Skandinavik Vanilla

Moderatorzy: Moderatorzy, Moderatorzy tytoniowi

Dziku

Post autor: Dziku » 04 grudnia 2006, 21:28 - pn

jingishan pisze:(...)przypomina mi ten z Poniatowskiego. mam ndzieję, że nie będzie podobny podczas palenia :D (...)
Będzie.
Tytoń to jak dla mnie wyjątkowo paskudny. Mokry, chemiczny, ale to i tak nic. Kapeć w ustach jakiego doznałem po wypaleniu fajki tego specyfiku nie ma sobie równych :roll: Posmak tego paskudztwa jaki miałem w ustach minął mi dopiero po kilku dniach. A następnego dnia rano po przebudzeniu :? :shock: - normalnie posmak przeżutej onucy :roll:
Nigdy więcej :!:
jingishan
Początkujący
Początkujący
Posty: 37
Rejestracja: 30 listopada 2006, 22:58 - czw
Lokalizacja: Toruń

Post autor: jingishan » 04 grudnia 2006, 21:53 - pn

z tego co czytam na forum (a nie jestem fajczarzem z dluga praktyka) to wiekszosc tytoni z Orlik`a nie jest najwyzszych lotow. w takim razie moze ktos poleci jakiegos dobrego dunczyka z tej firmy?? mi osobiscie bardzo smakowal Stanwell Classic
Awatar użytkownika
mccrash
Początkujący
Początkujący
Posty: 37
Rejestracja: 26 września 2005, 18:57 - pn
Lokalizacja: Myślenice
Kontakt:

Post autor: mccrash » 10 sierpnia 2007, 23:45 - pt

Po długiej przerwie (i w pykaniu i na forum) nabiłem nim fajeczkę... i przed oczami ukazały mi się... chciało by się rzecz miłe wspomnienia... ale niestety nie - ukazały się najbardziej traumatyczne przeżycia :))))
Ten tytoń jest okropny, fuj fuj fuj... jeszcze na samą myśl mam niesmak... dobrze że to była resztka którą miałem...
Dziku

Post autor: Dziku » 11 sierpnia 2007, 11:12 - sob

Taaaak.
Niesmak w ustach po tym tytoniu jest rzekłbym jedyny w swoim rodzaju i potędze :? :shock:

Dla mnie w rankingu plasuje się ten tytoń w okolicy zlanych syropami paskudztw od Poschla (typu Wild Mango)

Błeee.
Awatar użytkownika
Amirani
Początkujący
Początkujący
Posty: 3
Rejestracja: 23 czerwca 2007, 23:04 - sob
Lokalizacja: Toruń

I owszem...

Post autor: Amirani » 12 sierpnia 2007, 17:48 - ndz

Muszę się zgodzić z tym, że w tym tytoniu czuć trochę chemiczny posmak. Po saszetkę z nim nie sięgam ze zbytnim entuzjazmem, jednak wydaje mi się, że i tak jest on lepszy od Alsbo Vanilla.
Awatar użytkownika
mccrash
Początkujący
Początkujący
Posty: 37
Rejestracja: 26 września 2005, 18:57 - pn
Lokalizacja: Myślenice
Kontakt:

Post autor: mccrash » 06 września 2007, 13:20 - czw

Amirani ja myślę że porównanie z Alsbo jest mimo wszystko wyjątkowo obraźliwe dla tego tytoniu :lol:
a tak poważnie dla mnie Skandinavik to ciut lepsza chemia niż Alsbo, ale jednak daleki od tego czego oczekuje od waniliowego aromatu.
Awatar użytkownika
Sabri
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 286
Rejestracja: 28 sierpnia 2007, 18:44 - wt
Lokalizacja: Wrocław

Post autor: Sabri » 07 września 2007, 03:19 - pt

Ten tytoń ma wstęp wzbroniony do moich fajek. Fakt, był moim pierwszym tytoniem jaki miałam okazję zapalić... na tym sentyment się jednak kończy. Kiedy spróbowałam Stanwella Vanilla to miałam jako takie porównanie, stwierdziłam, że w Skandinaviku wanilia jest bardziej chemiczna, nie wspominając o tym, iż St.Van. jest tańszy. Ponadto ów tytoń dawał dużo kondensatu, trochę mi zasmrodził fajkę. Oczywiście na początku byłam zielona i nie przeszkadzało mi to, lecz w miarę wchodzenia w świat tytoni podchodzę bardziej sceptycznie do tego tytoniu.
Awatar użytkownika
Pastor
Początkujący
Początkujący
Posty: 37
Rejestracja: 31 marca 2010, 13:33 - śr
Lokalizacja: Olsztyn

Re: Skandinavik Vanilla

Post autor: Pastor » 20 kwietnia 2010, 10:46 - wt

Piszecie: "tytoń dla początkujących"; no dobra, jako początkujący - spróbowałem, kupiłem saszetkę. To mój trzeci tytoń - po Tilbury Full Aroma i Savinelli Aroma. I co? I bomba! To dobry tytoń jest!
Zapraszam na top25snuff.com - rewelacyjne forum o tabakach!
Canonnier
Fajkowy Dyskutant
Fajkowy Dyskutant
Posty: 121
Rejestracja: 13 grudnia 2009, 16:36 - ndz

Re: Skandinavik Vanilla

Post autor: Canonnier » 03 marca 2013, 09:34 - ndz

Jak mawiał jeden z moich kolegów, źle nie jest, ale dobrze też nie. Nie powiedziałbym, że jest absolutnie tragiczny, a przy niektórych waniliach, typu Poniatowski, to wręcz ambrozja. Ale do Stanwella kompletnie się nie umywa. Za dużo kwaśnych owoców, zamiast delikatnej słodyczy ciągle gryzie w język. Syntetykiem zalatuje od początku, ale chyba najbardziej w aromacie pokojowym. Całkowicie zgadzam się z przedmówcami – dobry na początek.
jorzo
Początkujący
Początkujący
Posty: 13
Rejestracja: 29 marca 2014, 11:11 - sob

Re: Skandinavik Vanilla

Post autor: jorzo » 03 czerwca 2014, 19:03 - wt

Się nie posłuchało Foruma i się ma-zapach Poniatowski/Tilbury - fuj. Smak nieciekawy tylko kapcia w gębie nie stwierdzono. Kupiłem jeszcze Mixture i Aromatic ale o nich w odpowiednim miejscu.
Szukam tytoniowego Graala.
ODPOWIEDZ

Wróć do „Skandinavik”