McClelland Blackwoods Flake

Moderatorzy: Moderatorzy, Moderatorzy tytoniowi

Awatar użytkownika
Cinek
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 738
Rejestracja: 07 października 2004, 18:16 - czw
Lokalizacja: Łódź
Kontakt:

Blackwoods Flake McClelland

Post autor: Cinek » 11 października 2004, 22:24 - pn

Wirginia. Maturowany blend. Piękna słodycz o naturalnej świeżości. Delikatnie "pity" dym z fajki smakuje wędzoną śliwką.
W Polsce (i chyba także w Europie) niedostępny. Sprowadzić go można z USA, ale bardzo boli w kieszeni.
Rozdrobnię, 15-20 minut leżakowania na kartce i daje wiele satysfakcji palącemu. Moc średnia.
Dla wielbicieli czystej wirginii - wysoka klasa.
http://store1.yimg.com/I/kccweb_1810_45646715
Walą się rządy i królestwa, a... fajka trwa.
galadh
Początkujący
Początkujący
Posty: 38
Rejestracja: 27 stycznia 2007, 11:25 - sob
Lokalizacja: Wrocław

McClelland Blackwoods Flake

Post autor: galadh » 28 listopada 2007, 00:17 - śr

McClelland : Blackwoods Flake

Wzmianki o nim pojawiały się już na forum parokrotnie, więc może pora na jakiś mały opis.
TR podaje, że jest to mieszanka czerwonej i czarnej Va (stoved virginia) - należy więc temu wierzyć. Moc średnia - temu też. No i 4 gwiazdki mówią już same za siebie.
Po otwarciu pięknej, czarnej puszki widać piękny, ciemnobrązowy tytoń. Pierwsze co nas zaskakuje, to jego forma. Widać, że to Flake po przejściach - rozszarpany na drobne kawałki, ale kiedyś na pewno był Flakiem. Drugie, TEN zapach... śliwki i do tego lekko wędzone, bardzo charakterystyczny! I nie każdemu odpowiada. Ja miałem pewne wątpliwości, bo to jednak nie moje zapachowe klimaty. Warto wspomnieć, że nie jest to tytoń aromatyzowany.
Po lekkim podsuszeniu i ewentualnym rozdrobnieniu nadaje się do nabicia.
Wrażenia smakowe niezapomniane. Słodycz, słodycz i jeszcze raz słodycz! Plus owoce. Ja wyczułem tam poziomki (parę razy nawet w śmietanie :) ), może coś z malin - trudno powiedzieć, bo smak się zmienia co parę minut i jest to w przypadku tego tytoniu niewątpliwym plusem. Nie chcę się na ten temat za bardzo rozpisywać, bo wychodzę z założenia, że nie ma sensu nikomu smaków narzucać. Może Wy wyczujecie coś zupełnie innego a kierując się opisem będziecie niepotrzebnie tego szukać. Wracając jednak do bohatera tej opowieści, nie należy zapominać, że jest to Va i potrafi rozgrzać fajkę. Początkowo zostawiał też u mnie dużo kondensatu, ale z czasem nauczyłem się go palić i było o wiele lepiej. O zapachu dla otoczenia może Marcin_Pro coś napisze, bo ja nie miałem okazji niuchać pokoju samemu go nie pykając. Co jak co, ale nie pozwoliłbym nikomu delektować się nim w samotności.
Krótko: wspaniała virginia o owocowym smaku - jak dla mnie najlepsza!

Znów dołączam przykładowy sposób użycia:
Zdjęcie
Rosnę sobie.
Awatar użytkownika
Marcin_Pro
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 910
Rejestracja: 22 marca 2005, 15:26 - wt

Post autor: Marcin_Pro » 28 listopada 2007, 01:34 - śr

I cóż ja powiem, kolejne wspaniałe wspomnienia.
Nie dość, że miejsce piękne. Do tego nasza pasja i do tego nasza pasja po raz drugi i po raz trzeci. Takie trzy przyjemności w jednym miejscu.

