Czy powinno szczypać?

Tu początkujšąy fajczarze mogą zadawać pytania weteranom fajki.

Moderator: Moderatorzy

feldkurat Katz
Początkujący
Początkujący
Posty: 6
Rejestracja: 23 września 2005, 22:12 - pt

Czy powinno szczypać?

Post autor: feldkurat Katz » 08 grudnia 2006, 19:27 - pt

Czy normalne jest, że podczas palenia, możemy odczuwać lekkie szczypanie w język? Nie mówię, tu o jakimś wielkim cierpieniu, które odczuwa język, ale o delikatnym, acz wyczuwalnym szczypaniu. Czy spowodowane jest to błędnym paleniem (za szybko, za mocno), czy też taki jest po prostu urok niektórych tytoni. Jakiś czas temu paliłem Stanwella Vanilia i miałem właśnie taki problem. Wydaje mi się, że nie paliłem źle - fajka nie parzyła w dłoń.

Z góry wielki dzięki za jakąkolwiek pomoc.

Pozdrawiam.
"Jak było, tak było, przecież jakoœ było, jeszcze nigdy tak nie było, żeby jakoœ nie było."
Awatar użytkownika
kashiash
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 347
Rejestracja: 10 października 2004, 22:40 - ndz
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: kashiash » 08 grudnia 2006, 19:36 - pt

Szczypie poparzony język. Palisz za szybko i za gorąco. Mysle jednak, ze na poczatku przygody z fajka kazdego mniej lub bardziej szczypalo ;).
Z czasem zaczniesz palic spokojniej, a i jezyk sie przyzwyczai i bedzie ok.
Kashiash
skype: kashiash gg:46757
Awatar użytkownika
j4szczur
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 984
Rejestracja: 22 maja 2006, 20:16 - pn
Lokalizacja: ,,w podróży''

Post autor: j4szczur » 08 grudnia 2006, 20:39 - pt

Kilka porad:
1) dym należy kierować na podniebienie, a nie na język (po to Peterson wymyślił ustnik P-lip),
2) język powinien być cały czas nawilżony (po to należy przygotować sobie zawczasu herbatę, lub wyrobić nawyk mlaskania w trakcie palenia),
3) raczej cmokać dym małymi porcjami, niż pociągać dużymi,
4) dawniej palono z fajek w stylu churchwarden - wątpię czy palono chłodniej niż obecnie, raczej bardziej gorąco, a stare przekazy informują nas, że taki np Stanisław Leszczyński potrafił palić 9 godzin bez przerwy. Ale w tamtych czasach dym miał czas schłodzić się w długim przewodzie dymowym. Obecnie dym nie ma czasu na schłodzenie, stąd porady aby palić powoli, spokojnie...
Hobbit
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 975
Rejestracja: 07 lutego 2006, 15:42 - wt
Lokalizacja: Świecie Kuj-Pom

Post autor: Hobbit » 08 grudnia 2006, 23:46 - pt

Mysle jednak, ze na poczatku przygody z fajka kazdego mniej lub bardziej szczypalo Wink
Oj szczypało... Szczególnie w momencie popicia np piwkiem czy czymś podobnie gazowanym...

A wystarczy palić chłodno hehehe... praktyka zrobi swoje. Pawlak by rzekł -Ja to przeszedł, ja to znam... :lol:
Prawdziwi twardziele nie jedzą miodu. Prawdziwi twardziele żują pszczoły. :)
Piorun
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 393
Rejestracja: 03 grudnia 2004, 18:43 - pt
Lokalizacja: Suwałki

Post autor: Piorun » 09 grudnia 2006, 12:43 - sob

Na pocieszenie powiem, że z czasem będzie coraz mniej szczypało, a potem już wcale. To tylko kwestia wprawy i doświadczenia.
Awatar użytkownika
Radesz
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 515
Rejestracja: 07 października 2004, 17:40 - czw
Lokalizacja: Toruń

Post autor: Radesz » 09 grudnia 2006, 13:34 - sob

Na pocieszenie powiem, że z czasem będzie coraz mniej szczypało, a potem już wcale. To tylko kwestia wprawy i doświadczenia.
albo zwęglenia języka :wink:
nie przejmuj się - tak czy inaczej z czasem przaechodzi - na innego początkującego...
Pozdrawiam (z wisielczym humorem) Radesz
Gdybym palił fajkę tak długo jak biegnę maraton, to byłbym MISZCZEM!
Marató Barcelona 2011 - 04:59:31
Poznań Maraton 2011 - 04:47:59
qmaster
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 402
Rejestracja: 27 grudnia 2004, 22:02 - pn
Lokalizacja: Piła/Bydgoszcz

Post autor: qmaster » 11 grudnia 2006, 15:39 - pn

Potem pozostają tylko miłe wspomnienia...
mimo chlupania szczypania etc.
... miłe wsponienia :pipeman:
Jak się uda to FAJA...
ODPOWIEDZ

Wróć do „Pytania początkujących fajczarzy”