedak stracił na tę fajkę 2 litry spirytusu ale teraz jest piękna.
A tak nawiasem, kto z Was umiałby gadać z taką fają w zębach: http://www.youtube.com/watch?v=QNnj9Q7A5mQ" onclick="window.open(this.href);return false; :D
"...dymu dla nikogo, zapachu dla wszystkich, smaku dla mnie."
Awatar użytkownika
Jimmy
Fajkowy Dyskutant
Fajkowy Dyskutant
Posty: 137
Rejestracja: 07 października 2004, 14:48 - czw
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Re: Kalabasz - pomocy !!!

Post autor: Jimmy » 16 października 2011, 00:12 - ndz

blij pisze:Jimmy miał srebrną główkę zamontowaną na stałe. W tykwie "totalne bagno". Biedak stracił na tę fajkę 2 litry spirytusu ale teraz jest piękna.
Nie miał tylko ma :)
Jest piękna i pyszna, ale faktycznie długo nad nią pracowałem - tak jak napisał Bartek - poszły ponad 2 litry spirytusu na jej wyczyszczenie. Pierwsze pół literka, które wylewałem z fajki przypominało konsystencją mazut.
Ale warto było - to jest BBB silver cup, z 1908 roku :)

Beckett - przynieś ją do klubu to zobaczymy co i jak.
edit. W najbliższy wtorek raczej mnie nie będzie. Jak będziesz się wybierał to daj znać, to postaram się wtedy też wlecieć.
We'll drink together
And when we drink we'll drink together, not alone!
ODPOWIEDZ

Wróć do „Jak dbać”