NAWIERT

Tu początkujšąy fajczarze mogą zadawać pytania weteranom fajki.

Moderator: Moderatorzy

Awatar użytkownika
Korsarz
Fajkowy Dyskutant
Fajkowy Dyskutant
Posty: 136
Rejestracja: 19 maja 2005, 11:10 - czw
Lokalizacja: Krapkowice k. Opola

NAWIERT

Post autor: Korsarz » 16 listopada 2005, 10:58 - śr

Witam

mam problem z tym jak powinien wygladac prawidlowy nawiert w fajce.
mam 4 fajeczki z gruszki i we wszystkich nawiert wyglada tak jak na zalaczonym obrazku (wydaje mi sie ze jest zbyt nisko wykonany). czy ktos moglby napisac badz narysowac jak powinien wygladac prawidlowo wykonany nawiert ?

Pozdrawiam

Obrazek
:pipeman:
amfiarz
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 153
Rejestracja: 09 stycznia 2005, 13:48 - ndz

Post autor: amfiarz » 16 listopada 2005, 11:10 - śr

Aż taki? Na pewno jest za niski, ale czy to możliwe, żeby dziura była na połowę szeroko?ci komina?

Nawiert powinien wychodzić tak z milimetr nad dnem komina, poza tym to powinna być mała, jajowata dziurka a nie szpara centymetrowej długo?ci.
Fajka i tabaka kulturą Polaka!
Awatar użytkownika
M-kwadrat
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 169
Rejestracja: 11 października 2004, 22:55 - pn
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Post autor: M-kwadrat » 16 listopada 2005, 11:47 - śr

Awatar użytkownika
Łukasz Omasta
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 662
Rejestracja: 02 grudnia 2005, 20:45 - pt

Post autor: Łukasz Omasta » 16 listopada 2005, 11:51 - śr

Obecnie trudno powiedzieć :D Śmiesznie bo ?miesznie to brzmi ale taka jest prawda. Henryk Worobiec majšc do?ć cišgłych reklamacji przez ludzi skrobišcych z uporym godnym lepszej sprawy dno fajki zmienił nawiert na "zęzę", która z czasem zamienia się w poprawny nawiert. Zasadniczo nawiert powinienn i?ć po dnie. Nigdy nie może być wyżej dna co owocuje niedopalonymi resztkami,
Awatar użytkownika
cision
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 189
Rejestracja: 29 lipca 2005, 09:34 - pt
Lokalizacja: Sosnowiec
Kontakt:

Post autor: cision » 16 listopada 2005, 13:10 - śr

Dokładnie tak jak pisze Łukasz, wszystkie fajki pana Worobca, które oglšdałem w trafikach majš ten problem, łšcznie z tš którš posiadam. Przymierzałem się nawet do pogłębienia dna komina samodzielnie, ale jeszcze się jednak nie zdecydowałem, bo tymczasem w paleniu to nie przeszkadza, ale z czasem może być problem, dlatego bardzo intensywnie czyszczę kanał i (zacytuję Łukasza) "zęzę". Szkoda bo fajka ?liczna - 88 i od żony.
Awatar użytkownika
dopeman
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 748
Rejestracja: 23 października 2005, 16:16 - ndz
Lokalizacja: Poznań

Post autor: dopeman » 16 listopada 2005, 13:14 - śr

a jak nawiert w bencie? tam przeciez idzie nawiert z gory...
u mnie (kulpinski 148) jest to lezka dlugosc 5-6mm szerokosci: wyzej 2mm nizej (dno komina) 3mm - do tego lezka zaczyna sie 5-6mm nad dnem komina i idzie w dol konczac sie powiedzmy na srodku komina. glebokosc tej lezki ( to nawiertu) to tak 2mm.
Awatar użytkownika
dopeman
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 748
Rejestracja: 23 października 2005, 16:16 - ndz
Lokalizacja: Poznań

