Dobry początek

Tu początkujšąy fajczarze mogą zadawać pytania weteranom fajki.

Moderator: Moderatorzy

Dziku

Re: Dobry początek

Post autor: Dziku »

Rheged pisze:Wziąłem więc fajkę do domu, gdzie jest cieplej, do piwnicy schodzę z nią tylko na rytuał palenia. I od razu jest zdecydowana poprawa. Wniosek - w lochach było jej za zimno, zbyt smutno.
A nie mówiłem 8)
Fizyka...
Jak można fajkę w piwnicy trzymać? Toż to nie kartofle... :roll:
Awatar użytkownika
Rheged
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 541
Rejestracja: 03 października 2008, 12:18 - pt
Lokalizacja: Olsztyn/Ostrołęka
Kontakt:

Re: Dobry początek

Post autor: Rheged »

Ha! Zrobiłem tam bardzo miły kącik do palenia, więc nie strach było zostawiać tam fajeczkę :lol:
Pipe of the rising sun
Sympathy for the pipe
Pipe of the storm
Born to be pipe
Kaczor514
Początkujący
Początkujący
Posty: 5
Rejestracja: 14 lutego 2010, 10:42 - ndz

Re: Dobry początek

Post autor: Kaczor514 »

Napisze tutaj aby nie zakladac nowego tematu bo kazdy z nich jest podobny. Chodzi o to co kupić :D Po przestudiowaniu wielu watków na rożnych stronach blogach forach w internecie zdecydowalbym sie na gruszke. Dodam ze jestem leszczem w paleniu fajki i nie mam zbyt duzo kasy wiec nie chce sie pchac na jak to mowia glebokie wody bo jeszcze uszkodze porzadna fajke i bedzie lipa.Znalazlem cos takiego (wybieralem krajowych producentow) http://www.sklep-tytoniowy.abc24.pl/def ... pro=535635" onclick="window.open(this.href);return false;
http://www.sklep-tytoniowy.abc24.pl/def ... &pro=31474" onclick="window.open(this.href);return false;

Reszta sprzetow typu wycior niezbednik itp to wezme od brata wiec nie ma problemu. Jezeli polecacie cos innego to piszcie. Chcialbym tylko kreconą( nie prostą) i nie taka mala.
Dobra tereaz co do tytoniu. Pisze tez o tym bo nie znalazlem (mozliwe ze jest) osoby ktora tak jak ja nie lubi zadnych wymyslnych aromatow. Interesuje mnie zwykly tyton. Czy moze to byc zwykla virgina ,a moze polecicie cos innego??
Pozdrawiam i z gory dzieki za odpowiedź :)
Krzysiek
Awatar użytkownika
maciejslu
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 470
Rejestracja: 14 lipca 2008, 23:46 - pn
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Re: Dobry początek

Post autor: maciejslu »

Tę fajkę z klapką ja bym sobie odpuścił :twisted:

Ta druga - OK. Sam zaczynałem od B&B.

A virginię czystą jak najbardziej możesz palić. Możesz też spróbować po jakimś czasie latakii (oczywiście - w innej fajce).
Pozdrawiam serdecznie
Maciej Ślużyński
Oficyna wydawnicza RW2010
Awatar użytkownika
Sillend
Pykacz
Pykacz
Posty: 63
Rejestracja: 21 lutego 2010, 13:04 - ndz
Lokalizacja: Limanowa

Re: Dobry początek

Post autor: Sillend »

Też zaczynam od B&B (dokładniej od 018):) z wygąldu ładna ,lecz zbyt głęboki komin utrudnia znacznie palenie ;/
Jam częścią części, która ongiś wszystkim była
Jam częścią tej ciemności, co światło zrodziła.
Kaczor514
Początkujący
Początkujący
Posty: 5
Rejestracja: 14 lutego 2010, 10:42 - ndz

Re: Dobry początek

Post autor: Kaczor514 »

Juz kupilem wrzośca i osprzęt. Czekam tylko na paczkę.
Awatar użytkownika
Sillend
Pykacz
Pykacz
Posty: 63
Rejestracja: 21 lutego 2010, 13:04 - ndz
Lokalizacja: Limanowa

