W.O. Larsen "Mellow & Tasty"

Moderatorzy: Moderatorzy, Moderatorzy tytoniowi

Awatar użytkownika
Cinek
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 738
Rejestracja: 07 października 2004, 18:16 - czw
Lokalizacja: Łódź
Kontakt:

W.O. Larsen "Mellow & Tasty"

Post autor: Cinek » 27 maja 2005, 14:32 - pt

Mieszana ręcznie mieszanka Black Cavendish oraz Virginii z odrobiną tytoni Burley. "Klasyczny duńczyk" smakowy.
Trochę się balem tej mieszanki, albowiem w palcach ciut się skleja. Warto chwilkę rozetrzeć bardziej i podsuszyć na kartce. Po kilku paleniach lęku się wyzbyłem. Pali się dobrze, aczkolwiek ma tendencję do mocnego zwilżania filtra bądź osadzania ciał smolistych na skraplaczu.
Smak mocno słodki, co może odstręczać "latakiowców". Dla mnie mieszanka ma charakter deserowy. Gdybym miał ją palić codziennie, zasłodziłbym się. Ale kiedy co kilka fajeczek z "Mellow&Tasty" zakurzę np. Night Cap'a, nie mam oznak znudzenia.
Mieszanka z wysokiej klasy tytoni. Użyty burley jest wielce umiejętnie i nie psuje pięknej równowagi pomiędzy cavendishem a aromatyczną wirginią.
W smaku daje się wyczuć m. in. wanilię (musiano jej użyć do aromatyzacji). A sam burley pewnie - jak to zwykle u duńczyków bywa - poddany został Tytoń Burley jest poddawany specjalnemu procesowi, tak zwanemu sosowaniu. Sos składa się z mieszaniny lukrecji, kakao, syropu klonowego i czekolady...
Moja średnia ocena 4/5. Może nawet 4+...?
P.S. Z mojej strony pochwalam Scandinavian Tobacco S.A. za dystrybucją na polskim rynku serii: W.Ø. Larsen Simply Unique, W.Ø. Larsen Mellow & Tasty, W.Ø. Larsen A True Delight. Chciałbym, aby dostępne były i inne Larseny (np. Classik, czy Signature).
Walą się rządy i królestwa, a... fajka trwa.
Awatar użytkownika
Don_ChiChot
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 235
Rejestracja: 23 grudnia 2005, 21:11 - pt
Lokalizacja: Przemyśl

Post autor: Don_ChiChot » 03 lutego 2006, 08:11 - pt

majac na uwadze podwyzke cen tytoniu.. zakupilem ostatnio wieksza jego ilosc ..W.Ø. Larsen Mellow & Tasty BR Black Cavendish oraz Stanwell vanilla... co do W.O Larsena to... pierwszy raz.. przepieknym oczom moim ukazal sie taki piekny popiol... gdy wyciagalem go lyzeczka to az mnie porazila jego biel!!! a co do smaku... mniam mniam PASIBRZUCH CHCE JESC... tasty


Aaaa, jedyna rzecza ktora moze sprawiac klopot przy tym tytoniu, to jest jego rozdrobnienie.. troche sie nameczylem... ale pali sie dobrze
Bum tralalala wciagam gleboko ....
Awatar użytkownika
dopeman
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 746
Rejestracja: 23 października 2005, 16:16 - ndz
Lokalizacja: Poznań

Post autor: dopeman » 03 lutego 2006, 13:11 - pt

ciekawi mnie czy tytonie z tej polki moga byc az tak roznego sortu. mam do tej pory 1/3 saszetki opisywanego tytoniu - bardzo mokry w saszetnce sprawial mi najwieksze problemy w paleniu i nigdy oczom moim nie ukazal sie popiol, raczej wygrzebywalem mokre niedopalone resztki, to nim tak zapaskudzilem sobie fajke ze odratowywalem ja metoda profesorska 8)
wroce chyba dzis do niego moze tym razem bedzie inaczej.. choc mam obawy ze nie.
Awatar użytkownika
dr Wicik
Fajkowy Dyskutant
Fajkowy Dyskutant
Posty: 120
Rejestracja: 12 sierpnia 2005, 22:53 - pt
Lokalizacja: pod Warszawą

