Danish Truffles

Moderatorzy: Moderatorzy, Moderatorzy tytoniowi

Canonnier
Fajkowy Dyskutant
Fajkowy Dyskutant
Posty: 121
Rejestracja: 13 grudnia 2009, 16:36 - ndz

Danish Truffles

Post autor: Canonnier » 14 stycznia 2012, 14:11 - sob

W zasadzie mógłbym opisać ten tytoń w trzech słowach: To jest coś! Wiem, że od razu narażę się Frakcji Zwalczania Aromatów i będę musiał żyć w ukryciu. Ale to też mogę zrozumieć. Każdy z nas miał z czymś nieprzyjemne doświadczenia i teraz tego unika. Nie jestem tutaj wyjątkiem. Będąc w liceum, w ramach pogłębiania wiedzy o otaczającym mnie świecie, spożyłem całą butelkę Ciociosanu. Reszty chyba nie muszę opisywać, a skutek tego eksperymentu jest taki, że jak dotąd tego typu trunki omijam szerokim łukiem. Ale do rzeczy, bo miało być o tytoniu, a nie o podłych napojach wyskokowych. Tytoń jest cięty w drobne kosteczki, znacznie mniejsze niż np. Belle Epoque. Pali się niesamowicie równo i praktycznie bezobsługowo. Jednak prawdziwym gwoździem programu jest aromat. Podobno tytoń ten jest aromatyzowany Benedyktynką, tradycyjnym duńskim likierem i faktycznie, likierowatość jest ewidentna. Niestety, pomimo bogatego życiorysu, Benedyktynki nie miałem okazji degustować. Ale nuty kawy, wanilii i owoców cały czas coś mi przypominały. Zagadkę rozwiązałem dopiero podczas palenia połączonego z popijaniem Baileysa. Te same smaki, te same zapachy… Miałem ochotę krzyknąć jak Archimedes: Eureka! Tojest Baileys! To jeszcze nie koniec niespodzianek związanych z Danish Truffles. Aromat pokojowy ma chyba jakieś właściwości odurzające: szczęście ślubne zaczęło mnie błagać, żebym palił ‘tylko to, co teraz palę’. Chciała nawet na własną rękę skupować dla mnie Danish Truffles. Moje zaskoczenie było tym większe dlatego, że najczęściej słyszałem już od progu ‘Boże, co tak śmierdzi?’ Miejmy tylko nadzieję, że nikomu nie przyjdzie do głowy, żeby przyprawiać tytoń Ciociosanem.

Awatar użytkownika
jar
Moderator
Moderator
Posty: 1642
Rejestracja: 25 listopada 2007, 14:46 - ndz
Lokalizacja: Bydgoszcz
Kontakt:

Re: Danish Truffles

Post autor: jar » 14 stycznia 2012, 14:29 - sob

Jeśli rzeczywiście istnieje jakakolwiek Frakcja Zwalczania Aromatów, to ja pierwszy wnoszę o danie silnego odporu takiemu zjawisku. Popierałbym jakąś Frakcję Zwalczania Tytoni Niskiej Jakości - często "zmiotków" kawendiszowanych i silnie traktowanych chemią, ale podaję to w trybie warunkowym, gdyż może się zdarzyć, że taki blend dostarczy komuś szczerej radości, a to jest według mnie głównym celem naszej pasji fajkowej. A że samemu lubię/wolę/palę takie_to_a_takie tytonie, nie ma tu mieć nic do rzeczy.

Jak zawsze

Jacek A. R.
Im więcej wolno, tym mniej wypada.

Canonnier
Fajkowy Dyskutant
Fajkowy Dyskutant
Posty: 121
Rejestracja: 13 grudnia 2009, 16:36 - ndz

Re: Danish Truffles

Post autor: Canonnier » 14 stycznia 2012, 14:37 - sob

Frakcja ta może być tak głęboko zakonspirowana, że jeszcze się nie ujawniła :) A jak kiedyś powiedział mój kolega: 'To tylko Twoja subiektywna ocena, ja jestem obiektywny'.

lkulos
Pykacz
Pykacz
Posty: 94
Rejestracja: 10 lipca 2011, 20:28 - ndz
Lokalizacja: mysłowice

Re: Danish Truffles

Post autor: lkulos » 14 stycznia 2012, 14:57 - sob

a gdzie coś takiego można kopić ?? tak się składa że moja małżonka alergią reaguje na zapach fajki ... wiec jakieś miłe kadzidełko mile widziane ;)
pozdrawiam


Lkulos

Awatar użytkownika
jar
Moderator
Moderator
Posty: 1642
Rejestracja: 25 listopada 2007, 14:46 - ndz
Lokalizacja: Bydgoszcz
Kontakt:

Re: Danish Truffles

Post autor: jar » 14 stycznia 2012, 15:02 - sob

Bywa tak, że jak się ktoś konspiruje, to albo o coś walczy, albo/i się boi. Albo nie traktuje danej działalności/wypowiedzi serio.

Jasne że oceny mogą być postrzegane jako subiektywne, i stąd pewno warto nie skąpić szczerego stosowania frazy: "moim zdaniem", etc. Ale równocześnie jedne oceny są komunikatem/wyrażeniem na pewno szczerych odczuć subiektywnych, a inne mogą być w większej czy mniejszej mierze poparte wiedzą; tu - z zakresu materiałoznawstwa tytoni, technik fermentacji, blendowania etc. Natomiast żadna ocena nie powinna być sformułowana tak, aby komukolwiek sprawiała przykrość. Osobiście wolę teksty typu opisy, dobrze, jeśli zawierające porównania opisywanego blendu do innych, może lepiej znanych czytającym. Z wielką ostrożnością czytam teksty oceniające kategorycznie w kategoriach dobre/złe, zwłaszcza takie nie podające racji innych niż własne odczucia autora. Chyba że mam do czynienia z tekstami osób których wiedza i obiektywność jest mi znana, osób legitymujących się wiedzą i doświadczeniem (np. Greg Pease, Russ Ouellette) operujących na szerokiej i akceptowanej przez bardzo wielu siatce punktów odniesienia. Tyle, że chyba nie pamiętam tekstów tych i im podobnych autorow odsądzających od czci i wiary jakiś tam taki czy inny blend.

Jak zawsze

Jacek A. R.
Im więcej wolno, tym mniej wypada.

Canonnier
Fajkowy Dyskutant
Fajkowy Dyskutant
Posty: 121
Rejestracja: 13 grudnia 2009, 16:36 - ndz

Re: Danish Truffles

Post autor: Canonnier » 14 stycznia 2012, 17:35 - sob

[/quote]
lkulos pisze:a gdzie coś takiego można kopić ?? tak się składa że moja małżonka alergią reaguje na zapach fajki ... wiec jakieś miłe kadzidełko mile widziane ;)
Niestety, w naszych trafikach nie widziałem. Spróbuj na aukcjach lub u naszych zachodnich sąsiadów. Z tego, co widziałem w ich trafikach, to dosyć popularny tytoń.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Stanwell”