Przebarwiony wrzosiec - pomocy

Tutaj możemy uzyskać odpowiedzi na wszelkie problemy związane z dbaniem o naszą kochankę

Moderator: Moderatorzy

Awatar użytkownika
Beckett
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 847
Rejestracja: 07 marca 2008, 16:14 - pt
Lokalizacja: Poznań

Przebarwiony wrzosiec - pomocy

Post autor: Beckett » 21 czerwca 2012, 21:43 - czw

Witajcie panowie. Zostałem ostatnio posiadaczem nowego starego Petersona i mam mały problem pod silver cap'em i pod nim fajka jest przebarwiona na czarno taki jakiś ciemny odcień. Oszlifowałem klocek z grubsza i wymoczyłem fajkę w spirytusie przez 3 dni i przebarwienie nadal jest. Co robić by się tego pozbyć, macie jakieś rady? myślę że szlifowanie odpada bo zmniejszy to średnice i silver cap będzie za wielki. Co robić???????

Obrazek Obrazek
Pozdrawiam Beckett !!!!


"Im starsza fajka tym słodszy dym"
Awatar użytkownika
elvislike
Moderator
Moderator
Posty: 1931
Rejestracja: 23 grudnia 2004, 13:00 - czw
Lokalizacja: lublin

Re: Przebarwiony wrzosiec - pomocy

Post autor: elvislike » 22 czerwca 2012, 10:18 - pt

piszesz, ze jest to stary wrzosiec, ktory mial srebrna czapeczke.
wydaje mi sie, ze to czarne przebarwienie to moga byc sole srebra (jak na srebrnej zastawie), ktora przewedrowaly sobie na drewno w miare uzywania fajki przez wlasciciela.
moim (skromnym) zdaniem:
a) zachowawczo pogodzic sie z zaistniala sytuacja - taka jest juz uroda tej fajeczki.
b) troszke odwazniej: bierzesz watke i moczysz ja w amoniaku (wodny r-r amoniaku) po czym przecierasz czarne plamy. metoda ta dziala na ciemny osad pokrywajacy stare srebra. srebro z amoniakiem tworzy bezbarwny kompleks, dobrze rozpuszczalny w wodzie wiec potem nalezy watka nasaczona czysta woda usunac ewentualne pozostalosci.
w tym drugim przypadku ryzykujesz zmiana zabarwienia z czarnego na insze, niekoniecznie identyczne jak reszta fajki. nie wiem jak zachowal sie wrzosiec pod ta warstwa...
tyle teorii. mysle, ze wiecej informacji moze podac ci jar, ktory najprawdopodobniej mial do czynienia z podobnymi sytuacjami (niekoniecznie zwiazanymi z fajka).
pozdrawiam serdecznie.
we are not what we eat, we are what we don't shit... (hugh romney)
3promile
Początkujący
Początkujący
Posty: 29
Rejestracja: 26 grudnia 2011, 14:23 - pn

Re: Przebarwiony wrzosiec - pomocy

Post autor: 3promile » 22 czerwca 2012, 10:44 - pt

Nie wiem, czy można to zastosować do fajki (ze względów zdrowotnych), ale całkiem niedawno odnawiałem starą korkową okładzinę na ścianach za pomocą perhydrolu - korek wybielił się elegancko.
Awatar użytkownika
jar
Moderator
Moderator
Posty: 1642
Rejestracja: 25 listopada 2007, 14:46 - ndz
Lokalizacja: Bydgoszcz
Kontakt:

Re: Przebarwiony wrzosiec - pomocy

Post autor: jar » 22 czerwca 2012, 12:02 - pt

Widzę dwie drogi myślenia, dociekania powodow owego zabarwienia na ciemno na górze omawianej główki.

