[PORADNIK]Mam fajkę! I co dalej?

Tu początkujšąy fajczarze mogą zadawać pytania weteranom fajki.

Moderator: Moderatorzy

Awatar użytkownika
KrzysT
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 227
Rejestracja: 02 września 2008, 10:00 - wt

Re: [PORADNIK]Mam fajkę! I co dalej?

Post autor: KrzysT » 28 kwietnia 2011, 15:54 - czw

Przekornie spytam: A spieszy ci się gdzieś? :)
Wynik faktycznie z tych dłuższych, ale nie jakieś ekstremum.
Ogólne zalecenia brzmią "przygotuj sobie 2h czasu na średniej wielkości fajkę".
Jeśli masz za mało czasu, to należy albo nabić czymś szybciej palnym, ewentualnie nabić mniej.

Obstawiam też, że gaśnie Ci często (a pali się długo) dlatego, że nabijasz za mocno. Mocno=więcej tytoniu=dłużej+kłopoty z ciągiem, które również swoje dokładają (konieczność ponownego rozpalania).

Jak ułatwić sobie życie? Ważyć tytoń. Średniej wielkości fajka - a taką masz, bo szybkie poszukiwania mówią, że ona ma średnicę komina ok. 20mm i głębokość ok 40mm mieści ok. 3 gram tytoniu. Odważyć, załadować, sprawdzić ile zajmie palenie.
Contrarwise, (...), if it was so, it might be; and if it were so, it would be but as it isn't, it ain't. That's logic.
Awatar użytkownika
draco59
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 609
Rejestracja: 26 stycznia 2010, 17:50 - wt
Lokalizacja: Poznań

Re: [PORADNIK]Mam fajkę! I co dalej?

Post autor: draco59 » 28 kwietnia 2011, 15:58 - czw

A.D.I. pisze: często mi fajeczka gaśnie...
Pewnie właśnie dlatego... :D
KKF Poznań-----------------
A.D.I.
Pykacz
Pykacz
Posty: 77
Rejestracja: 09 grudnia 2008, 20:55 - wt

Re: [PORADNIK]Mam fajkę! I co dalej?

Post autor: A.D.I. » 28 kwietnia 2011, 16:00 - czw

Nie mówię, że mi się spieszy, tylko myślałem, że 3 godziny na średnią fajkę to za dużo...
tak czy inaczej, będę próbował z ważeniem :)
Dzięki za pomoc
Adrian
Yenx
Początkujący
Początkujący
Posty: 29
Rejestracja: 26 czerwca 2011, 20:44 - ndz

Re: [PORADNIK]Mam fajkę! I co dalej?

Post autor: Yenx » 26 czerwca 2011, 21:01 - ndz

Witam wszystkich serdecznie.
Jest to mój pierwszy post na tym forum,jak i moje pierwsze zetknięcie się z tematem fajki.Zacznę może od początku,daruje sobie jak to u mnie z paleniem i dojdę do momentu gdy...
Moja dziewczyna będąc na Krymie postanowiła mi sprawić niespodziankę kupując mi taką oto fajke:

Obrazek

Obrazek

Obrazek
Jest to moja pierwsza fajka jaką kol wiek miałem,spodobała mi się bez reszty za swój nietypowy wygląd + nie powiem ale długość również mi odpowiada.Po prostu nie chce jej zamienić na żadną inną.
Niestety...jest pewien bardzo istotny problem.Mianowicie-Fajka jest jakby zaślepiona jak widać na ostatnim zdjęciu- chodzi mi że w tym połączeniu prawie przy samym końcu nie jest przewiercana albo nie wiem.Nie bardzo wiem jak sobie z tym poradzić gdyż te dwie części są ze sobą sklejone.Wpierw sadziłem ze może to nieumiejętne sklejenie to spowodowało no ale..
Ratujcie Mości Panowie i Panie,zależy mi jakoś tak już bardzo na tej fajce i wiem ze drugiej takiej mieć nigdy nie bedę.Bardzo dziękuje z góry i w razie czego mogę dosłać więcej zdjęć itp.
Awatar użytkownika
jar
Moderator
Moderator
Posty: 1642
Rejestracja: 25 listopada 2007, 14:46 - ndz
Lokalizacja: Bydgoszcz
Kontakt:

Re: [PORADNIK]Mam fajkę! I co dalej?

Post autor: jar » 26 czerwca 2011, 21:13 - ndz

Witaj na Forum. Po lekturze Twego wpisu jestem w bardzo trudnej sytuacji gdyż nie znoszę krytykować, wymądrzać się etc., ale obawiam się - mówiąc wprost -czy przedmiotowa fajka wogóle nadaje się do palenia, czy nie jest raczej takim obiektem "ozdobnym". Mam nadzieję, że inni mający może doświadczenie z takimi obiektami wypowiedzą się w tym wątku; ktoś kiedyś wypowiadał się na temat fajek "kozackich".

