W.O. Larsen - Simply Unique

Moderatorzy: Moderatorzy, Moderatorzy tytoniowi

Awatar użytkownika
elvislike
Moderator
Moderator
Posty: 1931
Rejestracja: 23 grudnia 2004, 13:00 - czw
Lokalizacja: lublin

Post autor: elvislike » 28 marca 2005, 23:09 - pn

palilem juz trz razy. po otwarciu saszetki zapach dosc winny, powiedzialbym. ale o dziwo, po glebszym niuchaniu taka reminescencja...pamietacie stara amphore black? tak mi sie jakos skojarzylo, tylko troszke mniej wytrawny. sam tyton bardzo ladnie wygladajacy... wiec pierwsze doznania jak najbardziej pozytywne.
w paleniu bardzo sympatyczny, brak nachalnosci, w miare neutralny. co do samego spalania to pozostawia troszke do zyczenia. kondensatu nie jest duzo ale bardzo duzo wody sie wydziela. troszke przygasa, pomimo 15 minutek suszenia na kartce. smak i zapach dymu bardzo delikatny, aksamitny. jak dla mnie moze nawet zbyt malo konkretny, tych orientali to szczerze mowiac nie bardzo wyczulem. generalnie jednak sympatyczny, byc moze siegne po druga saszetke..
pozdrawiam!
we are not what we eat, we are what we don't shit... (hugh romney)
Awatar użytkownika
bagee
Początkujący
Początkujący
Posty: 23
Rejestracja: 06 stycznia 2005, 18:21 - czw
Lokalizacja: Olsztyn

Post autor: bagee » 30 marca 2005, 19:31 - śr

Dziś nabyłem. Potwierdzam - bardzo zacny tytoń.
Awatar użytkownika
qmaster
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 402
Rejestracja: 27 grudnia 2004, 22:02 - pn
Lokalizacja: Piła/Bydgoszcz

Post autor: qmaster » 04 kwietnia 2005, 11:51 - pn

Dostałem probkę od Martenna...(dzięki Paweł)
Delikatny lekko słodki tytoń, wyczuwam jakby niuanse migdałowe bądz orzechowe... i oko cieszy ładnym wyglądem :)
potwierdzam: lubi przygasać... trza go pilnować...
odrobina kondensatu...
ogolnie wart swojej ceny...
u mnie ma 7/10
pokusiłbym się o porównanie z Captain Black royal...
SU napewno bardziej wyrazisty... ale nie tak szlachetny jak CBr..
Pozdrawiam
Q.
Jak się uda to FAJA...
Awatar użytkownika
martenn
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 344
Rejestracja: 28 grudnia 2004, 11:27 - wt
Lokalizacja: Kórnik/Kamionki/Poznań

Post autor: martenn » 04 kwietnia 2005, 16:49 - pn

Faktem jest ze przygasac lubi. Aromat pokojowy najwyzszej klasy, dym mily i lagodny w smaku, ale raczej naturalny. Ciekawa mieszanka. Taka w stylu "Cavendish in da house":) Lubie:)

Po ostatnim paleniu dodam, ze smak wydaje mi sie lekko wytrawno-kwaskowy. Calkiem ciekawy, choc jak dla mnie moglby byc slodszy. Ale ogolnie tyton uwazam za jeden z ciekawszych jakie palilem:)
Awatar użytkownika
Bart
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 280
Rejestracja: 08 października 2004, 17:25 - pt
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Bart » 29 kwietnia 2005, 17:01 - pt

Dzisiaj odwiedziłem pewien popularny, warszawski sklep z artykułami tytoniowymi, którego nazwy ze względu na dalszą treść postu i wszechobecną ingerencję urzędników unijnych nie wymienię, i zakupiłem Larsena Simply Unique. Nie jest to jednak tytoń w saszetce, a w szklanym słoiczku z zakręcaną pokrywką. Na pokrywce jest przylepiona nalepka - etykietka z dyskretnym napisem "Tu do nabycia", na słoiku zaś druga nalepka zawierająca reklamę tytoniu "Ta unikalna mieszanka...". Na dole jest jeszcze napis "Materiał informacyjny - nie do sprzedaży, nie do palenia" :D. Całość kosztowała mnie 19 złotych, nie wiem czy tytoń który jest w środku waży 50 gram, ale na oko na tyle wygląda. Zapaliłem go sobie w gliniance św. Patryka :D i wrażenia mam całkiem niezłe, będę jeszcze testował go wieczorem, tym razem we wrzoścu od Kulpińskiego (mam nadzieję, że producent do swojego "materiału informacyjnego" nie dodał związków nienadających się do konsumpcji w fajce :shock: ).
Awatar użytkownika
bublik
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 1211
Rejestracja: 07 października 2004, 22:56 - czw
Lokalizacja: Opole
Kontakt:

