BORKUM RIFF

Moderatorzy: Moderatorzy, Moderatorzy tytoniowi

max887
Pykacz
Pykacz
Posty: 76
Rejestracja: 10 października 2006, 15:46 - wt
Lokalizacja: Włocławek/Poznan

Post autor: max887 » 14 maja 2007, 22:32 - pn

Dziku pisze:Pojechałeś Marcin.... Przecież jeden koneser dał tam nawet 3 gwiazdki :wink:
To jest właśnie jedna z przyczyn dla której nie biore tej strony całkiem na serio...
Skandy
Początkujący
Początkujący
Posty: 12
Rejestracja: 22 listopada 2005, 12:34 - wt

Post autor: Skandy » 04 czerwca 2007, 12:23 - pn

Xynod pisze:Witam szanowne grono!
Chciałbym zapytać o opinię nt. tytoniu Borkum Riff Black Cavendish.
Mam zamiar kupić i chcę się dowiedzieć czegokolwiek na jego temat.
Szukałem na forum, ale nie znalazłem wiele...

Pozdrawiam i z góry dziękuję :)
Mnie Black Cavendish smakował, ale to chyba wyjątek z całej borkumowej rodzinki.
Może dlatego, że Black Cavendish nie jest jakoś specjalnie dosmaczany. To jest wielka zaleta tej mieszanki. Bozostałe BR smakują jakby skropił tytoń w fajce olejkiem do ciasta. Drapią w gardło i szczypią w język.
Black Cavendish wart jest spróbowania. Aksamitny dymek, naturalny smak, bardzo przyjemne doznania. Ale raczej nie licz na aplauz otoczenia. Oryginalny, trudny do zdefioniowania zapach nie wszystkim odpowiada.
j
Początkujący
Początkujący
Posty: 20
Rejestracja: 18 sierpnia 2007, 14:39 - sob
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Post autor: j » 14 września 2007, 22:37 - pt

Witam, stalem sie dzis posiadaczem Borkum Riff Vanilla. (Pan w sklepie polecil, a na forum jak zwykle wszyscy narzekaja na tyton ktory kupilem).
Mam pytanie co do tego tytoniu. Jest to dopiero trzeci tyton jaki mialem okazje ogladac i mam pytanie, czy on powinien byc suchy?
W swiezo otwartej saszetce jest chyba zerowa wilgotnoc, przy Alsbo (vanilla, cherry) tyton byl wyczuwalnie mokry, a tutaj nic.
Czy tak powinno byc, czy powinienem go troche nawilzyc?
Awatar użytkownika
j4szczur
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 984
Rejestracja: 22 maja 2006, 20:16 - pn
Lokalizacja: ,,w podróży''

Post autor: j4szczur » 14 września 2007, 23:41 - pt

Kruszy się?
j
Początkujący
Początkujący
Posty: 20
Rejestracja: 18 sierpnia 2007, 14:39 - sob
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Post autor: j » 14 września 2007, 23:51 - pt

Nie.
Awatar użytkownika
j4szczur
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 984
Rejestracja: 22 maja 2006, 20:16 - pn
Lokalizacja: ,,w podróży''

Post autor: j4szczur » 14 września 2007, 23:53 - pt

To powinien być ok. Jest taka zasada:
kruszy się - nawilżyć
zbija się w kulkę, która się nie rozprężą - podsuszyć
j
Początkujący
Początkujący
Posty: 20
Rejestracja: 18 sierpnia 2007, 14:39 - sob
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Post autor: j » 15 września 2007, 00:45 - sob

Dzieki wilekie.

Wlasnie wypalilem pierwsza fajeczke waniliowego Borkuma i moim zdaniem:
+bardzo lagodny smak tytoniu
+dobrze i rowno sie pali (chyba ze juz do takiej wprawy doszedlem :))
+pozostawia mily zapach w pokoju

-malo waniliowy jak dla mnie

Z waniliowej dwojki: Alsbo i Borkum, wybralbym Albso.

ps. Nastepnym razem nie bede sie sugerowal tym co mi w sklepie polecaja.
MirekM
Fajkowy Dyskutant
Fajkowy Dyskutant
Posty: 140
Rejestracja: 11 grudnia 2006, 10:40 - pn
Lokalizacja: Jaworzno

Post autor: MirekM » 15 września 2007, 09:14 - sob

To może Stanwell - z tych łatwiej dostępnych ? Całkiem niezły i smak wyraźny .
Awatar użytkownika
Xynod
Początkujący
Początkujący
Posty: 48
Rejestracja: 14 marca 2007, 21:29 - śr
Lokalizacja: Piekary Śląskie

Post autor: Xynod » 28 listopada 2007, 21:17 - śr

Skandy pisze: Mnie Black Cavendish smakował, ale to chyba wyjątek z całej borkumowej rodzinki.
Black Cavendish wart jest spróbowania. Aksamitny dymek, naturalny smak, bardzo przyjemne doznania. Ale raczej nie licz na aplauz otoczenia. Oryginalny, trudny do zdefioniowania zapach nie wszystkim odpowiada.
Jestem już po "probacji" BR Black Cavendisha, no i przyznam bez bicia:
Początkowo smakował mi dosyć, ale bez szaleństw. Ale po jakimś czasie jakoś tak przestał.. po prostu. Może zbytnio przesechł? Nie wiem. Ale raczej nie skuszę się na kolejną saszetkę.
Tytoń powędrował do kumpla. A czy mu służy? Tego jeszcze nie wiem :?

