Wypalanie fajki.

Tu początkujšąy fajczarze mogą zadawać pytania weteranom fajki.

Moderator: Moderatorzy

GAMA
Początkujący
Początkujący
Posty: 2
Rejestracja: 24 marca 2006, 14:26 - pt

Wypalanie fajki.

Post autor: GAMA »

Jak wypalamy fajkę, co z nią robimy? Mam fajkę firmy Adventure z korzenia wrzośca. Słyszałem coś o miodzie że smaruje się ścianki cybucha w środku. Po co ten zabieg?
Awatar użytkownika
elvislike
Moderator
Moderator
Posty: 1931
Rejestracja: 23 grudnia 2004, 13:00 - czw
Lokalizacja: lublin

Post autor: elvislike »

w celu zapaskudzenia fajki.
to mit. po wypaleniu, jesli zostal tylko popiol to daj jej z suchym popiolem ostygnac. potem wysyp popiol i wyczysc fajke. daj jej 24 godzinki odsapnac i mozesz spokojnie zapalic nastepny raz.
zreszta poczytaj troche na forum.
pozdrawiam:-)
we are not what we eat, we are what we don't shit... (hugh romney)
Jakub
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 571
Rejestracja: 28 sierpnia 2005, 22:45 - ndz
Lokalizacja: Poznań

Post autor: Jakub »

Ten mit o miodzie kiedyś słyszałem. Ten sam człowiek, który polecał mi posmarowanie komina miodem, mówił także o tym że warto dla smaku po czyszczeniu natrzeć fajeczkę koniakiem. :roll:
martenn
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 344
Rejestracja: 28 grudnia 2004, 11:27 - wt
Lokalizacja: Kórnik/Kamionki/Poznań

Post autor: martenn »

Przyznam sie szczerze, ze sam uzywalem patentu z miodem. A dokladniej miod mieszany z popiolem. Nie byl ten patent taki zly. Pamietam, ze palilo sie przyjemnie, slodko:), nagar powstawal szybko i mial niezla strukture. Teraz tego nie stosuje, ulegajac naturalnemu procesowi "nagaryzacji":)
Voit
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 349
Rejestracja: 25 października 2005, 00:49 - wt
Lokalizacja: Z Gdańska

Post autor: Voit »

Po pierwsze primo :wink: , chyba chodzi o opalanie fajki, nie o wypalanie...
...Też słyszałem o sposobie na miód.
Podobno karmel powstający podczas następnego palenia przyspiesza tworzenie nagaru.
Nie wiem czy to prawda bo nigdy nie stosowałem.
Nigdy aż tak mi się nie spieszyło...
...navigare necesse est, vivere non est necesse...
dopeman
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 748
Rejestracja: 23 października 2005, 16:16 - ndz
Lokalizacja: Poznań

Post autor: dopeman »

"spalanie w fajce cukru, ktory jest weglowodanem, wydatnie podniesie temperature zaru i moze doprowadzic do przepalenia fajki. Nawet jesli do tego nie dojdzie - nagar stanie sie gruboziarnisty, wilgotny i kruchy"

Z. Turek

;)
Obrazek Obrazek
Awatar użytkownika
etherni
Pykacz
Pykacz
Posty: 73
Rejestracja: 06 marca 2006, 20:46 - pn
Lokalizacja: Kraków

Post autor: etherni »

Jakub pisze: Ten sam człowiek, który polecał mi posmarowanie komina miodem, mówił także o tym że warto dla smaku po czyszczeniu natrzeć fajeczkę koniakiem. :roll:
Owszem,o koniaku słyszałem od mojego ojca(fajczarzem był raczej krótko i z przypadku) taki mniej więcej patent: "jak mi fajka zaczynała smakować gorzko i smierdzieć to wlewałem do komina kieliszek :shock: koniaku,zostawiałem na noc,a potem wylewałem resztke i normalnie paliłem.." Dostało mi sie w spadku kilka fajek po ojcu,formy nagaru były zgoła niesamowite,a połowa egzemplarzy nadaje się tylko na wystawkę...
obecnie pykam:Malthouse,Rattray's Old Gowrie,Torben Dansk No.6 English Light

GG: 2974862
Nidhogg
Początkujący
Początkujący
Posty: 22
Rejestracja: 23 lutego 2006, 18:43 - czw
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Post autor: Nidhogg »

etherni pisze:[...]formy nagaru były zgoła niesamowite,a połowa egzemplarzy nadaje się tylko na wystawkę...
No nie przesadzaj, po przeprowadzeniu prac górniczo-kamieniarskich i trzykrotnej metodzie profesorskiej zasadniczo przestały cuchnąć :P Ale w Filarze to już były formy krasowe, nie nagar.
Jeżeli tak pachnie i smakuje tytoń wędzony na wielbłądzim nawozie, to ja kupuję wielbłąda!
ODPOWIEDZ

Wróć do „Pytania początkujących fajczarzy”