Post autor: dr Wicik » 03 lutego 2006, 13:17 - pt

A ja polecę przełożyć zaraz po kupnie do słoika bo fabryczne saszetki są zrobione wyjątkowo nie solidnie i w miejscu zgrzewania są bardzo "cieniutkie" i tytoń (nawet nowy, nie otwarty) wysycha.
Awatar użytkownika
bublik
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 1211
Rejestracja: 07 października 2004, 22:56 - czw
Lokalizacja: Opole
Kontakt:

Post autor: bublik » 06 lutego 2006, 13:43 - pn

Don_ChiChot pisze:pierwszy raz.. przepieknym oczom moim ukazal sie taki piekny popiol... gdy wyciagalem go lyzeczka to az mnie porazila jego biel!!! a co do smaku... mniam mniam PASIBRZUCH CHCE JESC... tasty
Nie próbowałem popiołu niezależnie od tego jaki biały by nie był. I nie mam zamiaru ;-)
Odnomu - bublik, drugomu - dyrka ot bublika.
krzyh1222@interia.pl
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 223
Rejestracja: 25 maja 2006, 12:33 - czw
Lokalizacja: Koszalin

Tytoń W.O. Larsen Mellow&Tasty

Post autor: krzyh1222@interia.pl » 26 maja 2006, 10:18 - pt

Zakupiłem niedawno ten tytoń, tak z ciekawości. Muszę stwierdzić, że jest całkiem dobry zapachowo. Po otwarciu saszetki aromat jaki dociera do mojego nosa to głównie czkolada, suszone śliwki?, vanilia.
Tytoń pali się ładnie, niestety w czasie palenia wydobywa się dużo kondensatu i fajka czasem bulgocze, ale przesuszenie znacznie pomaga. Dym jest łagodny i całkiem przyjemny.
Jak dla mnie może trochę za słodki jest ten produkt, zapachowo bardziej podoba mi się Amphora - zasadniczo inaczej pachnie i wręcz zniewalająco. W zasadzie ostatnio raczej wybieram Amphorę albo DTM Malthouse, jakoś bardziej mi się podobają.
Dziku

Post autor: Dziku » 26 maja 2006, 10:46 - pt

Przed założeniem nowego tematu (szczególnie w "opisach tytoni") proszę korzystać z wyszukiwarki. To nie boli. Nowy temat został sklejony z istniejącym
michal55555
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 203
Rejestracja: 16 sierpnia 2006, 19:47 - śr
Lokalizacja: Gdansk
Kontakt:

Post autor: michal55555 » 02 września 2006, 13:50 - sob

Bardzo smaczny tyton podobnie jak Simply Unique ,tylko trzeba je przynajmniej 15 minut podsuszyc, bo inaczej czesto gasnie,co niestety powoduje oslbienie smaku :(
Awatar użytkownika
Hobbit
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 975
Rejestracja: 07 lutego 2006, 15:42 - wt
Lokalizacja: Świecie Kuj-Pom

