[PORADNIK]Mam fajkę! I co dalej?

Tu początkujšąy fajczarze mogą zadawać pytania weteranom fajki.

Moderator: Moderatorzy

Awatar użytkownika
Koraxis
Pykacz
Pykacz
Posty: 77
Rejestracja: 21 czerwca 2005, 10:54 - wt
Lokalizacja: Lublin

[PORADNIK]Mam fajkę! I co dalej?

Post autor: Koraxis » 11 listopada 2005, 22:14 - pt

Masz już swojš pierwszš fajkę! Świetnie. Teraz powiniene? dowiedzieć się czego? więcej więcej sztuce palenia. Co powiesz? To nie sztuka? Młody fajczarzu po kilku pyknięciach przekonasz się jak bardzo się mylisz!
Ale przejdźmy do rzeczy bo tytoń stygnie. Na poczštek sprawdźmy czy aby na pewno mamy wszystkie potrzebne atrybuty fajczarza. A sš to:
- fajka
- tytoń
- przybornik
- wyciory
- zapasowe filtry (je?li nasza fajka posiada takowe – jest wiele różnych typów filtrów każdy dobry dla każdego. Ja polecam wymienne węglowe)
Mamy wszystko? Super a więc zabierajmy się do opalania. Co my?lałe?, że od razu nabijesz całš i po kłopocie? Nie ma lekko – nowš fajkę należy najpierw opalić co jest żmudnym procesem trwajšcym pięć dni lecz jest także procesem niezbędnym aby w pełni cieszyć się smakiem fajki. A więc chwyć drogi czytelniku za fajkę, rozdrobnij tytoń (pocierajšc go w palcach lub rwšc – tak wiem, że trochę to potrwa ale tytoń poddany takim torturom lepiej smakuje i łatwiej się pali. Następnie nasyp tytoń luźno w fajce aż do końca. Teraz ubijakiem z przybornika ubij wszystko mniej więcej do 1/3 objęto?ci fajki. Je?li jest za dużo – odsyp. Weź fajkę w usta i podpal lekko tytoń na całej powierzchni zapałkš powolutku w tym czasie pykajšc. UWAGA – mam nadzieję, że wiesz o tym że fajkš się nie zacišga! I teraz zaczęły się schody. Fajka będzie Ci co jaki? czas gasła. Nie przejmuj się tym tylko podpal tytoń jeszcze raz i drugi. Oczywi?cie nie pozwól aby cybuch za bardzo się rozgrzał (je?li tak się stanie odstaw fajkę na pewien czas). Pamiętaj – trening czyni mistrza. Gwarantuję, że po kilku paleniach fajka nie zga?nie Ci nawet na 20 minut! A potem dłużej i kto wie, może zostaniesz mistrzem ?wiata w paleniu fajki?
Pierwsze opalanie skończone? Fajnie tylko, że musisz to jeszcze powtórzyć dwa razy a potem jeszcze dwa razy opalajšc 2/3 fajki. Czyli jako taki smak poczujesz dopiero po około pięciu dniach – pamiętaj, że jednš fajkę można zapalić tylko raz dziennie – drewno musi mieć czas aby odtajało.

Brawo! Swe pierwsze opalenie masz już za sobš. Pewnie jeste? wkurzony bo cały czas nagar gasł i piecze Cię język … . Niestety te tortury musi przej?ć każdy. Je?li nie zniechęcisz się po jakim? czasie na pewno się nie zawiedziesz a smak ulubionego tytoniu będzie towarzyszył Ci do grobowej deski.
Pamiętaj jednak o zachowaniu czysto?ci. Tak jak po grze w tenisa idziesz się myć to samo trzeba zrobić z fajkš po paleniu. Zaraz po skończeniu rozkręć fajkę (kręcšc w prawš stronę) i dokładnie wyczy?ć jš wyciorami, usuń resztki tytoniu na kominie i starannie przedmuchaj. Wymień filtr. Odstaw fajkę w możliwej pozycji pionowej do następnego pykania.

A na pewno nastšpi niebawem … 





Do napisania tego tekstu popchnęły mnie cały czas powtarzane wypowiedzi poczštkujšcych fajczarzy. Proszę admina o ustawienie tego tematu jako ,, przyklejony " tak aby każdy poczštkujšcy klikał na niego przed napisaniem kolejnego tematu ;)
Pozdrawiam : )
Dziku

Re: [PORADNIK]Mam fajkę! I co dalej?