Post autor: bublik » 29 kwietnia 2005, 20:06 - pt

U mnie w trafice też są takie słoiki, ale właściciel rozdaje z nich próbki niezdecydowanym. Przychodzisz z woreczkiem lub z fajeczką, bierzesz próbkę (lub nabijasz od razu ;-) i z reguły wracasz po saszetkę (w przypadku Simply Unique). A przy następnej dostawie słoik wymieniany jest na nowo. Oni to dostają gratis - wiem, bo znam właściciela.
Odnomu - bublik, drugomu - dyrka ot bublika.
Awatar użytkownika
Bart
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 280
Rejestracja: 08 października 2004, 17:25 - pt
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Bart » 29 kwietnia 2005, 20:09 - pt

Pewnie, właścicielka SH kombinuje jak się da :D. Nawet jak w Polsce nie było tytoni to ona miała Dunhille, Petersony, jakiegoś Davidoffa i inne (po odpowiednio wysokich cenach) - Polak potrafi.
Awatar użytkownika
mr. White
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 197
Rejestracja: 05 sierpnia 2009, 20:22 - śr
Lokalizacja: Wilkowyje

Re: W.O. Larsen - Simply Unique

Post autor: mr. White » 24 sierpnia 2009, 15:10 - pn

I ja mam miłe wspomnienia po tym tytoniu. Choć kontakt z nim miałem dość dawno (kiedy istniała jeszcze trafika na ul. Dąbrowskiego w Tychach) na pewno jeszcze do niego wrócę. Szczerze powiedziawszy kupiłem go niejako "w ciemno" jako nowość która pojawiła się w sprzedaży i muszę przyznać że był to trafiony wybór :) .
Każdego Boga lud może przyjąć, lecz go sobie wytłumaczy zgodnie ze swymi pogańskimi na świat poglądami...

"Jesteśmy całkowicie świadomi że papież jest największą przeszkodą na drodze do ekumenizmu" papież Paweł VI (1967)
Awatar użytkownika
draco59
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 609
Rejestracja: 26 stycznia 2010, 17:50 - wt
Lokalizacja: Poznań

Re: W.O. Larsen - Simply Unique

Post autor: draco59 » 22 lutego 2010, 18:22 - pn

Zdecydowanie najlepszy "Duńczyk" jakiego paliłem...ale moje małe doświadczenie nie pozwala mi zdefiniować dokładnie czym toto smakuje.Czuję lekki winny posmak i niezydentyfikowane owoce.
Taka Sangria do fajki...mniam :D
Pozdrawiam
Krzysztof
KKF Poznań-----------------
Thesary
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 284
Rejestracja: 01 sierpnia 2010, 23:19 - ndz
Lokalizacja: Zagramanica

Re: W.O. Larsen - Simply Unique

Post autor: Thesary » 15 sierpnia 2010, 20:32 - ndz

Paliłem dzisiaj ten tytoń, wrażenia bardzo pozytywne. Z saszetki zapach że ślinka cieknie, moja tacka do podsuszania tytoniu też się cieszyła, bo tytoń miły dla oka. Lubi gasnąć, mi się nie chciał zapalić dobrze i ze dwa razy mi zagasł, ale to chyba moje małe doświadczenie. Spalił się do lekkiego szarego popiołu. Smak bogaty, zapach dla otoczenia rewelacyjny, gorąco polecam!!!
„Przez to ziele możemy podziwiać wspaniałe dzieła Boga, który sprawia, że rzeczy są dziwne, wspaniałe, niezrozumiałe i cudowne dla ludzkiego osądu”
Darecki
Początkujący
Początkujący
Posty: 16
Rejestracja: 18 marca 2009, 23:01 - śr
Lokalizacja: Strzelin

