Renowacja fajki, bez drastycznych środków

Tutaj możemy uzyskać odpowiedzi na wszelkie problemy związane z dbaniem o naszą kochankę

Moderator: Moderatorzy

Awatar użytkownika
blij
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 531
Rejestracja: 27 września 2009, 17:19 - ndz
Lokalizacja: Swarzędz, Poznań

Re: Renowacja fajki, bez drastycznych środków

Post autor: blij » 15 sierpnia 2012, 20:47 - śr

mlodyellow pisze:Kontynuuje temat.

https://picasaweb.google.com/1117152815 ... /FotoFajek" onclick="window.open(this.href);return false;

Zamieszczam zdjęcia wszystkich fajeczek i zwracam się z prośbą, które z nich są polakierowane, a które tylko bejcowane i polerowane? Niektórych jestem pewny w 100%, często są to fajki piaskowane/ryflowane...
Ze zdjęć trudno to określić ze 100% pewnością, jednak wydaje się, że te ryflowane są lakierowane. Jeśli masz wątpliwość, czy to lakier, czy wosk (lub jego pozostałości) po prostu pocieraj mocno i dość długo kciukiem wrzosiec. Gdy jest to wosk - bedzie on schodzić. Jesli połysk ani trochę się nie zmieni - jest to lakier.
"...dymu dla nikogo, zapachu dla wszystkich, smaku dla mnie."
DanRism
Początkujący
Początkujący
Posty: 1
Rejestracja: 27 grudnia 2014, 11:48 - sob

Re: Renowacja fajki, bez drastycznych środków

Post autor: DanRism » 01 stycznia 2015, 16:08 - czw

Podłączę się pod wątek na chwilkę. Jest jakiś dobry sposób usunięcia śladów zębów z ustnika? :) Nie wiem jak u Państwa, ale zawsze miałem z tym problem, pogryziony ustnik, choć trzymam fajkę delikatnie. Chyba mam za ostre zęby :)
Awatar użytkownika
blij
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 531
Rejestracja: 27 września 2009, 17:19 - ndz
Lokalizacja: Swarzędz, Poznań

Re: Renowacja fajki, bez drastycznych środków

Post autor: blij » 02 stycznia 2015, 19:55 - pt

DanRism pisze:Podłączę się pod wątek na chwilkę. Jest jakiś dobry sposób usunięcia śladów zębów z ustnika? :) Nie wiem jak u Państwa, ale zawsze miałem z tym problem, pogryziony ustnik, choć trzymam fajkę delikatnie. Chyba mam za ostre zęby :)
Generalnie postępujemy jak przy odnawianiu całego ustnika, tyle, że opracowujemy tylko okolicę zgryzu.
Najpierw powierzchnię nad którą pracujemy trzeba oczyścić adekwatnie do potrzeb. Dalej papierki ścierne: 360 (gdy ślady głębokie), nasępnie 800, następnie 1000 i 1200 (jak trzeba) w łapki i do boju. Na koniec pasty polerskie: zielona i czarna (Dialux) i ustnik będzie jak nowy. Jeśli ubytek jest bardzo głęboki lub wręcz dziura na wylot, też jest na to metoda, ale to już inna bajka.
Na przyszłość może warto kupić takie gumowe nakładki na zgryz ustnika: http://www.fajkowo.pl/pl/p/Nakladka-na- ... 2-szt/5934" onclick="window.open(this.href);return false; ?

O odnawianiu ustników zresztą, napisano już tu całe tomy:
viewtopic.php?f=6&t=2933" onclick="window.open(this.href);return false;

viewtopic.php?f=6&t=4166" onclick="window.open(this.href);return false;
"...dymu dla nikogo, zapachu dla wszystkich, smaku dla mnie."
golf czarny
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 542
Rejestracja: 21 listopada 2011, 12:27 - pn
Lokalizacja: Gda/Gdy

Re: Renowacja fajki, bez drastycznych środków

Post autor: golf czarny » 03 stycznia 2015, 11:27 - sob

Proponuję postępować ostrożnie. Zebranie materiału ze zgryzu w bardziej niż płytkich śladach może spowodować wyczuwalną w dalszym użytkowaniu cienkość ścianek ustnika. Szczególnie należy zbadać czy aby ustnik już uprzednio nie był czyszczony, szlifowany. Widać to szczególnie w stanie, kształcie końcówki zgryzu. Zaoblona na końcach i krawędziach, wytarta wskazuje na poprzednie czyszczenia.
Zbyt pocienkowany zgryz jest
a) niewygodny w użytkowaniu,
b) nieodporny na dalsze ślady , aż do przegryzienia,
c) podatny na wzdłużne pęknięcia.
Z papierem 360 byłbym bardzo ostrożny. Używa się go bowiem w jednym miejscu, z dużym dociskiem.

Oczywiście piszę tutaj o obróbce ustnika ebonitowego.
ODPOWIEDZ

Wróć do „Jak dbać”