1. Metal - srebro - dokładniej: stop srebrowo miedziowy, czyli srebro określonej próby jest znakomitym akumulatorem ciepła. Nie mogę więc wykluczyć, iż owe "przebarwienie" jest po prostu efektem wystawienia wrzośca na dzialanie termiczne ze strony stałego "kompresu termicznego"czyli owego okucia z metalu, i stad być może mamy do czynienia ze zwyczajnym nadpaleniem/przebarwieniem termicznym. Jeśli tak, to rzecz jest do usunięcia w drodze szlifowania, co jednak nie powinno wchodzić w rachubę. Wniosek - pozostawić sprawę w stanie obecnym.

2. Jak rzekłem powyżej, srebro to stop srebrowo-miedziowy w określonych proporcjach. Ciemne przebarwienia na wyrobach ze srebra (czyli z rzeczonego stopu) sa efektem powstawania tlenku miedzi z miedzi będącej składnikim stopu. Tenże zajawia sie na powierzchni obiektu ze stopu srebrowo miedziowego na skutek działania wysokich temperatur, na skutek utleniania działaniem tlenu z [powietrza. Może być też związkiem miedzi i siarki, której to siarki jest sporo w powietrzu naszego zindustrializowanego świata.. Jeśli (czego nie jestem pewien pisząc "w ciemno") opisywane zaciemnienia są skutkiem przejścia tlenku miedzi, czy związków miedzi i siarki na powierzchnię wrzośca i wniknięcia w jego struktury, to próbował bym zadziałania nawet nie kąpielą a kompresami/tamponami np. z gazy czy z waty nasączonej wodnym roztworem np. spożywczego kwasku cytrynowego *). Jest to jedna z podstawowych procedur stosowanych w restauracji sreber.

Jeśli ta metoda zadziala, to dobrze, ale do końca daleko. Pamiętamy bowiem, iż fajka wrzoścowa smaczna, to fajka z wrzośca z którego "wygoniono" w trybie takiego czy innego curingu kwasy (kwas taninowy w naturalny sposób występuje we wrzoścu). I tak po zakończeniu - daj Boże szczęśliwym - operacji usuwania tlenku miedzi pozostaje kwestia powtórnego curingu-usunięcia pozostałości kwasu ze struktur potraktowanego nim wrzośca.

*) W restauracji i konserwacji sreber stosuje się w zależności od zaleceń konserwatorskich biorących się z dokladnego rozeznania obiektu także inn roztwory, np. z udziałem wspomnianego amoniaku. Czasem, jak wspomniał jeden z Przedmówców, stosuje się perhydrol. Zawsze - w przypadku fajek - po takich zabiegach trzeba się liczyć z koniecznością/kwestią przeprowadzienia procedury curingu dla "wygonienia" ze struktur wrzośca pozostałości tego, czym usunęliśmy przebarwienia).

Jak zawsze

Jacek A. R.
Im więcej wolno, tym mniej wypada.
Awatar użytkownika
Beckett
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 847
Rejestracja: 07 marca 2008, 16:14 - pt
Lokalizacja: Poznań

Re: Przebarwiony wrzosiec - pomocy

Post autor: Beckett » 22 czerwca 2012, 15:19 - pt

Chyba najbardziej przypadł mi sposób Jara z kwaskiem cytrynowym- bardziej naturalny sposób od pozostałych chemikaliów. Aczkolwiek dziękuje wszystkim za wypowiedzi, zacznę od kwasku i zobaczymy co się stanie. Jar po kwasku jak fajkę uzdatnić do palenia? kąpiel w spirytusie wystarczy by usunąć kwas z wrzośca?
Pozdrawiam Beckett !!!!


"Im starsza fajka tym słodszy dym"
Awatar użytkownika
jar
Moderator
Moderator
Posty: 1642
Rejestracja: 25 listopada 2007, 14:46 - ndz
Lokalizacja: Bydgoszcz
Kontakt:

Re: Przebarwiony wrzosiec - pomocy

Post autor: jar » 22 czerwca 2012, 15:44 - pt

Od zakresu/"głębi" penetracji kwaskiem zależy proces usuwania ubocznych niejako konsekwencji tej procedury, czyli przeprowadzenie oczyszczenia struktur wrzośca z pozostałości zastosowanego kwasku. Jeśli by sie udało zadziałac tamponowaniem z kwaskiem prawie powierzchniowo, to myślę że podobne tamponowanie spirytusem może wystarczyć. Jeśli zaś będziemy mieli powody do domniemania, że kwasek cytrynowy (jego wodny roztwór - proporcje: 1 łyżeczka do herbaty na pół czy 2/3 szklanki ciepłej wody) "wlazł" nam głęboko we wrzosiec, to może być rzeczywiście sensowne zastosowanie kąpieli całej główki w spirytusie.

