Planta - Balck Vanilla

Moderatorzy: Moderatorzy, Moderatorzy tytoniowi

Dziku

Planta - Balck Vanilla

Post autor: Dziku » 10 października 2004, 19:25 - ndz

Kupiłem ten tytoń podpuszczony (ale tylko trochę) przez Cinka, który słysząc moje pomstowanie wywołane brakiem w trafice Vanilli Stanwella zaproponował nabycie produktu Planty.
Cóż... nie mając żadnych perspektyw nabycia Stanwella, a równocześnie nie przepadając za analogicznym produktem Mac Barena i mając alergię na waniliowy tytoń Alsbo zdecydowałem się kupić Black Wanilla.
Pierwsze wrażenie - ładne pudełko z wyżłobieniem na fajkę. Gadżet taki sobie. Fajkę można tam wstawić podczas palenia jak do takiego "niby stojaka"... Drugie wrażenie - gorsze. Po otwarciu pudełka i podniesieniu papierowej przykrywki okazuje się, że tytoń znajduje się w foliowej torebce... łeeee... tego się nie robi z tytoniem puszkowym!
Trzecie wrażenie - zapach. ładny i waniliowy. Li i tylko tyle. Nie żeby wanilia ta jechała od razu jakąś chemią czy raziła sztusznością. Zapach jest ładny i dość naturalny, tyle że prosty. Nie ma w nim właściwych Stanwellowi nutek słodko kwiatowych czy rodzynkowych.
Wrażenie najważniejsze - zapaliłem. Przy pierwszym paleniu w smaku uderza po prostu wanilia. Ale bez tej właściwej Stanwellowi słodko chłodnej i szlachetnej nuty Cavendishu. Tu Cavendish oczywiście także jest, a jakże, tyle że znacznie pośledniejszej jakości. Bez tak bogatego bukietu, po prostu słodkawy i waniliowy. W pierwszych paleniach zwraca uwagę spora ilość kondensatu, ale po dostosowaniu techniki palenia do wymagań tytoniu rzecz przestaje być problemem. Spala się ładnie, do końca, pozostawiając niewielką ilość szarobiałego popiołu. Jak każdy aromat jest dość ciepły i wymaga delikatnego i dystyngowanego pykania...
W sumie - taki sobie średniak. O całe niebo lepszy od odpowiedniego Alsbo, ale sporo gorszy od tak lubianego przeze mnie Stanwella.
Kupiłem z myślą o Dziczych zapasach zimowych, bowiem bardzo lubię zimową porą pykać tytoń waniliowy pod łódzkiego Portera. I tą puszkę wypalę pod rzeczonego porterka, ale bez jakiegoś szczegolnego entuzjazmu. Stanwell po wypaleniu szeptał do mnie "zapal mnie znów..." Planta mówi mi zaś... "odpocznij sobie ode mnie".
Awatar użytkownika
tommy
Pykacz
Pykacz
Posty: 88
Rejestracja: 07 października 2004, 19:34 - czw
Lokalizacja: 52°32'05N 16°49'07E
Kontakt:

Planta - DBV flake

Post autor: tommy » 11 października 2004, 09:49 - pn

Hellou :)

Miałem podobne wrażenia po zapaleniu w/w tytoniu, jednakże trochę zmieniłem zdanie po zakupie za Odrą tegoż samego, tyle że w wersji flake.
Nie jest już pakowany w folię, pudełeczko jak to przy flake'ach małe, zgrabne. Tytoń przyjemnie sprasowany i... jakby inny w smaku. Spala się wzorowo, smakuje (jak na aromat) przyzwoicie, pachnie waniliowo (ale czegóż innego się po waniliowym tytoniu spodziewać?).
Gneralnie - jeżli już miałbym kupić ponownie Plantę DBV, to wybrałbym flake a nie mixture :-)

pozdro - tommy ;o)
Awatar użytkownika
Thorgal
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 175
Rejestracja: 07 października 2004, 13:37 - czw
Lokalizacja: Warszawa/Łódź
Kontakt:

Post autor: Thorgal » 11 października 2004, 14:18 - pn

I mnie sie zdazylo palic ten tyton. Zgadam sie z przedmowcami, graal to to nie jest ale pali sie z przyjemnoscia zwlaszcza na zmiane z jakims "anglikiem". Przyjemny, delikatny w paleniu, ladnie pachnie dla otoczenia, niestety w tytoniu znajduje sie dosc duzo lodyg wielkosci zapalki ale to zdaza sie rowniez Dunhillowi, folia w puszcze osobiscie mi za bardzo nie przeszkadza. W mojej skali 1-6 dalbym mu 4- jako ze lubie wanilie.
Pozdrawiam,

Marek
Dziku

Post autor: Dziku » 11 października 2004, 14:28 - pn

Też bym wybrał flake, a nie mixture... jakbym mógł wybierać. A tak... kupiłem po prostu jedyny w trafice tytoń waniliowy, który wydawał mi się godny zapalenia...
Kiedyś wrócą te czasy gdy w łódzkich trafikach od puszek mieniło się w oczach i uginały regały... bo dziś to :(
Dziku

