Skandinavik Vanilla

Moderatorzy: Moderatorzy, Moderatorzy tytoniowi

Awatar użytkownika
Hobbit
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 975
Rejestracja: 07 lutego 2006, 15:42 - wt
Lokalizacja: Świecie Kuj-Pom

Skandinavik Vanilla

Post autor: Hobbit » 11 lutego 2006, 11:29 - sob

Tytoń kupilem kilka dni temu i jestem po 3 fajeczkach z jego udzialem.
Pali się dość chlodno, jest slodkawy w smaku z nutką jakby owoców czy cuś, choć może sie myle bo opalam nim fajkę. To typowy aromat Pali się dobrze i sucho ale potrafi momentalnie zgasnąć. Ladnie opakowany, intensywnie pachnie po otwarciu saszetki, zapach w pomieszczeniu jak dla mnie lekko przycieżki. Ogólnie moge polecić. Bo to tytoń przyjemny jest.

Do Admina.
Proszę o nieusuwanie tego wątku, a wywalenie starego o Skandinavik Vanilla bo nie dziala.
Prawdziwi twardziele nie jedzą miodu. Prawdziwi twardziele żują pszczoły. :)
Śpioch
Fajkowy Dyskutant
Fajkowy Dyskutant
Posty: 128
Rejestracja: 27 listopada 2005, 09:17 - ndz
Lokalizacja: Płock (STOLICA POLSKIEJ NAFTY)

Post autor: Śpioch » 11 lutego 2006, 21:09 - sob

Witam !!!
Ogólnie mi też smakuje , słodki lekki i bardzo przyjemny. Tylko jest jedna wada: te opakowania jakoś się szybko kończą , bardzo chętnie będe powracał do tego tytoniu.
Polecam nowicjuszom
Awatar użytkownika
Hobbit
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 975
Rejestracja: 07 lutego 2006, 15:42 - wt
Lokalizacja: Świecie Kuj-Pom

Post autor: Hobbit » 12 lutego 2006, 10:33 - ndz

No i kolejna fajeczka (3 cia na1/3) w opalaniu. Muszę przyznać że tytoń ten mi coraz bardziej smakuje, jest slodki i przyjemny. A w opalonej juz fajeczce smakowal mi jeszcze bardziej. Ale zauwazylem że warto go jednak przed paleniem nieco podsuszyć (15-30)min na kartce papieru i rozdrobnić. Wtedy o niebo lepiej sie pali i nawet mnie niedoświadczonemu wypala się chlodno niemal do samego końca bez problemów, bulgotania i szczypania w język. Palę w fajce Mr Bróg 43 i B&B 019. Polecam raz jeszcze. :)
Awatar użytkownika
bkolodz
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 387
Rejestracja: 15 lipca 2005, 19:16 - pt
Lokalizacja: Poznań

Post autor: bkolodz » 12 lutego 2006, 14:25 - ndz

ehh, tematów o Skandinaviku waniliowym było sporo, i chyba większość fajczarzy o dłuższym stażu dochodzi do wspólnego wniosku. Dobry na początek, ale po skosztowaniu lepszych - staje się wyraźnie chemiczny w smaku. Ja do niego raczej ne wrócę. Stanwell jest dużo lepszy, smaczniejszy, bardziej naturlny i tańszy o 1 zł. (przynajmniej w Poznaniu).
GG : 6423598

Nobody knows what's inside my pipe!!!
Krzysiek
Początkujący
Początkujący
Posty: 44
Rejestracja: 27 października 2005, 21:29 - czw
Lokalizacja: Kraków

Post autor: Krzysiek » 17 lutego 2006, 18:45 - pt

bkolodz pisze: (...) i tańszy o 1 zł. (przynajmniej w Poznaniu).
Może przez skromniej ozdobione opakowanie :D
Awatar użytkownika
Hobbit
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 975
Rejestracja: 07 lutego 2006, 15:42 - wt
Lokalizacja: Świecie Kuj-Pom

Post autor: Hobbit » 17 lutego 2006, 21:57 - pt

Być może nie jest najwyższych lotów, ale na początek przynajmniej mnie nie ciska o ścianę jak Biały Dom :).
Prawdziwi twardziele nie jedzą miodu. Prawdziwi twardziele żują pszczoły. :)
Awatar użytkownika
Hobbit
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 975
Rejestracja: 07 lutego 2006, 15:42 - wt
Lokalizacja: Świecie Kuj-Pom

Post autor: Hobbit » 04 marca 2006, 11:12 - sob

Po niemal całej saszetce moge stwierdzić jedno. Niezły w smaku choć potrafi się kwaśny zrobić nawet przy delikatnym pykaniu, nieźle pachnie ale świni fajkę jak cholera - więcej nie kupię.
Ostatnio zmieniony 05 marca 2006, 16:28 - ndz przez Hobbit, łącznie zmieniany 1 raz.
Prawdziwi twardziele nie jedzą miodu. Prawdziwi twardziele żują pszczoły. :)
Awatar użytkownika
Radesz
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 515
Rejestracja: 07 października 2004, 17:40 - czw
Lokalizacja: Toruń

