W.O. Larsen "Mellow & Tasty"

Moderatorzy: Moderatorzy, Moderatorzy tytoniowi

Dziku

Post autor: Dziku » 14 stycznia 2007, 19:46 - ndz

Przecież jest na Forum chyba z pięć tematów poświęconych Larsenom...
Trzy tytonie Larsena są opisane na stronie APF.
Dwadzieścia cztery tytonie Larsena opisane są na Tobaccoreviews...
Skoro przeczytałeś to wszystko i nadal się nie zdecydowałeś - doprecyzuj pytanie :!:
jony
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 284
Rejestracja: 19 grudnia 2004, 15:54 - ndz
Lokalizacja: Chełm

Post autor: jony » 14 stycznia 2007, 19:55 - ndz

Niestety, ale wszystko co jest obcojęzyczne jest dla mnie niezrozumiałe :oops: . Najchętniej z ogólnodostępnych Larsenów zapaliłbym coś bezobsługowego ( w miarę możliwości). Najbardziej odpowiadają mi tytonie o słodkie w smaku. Zastanawiałem się nad czarną saszetką, ale nie wiem czy to dobry wybór?
pozdrawiam - jony
Dziku

Post autor: Dziku » 14 stycznia 2007, 20:04 - ndz

Ja saszetkę (chyba) zieloną oddałem Łukaszowi. On ten tytoń bardzo lubi, a dla mnie to nic specjalnego. Te najpopularniejsze są na Forum opisane, czasem w tematach "porównawczych". Poczytać można, ale przecież nie kupisz tytoniu na odpowiedzialność czyjegoś gustu.
Awatar użytkownika
Grzegorz XVI
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 443
Rejestracja: 13 marca 2006, 17:13 - pn
Lokalizacja: Rzeszów

Post autor: Grzegorz XVI » 14 stycznia 2007, 20:05 - ndz

Osobiście nie polecam czarnej wersji Larsena. Saszetka ładnie wygląda ale zawartośc jest conajmniej przeciętna... Pisałem o tym na forum w sporach tytoniowych. Też nie wiedziałem który tytoń z Larsenów wybrać. Odkąd zapaliłem Larsena Simple Unique, plaę inne aromaty np. Belle Epoque.
gg: 5238466
pozdrawiam
Awatar użytkownika
Hobbit
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 975
Rejestracja: 07 lutego 2006, 15:42 - wt
Lokalizacja: Świecie Kuj-Pom

Post autor: Hobbit » 15 stycznia 2007, 09:47 - pn

Malutka uwaga dot Larsena M&T. Tytoń smaczny ale bardzo wrażliwy na przesuszenie. Wczoraj z lenistwa zapaliłem fajeczkę owego tytoniu (w słoiczku resztka była wiec podeschnięty dość mocno). Palił się bardzo gorąco, do tego stopnia, ze odstawiłem fajkę do wygaśnięcia i wysypałem 3/4 tytoniu niespalonego. Nie chciałem po prostu uszkodzic fajki. Cóz. Suchy Larsen + fajka = pożar ;) Ale i tak go lubie ;) Teraz czas na zieloną saszetkę.
Prawdziwi twardziele nie jedzą miodu. Prawdziwi twardziele żują pszczoły. :)
jingishan
Początkujący
Początkujący
Posty: 37
Rejestracja: 30 listopada 2006, 22:58 - czw
Lokalizacja: Toruń

Post autor: jingishan » 17 stycznia 2007, 22:53 - śr

mi ten tyton rowniez podszedl, chociaz wole stanwella classica. jesli chodzi o sam zapach ja wyczowam zdecydowanie sliwke i przebijajaca sie wanilie. tyton smaczny ale faktycznie fajka moze troche zabulgotac.
i chyba jest cos w tym co pisze Hobbit. kiedy zapalilem go w gruszy musialem ja szybko odstawic na dluzsza chwile bo dalsze proby palenia grozily poparzeniem :wink:
Awatar użytkownika
cichybobb
Początkujący
Początkujący
Posty: 9
Rejestracja: 03 sierpnia 2007, 15:27 - pt
Lokalizacja: Sosnowiec

Post autor: cichybobb » 03 sierpnia 2007, 16:40 - pt

Mnie urzekł aromat, który wydobył się po otworzeniu paczuszki :) pali się go dobrze, ale fakt - nie przesuszyłem zbyt długo i trochę mi gasł. No cóż - praktyka czyni mistrza :)
Tu powinno być jakieś mądre zdanie albo błyskotliwe stwierdzenie...pracuję nad tym!
Awatar użytkownika
dr Wicik
Fajkowy Dyskutant
Fajkowy Dyskutant
Posty: 120
Rejestracja: 12 sierpnia 2005, 22:53 - pt
Lokalizacja: pod Warszawą

Post autor: dr Wicik » 08 sierpnia 2007, 14:48 - śr

Dochodzę do wniosku że to naprawdę dobry tytoń, ogólnie dostępny, pali się łatwo i przyjemnie, nieświni fajki.