Post autor: Dziku » 11 listopada 2005, 22:39 - pt

Koraxis pisze:(...)nowš fajkę należy najpierw opalić co jest żmudnym procesem trwajšcym pięć dni (...)
Gratuluję posiadania czasu niezbędnego do napisania tak długiego tekstu...
Pomysł poradnika dobry, ale tekst wolny od błędów nie jest...

Na przykład to pięć dni... Czemu akurat pięć? Mnie się jeszcze nigdy przez te kilkana?cie lat fajki w 5 dni nie udało opalić? Nieraz zajmuje to kilka tygodni.
Zapewne co? robię źle, ale... nie będę tego zmieniał póki fajka smakuje :)
Jakub
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 571
Rejestracja: 28 sierpnia 2005, 22:45 - ndz
Lokalizacja: Poznań

Re: [PORADNIK]Mam fajkę! I co dalej?

Post autor: Jakub » 11 listopada 2005, 22:45 - pt

Koraxis pisze: Fajnie tylko, że musisz to jeszcze powtórzyć dwa razy a potem jeszcze dwa razy opalajšc 2/3 fajki. Czyli jako taki smak poczujesz dopiero po około pięciu dniach – pamiętaj, że jednš fajkę można zapalić tylko raz dziennie – drewno musi mieć czas aby odtajało.
Czasem trzeba dłużej opalać fajkę nabitš do 1/3 potem do 2/3. To zależy od tytoniu, od fajki. Lepiej obserwować czy na ?ciance komina pojawia się nagar. Co do palenia fajki tylko raz dziennie, to też lekka przesada. Fakt, że fajka musi odpoczšć, ale nie bšdźmy takimi radykałami :)
Dziku

Re: [PORADNIK]Mam fajkę! I co dalej?

Post autor: Dziku » 11 listopada 2005, 22:52 - pt

Jakub pisze:(...)Lepiej obserwować czy na ?ciance komina pojawia się nagar. Co do palenia fajki tylko raz dziennie, to też lekka przesada. Fakt, że fajka musi odpoczšć, ale nie bšdźmy takimi radykałami :)
Dokładnie. Obserwacja nagaru i staranne usuwanie sadzy to podstawa opalania. Ale to tylko moim zdaniem, a ja fajki w 5 dni nie opalę...
Co do palenia fajki raz dziennie to przyznać muszę, że jestem tu radykałem :oops:
Swoich fajek czę?ciej niż raz dziennie nie pykam.
Choć jednocze?nie przyznaję iż Z. Turek minimalny czas odpoczynku fajki okre?lił na 6 godzin...
Jakub
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 571
Rejestracja: 28 sierpnia 2005, 22:45 - ndz
Lokalizacja: Poznań

Post autor: Jakub » 11 listopada 2005, 23:10 - pt

Ja za panem Turkiem nie mam nic przeciwko liberałom ;) a zwłaszcza kiedy wyjeżdżam i nie mogę zabrać ze sobš wszystkich fajek.

Jeszcze tak a propos poradnika i pana Turka, to w innym temacie cytowałem kilka fragmentów dotyczšcych palenia (je?li kto? szuka porad, a ma awersję do wyszukiwarki ;) ): http://www.fajczarze.boo.pl/viewtopic.php?t=1076
Awatar użytkownika
dopeman
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 748
Rejestracja: 23 października 2005, 16:16 - ndz
Lokalizacja: Poznań

Post autor: dopeman » 12 listopada 2005, 10:25 - sob

mz nie w tym rzecz - bo taki opis to nawet taki ktos jak ja odnajdzie w sieci w conajmniej kilku egzemplarzach. wiecej problemow sprawiaja nam poczatkujacym inne sprawy... skad tu wiedziec czy nagar jest prawidlowo wytworzony (u mnie np. zdarzaja sie male zdzbla tytoniu przyklejajace sie tam), jak mocno tyton rozdrobnic, czy na drobiny jak w "turnieju fajczarskim" shmidta, czy zostawic grubsze i dluzsze zdzbla i "wkrecac" je w fajke jak to jest tez polecane (tylko jak to sie robi prawidlowo?) jak go poprawnie ubic, w czym tkwi blad jak tyton spala sie po srodku zostawiajac krater, dla czego co chwila gasnie, dla czego smaku tak malo czuc, dla czego koncowka jest nie do spalenia.. i pewno jeszcze sporo innych na ktore odpowiedzia jest "trening czyni mistrza" i "uzyj opcji szukaj" ;) gorzej kiedy trening i proby z wszystkimi roznymi metodami nie przynosza zadnych rezultatow i do spalenia jednej fajki zuzywa sie caly gaz w zapalniczce. co w takim wypadku? uznac sie za odpornego na wiedze i zajac szydelkowaniem albo ukladaniem pasjansa zamiast fajka? :D

