McCLELLAND’S – „Christmas Cheer 2007”

Moderatorzy: Moderatorzy, Moderatorzy tytoniowi

Awatar użytkownika
freemason
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 458
Rejestracja: 30 kwietnia 2008, 14:03 - śr
Lokalizacja: Warszawa

McCLELLAND’S – „Christmas Cheer 2007”

Post autor: freemason » 05 czerwca 2008, 07:52 - czw

Kolejna duża pucha czystej, dojrzałej Va. Tym razem wewnątrz są ciemne połamane flake’i z marmurkowym śladem jasnych listków. Po otwarciu zapachniało czymś znajomym, octowym. Po kilku sekundach inhalacji wiedziałem już, że tytoń pachnie tak samo, jak śliwki w occie, specjalność mojej żony (co sama potwierdziła).

Jestem już po kilkunastu paleniach. Za każdym razem smakuje inaczej, choć dodać muszę, że każdorazowo nabijałem fajkę w inny sposób - raz starałem się z tych połamańców zrobić snopek, raz kulkę, innym razem poukładać warstwami, tudzież porozkruszać.
Pali się całkiem dobrze, równomiernie, sporadycznie podgryza w język (tylko gdy palę na świeżym powietrzu). W zapachu dymu wyczułem aromat dobrze wypieczonego wafla do lodów. Co do nut smakowych :? niewiele mogę powiedzieć. Ot po prostu dość przeciętna Va, bez fajerwerków. Przy baaardzo wolnym paleniu da się wyczuć posmak, który mi osobiście przywodzi na myśl czereśniowy dżem. Słodycz ledwie wyczuwalna.
Żaden tam gwiazdkowy rarytas, raczej coś na codzienne palenie. Bez wyrzutów sumienia można sobie ten tytoń odpuścić.
ODPOWIEDZ

Wróć do „McClelland”