Jak zawsze

Jacek A. R.
Im więcej wolno, tym mniej wypada.
Awatar użytkownika
Hobbit
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 975
Rejestracja: 07 lutego 2006, 15:42 - wt
Lokalizacja: Świecie Kuj-Pom

Re: [PORADNIK]Mam fajkę! I co dalej?

Post autor: Hobbit » 26 czerwca 2011, 21:23 - ndz

Ehhh, te pamiątki i fajki ozdobne... Kolego, jako że ze mnie człowiek prosty powiem prosto. Fajka ta (czy ładna czy brzydka nie nie oceniać), nie nadaje się absolutnie do palenia tytoniu. To taka typowa pamiątkówka do postawienia na półce (niczym rodzime fajki góralskie z zakopca ;)). Zdecydowanie lepiej dla Ciebie i Twojego zdrowia będzie w niej nie palić a podziwiać. Obecnie fajki w pełni użytkowe można nabyć za kilkanaście złotych (używane fajki z wrzośca na allegro) i często po lekkim uzdatnieniu i higienizacji można je palić. Było o tym na forum już dziesiątki razy. Na pw mogę podsunąć kilka opcji jeśli zdecydujesz się na ocalenie i na normalną fajkę ;) Pozdrawiam.
Prawdziwi twardziele nie jedzą miodu. Prawdziwi twardziele żują pszczoły. :)
Yenx
Początkujący
Początkujący
Posty: 29
Rejestracja: 26 czerwca 2011, 20:44 - ndz

Re: [PORADNIK]Mam fajkę! I co dalej?

Post autor: Yenx » 26 czerwca 2011, 21:36 - ndz

Dzięki serdeczne za choć przykre dla mnie wieści no ale,nie pierwszy raz to człowiekowi prostemu wiatr z piachem w oczy zagląda.Palić ciągle mam zamiar,chociaż na chwilę się wstrzymam z zakupem nowej.Pewnym jest że owa fajka będzie w podobnym guście i podobnej długości,oglądając kiedyś pierwszą cześć Lotra z zazdrością spoglądałem na siedzącego na ławce Gandalfa pykającego fajkę,długą prostą i jakże dla mnie klimatyczną.
Dziękuję za poświęcony mi czas,pewnikiem będę tu jeszcze zaglądał.
Awatar użytkownika
jar
Moderator
Moderator
Posty: 1642
Rejestracja: 25 listopada 2007, 14:46 - ndz
Lokalizacja: Bydgoszcz
Kontakt:

Re: [PORADNIK]Mam fajkę! I co dalej?

Post autor: jar » 26 czerwca 2011, 21:53 - ndz

@Yenx: naprawdę mi przykro że Cię powitałem takimi nieprzyjemnymi wieściami. Ale jedno jest pewne: nikt Cię tu nie "nabrał", podałem, co mi wiedza, doświadczenie i serce dyktuje. Jeśli chodzi o fajki długie, kojarzące się z ekranizacjami powieści J.R.R. Tolkiena, to wiele z nich wpisuje się w kategorie kształtu zwanego Churchwarden, i to hasło może doprowadzić Cię do satysfakcjonujących wyników.

Trzymam palce za odnalezienie fajki która da Ci radość nie tylko swoim wyglądem i miłymi skojarzeniami ale i smakiem dobrego palenia.

Jak zawsze

Jacek A. R.
Im więcej wolno, tym mniej wypada.
Yenx
Początkujący
Początkujący
Posty: 29
Rejestracja: 26 czerwca 2011, 20:44 - ndz

Re: [PORADNIK]Mam fajkę! I co dalej?

Post autor: Yenx » 14 sierpnia 2011, 08:55 - ndz

Witam wszystkich po małej przerwie,przejdę do sedna -mam pytanie może nie do końca takie jakie wymaga tego ten że temat ale nowego wątku nie chciałem zaczynać.[Jeśli gdzieś jest taki temat-uniżenie proszę o wybaczenie] Tak więc stoję przed małym dylematem otóż,chcę kupić fajkę i waham się pomiędzy Tymi dwoma.
a) http://www.sklep-tytoniowy.abc24.pl/def ... 3280#fotka" onclick="window.open(this.href);return false;
b) http://www.sklep-tytoniowy.abc24.pl/def ... top_sklepu" onclick="window.open(this.href);return false;
Chciałbym się dowiedzieć czy jest jakaś zasadnicza różnica pomiędzy nimi pomijając wymiary i cenę.
Nie znam się na markach fajek,jak wiadomo jedne są lepsze inne gorsze jak wszędzie.Patrząc na przyszłość kieruję kolejne pytanie-czy są jakieś rzeczy na które przy kupowaniu fajki trzeba zwracać uwagę.Zdaje sobie sprawę z tego iż najlepszą dla laika ale chyba nie tylko będzie taka z wrzośca-ale co poza tym?
Jak zawsze z góry dziękuje Y.
Awatar użytkownika
jar
Moderator
Moderator
Posty: 1642
Rejestracja: 25 listopada 2007, 14:46 - ndz
Lokalizacja: Bydgoszcz
Kontakt:

Re: [PORADNIK]Mam fajkę! I co dalej?

