Orange Dream Mc Lintock

Moderatorzy: Moderatorzy, Moderatorzy tytoniowi

Awatar użytkownika
Cinek
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 738
Rejestracja: 07 października 2004, 18:16 - czw
Lokalizacja: Łódź
Kontakt:

Orange Dream Mc Lintock

Post autor: Cinek » 09 sierpnia 2006, 18:53 - śr

Mc Lintock wypuścił na rynek tytoniowy swój nowy wyrób:
Cavendish z virginią z aromatem likieru pomarańczowego. Po eksperymentach z "kokosem" (Batida de Coco) raczej nie chcę tego próbować, ale fakt pojawienia się w trafikach Zachodniej Europy odnotować trzeba.
Obrazek
Walą się rządy i królestwa, a... fajka trwa.
Dziku

Re: Orange Dream Mc Lintock

Post autor: Dziku » 09 sierpnia 2006, 21:25 - śr

Cinek pisze:(...)fakt pojawienia się w trafikach Zachodniej Europy odnotować trzeba.
Odnotowałem...
W rubryce "nie kupować" :roll:
Awatar użytkownika
j4szczur
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 984
Rejestracja: 22 maja 2006, 20:16 - pn
Lokalizacja: ,,w podróży''

Post autor: j4szczur » 10 sierpnia 2006, 21:31 - czw

Nie ma złego tytoniu, tak jak nie ma brzydkich kobiet.(c)Albert Einstein
Dziku

Post autor: Dziku » 10 sierpnia 2006, 21:43 - czw

j4szczur pisze:Nie ma złego tytoniu, tak jak nie ma brzydkich kobiet.(c)Albert Einstein
To pykaj śmiało i ze smakiem. :lol:
Moje tytoniowe marzenia nie są pomarańczowe...

PS
A. Einstein nie palił "Tilbury" ani "Alsbo Cherry". Gdyby je znał to kto wie co by napisał...
Awatar użytkownika
j4szczur
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 984
Rejestracja: 22 maja 2006, 20:16 - pn
Lokalizacja: ,,w podróży''

Post autor: j4szczur » 10 sierpnia 2006, 21:46 - czw

Palił między innymi tytonie papierosowe z papierosów "wydębionych" od studentów. To jak Tilbury ;-)

Apropos pomarańcza - polecam serdecznie DLM + pomarańcze = pycha!
Lub może inną latakię, w ten sposób łatwiej wydobyć owocowe nutki.
Dziku

Post autor: Dziku » 10 sierpnia 2006, 21:56 - czw

j4szczur pisze:Apropos pomarańcza - polecam serdecznie DLM + pomarańcze = pycha!
Lub może inną latakię, w ten sposób łatwiej wydobyć owocowe nutki.
Tytoń osobno i pomarańcze osobno - bywa ok.

W tym przypadku nie przekonuje mnie sam producent. Nie lubię tytoni McLintocka. Zaś lekki aromat tego typu smaczny być może. Choćby cytrynowy Schurch. Dobry. Zwłaszcza w kukurydziance mi smakował.
ODPOWIEDZ

Wróć do „McLintock”