Post autor: dopeman » 16 listopada 2005, 13:32 - śr

wrzucam fotki moze ulatwia ocene :]
1.
Obrazek
2.
Obrazek
Awatar użytkownika
strix
Początkujący
Początkujący
Posty: 15
Rejestracja: 04 listopada 2005, 12:26 - pt
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: strix » 17 listopada 2005, 13:13 - czw

Z czasem tzn. ile - 10-20 lat codziennego palenia i dlubania? Rzeczywiscie smieszny i nie majacy nic wspolnego z prawda wykret dla niechlujstwa albo slabego warsztatu. O ile seria 500 i fajki wykonywane prywatnie sa pewnie w wiekszosci OK o tyle cala produkcja masowa trafiajaca do trafik to niestety wyroby z ewidentnymi bledami nawiertu a i z tego co widze coraz czesciej z nedznego materialu (uslojenie taniego kija od szczotki maskowane coraz ciemniejszymi bejcami). Np w sherlocku holmesie pod pkin w wawie - wszystkie worobce jakie ogladalem maja za niski nawiert, czesc taki jak na rysunku w pierwszym poscie a w reszcie otwor wychodzi wrecz pod dnem ! - szczerze mowiac to ja bym sie wstydzil produkowac taki chlam w momencie kiedy wiekszosc fajczarzy nazywalo by mnie "mistrzem" - wystarczy wziasc pierwszego lepszego najtyanszego Peta z polki nad wytworami polskich producentow zeby zobaczyc jak nawiert powinen wygladac - i nawet w Aranach jest to niemal powtarzalne (oczywiscie zdarzaja sie odstepstwa ale nawiert wychodzacy pod dnem - nigdy a u Worobca czy Kulpinskiego to "standard"
Sam kupilem sobie na poczatek 2 worobce w tym wlasnie 88, i 88 ma dokladnie nawiert jak u kolegi zaczynajacego watek a druga ma pod dnem! Kupilem bo ksztalty mi sie podobaly a w trafice byly po 2 egzemplarze kazdej z nich i druga 88 byla jeszcze nizej nawiercona.
Od tego czasu przemacalem juz kilkanascie ladnych fajek w trafikach i jak juz mowilem nawet najtansze Pety po 170 zl maja powtarzalne, prawidlowe nawierty. Polskie fajki mi sie podobaja, niestety zadnej juz wiecej nie kupie, chyba ze tyrafie na wyjatek poprawnie nawiercony ktory akurat bedzie mi sie podobal (zbyt wielki zbieg okolicznosci musial by nastapic ;> Przykro mowic ale przemyska produkcja masowa to jak dla mnie obecnie kiepska jakosc wykonania i materialu a twierdzenie cze fajczarz sobie wyskrobie dno to czysta kpina.
Nie krytykuje bo mam kase na Pety, Stanwelle czy inne ktore mi sie podobaja, wrecz przeciwnie, ale wole kupic 2 dobre fajki rocznie niz 8 wykonanych beznadziejnie ze znacznie gorszego i brzydszego materialu.
Łukasz Omasta pisze:Obecnie trudno powiedzieć :D Śmiesznie bo ?miesznie to brzmi ale taka jest prawda. Henryk Worobiec majšc do?ć cišgłych reklamacji przez ludzi skrobišcych z uporym godnym lepszej sprawy dno fajki zmienił nawiert na "zęzę", która z czasem zamienia się w poprawny nawiert. Zasadniczo nawiert powinienn i?ć po dnie. Nigdy nie może być wyżej dna co owocuje niedopalonymi resztkami,
Dziku

