Cornell&Diehl Back Porch

Moderatorzy: Moderatorzy, Moderatorzy tytoniowi

Awatar użytkownika
bublik
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 1211
Rejestracja: 07 października 2004, 22:56 - czw
Lokalizacja: Opole
Kontakt:

Cornell&Diehl Back Porch

Post autor: bublik » 10 lutego 2006, 19:26 - pt

"A symphony of Virginias, stoved and unstoved, with a hint of Perique to bring it alive"

Tytoń iście amerykański, stworzony dla Pipe Club'u Yahoo. Nabyłem go na wakacjach (via Allegro), ale otworzyłem niedawno. Puszka otwierana jak konserwy, etykieta nie zachwyca. Tutaj minus. Miłym akcentem jest jednak data produkcji na spodzie puszki. Po otwarciu czuć zapach lekko amoniakowy, co jest charakterystyczne dla Burleya użytego w mieszance. Podobno jest on tylko dodatkiem, jak Pq, ale czuć go. Nie jest to taki słodki zapach jak np. Dunhill Light Flake, który przecież nie zawiera Pq, nie wspominając o Escudo. Tu też minus, ale odważyłem się. Pocięty nieregularnie, przez co trzeba go troszkę rozdrobnić, co jednak nie jest problematyczne, ponieważ wilgotność tytoniu jest 'w sam raz'. Przy przekładaniu do słoja tylko jedna łodyżka się nawinęła. Tutaj ocena neutralna. Łatwo tytoń nabić i rozpalić. Żarzy się bardzo równo, pali bardzo sucho i chłodno. Duży plus. Niestety, tytoń nie obdarza nas tą słodyczą co Europejskie mieszanki tego typu. Smak jest dosyć płaski i, jak to określił Cinek, nie czuć tej 'symfonii' - niestety... :/ Jestem obecnie po kilku paleniach (nie pamietam dokładnie) i muszę stwierdzić, że jest to świetny tytoń do opalania nowych fajek dzięki swojej neutralności smakowej. Spala się niezwykle sucho i daje gęsty, srebrzysto-biały popiół oraz gęsty dym. Jest także idealny, tak jak wskazuje na to nazwa, by po cięzkim dniu usiąść na werandzie z tyłu domu i zapalić bez zbędego kontrolowania temperatury spalania, bez wczuwania się w niuanse smakowe. Po prostu usiąść i w spokoju zapalić. Tutaj sprawdziłby się świetnie, ponieważ na prawdę ta mieszanka grzecznie się zachowuje w fajce, a moc jest w sam raz - po prostu średnia. Dla lubiących zabawę tytoń ten może posłużyć także jako baza do aromatyzacji.

Tytoń jest średni w każdym aspekcie (poza zachowaniem w fajce, in plus). Jest tak samo szary jak trzy myszki na etykiecie czy kolor popiołu, który daje. Nie wiem czemu, ale na prawdę lubię ten tytoń, ale stwierdziłem to dopiero po kilku paleniach. On się po prostu nie nudzi, chociaż ma wiele niedociągnięć. Nie wiem skąd tyle sprzeczności, ale warto spróbować, chociaż nie za cenę na Allegro (jak macie kogoś w stanach, to... :-). Ocena... średnia. 5/10 czy 3/6 jak kto woli. Najlepiej sami sprawdzcie.
Odnomu - bublik, drugomu - dyrka ot bublika.
ODPOWIEDZ

Wróć do „Cornell & Diehl”