Cherry cavendish Borkum Riff

Moderatorzy: Moderatorzy, Moderatorzy tytoniowi

Thomas
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 240
Rejestracja: 26 stycznia 2005, 19:43 - śr
Lokalizacja: Bydgoszcz/Toruń

Cherry cavendish Borkum Riff

Post autor: Thomas » 30 stycznia 2005, 01:04 - ndz

Ciekawy tytoń, nawet dla nielubiących aromatów. Pali się równo, nie wydziela dużych ilosci kondensatu, dymki lekkie i wzbudzające pozytywne reakcje otoczenia. Zapach wiśni, który wydobywa się z saszetki jest nie tak perfumowany jak w Alsbo Cherry, pachnie jak autentyczne suszone wiśnie. Nie wiem jak jest z jego dostepnością w trafikach, u mnie w Bydgoszczy go nigdzie nie było, kupiłem go we wspaniałej trafice przy ulicy Rokin w Amsterdamie. Polecam jako odskocznie od latakii i od vanilli :D w przypadku "aromaciarzy".
Awatar użytkownika
borkows
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 156
Rejestracja: 12 października 2004, 07:55 - wt
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: borkows » 18 kwietnia 2005, 13:02 - pn

właśnie nabyłem i dzisiaj będę próbował ... aż się zdziwiłem, że coś z tej stajni tak sobie leży na półeczce bo niedawno nic nie było

Off topic - Simply uniqe Larsena również szeroko dostępny niemalże jak asbo .... coś się zmienia??
Awatar użytkownika
Cinek
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 738
Rejestracja: 07 października 2004, 18:16 - czw
Lokalizacja: Łódź
Kontakt:

Post autor: Cinek » 18 kwietnia 2005, 22:37 - pn

skład: Kentucky, Burley, Virginia
moc: średni
Ten tytoń ma bardzo mocny zapach i smak słodkich wiśni. W tle czuć odrobinę wanilii. W przeciwieństwie do Cherry Mac Barena czy Alsbo nie jest tak uperfumowany. Aromat wiśni wydaje się być najbardziej naturalny z wszystkich palonych przeze mnie cherry.
Cherry Cavendish jak na Borkuma przystało, pali się równiutko. Prywatnie nadałem mu honory „przyjaznego dla fajczarza”. Wydaje się być dobrym materiałem do stawiania pierwszych kroków w fajkowym świecie.
Pamiętam także, że kiedyś w prowadzonej mailowej korespondencji ze ś.p. panem Januszem Terakowskim, zgodziliśmy się, że Borkumy są ciut niedocenione na naszym rynku. A są to silne średniaki, ... wysoka jakość w średniej klasie. Obaj zgodziliśmy się, że z tej rodzinki lubimy właśnie Cherry i Black Cavendish (trufle z orzechami) i Bourbon Whiskey.
Walą się rządy i królestwa, a... fajka trwa.
diwad22
Początkujący
Początkujący
Posty: 1
Rejestracja: 13 marca 2010, 01:28 - sob

Re: Cherry cavendish Borkum Riff

Post autor: diwad22 » 11 kwietnia 2010, 18:56 - ndz

Witam wszystkich ;) to mój pierwszy post na tym forum. Nie jestem jeszcze tak doświadczonym fajczarzem, żeby wystawić opinię o smaku i jakości palenia tegoż tytoniu, jednak co mnie w nim nie pasuje, to ogromna ilość patyków i żył.. Myślę, że ten tytoń więcej u mnie z tego względu nie zagości
Thesary
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 284
Rejestracja: 01 sierpnia 2010, 23:19 - ndz
Lokalizacja: Zagramanica

Re: Cherry cavendish Borkum Riff

Post autor: Thesary » 14 sierpnia 2010, 00:22 - sob

Tyle się naczytałem negatywnych opinii o Borkumach, a tu takie zaskoczenie mnie dzisiaj spotkało. Paliłem w glinianeczce i palenie to uznam za sukces-spokojnie, równo i ze smakiem mi się dzisiaj ten tytoń paliło
„Przez to ziele możemy podziwiać wspaniałe dzieła Boga, który sprawia, że rzeczy są dziwne, wspaniałe, niezrozumiałe i cudowne dla ludzkiego osądu”
Canonnier
Fajkowy Dyskutant
Fajkowy Dyskutant
Posty: 121
Rejestracja: 13 grudnia 2009, 16:36 - ndz

Re: Cherry cavendish Borkum Riff

Post autor: Canonnier » 25 maja 2013, 17:52 - sob

Po prostu amerykańska landryna. Już samo otwarcie saszetki, nie mówiąc o paleniu, ożywiło wspomnienie z dzieciństwa, kiedy to ciocia z Ameryki przysyłała syntetyczne cukierki. Mi zupełnie nie podchodzi, ale żona pochwaliła. Cóż, de gustibus non f… disputandum est.
katakumba
Początkujący
Początkujący
Posty: 24
Rejestracja: 11 lipca 2010, 18:57 - ndz
Lokalizacja: Poznań

Re: Cherry cavendish Borkum Riff

Post autor: katakumba » 23 grudnia 2014, 14:42 - wt

Dla mnie ten tytoń jest pewną ciekawostką.
Prawdą jest, że jest to towar dość przeciętny. Prawdą jest, że jest to towar masowy. Prawdą jest, że jest to wiśnia chemiczna.
Ale.. Jest w tym tytoniu coś, co mnie do niego przyciąga. Gdzieś na granicy pomiędzy smakiem wiśni i dość nieśmiale sygnalizowanym smakiem tytoniu jest pewna przyjemna nuta. Taki jakby "drewniany" posmak. Kiedy odzywa się w fajce, robi się naprawdę przyjemnie.
Smak wiśni faktycznie wyróżniający - odrobinę "pestkowy", choć przeciętnej jakości. Pali się bez większych problemów.
ODPOWIEDZ

Wróć do „Borkum Riff”