Nowy nabytek i renowacja.

Tutaj możemy uzyskać odpowiedzi na wszelkie problemy związane z dbaniem o naszą kochankę

Moderator: Moderatorzy

Hofner
Początkujący
Początkujący
Posty: 17
Rejestracja: 08 maja 2014, 01:36 - czw

Re: Nowy nabytek i renowacja.

Post autor: Hofner » 17 maja 2014, 22:52 - sob

Wielkie dzieki za wszystkie porady.W zyciu bym nie wiedzial ze jedna z nich ma piankowy wklad.Teraz wiem jak z nia postepowac-zapewne bym ja zmasakrowal":)
Awatar użytkownika
blij
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 531
Rejestracja: 27 września 2009, 17:19 - ndz
Lokalizacja: Swarzędz, Poznań

Re: Nowy nabytek i renowacja.

Post autor: blij » 18 maja 2014, 07:44 - ndz

Dodam tylko, że gdy będziesz miał w przyszłości ustnik z logiem firmy zamiast wybielacza zastosuj parogodzinne moczenie w denaturacie. Chlor niestety zniszczy ci logo. Po denaturacie z reguły trzeba dłużej szlifować, ale jest on bardziej "delikatny" dla ustnika.
Jak będziesz miał jakieś wątpliwości to śmiało pytaj. No, i czekamy na zdjęcia prezentujące fajki już po odnowieniu.
"...dymu dla nikogo, zapachu dla wszystkich, smaku dla mnie."
Hofner
Początkujący
Początkujący
Posty: 17
Rejestracja: 08 maja 2014, 01:36 - czw

Re: Nowy nabytek i renowacja.

Post autor: Hofner » 19 maja 2014, 17:45 - pn

Dzisiaj zapukal do drzwi listonosz.Drzace rece rozpakowuje iiiiiii....SA!!!! :lol: W sumie jest ok.Ustniki bez sladow zabkow porzednich wlascicieli- kominy czyste z lekkim nagarem- zero zapachow z fajeczek.Szybki obiad,kawa, dymek w gruszce i do roboty:)Jak skoncze na pewno sie pochwale(jak bedzie czym hahahaha) P.S Podoba mi sie ta robota :roll:
Awatar użytkownika
Brachytron
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 391
Rejestracja: 13 września 2007, 08:14 - czw
Lokalizacja: Ławica
Kontakt:

Re: Nowy nabytek i renowacja.

Post autor: Brachytron » 19 maja 2014, 20:58 - pn

No to pomyśl o szafeczce na 50 sztuk :D
Zawsze będę początkujący...
Hofner
Początkujący
Początkujący
Posty: 17
Rejestracja: 08 maja 2014, 01:36 - czw

Re: Nowy nabytek i renowacja.

Post autor: Hofner » 22 maja 2014, 21:04 - czw

WitamPotrzebuje pomocy przy renowacji fajki z wkladem z pianki.Oczyscilem ja pianka pieknie bialutka.Wszystko odkazone i w ogole blysk i ...:).Nabijam fajeczke ciekaw doznan z palenia w piance...No wlasnie.Gdyby ta fajka wpadla w moje rece jako pierwsza do dziewiczego palenia to byla by pierwsza i ostatnia przygoda z tym sposobem palenia.Przed paleniem z komina zero zapachow ale w trakcie pokazala co w niej siedzi.Zaczalem czyscic sposobami o ktorych nawet nie wspomne.Niestety wydaje mi sie ze wylazi z tej pianki to czym wczesniej przesiakla a zareczam ze skarpety zula z najciemniejszych kanalow w porownaniu ze smrodem jaki uchodzi romantycznie z pianki to delicje.Czym? jak? to wywabic?Spisac ja na straty i postawic jako wabik na mady czy jest szansa na ratunek.Powiem ze podoba mi sie wizualnie, jest poreczna no i moja:) Prosze o rady i pomoc.Ufffff przypomnialem sobie doznania smakowe jakie mi zafundowala :shock: :lol:
Awatar użytkownika
Brachytron
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 391
Rejestracja: 13 września 2007, 08:14 - czw
Lokalizacja: Ławica
Kontakt:

Re: Nowy nabytek i renowacja.