Post autor: Dziku » 17 listopada 2005, 19:03 - czw

Moim zdaniem z seryjnymi Worobcówkami nie jest aż tak źle. Przynajmniej w łódzkich trafikach. Sam mam kilka seryjnych Worobcówek i kupiłem je z poprawnie wykonanym nawiertem, a jako?ć materiału odpowiadała cenie fajki. Klubowš reklamowałem i nawiert mam teraz idealny. Była za? zęza,a ja nowej fajki z takim rowem po prostu nie kupię. Ale paskudnie nawiercone seryjne Worobcówki też widziałem, chociaż... mistrzostwem paskudnego nawiertu sš dla mnie fajki z seryjnej produkcji Bednarczyków. Najgorszy materiał prezentowały swego czasu fajki p. Filara. Oglšdałem jednš i zastanawiałem się czy więcej w niej wrzo?ca czy kitu...
Tak czy inaczej - jedyne fajki ze zbyt głębokim nawiertem jakie ?wiadomie kupiłem to wyszperane na starociach okazje. Ale tu - poprawki wprowadziłem w trakcie "remontu".
Awatar użytkownika
Don_ChiChot
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 235
Rejestracja: 23 grudnia 2005, 21:11 - pt
Lokalizacja: Przemyśl

Post autor: Don_ChiChot » 07 stycznia 2006, 12:54 - sob

ja w mojej fajeczce wrzoścowej mam nawiert delikatnie za wysoko... (w trafice wydawało mi się, ze jest git ale jak go potem obadalem to ciu za wysoko..zostaja nie dopalone 3 źdźbła tytoniu... ale może narośnie nagar) a co do moich obydwu gruszek to wybierałem w samej pracowni to mają nawiert prowadzony po dnie... i chyba mi sie lepiej pala te drugie...
a czy jak nawiert jest całkiem na samym dole (kanał idzie pod dnem) to jest najtragiczniej???
m ktos moze taka fajeczke???
Bum tralalala wciagam gleboko ....
Dziku

Post autor: Dziku » 07 stycznia 2006, 17:53 - sob

Don_ChiChot pisze:ja w mojej fajeczce wrzoścowej mam nawiert delikatnie za wysoko... (...) ale może narośnie nagar)
Na dnie? Raczej nie narośnie tak szybko. Akurat na dnie narasta najpóźniej. Prędzej breja się zbierze - czego absolutnie nie życzę. O tym jak narasta nagar i jak ewentualnie podnieść dno fajki już na Forum było. Wystarczy poszukać.
Don_ChiChot pisze:(...) a czy jak nawiert jest całkiem na samym dole (kanał idzie pod dnem) to jest najtragiczniej???
ma ktos moze taka fajeczke???
To zależy czy nawiert w dnie jest zrobiony celowo czy z niedbalstwa... Znam co najmniej kilku posiadaczy Falconów i nie narzekają. Niektóre glinianki też mają tak zrealizowany kanał dymowy. Natomiast gdy taki nawiert w fajce drewnianej wynika z niedbalstwa fajkarza - bywa smutno... Było kilka dyskusji na ten temat. Ale tak czy inaczej - nawiert za wysoki jest zarówno gorszy jak i trudniejszy do poprawienia.
Awatar użytkownika
Von Jungingen
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 396
Rejestracja: 15 maja 2005, 23:30 - ndz
Lokalizacja: Toruń
Kontakt:

Post autor: Von Jungingen » 07 stycznia 2006, 18:38 - sob

Za poprawny nawiert w fajce drewnianej uważa się, taki który jest milimetr do dwóch, o ile się nie mylę, ponad dnem komina i jest delikatnie przesunięty w którąś stronę, czyli nie leży w osi symetrii z dalszą częścią kanału dymowego. Oprócz tego są, tak jak kolega Dziku napisał, otwory robione na dnie celowo...

Mam dwie fajki z gruszy z nawiertem na samym dnie... Obie mają otwór na dnie zrobiony z powodu niedbalstwa autora tychże fajek. Pali się w nich bez żadnej praktycznie różnicy jeśli chodzi o smak czy prędkość spalania. Problem leży gdzie indziej. Istnieje tendencja w takiej fajce do wypalania się tytoniu tylko pośrodku komina, natomiast po bokach pozostaje on niespalony. Trzeba bardzo dużo napracować się kołeczkiem aby spalić całą zawartość komina. I drugi problem: otóż kiedy otwór znajduje się w centrum dna komina to dno które znajduje się bezpośrednio nad kanałem dymowym jest baaardzo cieniutkie co owocuje ogromną łatwością powiększenia otworu do rozmiarów połowy dna komina poprzez najzwyklejsze w świecie przepalenie. Raz mnie to spotkało i niestety w fajce dla mnie bardzo ważnej bo pierwszej.