Post autor: Dziku » 07 grudnia 2004, 14:22 - wt

Puszka Waniliowej Planty na ukończeniu - czas więc na jakieś podsumowanie. Szczególnie, że... raczej do tego tytoniu nie wrócę. Taki sobie "ponad dostateczny" średniak o prostym aromacie. Właściwie nie ma co powtarzać moich wcześniejszych wywodów, bo i nic nowego w tym tytoniu nie odkryłem. Poza tym, że przy dłuższym obcowaniu męczy. W sumie to jestem ewentualnie ciekawy jego smaku w postaci flake'ów, ale chyba nie aż tak żeby szybko w puszkę zainwestować. Gdyby nie pomoc innych tytoni to i pod porterki i bittery rzadko bym wracał do Planty. A tak, głównie jednak dzięki zmiennikom czyli "Belle Epoque" i innych, domęczyłem puszkę do (prawie) szczęśliwego końca.
Awatar użytkownika
maciej_faja
Moderator
Moderator
Posty: 1941
Rejestracja: 08 października 2007, 20:27 - pn
Lokalizacja: Sobótka k/Ostrowa Wlkp

Re: Planta - Balck Vanilla

Post autor: maciej_faja » 11 maja 2008, 17:08 - ndz

Żadna rewelacja, tytoń o smaku waniliowym :lol: i o waniliowym aromacie :lol: .

Można zapalić raz po raz, jako przerywnik pomiędzy La (nie wiem dlaczego, ale moja Pani, która nie przepada za smakiem wanilii, domaga sie bym palił ten tytoń).
Masz starą lub uszkodzoną fajkę - kup poradnik "NOWA-STARA FAJKA".

Pozdrowienia z południowej Wielkopolski
Awatar użytkownika
Klaudiusz
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 575
Rejestracja: 12 września 2007, 00:45 - śr
Lokalizacja: Rzeszów

Re: Planta - Balck Vanilla

Post autor: Klaudiusz » 11 maja 2008, 18:36 - ndz

maciej_faja pisze:Żadna rewelacja, tytoń o smaku waniliowym :lol: i o waniliowym aromacie :lol: .
A nie wyczuwasz w nim przypadkiem lekkiej kwiatowej nuty?
maciej_faja pisze:...nie wiem dlaczego, ale moja Pani, która nie przepada za smakiem wanilii, domaga sie bym palił ten tytoń.
To plus czy minus tego tytoniu? :D
Awatar użytkownika
maciej_faja
Moderator
Moderator
Posty: 1941
Rejestracja: 08 października 2007, 20:27 - pn
Lokalizacja: Sobótka k/Ostrowa Wlkp

Re: Planta - Balck Vanilla

Post autor: maciej_faja » 11 maja 2008, 19:30 - ndz

Pracuję nad tym tytoniem, może poczuję coś więcej niż wanilię.

Co do mojej Pani, to chyba będzie na plus dla tego tytoniu, bo z tego co zauważyłem, nie każdy może swobodnie palić w domku. A JA MOGĘ.
Masz starą lub uszkodzoną fajkę - kup poradnik "NOWA-STARA FAJKA".

Pozdrowienia z południowej Wielkopolski
Awatar użytkownika
szkielu
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 388
Rejestracja: 15 grudnia 2005, 14:25 - czw
Lokalizacja: kielce
Kontakt:

Re: Planta - Balck Vanilla

Post autor: szkielu » 11 maja 2008, 22:21 - ndz

fajny tytoń kawiarniany . mam do niego sentyment.
"– Stara fajka, jak stara zona: wierna i pewna, ale i młoda czasem sie przyda!"
http://www.fotoreporter.info.pl" onclick="window.open(this.href);return false;
Obrazek
Thesary
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 284
Rejestracja: 01 sierpnia 2010, 23:19 - ndz
Lokalizacja: Zagramanica

Re: Planta - Balck Vanilla

Post autor: Thesary » 17 sierpnia 2010, 22:44 - wt

szkielu spodobało mi się te określenie "tytoń kawiarniany".
„Przez to ziele możemy podziwiać wspaniałe dzieła Boga, który sprawia, że rzeczy są dziwne, wspaniałe, niezrozumiałe i cudowne dla ludzkiego osądu”
Awatar użytkownika
Jeleń
Pykacz
Pykacz
Posty: 96
Rejestracja: 21 kwietnia 2010, 22:53 - śr
Lokalizacja: Gdańsk

Re: Planta - Balck Vanilla

Post autor: Jeleń » 02 stycznia 2011, 12:36 - ndz

Ja bym nie porównał go do Stanwella Vanilli, bo to zupełnie inny klimat wanilii. Jak dla mnie produkt Planty jest zbyt mocny i zostawia bardzo nie przyjemny posmak w ustach. Zapach może może i jest waniliowy, ale jest on wg mnie krótkotrwały i mało intensywny. Mam wrażenie, po niedługim czasie, że w miejscu gdzie paliłem ten tytoń czuję zapach papierosowy. Dlatego też Black Vanilla jest dla mnie typowym tytoniem na imprezy ;]
Sam tytoń w paczce też zostawia wiele do życzenia - same gałęzie i badyle.
ODPOWIEDZ

Wróć do „Planta”