Post autor: jar » 14 sierpnia 2011, 09:15 - ndz

Wrzosiec charakteryzuje się ślicznym usłojeniem, i chyba warto, aby było ono wyraźnie widoczne. Palenie w fajce drewnianej a więc i wrzoścowej jest smaczne m.inn. z tego powodu, że drewno/wrzosiec "oddycha" i wiele rodzajów pokrycia powierzchni (lakiery) silnie to utrudniają. No i: będąc jak najdalej od sądu wartościującego pragnę wskazać, iż wiele Osób które nabyły nowe, współcześnie wykonywane fajki z filtrem wkładanym/wkładem filtrującym po jakimś czasie pozbywało się tych fajek gdyż doszli oni do wniosku iż taki filtr wpływa na smak palonego tytoniu. Tak więc może warto na początku podjąć decyzję: czy zbieram fajki z filtrem czy bez filtra. Co innego fajki z tzw. skraplaczem, gdyż taki najczęściej można po prostu wyjąć i palić bez skraplacza.

Jak zawsze

Jacek A. R.
Im więcej wolno, tym mniej wypada.
Yenx
Początkujący
Początkujący
Posty: 29
Rejestracja: 26 czerwca 2011, 20:44 - ndz

Re: [PORADNIK]Mam fajkę! I co dalej?

Post autor: Yenx » 21 sierpnia 2011, 21:02 - ndz

Ostatecznie kupiona fajka http://www.fajkowo.pl/pl/p/Fajka-Capite ... rt-322/122" onclick="window.open(this.href);return false;
Mam takie pytanie odnośnie tych filtrów, w tanich fajkach bo tylko takie miałem do tej pory tylko z widzenia nic droższego nie widziałem to one posiadają filtr taki wchodzący do ustnika zakończony takim metalowym cypelkiem,natomiast w tej mam taki dłuższy papierowy w środku z filtrem plastikowym.Czy jest miedzy nimi jakaś szególna różnica?Do ilu paleń taki jeden filtr który posiadam będzie wystarczał?Lub też czy jak się go pozbędę to czy to co zazwyczaj osiada na filtrze nie os siadzie na płucach i nie zapaskudzi fajki?
Z góry dziękuje Y.
Awatar użytkownika
jar
Moderator
Moderator
Posty: 1642
Rejestracja: 25 listopada 2007, 14:46 - ndz
Lokalizacja: Bydgoszcz
Kontakt:

Re: [PORADNIK]Mam fajkę! I co dalej?

Post autor: jar » 22 sierpnia 2011, 01:04 - pn

Generalnie rzecz biorąc fajki bywają z filtrami i bez filtrów. Te drugie cieszą się od zawsze znakomitą opinią. Co prawda fajki z różnymi filtrami mają długą historię, ale z grubsza można przyjąć iż fajki z filtrami zwłaszcza z filtrami wymiennymi są rozpowszechnione zwłaszcza w nowszych czasach. Przeciwnicy takich fajek zwracają uwagę na negatywny wpływ takiego "naboju"/wkładu filtrującego na jakość/smak palonego tytoniu.

Filtry można bardzo z grubsza podzielić na dwie kategorie: tzw. skraplacze czyli elementy metalowe (tu odnotowane jako "cypelki") montowane fabrycznie lecz często wyjmowane na stałe przez fajczarzy - oraz na filtry/"naboje" z różnych materiałów, często o średnicy 9 mm. Te pierwsze czyli skraplacze w zasadzie nie filtrują a ich celem jest osiadanie na nich kondensatu. Te ostatnie winny być wymieniane każdorazowo według zasady: jedno palenie - jeden filtr. Wcale liczna grupa fajczarzy wręcz unika fajek z filtrami, usuwa skraplacze jeśli są dostarczane fabrycznie nawet z Dunhilli wyposażanych w skraplacz Dunhillowgo patentu Inner Tube, a wogóle nie bierze pod uwage fajek z filtrami/wkładami wymiennymi. Powyższe nie jest krytyką gdyż każda fajka niezależnie od marki, konstrukcji etc. ma dostarczać radość. To jest po prostu opis sytuacji. No i oczywiste iż palenie fajki bezfiltrowej wymaga takiej już zaawansowanej techniki, radzenia sobie z kondensatem, etc.