Post autor: Brachytron » 23 maja 2014, 07:25 - pt

Moje prywatne zdanie jest takie, że skoro jest jak piszesz to niewiele masz do stracenia. Ja bym zalał spirytusem i zmieniał go co jakiś czas aż będzie czyściutki. W tym czasie nie dotykaj niczym wkładu bo mokry robi się miękkawy. Ryzykujesz tym, że wkład po wyschnięciu może się rozlecieć, nie wiadomo jak był robiony. Ale nawet jak, to ładnie wtedy go usuniesz i będziesz miał zwykłą fajkę z dużym kominem (jeśli drewno pod wkładem jest ok, fajki są pełne zasadzek :D ). Dno podniesiesz pipe mudem.
Zawsze będę początkujący...
Awatar użytkownika
Beckett
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 847
Rejestracja: 07 marca 2008, 16:14 - pt
Lokalizacja: Poznań

Re: Nowy nabytek i renowacja.

Post autor: Beckett » 02 czerwca 2014, 20:11 - pn

Skoro wyczyszczona do białego nie powinno być syfu, no ale skoro twierdzisz że jest straszny syf to też jak Brahytron bym zalał piankę spirytusem i płukał ją. Jak spiryt zmieni kolor mocnej herbaty wtedy wylej i przepłucz odrobina spirytu i kolejne zalanie. Man nadzieje że nic sie z nia nie stanie, no ale nie masz wyjscia. Trzymam kciuki i czekam na opis przebiegu tej operacji i wynik mam nadzieje pozytywny.
Pozdrawiam Beckett !!!!


"Im starsza fajka tym słodszy dym"
Hofner
Początkujący
Początkujący
Posty: 17
Rejestracja: 08 maja 2014, 01:36 - czw

Re: Nowy nabytek i renowacja.

Post autor: Hofner » 03 czerwca 2014, 20:01 - wt

Renowacja zakonczona.W miedzy czasie doszla jeszcze jedna fajeczka:) Niestety w piankowej po wyplukaniu spirytusem i wyschnieciu popekalo dno.Wyczyscilem ja , wyskrobalem dno i teraz musze je podniesc.Niestety brak popiolu a do palenia cygar nie bardzo sie garne :? Jak znajde aparat wstawie zdjecia z moja fajkowa tworczoscia.Najwazniejsze ze we wszystkich pale ze smakiem a odnawianie dalo duzo frajdy.Pozdrawiam
Awatar użytkownika
Beckett
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 847
Rejestracja: 07 marca 2008, 16:14 - pt
Lokalizacja: Poznań

Re: Nowy nabytek i renowacja.

Post autor: Beckett » 03 czerwca 2014, 20:47 - wt

Kurcze szkoda no ale skoro śmierdziało z niej jak nie powiem z czego to chyba nie było innego wyjścia, ciekawe jaka fleja paliła tą fajkę i uśmierciła ją przez swoją niewiedze lub głupotę. Czekam na fotki i powodzenia w dalszym etapie renowacji.
Pozdrawiam Beckett !!!!


"Im starsza fajka tym słodszy dym"
golf czarny
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 542
Rejestracja: 21 listopada 2011, 12:27 - pn
Lokalizacja: Gda/Gdy

Re: Nowy nabytek i renowacja.

Post autor: golf czarny » 04 czerwca 2014, 11:56 - śr

Nie sądzę aby się udało podnieśc dno w fajce z wkładem przy pomocy popiołu. Może zrobić z filtrów meershaum pył piankowy (gips) i zrobic błoto. Ale też mam wrażenie daremności bo się kurzyć może albo powtórnie nasiąkać albo popękać . Generalnie mam kiepskie doświadczenoia z fajkami do odnawiania z wkładem . Mam fajkę kiko , na której postanowiłem się nauczyc ale niczego się nie nauczyłem. Wkład jest popękany ponieważ brud niszczy takie wkłady dosyć szybko . Ponadto fajka cuchnie jednak poprzednim użytkownikiem. A moczyc jej chyba nie będę.A może jednak ? Bo chyba nic już jej nie zaszkodzi. Ta fajka to przykład jak można szybko i bezwzględnie popsuć w sumie użyteczny i w miarę dobrze wykonany przedmiot tylko przez niechlujstwo.
Awatar użytkownika
Brachytron
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 391
Rejestracja: 13 września 2007, 08:14 - czw
Lokalizacja: Ławica
Kontakt:

Re: Nowy nabytek i renowacja.

Post autor: Brachytron » 04 czerwca 2014, 17:17 - śr

Jeśli dobrze pamiętam to KIKO były robione z afrykańskiej pianki uważanej przez znawców za dużo gorszą od tureckiej. Może stąd jakość i smród :D
Zawsze będę początkujący...
Awatar użytkownika
blij
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 531
Rejestracja: 27 września 2009, 17:19 - ndz
Lokalizacja: Swarzędz, Poznań

Re: Nowy nabytek i renowacja.