ps. te podstawowe zasady odnosnie opalania - "krzycza" wrecz ze wszystkich serwisow i starych stron - ze taki tekst Koraxis napisal bym sam - tak to mam obkute ;) ale gorzej z praktyka.. gorzej z praktyka niestety... i mysle ze dopiero pomoc na tym polu byla by naprawde cenna.
Awatar użytkownika
KonraDos
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 250
Rejestracja: 17 lipca 2005, 17:53 - ndz
Lokalizacja: Suwałki

Post autor: KonraDos » 12 listopada 2005, 11:00 - sob

Co? w tym jest. Ja dla przykładu czytajšc ten tekst, odniosłem wrażenie, że przerabiam to samo po raz chyba 10-ty, a nadal od czytania nie przybyło mi umiejętno?ci, natomiast od samodzielnego palenia owszem.
Nie mam nic przeciwko przyklejeniu pomocnych dla poczštkujšcych postów. Ale...
Tak jak napsałe? Dopeman, poczštkujšcy majš setki różnych innych pytań. Takie opracowanie powinno byc napisane co najmniej kolektywnie, żeby zawierało wszystkie poruszane dotychczas wštki. Tylko, że te wštki tu sš (na naszym Forum) i wystarczy poszukać. I tym sposobem wracam do punktu wyj?cia... Ma to sens?
"Jeśli są wątpliwości, to nie ma wątpliwości."
Dziku

Post autor: Dziku » 12 listopada 2005, 12:41 - sob

KonraDos pisze:(...) od czytania nie przybyło mi umiejętno?ci, natomiast od samodzielnego palenia owszem.

(...)Takie opracowanie powinno byc napisane co najmniej kolektywnie, żeby zawierało wszystkie poruszane dotychczas wštki. Tylko, że te wštki tu sš (na naszym Forum) i wystarczy poszukać. I tym sposobem wracam do punktu wyj?cia...(...)
Ano wła?nie... Szukajcie, a znajdziecie. Trudno się dziwić, że ludziom się nie chce po raz kolejny pisać tego samego, skoro to wszystko już gdzie? jest. Z drugiej strony - nie znajšc prawidłowej fajczarskiej terminologii - czasem i wyszukać nie łatwo.
Moim zdaniem rozwišzaniem byłoby stworzenie Forumowo - Fajczarskiego FAQ.
Ale żeby to zebrać i opracować potrzeba czasu... dużo czasu.

A praktyki przybywa od palenia fajki, a nie od czytania o niej. Od tego ostatniego przybywa rzecz jasna wiedzy, ale na praktykę tak bezpo?rednio się to nie przekłada.

I warto u?wiadomić sobie jeszcze jedno. Nie warto się przy tych próbach "obrażać" na fajkę. Że nie wychodzi... itd itp...
Może nie wychodzić, a może to fajka "mówi" człowiekowi, że nie jest jego stylem, sposobem na życie czy chwilę relaksu w tym życiu.
Na taki werdykt też nie ma się co obrażać. Zawsze przecież można kiedy? spróbować znowu.
Awatar użytkownika
KonraDos
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 250
Rejestracja: 17 lipca 2005, 17:53 - ndz
Lokalizacja: Suwałki

Post autor: KonraDos » 12 listopada 2005, 13:01 - sob

Apropos FAQ, to gdzie? juz ten pomysł się pojawił. Jestem jak najbardziej za takim rozwišzaniem i w miarę wolnego czasu i wiedzy mogę w jego tworzeniu pomóc.
Prawdę mówišc, to można sobie poczytać tu:
http://www.pipes.org/asp_FAQ.html
albo tu:
http://vegassmokes.com/pipe-smoking-tips.htm
Ale to dla osób ze znajomo?cia języka, no a kto nie włada ten nie poczyta.
"Jeśli są wątpliwości, to nie ma wątpliwości."
Awatar użytkownika
dopeman
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 748
Rejestracja: 23 października 2005, 16:16 - ndz
Lokalizacja: Poznań