Tytoń - ukłon wielki w kierunku kolegi galadh'a - to kolejny subtelny i smakowity rarytas.
Powiem delikatny, choć nie chodzi tu o delikatny, czyli słaby w mocy, lecz o taki którego delikatnością delektujemy się.
W trakcie palenia tych smakowitych Virginii czujemy różne niuanse. Pojawia sie słodycz Virginii. Pojawiają się smaki owoców, słodkich owoców. O tak i cytrusów!
Pali się jedwabiście!
Z tym, jednak że trzeba go na początku dobrze rozpalić, gdyż tytoń dobrze nawilżony i zbity. Jednak nie ma to większego znaczenia jeśli przełożyć na całkowitą punktację jaką ten tytoń otrzymuje :)

Galadh podał już przykładowy sposób spożywania, to ja podam trunki które do tego komponują się świetnie.
Czarna kawa, ciemne piwo, czarna herbata - wszystko w kolorze tego tytoniu :)

Z pozdrowieniami
Marcin
"Szczęście to jedyna rzecz, która się mnoży, kiedy się ją dzieli". Albert Schweizer
Obrazek

Pipe Club Wrocław + Fajczarze.pl - Serwis poświęcony fajce i paleniu fajki
Awatar użytkownika
Cinek
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 738
Rejestracja: 07 października 2004, 18:16 - czw
Lokalizacja: Łódź
Kontakt:

Post autor: Cinek » 29 listopada 2007, 22:23 - czw

Gratuluje i zazdroszczę. To naprawdę tytoń z przysłowiowej górnej półki.
Miałem z nim okoliczność. Nazwa świetnie pasuje do wyglądu tytoniu.
O wędkowaniu - co prawda - nigdy nie myślałem, ale niewątpliwie Blackwoods przy kontemplacyjnym paleniu obdarza całą tęczą smaczków. Swoją drogą, za ciekawe należy uznać, ile jest rodzajów słodyczy, słodkości... w tym tytoniu.
Walą się rządy i królestwa, a... fajka trwa.
Awatar użytkownika
Marcin_Pro
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 910
Rejestracja: 22 marca 2005, 15:26 - wt

Post autor: Marcin_Pro » 29 listopada 2007, 22:49 - czw

Cinek pisze: Swoją drogą, za ciekawe należy uznać, ile jest rodzajów słodyczy, słodkości... w tym tytoniu.
Dokładnie Cinku! Czułem słodkość "owocową" przez cały czas. A jak ciężko było opisać czasem różne "odcienie" tej słodkości ;)
"Szczęście to jedyna rzecz, która się mnoży, kiedy się ją dzieli". Albert Schweizer
Obrazek

Pipe Club Wrocław + Fajczarze.pl - Serwis poświęcony fajce i paleniu fajki
Awatar użytkownika
Sabri
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 286
Rejestracja: 28 sierpnia 2007, 18:44 - wt
Lokalizacja: Wrocław

Post autor: Sabri » 29 listopada 2007, 22:57 - czw

Kiedyś łowiłam ryby ale to były czasy kiedy z racji wieku palić nie mogłam :) Dawno nie wędkowałam a fajnie by tak sobie było pofajczyć nad wodą.
Awatar użytkownika
jar
Moderator
Moderator
Posty: 1642
Rejestracja: 25 listopada 2007, 14:46 - ndz
Lokalizacja: Bydgoszcz
Kontakt:

Re: McClelland Blackwoods Flake

Post autor: jar » 26 lutego 2011, 13:53 - sob

W świetle powyższych opisów chyba nic nie pozostaje do dodania, poza szczerym życzeniem, aby ten znakomity blend łatwiej był dla nas osiągalny. Natomiast odzywam się, gdyż po dołączeniu do grona przysięgłych amatorów McC BwF, w rozmowach z mymi Przyjaciółmi fajkowymi zza oceanu powrócił temat szeroko opisywanych zapachów/smaków "keczupowych", charakteryzujących produkty McC.

W zamieszczonych powyżej wpisach zwracamy uwagę na smak czy zapach...śliwek. No i się okazało, że to, co nam przypomina śliwki, licznym Amerykanom przypomina dostępny i popularny u nich sos zwany keczupem. Nasz keczup - w moim przynajmniej doświadczeniu - nie jest taki śliwkowy, i tak, kiedy czytam opisy kolejnych blendów McC i liczne opinie wskazujące na ich "keczupowatość", niejako automatycznie pod pojęcie "keczup" podkładam pojęcie "śliwki".