Jeden poważny minus to brak nikotyny w składzie, ale znalazłem na to sposób - mieszam go z Brown Irish Twist w postaci pokrojonych cienkich plasterków połamanych na części, nie roztartych a lekko połamanych i zmieszanych z Larsenem. pali się przez to trochę może mniej jednolicie, lekko sprawia kłopoty przy rozpalaniu, ale za to smak + moc jest wyśmienita. Karmelkowe i czekoladowe posmaki z mocą virginii naprawdę polecam takie wzmacnianie tego smacznego ale słabego mocą tytoniu.
Fajka i dobry tytoń
Awatar użytkownika
Don_ChiChot
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 235
Rejestracja: 23 grudnia 2005, 21:11 - pt
Lokalizacja: Przemyśl

Post autor: Don_ChiChot » 09 sierpnia 2007, 09:41 - czw

Jeden poważny minus to brak nikotyny w składzie, ale znalazłem na to sposób - mieszam go z Brown Irish Twist


ja bym powiedzial, ze to sposob na Irish Twist'a a nie na Larsena :)


caly moim zdaniem urok w larsenie M&T to jego delikatnosc i niska moc.
Bum tralalala wciagam gleboko ....
Awatar użytkownika
dr Wicik
Fajkowy Dyskutant
Fajkowy Dyskutant
Posty: 120
Rejestracja: 12 sierpnia 2005, 22:53 - pt
Lokalizacja: pod Warszawą

Post autor: dr Wicik » 09 sierpnia 2007, 12:16 - czw

Ja właśnie lubię ten smaczek - karmelowo, kakaowy, nie czuć w Larsenie kwasku jaki czuć w aromatach (zwłaszcza za szybko palonych) ale zawsze brakowało mi w nim mocy, a i rozcieńczenie BIT wychodzi mojemu organizmowi na dobre, a że dziwnym trafem dostałem tego twista trochę to i mogę sie pobawić w mieszanie.
Fajka i dobry tytoń
Awatar użytkownika
Amirani
Początkujący
Początkujący
Posty: 3
Rejestracja: 23 czerwca 2007, 23:04 - sob
Lokalizacja: Toruń

Jak na razie ulubiony

Post autor: Amirani » 12 sierpnia 2007, 17:57 - ndz

Może i nie mam jeszcze zbytniego rozeznania w różnych tytoniach, ale jak na razie jest to mój ulubiony tytoń. Nie trafilem jeszcze na nic lepszego. Z Larsenów smakuje mi jeszcze Simply Unique (choć o wiele mniej niż Mellow), a palonego przeze mnie obecnie A TRUE DELIGHT specjalnie nie polecam.
Celt
Moderator
Moderator
Posty: 892
Rejestracja: 11 stycznia 2008, 15:08 - pt
Lokalizacja: Lublin

Re: W.O. Larsen "Mellow & Tasty"

Post autor: Celt » 13 lutego 2008, 17:34 - śr

Ja próbowałem trzech Larsenów i ten najlepiej mi podpasował. Pali sie całkiem miło i ma bardzo przyjemny aromat (taki nieco korzenny). Zdecydowanie mógłbym polecić do w miarę częstego popalania. Jak dla mnie ok.
Diord Fionn
tomaczo
Pykacz
Pykacz
Posty: 64
Rejestracja: 20 kwietnia 2007, 11:39 - pt

Re: W.O. Larsen "Mellow & Tasty"

Post autor: tomaczo » 13 lutego 2008, 17:46 - śr

W czasach gdy paliłem "nachalne duńskie aromaty" :lol: o wiele bardziej smakował mi w gruszce niż we wrzoścu.
Celt
Moderator
Moderator
Posty: 892
Rejestracja: 11 stycznia 2008, 15:08 - pt
Lokalizacja: Lublin

Re: W.O. Larsen "Mellow & Tasty"

Post autor: Celt » 14 lutego 2008, 08:57 - czw

A ja go paliłem i w jednym i w drugim, i jednak wolę wrzosiec. Ale to kwestia gustu jak sądzę, a o tym się ponoć nie dyskutuje... :)
Diord Fionn
Awatar użytkownika
Filip
Pykacz
Pykacz
Posty: 91
Rejestracja: 07 września 2008, 22:28 - ndz
Lokalizacja: Wrocław

Re: W.O. Larsen "Mellow & Tasty"

Post autor: Filip » 12 lipca 2009, 20:24 - ndz

Miałem dzisiaj okazję spróbować próbkę czerwonego Larsena. Ziemisto-torfowy, korzenny aromat z delikatną nutą kakao, gałki muszkatołowej i cynamonu. Bardzo mi smakował, żałuję tylko, że miałem okazję spróbować go dopiero teraz, ale lepiej późno niż wcale. Przy najbliższej okazji zakupię go i bedzie moim częstym towarzyszem, polecam.
Pozdrawiam
Filip
_________________
Szczęście to jest sposób myślenia, a nie rzecz, którą dostajemy.
ODPOWIEDZ

Wróć do „W.O. Larsen”