Post autor: blij » 04 czerwca 2014, 19:58 - śr

Brachytron pisze:Jeśli dobrze pamiętam to KIKO były robione z afrykańskiej pianki uważanej przez znawców za dużo gorszą od tureckiej. Może stąd jakość i smród :D
Pianka z niegdysiejszej Tanganiki nie jest gorsza od tureckiej ale po prostu inna (na pierwszy rzut oka ma bardziej ciemniejszy kolor). Mam trzy fajki z Tanganyika Meerschaum Corporation (KIKO i inne) i smakują znakomicie.
Co do zalewania pianki spirytusem to jest to moim zdaniem kompletne szaleństwo. Zanieczyszczoną piankę szlifuje się tak długo aż zrobi się biała. Nawet, gdy miało by to powiększyć średnicę komina. Wszelkie użycie spirytusu spowoduje tylko, że pianka zaabsorbuje głębiej wszelkie zanieczyszczenia.
"...dymu dla nikogo, zapachu dla wszystkich, smaku dla mnie."
Awatar użytkownika
Brachytron
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 391
Rejestracja: 13 września 2007, 08:14 - czw
Lokalizacja: Ławica
Kontakt:

Re: Nowy nabytek i renowacja.

Post autor: Brachytron » 04 czerwca 2014, 20:13 - śr

Nie zgadzam się z powyższym. Moim zdaniem znakomita większość przejdzie do alkoholu, stąd jego herbaciane zabarwienie. Po następnych zalaniach alkoholem stężenie zanieczyszczeń musi spadać i tek teoretycznie do zera. Dotyczy to tylko zanieczyszczeń rozpuszczalnych w alkoholu. Rozpuszczalne w wodzie i innych rozpuszczalnikach zostaną tam gdzie są czyli na powierzchni komina i tam gdzie im się udało wniknąć podczas palenia czy niewłaściwego użytkowania. Nikotyna na przykład jest rozpuszczalna w wodzie.
Zawsze będę początkujący...
Hofner
Początkujący
Początkujący
Posty: 17
Rejestracja: 08 maja 2014, 01:36 - czw

Re: Nowy nabytek i renowacja.

Post autor: Hofner » 04 czerwca 2014, 22:51 - śr

Dla wyjasnienia.Dno chce podniesc popiolem bo pianke wyskrobalem z fajki.Zostal sam wrzosiec :wink: Niestety jesli pianka to Ptasie Mleczko :lol: albo faktycznie z pianki a nie z wkladem.
Awatar użytkownika
blij
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 531
Rejestracja: 27 września 2009, 17:19 - ndz
Lokalizacja: Swarzędz, Poznań

Re: Nowy nabytek i renowacja.

Post autor: blij » 05 czerwca 2014, 11:53 - czw

Brachytron pisze:Nie zgadzam się z powyższym. Moim zdaniem znakomita większość przejdzie do alkoholu, stąd jego herbaciane zabarwienie. Po następnych zalaniach alkoholem stężenie zanieczyszczeń musi spadać i tek teoretycznie do zera. Dotyczy to tylko zanieczyszczeń rozpuszczalnych w alkoholu. Rozpuszczalne w wodzie i innych rozpuszczalnikach zostaną tam gdzie są czyli na powierzchni komina i tam gdzie im się udało wniknąć podczas palenia czy niewłaściwego użytkowania. Nikotyna na przykład jest rozpuszczalna w wodzie.
Teoretycznie wszystko się zgadza, praktyka jednak daje zgoła odmienne wnioski. Sam odnowiłem już kilkanaście fajek z wkładem z pianki, z tego po użyciu spirytusu trzy z nich "załatwiłem na amen" podobnie jak Kolega (wniknięcie zanieczyszczeń i pękanie po wyschnięciu). Sepiolit po spirytusie potrafi się zamienić w zbitą "papkę", która już nie wypuści zawartych w niej zanieczyszczeń i pęka po wyschnięciu.
Po tych doświadczeniach jestem zdania, że tak jak spirytus jest dobrodziejstwem dla wrzośca, dla pianki jest niszczący i nie należy go stosować do jej odnawiania.
"...dymu dla nikogo, zapachu dla wszystkich, smaku dla mnie."
ODPOWIEDZ

Wróć do „Jak dbać”