Trzymam palce za sukces, myślę iż kontynuowanie opisu Pańskiego casusu i zastosowanego remedium oraz podanie wniosków i rezultatu - także smakowego podczas paleń po zakończeniu operacji - będzie z pożytkiem dla wielu innych Osób.

Jeśli by, nie daj Boże, zastosowanie kwasku cytrynowego nie dało dobrych rezultatów, to skłaniał bym się ku przeprowadzeniu podobnego tamponowania czy wstępnie próby oczyszczenia tamponem zwilżonym perhydrolem (w międzyczasie rozmawiałem z kimś z moich ex słuchaczy, specjalizującym się na codzień w restauracji małych form w drewnie, nierzadko "uzbrojonych" elementami ze stopów metali).

Jak zawsze

Jacek A. R.
Im więcej wolno, tym mniej wypada.
Awatar użytkownika
Beckett
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 847
Rejestracja: 07 marca 2008, 16:14 - pt
Lokalizacja: Poznań

Re: Przebarwiony wrzosiec - pomocy

Post autor: Beckett » 22 czerwca 2012, 17:32 - pt

Obłożyłem już rant komina tamponami nawilżonymi sokiem z cytryny i teraz pytanie jak długo ma tak pozostać? tampony zwilżam co jakiś czas sokiem i cierpliwie czekam. Jeżeli nie da rady sokiem to zastosuje ten drugi środek perhydrol (gdzie to można dostać?) sklepy w stylu Castorama, Leroy Merlin?

Wszystkie postępy i porażki opisze i w miarę możliwości wstawię fotki.
Pozdrawiam Beckett !!!!


"Im starsza fajka tym słodszy dym"
3promile
Początkujący
Początkujący
Posty: 29
Rejestracja: 26 grudnia 2011, 14:23 - pn

Re: Przebarwiony wrzosiec - pomocy

Post autor: 3promile » 22 czerwca 2012, 17:40 - pt

Perhydrol to po prostu hardkorowa wersja wody utlenionej (trzydziestoprocentowa). Do nabycia w sklepach z odczynnikami, aptekach, sklepach myśliwskich lub też w drogeriach jako utleniacz do włosów.
Awatar użytkownika
jar
Moderator
Moderator
Posty: 1642
Rejestracja: 25 listopada 2007, 14:46 - ndz
Lokalizacja: Bydgoszcz
Kontakt:

Re: Przebarwiony wrzosiec - pomocy

Post autor: jar » 22 czerwca 2012, 17:45 - pt

Mam nadzieję, iż zastosowanie soku wyciśniętego z owocu zamiast wskazanego uprzednio kwasku cytrynowego spożywczego w wodnym roztworze nie wpłynie negatywnie na przebieg eksperymentu. Różnica może zasadzać się na obecności garbników w skórce owocu.

Perhydrol zwany jest inaczej wodą utlenioną. Kiedyś był oferowany w każdej aptece jako prosty środek do dezynfekcji skaleczeń etc.
http://pl.wikipedia.org/wiki/Perhydrol" onclick="window.open(this.href);return false;
http://pl.wikipedia.org/wiki/Nadtlenek_wodoru" onclick="window.open(this.href);return false;

Jak zawsze

Jacek A. R.
Im więcej wolno, tym mniej wypada.
Awatar użytkownika
Beckett
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 847
Rejestracja: 07 marca 2008, 16:14 - pt
Lokalizacja: Poznań

Re: Przebarwiony wrzosiec - pomocy

Post autor: Beckett » 22 czerwca 2012, 18:10 - pt

A jak długo ten tampon z sokiem ma być na fajce?
Pozdrawiam Beckett !!!!