Pozdrawiam!
"Szkocja to kraina twardzieli, bo w kraju w którym nie wynaleziono spodni a osty sięgają do pasa trzeba być twardym!" inspektor R. Fouler (Thin Blue Line)
Awatar użytkownika
Józef
Fajkowy Dyskutant
Fajkowy Dyskutant
Posty: 106
Rejestracja: 26 sierpnia 2005, 17:58 - pt
Lokalizacja: Katowice

Post autor: Józef » 16 stycznia 2006, 21:51 - pn

Zdecydowanie uważam, że tak jak piszecie, nawiert nie więcej jak 1 mm nad dnem komina i przesunięty w którąś stronę (nie w osi symetrii komina) jest najlepszy. Jeśli będziecie oglądać markowe fajki, to raczej rzadko się zdarza żeby otwór był wykonany inaczej niż wspomniałem na wstępie. Przyznam, że podobają mi się niektóre fajki Pana Worobca, jednak przed zakupem powstrzymuje mnie właśnie ów nawiert wykonany w dnie komina. Jak do tej pory wszystkie moje fajki były nawiercone zgodnie z moimi oczekiwaniami (nie chcę pisać „prawidłowo” bo pewnie byście mnie skarcili pisząc, że prawidła mogą być różne i co kto woli :wink: ). Piszecie jednak też, że można sobie „wyskrobać”. Że niby jak? Mam dno poskrobać, żeby otwór poszedł wyżej!? Możecie mi to wyjaśnić? Przybliżyć? Ewentualnie czym to skrobać?
Seks jest podstawą, życie zabawą, wódka nałogiem, a fajka jest Bogiem
Awatar użytkownika
Radesz
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 515
Rejestracja: 07 października 2004, 17:40 - czw
Lokalizacja: Toruń

Post autor: Radesz » 17 stycznia 2006, 04:13 - wt

Rozmawiałem z p. Worobcem w Poznaiu i powiedział, że nisko poprowadzony nawiert to: "tak teraz sie robi...". Jeśli tak to ja jestem "tradycjonalistom" i wole te ze "starym" sposobem nawiercania. Mam kilka fajek - worobcówek - maja poprawny nawiert, tylko klubowa odbyła podróż do Przemyśla w celu poprawki.
Pozdrawiam Radesz
Gdybym palił fajkę tak długo jak biegnę maraton, to byłbym MISZCZEM!
Marató Barcelona 2011 - 04:59:31
Poznań Maraton 2011 - 04:47:59
Tolo
Pykacz
Pykacz
Posty: 67
Rejestracja: 13 września 2014, 06:21 - sob

Re: NAWIERT

Post autor: Tolo » 03 września 2015, 15:29 - czw

Nie wiem czy dobrze robię, ze odgrzewam stary temat czy może lepiej byłoby nowy założyć.

Ale chciałbym się zapytać,
Czy problem złego nawiertu u polskich fajkarzy nadal występuje? W sensie czy warto rozglądać się za fajkami p. Worobca lub Filara czy lepiej sięgnąć po coś z produkcji zagranicznej?

Najlepiej byłoby oglądnąć fajki na żywo w trafice ale niestety mam troszkę daleko a po drugie trafika dosyć mała więc wybór niewielki.

Druga sprawa, mógłby ktoś wrzucić jakieś zdjęcia prawidłowego i nieprawidłowego nawiertu żeby początkujący wiedział jak to wygląda dobrze i źle?
Ta "zęza" to jest nawiert owalny?
ODPOWIEDZ

Wróć do „Pytania początkujących fajczarzy”