Post autor: Radesz » 05 marca 2006, 12:07 - ndz

Już pisałem swoje dwa zdania na tewmat tego tytoniu. Świni fajkę i zalatuje chemią. Nie będę go palił na własne życzenie - dziękuję bardzo. Waniia? - tak, ale Stanwella.
Pozdrawiam Radesz
Gdybym palił fajkę tak długo jak biegnę maraton, to byłbym MISZCZEM!
Marató Barcelona 2011 - 04:59:31
Poznań Maraton 2011 - 04:47:59
Awatar użytkownika
Józef
Fajkowy Dyskutant
Fajkowy Dyskutant
Posty: 106
Rejestracja: 26 sierpnia 2005, 17:58 - pt
Lokalizacja: Katowice

Post autor: Józef » 09 marca 2006, 08:03 - czw

Jakoś mnie nie wciągnął ten tytoń. Kupiłem saszetkę żeby spróbować ale jej nie dokończyłem. Gdzieś tam leży na dnie szuflady. Ma zbyt sztuczny, chemiczny smak.
Hobbit napisał:
Być może nie jest najwyższych lotów, ale na początek przynajmniej mnie nie ciska o ścianę jak Biały Dom .
No niby tak, tylko po co na początek zaczynać od czegoś gorszego, kiedy w zasięgu ręki i w tej samej cenie są tytonie znacznie lepsze? No przykład Stanwell Vanilla?
Seks jest podstawą, życie zabawą, wódka nałogiem, a fajka jest Bogiem
Awatar użytkownika
Hobbit
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 975
Rejestracja: 07 lutego 2006, 15:42 - wt
Lokalizacja: Świecie Kuj-Pom

Post autor: Hobbit » 09 marca 2006, 08:29 - czw

Nie zawsze na początki zna się nazwy dobrych tytoni, ale na szczęście to się bardzo szybko zmienia.:)
Prawdziwi twardziele nie jedzą miodu. Prawdziwi twardziele żują pszczoły. :)
Awatar użytkownika
Józef
Fajkowy Dyskutant
Fajkowy Dyskutant
Posty: 106
Rejestracja: 26 sierpnia 2005, 17:58 - pt
Lokalizacja: Katowice

Post autor: Józef » 09 marca 2006, 08:43 - czw

I dobrze, że mamy takie Forum, bo jest skąd czerpać wiedzę. Nie tylko o tytoniach... :)
Seks jest podstawą, życie zabawą, wódka nałogiem, a fajka jest Bogiem
chessking
Początkujący
Początkujący
Posty: 10
Rejestracja: 12 maja 2006, 12:30 - pt
Lokalizacja: Kraków

Post autor: chessking » 13 maja 2006, 15:23 - sob

Mnie on średnio smakował, ciężko się palił i strasznie brudził fajkę. Nie mogłem jej nigdy doczyścić po nim. Nie polecam.
Gadu-Gadu: 2615834
Szukam partnera do gry w szachy (przy fajce).
Awatar użytkownika
qmaster
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 402
Rejestracja: 27 grudnia 2004, 22:02 - pn
Lokalizacja: Piła/Bydgoszcz

Post autor: qmaster » 15 maja 2006, 12:12 - pn

Powtórze po przedmówcach:
- na dnie fajki bagno,
- w całej tej swojej zawartej chemi wysuwa się owa kwaskowatość,
- mokry - trzeba go najpierw podsuszać,
- a i tak kondensat często się pojawia :(
Ogólnie dla początkujących tak ( choć będzie sprawiał problemy)
ale ze względu na duuużą moc słodyczy i aromatu co na początku jest mile widziane...
Ale im dalej w las... :)
Tym bardziej człek wybredny...
Q.
Jak się uda to FAJA...
Awatar użytkownika
Radesz
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 515
Rejestracja: 07 października 2004, 17:40 - czw
Lokalizacja: Toruń

Post autor: Radesz » 18 maja 2006, 08:49 - czw

O tym Skandinaviku już pisałem - paliłem go raz, trauma okropna, w ustach kopeć, w fajce - szkoda gadać. Nie wypalę go już więcej, zwłaszcza że na rynku są znacznie lepsze ogólnie dostępne wanilie (czyt. Stanwell np.)
Pozdrawiam Radesz
Gdybym palił fajkę tak długo jak biegnę maraton, to byłbym MISZCZEM!
Marató Barcelona 2011 - 04:59:31
Poznań Maraton 2011 - 04:47:59
jingishan
Początkujący
Początkujący
Posty: 37
Rejestracja: 30 listopada 2006, 22:58 - czw
Lokalizacja: Toruń

Post autor: jingishan » 04 grudnia 2006, 20:56 - pn

ja wlaśnie dzis zakupiłem ten tytoń. jeszcze nie skosztowałem, ale sam zapach wydobywający sie z saszetki przypomina mi ten z Poniatowskiego. mam ndzieję, że nie będzie podobny podczas palenia :D

a co do skandinavi`ów? czy to prawda ze nowe dostawy są już znacznie droższe??

pozdrawiam
ODPOWIEDZ

Wróć do „Skandinavik”