McCLELLAND „British woods”

Moderatorzy: Moderatorzy, Moderatorzy tytoniowi

Awatar użytkownika
freemason
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 458
Rejestracja: 30 kwietnia 2008, 14:03 - śr
Lokalizacja: Warszawa

McCLELLAND „British woods”

Post autor: freemason » 28 stycznia 2015, 20:39 - śr

Grube kawały nieregularnie ciętego tytoniu. Czarne jak smoła tłustawe „brykiety” przemieszane z brunatnymi i złotawymi.
Trudne to do równomiernego podsuszenia, rozdrobnienia i nabicia.
Skład: virginia, latakia i tureckie orientale
W smaku wyśmienity. Zaraz po zapaleniu miałem wrażenie, jak gdybym trzymał w ustach dwie fajki jednocześnie – jedną nabitą latakią, a drugą wypełnioną czystą virginią. Gdzieś od połowy virginia wychodzi jednak przed szereg. I to jak wychodzi. Staje się bardzo wyrazista, esencjonalna, słodka, konkretna. Samo virginiowe mięcho. Ale nie oznacza to, że latakia gdzieś zanika. O nie – krąży, zbliża się i oddala – aż do ostatniego pyknięcia jest obecna. Momentami pojawiają się też smaki przypominające kawę i cytrusy, ale są bardzo ulotne. Jak dla mnie za mało wyraźny ten oriental. Czasem tylko czuć powiew shishy, ale słabiutki.
Moc lekkopółśrednia.
Polecam.
Awatar użytkownika
Dr_John
Początkujący
Początkujący
Posty: 6
Rejestracja: 24 października 2014, 18:54 - pt
Lokalizacja: Pruszków
Kontakt:

Re: McCLELLAND „British woods”

Post autor: Dr_John » 20 lutego 2015, 19:34 - pt

Myślę właśnie o kupieniu tego tytoniu...
ODPOWIEDZ

Wróć do „McClelland”