Post autor: dopeman » 13 listopada 2005, 10:38 - ndz

no dla mnie nie bardzo angielskie faqi ;)
z doswiadczenia (z innych tematycznych forow) moge powiedziec ze wszelkie poradniki i teksty sa czesto malo zrozumiale dla kogos nowego, kiedy po ich przeczytaniu dochodzi jeszcze otwarta dyskusja i przelozenie tego "z polskiego na nasze" jest latwiej. czasem duzo latwiej.
pawel
Początkujący
Początkujący
Posty: 28
Rejestracja: 03 grudnia 2004, 01:04 - pt

Post autor: pawel » 13 listopada 2005, 18:07 - ndz

Naprawdę czytajšc różne wypowiedzi poczštkujšcych czy to na polskich, niemieckich czy angielskich forach dochodzę do dziwnego wniossku, że albo miałem niebywałe szczę?cie albo jestem jakim? wyjštkiem. Otóż opalajšc pierwszš w życiu fajkę nie natknšłem się ani problemy z podtrzymaniem palenia, ani z piekšcym językiem itd. Pomijam fakt, że pomimo wielokrotnej lektury porad dla poczštkujšcych startujšc z fajkš za pierwszym razem nabiłem główkę do pełna, co podobno jest dopuszczalne "je?li wiemy co robimy" ;) Wiem, że poprzednim zdaniem narażam się na krytykę i stwierdzenie, że obrażam ?więto?ć sztuki palenia fajki. Dodam, że wcze?niej rzadko paliłem papierosy więc do?wiadczenia z tytoniem nie miałem, a mimo to nie napotkałem żadnych problemów. Trudno mi powiedzieć dlaczego, ale szczerze współczuję nowicjuszom. I oczywi?cie trzymam kciuki.
Awatar użytkownika
dopeman
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 748
Rejestracja: 23 października 2005, 16:16 - ndz
Lokalizacja: Poznań

Post autor: dopeman » 13 listopada 2005, 22:03 - ndz

pawel: nadmiar informacji moze prowadzic do dezinformacji ;) pewno nie naczytales sie tyle co my i nie narobiles sobie niepotrzebnego zamieszania w glowie. a tu czlek kupil fajke za 100zl to chce wszystko jak najlepiej zrobic no i klops :D
pawel
Początkujący
Początkujący
Posty: 28
Rejestracja: 03 grudnia 2004, 01:04 - pt

Post autor: pawel » 14 listopada 2005, 01:07 - pn

W sumie możliwe. Chociaż po fajkę sięgnšłem jakies dwa tygodnie przed osiemnastkš. Ale całš, że tak powiem, sprawš aktywnie interesowałem się z pięć lat wcze?niej :lol: Wertujšc wszelkie możliwe źródła także internetowe. A zrobieniem wszystkiego dobrze albo aż za dobrze też mam nieraz problemy. Ot taki żywot perfekcjonisty :lol:
dosiek
Pykacz
Pykacz
Posty: 50
Rejestracja: 19 stycznia 2006, 23:51 - czw
Lokalizacja: Wawa

Post autor: dosiek » 20 stycznia 2006, 11:52 - pt

Wiam. Jestem nowy na forum, własnie opalam pierwsza fajke.
Za kazdym razem zmieniam filtr.
Czy filtry sa jednorazowe, czy już w opalonej fajce trzeba je zmieniac po kazdym paleniu (słyszałem, że raz na 2-3 palenia) ?
Dzieki za pomoc.
Pozdrawiam!
Dziku

Post autor: Dziku » 20 stycznia 2006, 12:13 - pt

dosiek pisze:(...)Czy filtry sa jednorazowe, czy już w opalonej fajce trzeba je zmieniac po kazdym paleniu (słyszałem, że raz na 2-3 palenia) ?(...)
Błe... czemu to pytanie powraca jak bumerang, pomimo że tyle razy padła już na nie odpowiedź?
Ale odpowiem raz jeszcze. Filtry są jednorazowe. Nie suszy się ich po paleniu, nie wietrzy i nie regeneruje. Wyrzuca się. To samo dotyczy użytych wyciorów. One też są jednorazowe. Tylko struna od Pętli Fiodorowa jest wielorazowa.
ODPOWIEDZ

Wróć do „Pytania początkujących fajczarzy”