Bayou Morning Flake Cornell&Diehl

Moderatorzy: Moderatorzy, Moderatorzy tytoniowi

Awatar użytkownika
Cinek
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 738
Rejestracja: 07 października 2004, 18:16 - czw
Lokalizacja: Łódź
Kontakt:

Bayou Morning Flake Cornell&Diehl

Post autor: Cinek » 29 stycznia 2006, 15:46 - ndz

Kolega Hilson sprowadził to coś jakimś "rodzinnym kanałem". Virginia i Perique. Postawił na Lodziakach. Pierwszy raz w życiu widziałem takie płatki! Flake o grubości...ok. 0,5 do 0,7 cm :!: Szok. Tak niechlujnego cięcia jeszcze nie widziałem. Nabijając z trudem (rozdrobnienie "deski" sprawia trudność) miałem skojarzenia z płytą pilśniową. Niestety... Zapalony tytoń okazał się takiż - pilśniowy - w smaku, z nutą wyrobu czekoladopodobnego w tle. Totalna porażka. Najgorsza Virginia, jaką miałem w swej fajce. Wiór meblowy, błeeee. Przepraszając Hilsona nie dopaliłem do końca... Toż czeskie Castle Collection Trenčín Flake, średniej klasy, przy tym amerykańcu są rarytasem - po prostu smakują virginią.
Nie gniewaj się, Hilsonie, ale Bayou Morning Flake ustawiam na jednej półce z Tilbury, świdrokrtaniami Poeshla...
Jedyne zastosowanie, jakie widzę dla Bayou, to najwyżej okadzanie drewna przed kornikami, tudzież zastosowanie militarne w postaci gazu (dymu) bojowego.
Nie wiem, jak zatwardziałym kowbojem trzeba być, aby rozsmakować się w pociętej ręczną piłą leśnych drwali płytą pilśniową?
PS. Hilsonie, wyrazy współczucia z okazji uszczuplenia zawartości kieszeni na garść suszonych wiórów drzewnych w puszce. Pocieszeniem może być jedynie przestroga dla innych, że nie wszystko, co amerykańskie jest ok.
Walą się rządy i królestwa, a... fajka trwa.
Dziku

Post autor: Dziku » 29 stycznia 2006, 17:37 - ndz

Bardzo niewiele brakowało bym sam stał się posiadaczem tego właśnie tytoniu. Teraz się cieszę, że nie poprosiłem kolegi o przywiezienie go z USA, poprzestając na sprawdzonych lecz u nas niedostępnych Dunhillach i Davidoffach.
Moja ocena nie jest może aż tak radykalna jak Cinka, ale tytoń ten również mi nie zasmakował. Wrażenia "podgryzania podniebienia" nie miałem być może za sprawą churchwardena w którym zdecydowałem się przetestować ten tytoń. Tak więc dym był chłodny (fajka ma 30 cm...) ale... niezbyt smaczny. Spodziewałem się gamy słodyczy, która czyni Virginie moimi ulubionymi tytoniami, a uzyskałem posmak wcale nie kojarzący mi się z Virginią. W tle był ślad smaku mocnego lecz pysznego "Brown Twista" kosztowanego kiedyś przeze mnie dzięki uprzejmości Pyka i Cinka. Jednak brakowąło owej gęstości, aksamitności i słodyczy - doznań właściwych paleniu szlachetnej Virginii. Właśnie - słodyczy nie było wcale... Z obawy o późniejszy smak mojego churchwardena, przeprosiwszy Hilsona, opróżniłem fajkę z tytoniu.
Hilson

Post autor: Hilson » 29 stycznia 2006, 21:33 - ndz

:lol:
Witam,
Dziękuję za opisanie "tytoniu".
http://www.tobaccoreviews.com/blend_det ... B&TID=2167
http://www.daft.de/tabak/review.php?sel ... /index&p=C
W sprawie: No tin picture available , poprosiłem Marka, aby umieścił moje fotografie "flaków made USA" w naszym forum.
Hilson

Post autor: Hilson » 26 lutego 2006, 11:31 - ndz

Witam,
znalazłem w sieci taki oto opis: http://www.bonner-qualmkoepp.de/content/view/29/50/

i widzisz Cinku, jemu smakował.
Mało tego, doszukał się smaczków w trakcie palenia. A to winko, a to śliweczka, a nie jak TY: "deska, płyta wiórowa"
:D
Być może winko, to coś w stylu naszego wynalazku J23 ?
Awatar użytkownika
Piotrek F
Początkujący
Początkujący
Posty: 48
Rejestracja: 24 lutego 2007, 10:43 - sob
Lokalizacja: Szczecin/Kołobrzeg
Kontakt:

Post autor: Piotrek F » 02 marca 2007, 10:40 - pt

Czekam na puszeczkę tego tytoniu, którą to podesłać ma mi mój Irish znajomy, bardzo zachwalał, więc mam nadzieję, że nie będzie on taki jak napisał Cinek :)
gg: 4770559
Awatar użytkownika
bublik
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 1211
Rejestracja: 07 października 2004, 22:56 - czw
Lokalizacja: Opole
Kontakt:

Post autor: bublik » 03 marca 2007, 11:48 - sob

Leży jedna w szafce. Jeszcze zamknięta. Nie miałem jescze ochoty na eksperymenty... ;)
Odnomu - bublik, drugomu - dyrka ot bublika.
ODPOWIEDZ

Wróć do „Cornell & Diehl”