Z tego co przeczytałem w tym wątku, to lepiej w moim przypadku nie próbować kolejnych Borkumów. :roll:
„Inni goście nie zwracali na nich uwagi, nawet kiedy Śmierć oparł się wygodnie i zapalił pięknie rzeźbioną fajkę. Ignorowanie kogoś, komu dym wypływa przez oczodoły, wymaga pewnego wysiłku, wszystkim jednak się to udawało” (T.Pratchett)
Awatar użytkownika
Steppenwolf
Początkujący
Początkujący
Posty: 18
Rejestracja: 01 lutego 2010, 10:41 - pn

Re: BORKUM RIFF

Post autor: Steppenwolf » 16 lutego 2010, 12:58 - wt

Oj nie, nie...Borkum Riff Black Cavendish...
To się musiało kiedyś stać. Kupiłem saszetkę, bo to black cavendish - a to jest to co lubię. No i podobało mi się opakowanie: ładne, brązowe, z żaglowcem. I tu koniec zachwytów.
Tytoń się pali, bo to tytoń. Aromat żaden (dla niektórych to zaleta). Żona dostała ataku kaszlu. Kot zdechł. Moje palenie w domu jest zagrożone.
Pierwszy black cavendish, który mi nie podszedł. Na krótkie palenie jeszcze do przeżycia. Może na zewnątrz, przy silnym wietrze... :lol:
W większej fajce pojawił się posmak ziemi z doniczki. Bardzo mi się nie podobało. Może zmęczę tę saszetkę do końca. Może się przekonam, ale póki co - nigdy więcej.
Paliłem gorsze rzeczy w dawnych czasach. Przypomniał mi się smak i "aromat" bosmana (chociaż ten nie był najgorszy), Najprzedniejszego itp.
Po raz kolejny okazało się, że jak coś jest tanie, to najczęściej ma to związek z jakością.
Awatar użytkownika
rentgen77
Początkujący
Początkujący
Posty: 11
Rejestracja: 06 lipca 2010, 23:35 - wt
Lokalizacja: Kraków

Re: BORKUM RIFF

Post autor: rentgen77 » 19 lipca 2010, 14:51 - pn

Borkum Riff Skandinavian Mixture.
Chciałem spróbować czegoś nowego... no i spróbowałem. Tytoń po otwarciu koperty pachniał przyjemnie, niestety po zapaleniu już nie. Smak taki jakiś papierosowy (i to dość kiepskich papierosów), zapach dymu również nie zachwyca. Postanowiłem dać mu szansę mieszając go pół na pół z No Name'm - bez entuzjazmu... Wylądował na dnie szuflady - będę miał z czego przygotować napar, gdy mi mszyce zaatakują kwiatki.
Jeżeli ktoś chciałby sobie przypomnieć czasy, kiedy to w podstawówce ukradkiem w szkolnym kiblu popalało się popularesy to może będzie zadowolony -ja w każdym razie idę zapalić Savinelli Aroma.
Niech mam fajka pomyślności nigdy nie zagaśnie :D
Hols75
Początkujący
Początkujący
Posty: 5
Rejestracja: 05 października 2012, 21:36 - pt

Re: BORKUM RIFF

Post autor: Hols75 » 31 stycznia 2013, 11:14 - czw

W znanym e-sklepie kupiłem Borkum Riff Black Cavendish i mile mnie zaskoczył ten tytoń.
Do codziennego palenia jak dla mnie jest dobry, smak, zapach i nie wygórowana cena.
Na pewno jeszcze go kupię
Canonnier
Fajkowy Dyskutant
Fajkowy Dyskutant
Posty: 121
Rejestracja: 13 grudnia 2009, 16:36 - ndz

Re: BORKUM RIFF

Post autor: Canonnier » 12 kwietnia 2013, 08:02 - pt

Skusiłem się na Black Cavendish -jak dla mnie, nic specjalnie szałowego. Aromatu żadnego, no może jakiś ślady likieru czekoladowego, ale na pewno nie śliwki. Kot mi wprawdzie nie zdechł (bo nie posiadam kota), ale tytoń istotnie może być niebezpieczny. Po ostatnim paleniu moje podniebienie przypomina tarkę kuchenną. Nic szczególnie przyjemnego i chyba nie zdarzyło mi się w przypadku innych tytoni.

Ale za to Vanilla to nawet całkiem niezły tytoń. Trochę podobny do waniliowego Stanwella, ale z większą ilością wanilii, przez co smakuje jak sernik waniliowy. Etykieta rzecze: 60% Bc z Afryki, Europy i Filipin oraz 40% Va Brazylii i Afryki. Aromat: słodka wanilia i odrobina owoców. Z odrobiną owoców akurat się zgadzam – nie przeszkadzają żadne kwaski. Niestety, czasem można poczuć jakiś syntetyk, ale oczywiście nie aż tak jak w przypadku Skandinavika.
Canonnier
Fajkowy Dyskutant
Fajkowy Dyskutant
Posty: 121
Rejestracja: 13 grudnia 2009, 16:36 - ndz

Re: BORKUM RIFF

Post autor: Canonnier » 13 grudnia 2014, 17:52 - sob

Dołożę jeszcze Special Mixture No8. W zasadzie można się było spodziewać, że będzie to aromat przeciętny. Ale gdzieś miałem cichą nadzieję, że nazwa w końcu zobowiązuje, a opis producenta zrobi swoje: 40% Black Cavendish z Afryki i Argentyny oraz 60% Virginii z Brazylii i Europy. A tutaj – nic zaskakującego. Oczywiście lekko słodki, waniliowo-owocowy, z nutami alkoholowymi. Ale nic ponad to.
ODPOWIEDZ

Wróć do „Borkum Riff”