"Im starsza fajka tym słodszy dym"
Awatar użytkownika
jar
Moderator
Moderator
Posty: 1642
Rejestracja: 25 listopada 2007, 14:46 - ndz
Lokalizacja: Bydgoszcz
Kontakt:

Re: Przebarwiony wrzosiec - pomocy

Post autor: jar » 22 czerwca 2012, 18:18 - pt

Tampon z sokiem - nie mam pojęcia. Tampon z wodnym roztworem kwasku cytrynowego (w poprzednim wpisie wskazałem różnicę) - trzeba sprawdzac co godzine - dwie. Oczywiście sprawdzanie polega nie tylko na oglądzie wzrokowym ale też na przecieraniu tym tamponem opracowywanej tą procedurą powierzchni.

Jak zawsze

Jacek A. R.
Im więcej wolno, tym mniej wypada.
Awatar użytkownika
Beckett
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 847
Rejestracja: 07 marca 2008, 16:14 - pt
Lokalizacja: Poznań

Re: Przebarwiony wrzosiec - pomocy

Post autor: Beckett » 22 czerwca 2012, 22:59 - pt

No panie Jacku po wstępnych oględzinach, po paru godzinach okładów z soku z cytryny jest o niebo lepiej a nawet już prawie całkiem czerń zblakła, Dla pełnego efektu zostawie ten tamponik jeszcze na całą noc a rano po prostu go zdejmę i wysuszę fajkę, zobaczymy czy całkiem znikną plamy. Dodam tylko że do wywabiania plam używam soku z cytryny w buteleczce LIMMI niby 100% wyciśnięty sok z cytryny.
Pozdrawiam Beckett !!!!


"Im starsza fajka tym słodszy dym"
Awatar użytkownika
jar
Moderator
Moderator
Posty: 1642
Rejestracja: 25 listopada 2007, 14:46 - ndz
Lokalizacja: Bydgoszcz
Kontakt:

Re: Przebarwiony wrzosiec - pomocy

Post autor: jar » 22 czerwca 2012, 23:08 - pt

- zatem tylko się cieszyć. Trzymam palce za sukces, chyba wszyscy czekamy na ciąg dalszy.

W przypadkach restauracji sreber czasem taka procedura tamponowania trwa i kilka dni. W przypadku wrzośca - materiału o "luźniejszej" od metalu strukturze mam nadzieję, że kilkanaście/kilkadziesiąt godzin wystarczy. I nie zaniedbał bym tamponowania/przemycia potem spirytusem.

Jak zawsze

Jacek A. R.
Im więcej wolno, tym mniej wypada.
Awatar użytkownika
Beckett
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 847
Rejestracja: 07 marca 2008, 16:14 - pt
Lokalizacja: Poznań

Re: Przebarwiony wrzosiec - pomocy

Post autor: Beckett » 23 czerwca 2012, 21:45 - sob

Fajka moczy się w spirytusie i jutro pokaże efekt kuracji sokiem cytrynowym. Na prawdę po plamach nie ma za bardzo śladu.
Pozdrawiam Beckett !!!!


"Im starsza fajka tym słodszy dym"
Awatar użytkownika
jar
Moderator
Moderator
Posty: 1642
Rejestracja: 25 listopada 2007, 14:46 - ndz
Lokalizacja: Bydgoszcz
Kontakt:

Re: Przebarwiony wrzosiec - pomocy

Post autor: jar » 23 czerwca 2012, 22:30 - sob

- zatem jutro, daj Boże, bedziemy oglaszali tryumf...sensu czerpania z choćby podstaw wiedzy profesjonalnej. Mam nadzieję, że akcja zostanie zwieńczona sukcesem ku zadowoleniu zainteresowanego i przyszłych szukających wiedzy.

Jak zawsze

Jacek A. R.
Im więcej wolno, tym mniej wypada.
ODPOWIEDZ

Wróć do „Jak dbać”