Re: W.O. Larsen - Simply Unique

Post autor: Darecki » 17 sierpnia 2010, 00:06 - wt

Narobiłem sobie smaka na to cudo - i wielkie dosłownie rozczarowanie.
Zapach rewelacja, a w smaku to takie jakieś bez wyrazu, ze sporym kondensatem i końcówką, której nie mogę dopalić.
Aż mi głupio po tych Waszych "ochach i achach" ale cóż, chyba nie chcemy się dalej poznawać z tym listkiem.
Darecki
"Nic w świecie nie jest warte, żeby człowiek odwrócił się od tego, co kocha" A. Camus
Thesary
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 284
Rejestracja: 01 sierpnia 2010, 23:19 - ndz
Lokalizacja: Zagramanica

Re: W.O. Larsen - Simply Unique

Post autor: Thesary » 17 sierpnia 2010, 23:40 - wt

Dużo kondensatu? Mi jakoś nie, palę go sobie w kukurydziance i bez filtra jakiegokolwiek. Smak i moc ok, kondensatu wiadra nie zauważyłem, nie bulgoce, za to przyjemnie skwierczy od czasu do czasu (orientale??).Na pewno na stałe trafi do spiżarni mojej
„Przez to ziele możemy podziwiać wspaniałe dzieła Boga, który sprawia, że rzeczy są dziwne, wspaniałe, niezrozumiałe i cudowne dla ludzkiego osądu”
Piecia
Początkujący
Początkujący
Posty: 2
Rejestracja: 14 października 2010, 21:13 - czw

Re: W.O. Larsen - Simply Unique

Post autor: Piecia » 28 listopada 2010, 15:32 - ndz

Nieco odświeżyć temat by należało, bowiem tytoń ten jest już dostępny w Polsce (nie wiem od kiedy, ale miesiąc temu ów tytoń zakupiłem). Czytając temat od 1 strony (data powstania rok 2004 kiedy go nie było, a teraz jest). Szczęście, że już dobry tytoń mogę zakupić u siebie, a nie jedynie Alsbo czy Tilbury jak było przez jakiś czas.
Co do samego Simply Unique - Classic jak na mnie, początkującego fajczarza jest to niebo w fajce. Za dużo nie pykałem więc nie mogę mieć wielkich porównań, ale jak liczyć Alsbo czy Tilbury to właśnie Larsen jest czymś dla mnie jak dobre ciemne piwo ;)
Canonnier
Fajkowy Dyskutant
Fajkowy Dyskutant
Posty: 121
Rejestracja: 13 grudnia 2009, 16:36 - ndz

Re: W.O. Larsen - Simply Unique

Post autor: Canonnier » 31 stycznia 2011, 21:17 - pn

Rum w dużych ilościach plus słodko-kwaśne owoce. Dla mnie trochę zbyt ciężki. Oczywiście, zapach wspaniały, smak równie doskonały, ale zbyt ciężki. Przyjemnie jest go zapalić, ale okazjonalnie, przy odpowiednim natchnieniu, z filiżanką dobrej kawy lub kieliszkiem koniaku.
Awatar użytkownika
Jedrek
Pykacz
Pykacz
Posty: 70
Rejestracja: 23 listopada 2010, 12:56 - wt
Lokalizacja: Domaszczyn k/Wrocławia

Re: W.O. Larsen - Simply Unique

Post autor: Jedrek » 18 października 2011, 13:50 - wt

Palę junika od kilku dni i pozostaję w zachwycie od pierwszej fajeczki. Taki smaczek dostaję, coś jakby orzeszki czy nawet chałwa. Ale nie cały czas jak ptasie mleczko u bezimiennego. Tylko tak od czasu do czasu. Kikanaście pyknięc na całą fajeczkę (Poliński z dziewięćdziesiątych lat). Chyba tym Larsem wskoczyłem na drugi poziom fajaczenia a to już bedzie rok jak pykam. No polecam :-)
Jędrek

Notatnik życia człowieka powszedniego:
http://domaszczyn.blogspot.com/" onclick="window.open(this.href);return false;
ODPOWIEDZ

Wróć do „W.O. Larsen”