Berry Good! - Cornell & Diehl

Moderatorzy: Moderatorzy, Moderatorzy tytoniowi

Marta
Początkujący
Początkujący
Posty: 38
Rejestracja: 30 kwietnia 2011, 20:09 - sob
Lokalizacja: New York, Boston

Berry Good! - Cornell & Diehl

Post autor: Marta » 07 maja 2011, 23:35 - sob

Już pisałam, ze nie lubię tytoniu który jest oblepiajaca ręce, prawdopodobnie glycolową substancja, a jakby tego było mało - to nie wiedzieć czemu jest tego ponad wszelka wyobraźnię i przynajmniej moja wytrzymałość nerwowa. Nie lubię rzeczy które maja mnie oszukać, ze są zupełnie czymś innym niż w rzeczywistości.
Berry to po polsku jagoda,  ale nie czarna jagoda...  ta nazywana jest Blackberry. Berry to idiom, w tym przypadku chodzi potocznie o wszystkie "jagodowe skarby" typu poziomki, maliny, czarne jagody, agrest.

Jak wyczytałam, głównymi składnikami "Berry Good" są; burley, vanilia oraz malina (raspberry) 
To make the long story short - jeżeli ktoś lubi malinowo - waniliowe powiedzmy lody, a do tego lubi prawdziwy burley to, to jest TO.
Jeśli, jako dorosły palący fajkę odkryje w sobie chlopiece (lub dziewczece)   :) zamiłowanie do wszystkiego co owocowo, słodko przyjemnie kuszące - no to znajdzie tu coś dla siebie. 
Po otwarciu worka (bulk)   tytoń pięknie pachnie, przyjemnie pachnie rowniez podczas palenia, ale nie kojarzy mi się to z wzorami chemicznymi, a z delikatnym paradoksem jak z dorosłego zrobić dziecko. 
Osoba z która mieszkam, cóż nie entuzjazmuje się moim nowym "warjactwem", jednak jest wstanie pozostać w miłym i pokojowym nastroju kiedy palę. 
Kiedy zaczynalam palić fajkę, dokonałam wielu przyznam się - profanacji, cóż brak umiejętności. Berry Good to tytoń łatwy w paleniu, łatwy w opisaniu, niezbyt trudny w odbiorze, cóż owocowy - Burley. Tyle, ze to działa - masz to za co płacisz, bez fajerwerków, bez nazw nie do wymowienia.  Możliwe, ze pochwalić tym się nie można, zbyt popularny - przynajmniej w US, no i ta nazwa. Nie jest to mix dwudziestu pięciu rodzajów tytoni, z krajów o których nie wiadomo czy wogole istnieją, ani nie jest to owocowa pulpa dla której szkoda fajki, nawet mojego Falcona. :)
Polecam ten tytoń dla wszystkich nie-ortodoksow żadnego słusznie jedynego gatunku tytoniu, dżihadzistow takiej lub innej firmy, nazwy itp.
Berry Good jest dla ludzi o normalnych sklonnosciach, pragnących odrobine umilic sobie (na owocowo) życie na tym łez padole, ale bez popadania w żadne takie lub inne ekstatyczne skrajności.
Dla lubiących "Half & Half" lub "Carter Hall" plus odrobina takiego owocowo waniliowego happy happy joy joy - jest to myśle strzał w dziesiątkę.
Acha, przeważnie w prawdziwych opisach pada stwierdzenie czy dany tytoń pali się równo czy tez nie, wiec ten spala się bardzo równo i bez problemowo.
Nikotyny trochę tam jest, pewnie nie jakaś szczególnie męska dawka, ale jak dla mnie to sporo.      ;) 
Umiar, to słowo ciśnie mi się do głowy, ale absolutnie nie - nijakosc, a tej nie toleruje. Lubię Half&Half, jednak wydaje mi się zbyt monotonny. Berry Good jest złotym środkiem. 