Jak zawsze

Jacek A. R.
Im więcej wolno, tym mniej wypada.
niedzwiecki
Fajkowy Dyskutant
Fajkowy Dyskutant
Posty: 118
Rejestracja: 17 kwietnia 2008, 13:18 - czw
Lokalizacja: Warszawa

Re: McClelland Blackwoods Flake

Post autor: niedzwiecki » 09 marca 2011, 23:36 - śr

Panie Jacku, czy o tym keczupie Pan pisze:
http://allegro.pl/tyton-fajkowy-mcclell ... 98736.html" onclick="window.open(this.href);return false;
Awatar użytkownika
jar
Moderator
Moderator
Posty: 1642
Rejestracja: 25 listopada 2007, 14:46 - ndz
Lokalizacja: Bydgoszcz
Kontakt:

Re: McClelland Blackwoods Flake

Post autor: jar » 09 marca 2011, 23:46 - śr

To znakomicie, że się Blackwood pojawił. Natomiast jeśli nie wszystkie, to znaczna liczba blendów MacClellanda bywa opisywana jako tytonie charakteryzujące się zapachem "keczupu" - jak to czytamy w wielu opisach, np. na Tobaccoreviews czy na forach dyskusyjnych. I do tego określenia - nie przeze mnie wymyślonego nawiązałem w swoim wpisie, podając zresztą, iż to, co w opisach podawane jest jako "keczupowatość" mnie i nie tylko mnie przypomina śliwki czy sos śliwkowy - barbecue.

Jak zawsze

Jacek A. R.
Im więcej wolno, tym mniej wypada.
Awatar użytkownika
freemason
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 458
Rejestracja: 30 kwietnia 2008, 14:03 - śr
Lokalizacja: Warszawa

Re: McClelland Blackwoods Flake

Post autor: freemason » 10 marca 2011, 11:50 - czw

niedzwiecki pisze:Panie Jacku, czy o tym keczupie Pan pisze:
http://allegro.pl/tyton-fajkowy-mcclell ... 98736.html" onclick="window.open(this.href);return false;
Tylko jeden :(
niedzwiecki
Fajkowy Dyskutant
Fajkowy Dyskutant
Posty: 118
Rejestracja: 17 kwietnia 2008, 13:18 - czw
Lokalizacja: Warszawa

Re: McClelland Blackwoods Flake

Post autor: niedzwiecki » 18 marca 2011, 20:35 - pt

No to może zdoła Pan zastąpić Blackwoodsa Flake tytoniem Brindle Flake

http://allegro.pl/tyton-fajkowy-mcclell ... 92580.html" onclick="window.open(this.href);return false;
Awatar użytkownika
tomasz_z
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 979
Rejestracja: 20 września 2006, 12:00 - śr
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: McClelland Blackwoods Flake

Post autor: tomasz_z » 01 września 2012, 15:25 - sob

Chcąc podzielić się zdaniem na temat tego tytoniu, czytając przedmówców, można jedynie się podpisać pod tym, co już napisane.

Po otwarciu puszki, biszkoptowo, śliwkowo - owocowo. Susz? Jakby mokry susz owocowy. Tyle o zapachu z puszki.
Wygląd:istotnie to broken flake - grubo ciosane kawały flejka. Ale .... nie jest to typowa dla angielskich (SG czy GH) układów flake. To jest jakby plug pocięty na płatki. Bardzo zbity, twardy wręcz. Kolor: prawie czarny, jednolity. Wyglądem strasz. A przynajmniej pozwala spodziewać się mocy. A tej nie ma za wiele. To typowy średniak w mocy nikotyny. Wg mnie to 5 w 10cio stopniowej skali.
Room note bardzo przyjemny. Smak i posmak - przepyszny! Długo pozostaje na języku i podniebieniu. Paliłem go w kilku fajkach i za każdym razem palił się dość mokro.

Szukając, znajdziemy w nim typowy amerykański posmak i nutę "keczupową". Nie wiem dlaczego do keczupu to się porównuje. Ja tego tak nie znajduję, choć istosnie - większość amerykanów tak ma to coś "innego".

Paląc Blackwood Flake zyskałem kolejne już potwierdzenie tego, jak wyśmienitą marką jest McClelland.
follow the white rabbit...
gg# 1668157

http://www.zembrowskipipes.com" onclick="window.open(this.href);return false;
ODPOWIEDZ

Wróć do „McClelland”