Post autor: Hobbit » 04 września 2006, 16:29 - pn

Ja dzisiaj kupiłem przy okazji w moim małym mieście (to najwyzsza półka dostępna u mnie na miejscu). Dałem 22.9 zł. Rozdrobniłem mocno, podsuszyłem może z 5-10 minutek i zapaliłem w bezfiltrówce z gruszy. Hmmm. W szoku byłem bo wypalił mi się raz tylko gasnąc, a w fajeczce pozostał tylko szary popiół. W smaku... określił bym to jako uboższą wersję Timm NN :). Jednym słowem bardzo mi podchodzi tego typu aromacik. Ehhh a nie dawno nie mogłem się przemóc do fajkowych słodkości.... Więcej o smaku powiem może po kilkunastu fajeczkach - ale jest ok. :P To przynajmniej wiem czym się śmiało mogę raczyć gdy inne zamiejscowe tytonie się pokończą a kaski na większe zakupy nie będzie.
Prawdziwi twardziele nie jedzą miodu. Prawdziwi twardziele żują pszczoły. :)
jony
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 284
Rejestracja: 19 grudnia 2004, 15:54 - ndz
Lokalizacja: Chełm

Post autor: jony » 21 grudnia 2006, 22:02 - czw

Chciałbym poznać Waszą opinię dotyczącą Larsenów. Z tego co się zorientowałem na forum najsłodszy jest chyba w czerwonej saszetce, a który z nich jest najmocniejszy? (Zaprzestałem całkowicie palić papierosy i aktualnie odczuwam brak nikotyny - sadzę, że mocny tyotoń załatwi sprawę) Jutro wybieram sie na świateczne zakupy, ale niestety wybór mam ograniczony - tylko tytonie Orlik (Alsbo, Larsen, Stanwell). A może zamiast Larsena lepiej kupić np. Alsbo Black, lub Stanwell Clasic. Ostatnio palę Stanwell Vanilię i chciałbym coś innego spróbować.

Serdecznie dziękuję za pomoc

pozdrawiam - jony
Awatar użytkownika
Grzegorz XVI
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 443
Rejestracja: 13 marca 2006, 17:13 - pn
Lokalizacja: Rzeszów

Post autor: Grzegorz XVI » 22 grudnia 2006, 12:17 - pt

Spróbuj Stanwella Clasic. Podobno udany tytoń. Albo jakiś wyrób Samueal Gawitcha np. Sam's Flake :)
gg: 5238466
pozdrawiam
Awatar użytkownika
Gargi
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 442
Rejestracja: 29 czerwca 2005, 16:30 - śr
Lokalizacja: Gdynia

Post autor: Gargi » 22 grudnia 2006, 21:02 - pt

Właśnie siedzę sobie i palę rzeczony tytoń ..... coż powiedzieć jest to tytoń poprostu do palenia. Nic nadzwyczajnego - chyba potrzebuję czegoś konkretnego i wyraźnego.
GG - 7330483
jony
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 284
Rejestracja: 19 grudnia 2004, 15:54 - ndz
Lokalizacja: Chełm

Post autor: jony » 23 grudnia 2006, 09:41 - sob

W ramach zakupów świątecznych zakupiłem Stanwella Classic, no i tradycyjnie Vanilię. Zobaczę jak to wyjdzie w paleniu. Serdeczne dzięki za pomoc.


pozdrawiam - jony
jony
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 284
Rejestracja: 19 grudnia 2004, 15:54 - ndz
Lokalizacja: Chełm

Post autor: jony » 13 stycznia 2007, 21:59 - sob

Czy ktoś z Szanownych Kolegów ma rozeznanie w tytoniach Larsena? Poczytałem na forum, ale praktycznie nie znalazłem szczegółowych opisów tych tytoni. Chciałbym sobie zakupić coś z Larsenów, ale opisy na saszetkach niewiele mi mówią, Znany jest mi jedynie ten w czerwonej saszetce.
:oops:
pozdrawiam - jony
jony
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 284
Rejestracja: 19 grudnia 2004, 15:54 - ndz
Lokalizacja: Chełm

Post autor: jony » 14 stycznia 2007, 18:40 - ndz

Szkoda, że nikt nie może mi doradzić :cry: Jutro wybieram się na zakupy tytoniowe i kupując coś z Larsenów nie chciałbym go później palić w piecu :oops:
pozdrawiam - jony
ODPOWIEDZ

Wróć do „W.O. Larsen”