Marta.
Awatar użytkownika
draco59
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 609
Rejestracja: 26 stycznia 2010, 17:50 - wt
Lokalizacja: Poznań

Re: Berry Good! - Cornell & Diehl

Post autor: draco59 » 11 maja 2011, 19:59 - śr

Fajny opis...lubię Burley'a i maliny...Pewnie go spróbuję.
Dobrze się te Twoje opisy tytoni czyta...dla mnie są damn berry good :D
Pozdrawiam
Krzysztof
KKF Poznań-----------------
Awatar użytkownika
KrzysT
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 227
Rejestracja: 02 września 2008, 10:00 - wt

Re: Berry Good! - Cornell & Diehl

Post autor: KrzysT » 11 maja 2011, 20:16 - śr

To jest chyba najlepsza recenzja aromatu, jaką czytałem.
Aż się przez chwilę zacząłem zastanawiać, czy nie spróbować.

Ale po namyśle....

...to może jednak niekoniecznie :>

Ale recenzja i tak pyszna!
Contrarwise, (...), if it was so, it might be; and if it were so, it would be but as it isn't, it ain't. That's logic.
yopas
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 767
Rejestracja: 10 marca 2009, 12:10 - wt
Lokalizacja: Warszawa

Re: Berry Good! - Cornell & Diehl

Post autor: yopas » 11 maja 2011, 22:56 - śr

KrzysT pisze: Aż się przez chwilę zacząłem zastanawiać, czy nie spróbować.
:offtopic:
Gdzie diabeł nie może, tam... Hehe...
:offtopic:
[...]
Marta
Początkujący
Początkujący
Posty: 38
Rejestracja: 30 kwietnia 2011, 20:09 - sob
Lokalizacja: New York, Boston

Re: Berry Good! - Cornell & Diehl

Post autor: Marta » 12 maja 2011, 03:39 - czw

Ja tylko piszę o tym co mi smakuje, to naprawdę duża zabawa i wielka przyjemność, no a już szczególnie przy takich pochwalach. :wink:
 Czytam na 'Tobacco Reviews' recenzje typu - "tak naprawdę to nie lubię tytoniu Burley, kupiłem 'Half & Half', nie smakowal mi" , " nienawidze Latakii, zapalilem "Early Morning Pipe", mówię Wam coś okropnego". 
Schizofrenia.
Jeżeli użyć parafrazy to by można powiedzieć tak - Potrzeba jest matka recenzji, a nuda złą  macochą. :wink:
Awatar użytkownika
KrzysT
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 227
Rejestracja: 02 września 2008, 10:00 - wt

Re: Berry Good! - Cornell & Diehl

Post autor: KrzysT » 12 maja 2011, 11:58 - czw

yopas pisze: :offtopic:
Gdzie diabeł nie może, tam... Hehe...
:offtopic:
Ja zawsze myślałem, że w takiej sytuacji trzeba wysłać (in the immortal words of Tom Lehrer)...

...marines :>

Oni mają tzw. dar przekonywania :)

A barokowe recenzje z impresjami są fajne.
A na TR (oraz w recenzjach na DAFT) najbardziej cenię te opisy, które w wyważony sposób podają mi jednocześnie dane "techniczne" jakiegoś tytoniu, jak i osobisty odbiór recenzenta. No i fajnie jak ktoś podaje swoje punkty odniesienia do innych tytoni, bo takie opisy, o jakich wspomniałaś nic de facto (poza "nabijaniem gwiazdek") nie wnoszą.
Contrarwise, (...), if it was so, it might be; and if it were so, it would be but as it isn't, it ain't. That's logic.
ZingZong707
Początkujący
Początkujący
Posty: 1
Rejestracja: 29 listopada 2013, 07:52 - pt

Re: Berry Good! - Cornell & Diehl

Post autor: ZingZong707 » 29 listopada 2013, 08:21 - pt

To jest chyba najlepsza recenzja aromatu, jaką czytałem.Aż się przez chwilę zacząłem zastanawiać, czy nie spróbować.
Pass your 70-411 dumps on first attempt using Testking and other resources. We offer bentley success in real exam with
ODPOWIEDZ

Wróć do „Cornell & Diehl”