Jeśli chodzi o palenie fajki przeznaczonej konstrukcyjnie do palenia z wkładem filtrującym BEZ tego wkładu, to wiele Osób zwracało uwagę na zaburzenia ciągu gdy komora na wkład filtrująca jest pusta. Niektórzy zaradzają temu stosując tzw. reduktory. A na zakończenie: wogóle palenie jest bardzo niezdrowe i tak czy inaczej dym i inne produkty spalania zatruwają organizm palacza, niszczą śluzówkę, dostają się do płuc etc. Nie wiem czy jakikolwiek filtr może temu zaradzić w jakiś znaczniejszy sposób.

Jak zawsze

Jacek A. R.
Im więcej wolno, tym mniej wypada.
Awatar użytkownika
JSG
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 2479
Rejestracja: 19 stycznia 2008, 20:28 - sob
Lokalizacja: Blanki-Warszawa-Wołomin
Kontakt:

Re: [PORADNIK]Mam fajkę! I co dalej?

Post autor: JSG » 22 sierpnia 2011, 15:53 - pn

Jeszcze uwaga odnosnie zapaskudzenia fajki- fajka to w zasadzie paskudna sprawa- nalezy ja czyscic starannie po kazdym paleniu- sluza do tego mi wyciory- sa jednorazowe- przynajmniej do momentu kiedy nie zaczniesz uzdatniac starych fajek- w pierwszych fazach uzdatniania ekonomiczniej jest uzywac wyciorow z ostatniej fazy czyszczenia fajek uzytkowanych- zwykle sa wzglednie czyste. Warto tez zaopatrzyc sie w spirytus spozywczy i ustnik i kanal dymowy, czyscic wyciorem nasaczonym odrobina spirytusu. Komin glowki czyscimy kawalkiem szmacianego galganka, wysmienicie sprawdza sie sprany dzins, zewnetrzna warstwe fajki chroni wosk carnauba, polerujac fajke bawelna lub papierowym recznikiem zachowasz ja w dobrej kondycji. Gdyby sie okazalo ze fajka jest lakierowana, lakier nalezy usunac, jak- walkowalismy to wielokrotnie, moim zdaniem najlepiej jest lakier scyklinowac.
Ostatnio zmieniony 22 sierpnia 2011, 20:30 - pn przez JSG, łącznie zmieniany 1 raz.
moim cholernie subiektywnym zdaniem
----------------------------------
Amatorska Pracownia Wytwarzania i Reperacji Fajek
Yenx
Początkujący
Początkujący
Posty: 29
Rejestracja: 26 czerwca 2011, 20:44 - ndz

Re: [PORADNIK]Mam fajkę! I co dalej?

Post autor: Yenx » 22 sierpnia 2011, 18:40 - pn

Dziękuje Wam obu za rozległe i cenne wskazówki mnie,dopiero raczkującemu w tej przygodzie.Jak również pisząc już ten post chylę czoła przed wiedzą i umiejętnościami jakimi dysponujecie w tematach związanych z fajczarstwem,mam nadzieję że i ja po jakimś czasie będę mógł popisać się tym samym i pomagać innym tak jak Wy to robicie.
Y.
Yenx
Początkujący
Początkujący
Posty: 29
Rejestracja: 26 czerwca 2011, 20:44 - ndz

Re: [PORADNIK]Mam fajkę! I co dalej?

Post autor: Yenx » 01 września 2011, 11:46 - czw

Z góry przepraszam za podwajane posty.Tak więc po wypaleniu około 12 fajek nieustannie powiela się problem takowy iż podczas palenia w zależności od mocnego/słabego wciągania powietrza mój dym jest bardzo różny,raz intensywny a raz słaba mgiełka.Wiadomo że możliwe jest to że to zależy od żaru w fajce ale utrzymuję i staram się cały czas tak robić aby nie było go za dużo ale żeby był.W dodatku nie wiem czy to naturalne iż z komina czasem kłębi mi się dym a z fajki ledwo co uchodzi...dziwne dla mnie.Dręczy mnie jeszcze fakt takowy iż dym który się wydobywa jest ciepły,przez co przy wydychaniu razi nieraz aż w oczy ,na języku czasem czuję nieprzyjemne pieczenie...poza tym iż czuję zapach sam w powietrzu tytoniu to o czymś takim mogę zapomnieć w ustach.Najgorzej jest jak kończę palić gdy pozostaje już troszku popioły i kawałek tytoniu,w momencie zaciągania [palę fajkę bez filtra] czuję na języku te cholerstwo i muszę spluwać niejednokrotnie...Wien iż fajka uczy cierpliwości,jednak kilka spostrzeżeń mnie nurtuję.Spowodowane jest to po prostu tym iż póki co męczy mnie takowe palenie,a przyjemności czerpać z tego nie potrafię.
Z góry dziękuje Y.
ODPOWIEDZ

Wróć do „Pytania początkujących fajczarzy”