Re: Dobry początek

Post autor: Sillend »

mmmmmmmm... ja jeszcze z wrzośca nie paliłem niestety:( No nie licząc ekscesów z fajką dziadka jak byłem mały :lol:
Jam częścią części, która ongiś wszystkim była
Jam częścią tej ciemności, co światło zrodziła.
Awatar użytkownika
lgatto
Początkujący
Początkujący
Posty: 45
Rejestracja: 19 lutego 2010, 12:50 - pt
Lokalizacja: Chojnice/Warszawa

Re: Dobry początek

Post autor: lgatto »

Choć sam jestem neofitą to dodam swoje 3 grosze.

Latakii jak na razie nie próbujcie :roll: Dla fajczarzy po oswojeniu się ze smakiem to niebo w gębie, ale dla otoczenia jest to otwarte wypowiedzenie wojny :lol: Chyba, że macie swoje miejsce na palenie, gdzie nikt wam nie wącha a i na całe mieszkanie się zapach nie rozniesie. Z osobistych doświadczeń wiem, że proste zamknięcie drzwi od pokoju nie wystarcza. Po wypaleniu kilkuset gram tytoniu i spróbowaniu Latakii w domu co najwyżej powiedzą żebyście wrócili do poprzednich mieszanek.

Co do fajek z wrzośca to zależy od zasobności portfela, sam zaczynałem od grusz i przez 5 lat mi wystarczyły. Docenia się wrzośca, gdy pierwsza grusza się: przepali, rozszczepi, rozpadnie, wybrzuszy. Osobiście stosuję metodę rozpowiedzenia/pokazania całej rodzinie, że fajka to moja pasja i nie będę z niczego bardziej zadowolony, niż ze składki całej rodziny na jakiegoś przepięknego wrzośca. Działa. Radzę też w towarzystwie w umiejętny sposób rozpowiedzieć o "bardzo dowcipnej przygodzie kolegi-fajczarza, któremu ktoś kupił tytoń papierosowy do fajki". Pozwala to uniknąć palenia Ondraszka lub Tillbury z grzeczności dla ofiarodawcy ;)

Pozdrawiam
Neofita - nie bić, nie kopać, w razie problemów - ignorować lub opieprzyć ;)

- Pali pan?
- Tak.
- A co pan, etykiet nie czyta? Wie pan, że to przyśpiesza koniec?
- Każdy kiedyś umrze...
- Ohhh... widzę, że pan z tych co cenią sobie jakość życia..
Awatar użytkownika
W.Pastuch
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 1025
Rejestracja: 05 lipca 2005, 11:50 - wt
Kontakt:

Re: Dobry początek

Post autor: W.Pastuch »

lgatto pisze:Latakii jak na razie nie próbujcie
Nie zgadzam się z tą radą. Gust nie ma nic wspólnego z doświadczeniem. Niektórzy przez lata palą aromaty, a inni od razy przechodządo Latakii i dobrze im z tym- sam spróbowałem Latakii jako chyba drugiego tytoniu w życiu i od razu się zakochałem. Poza tym mieszanki z Latakią często palą się o wiele lepiej niż aromaty, zdecydowanie chłodniej i bardziej sucho. Także Latakia na początek to wcale nie jest zły pomysł, chyba że faktycznie problemem jest zapach dla otoczenia, ale to już inny temat. W takim wypadku radziłbym palić poza domem, np. w jakiejś przytulnej knajpce, bo ograniczanie swojego wyboru tytoniu dlatego, bo komuś śmierdzi jest bez sensu. W końcu ma nam smakować, a nie komuś pachnieć...
lgatto pisze:Co do fajek z wrzośca to zależy od zasobności portfela, sam zaczynałem od grusz i przez 5 lat mi wystarczyły. Docenia się wrzośca, gdy pierwsza grusza się: przepali, rozszczepi, rozpadnie, wybrzuszy.
Z tym też niestety się nie zgadzam. Zaczynałem od wrzośca, jak i wielu innych fajczarzy i wcale go nie zniszczyłem (tzn. zniszczyłem, ale dopiero przy próbie pseudo-renowacji bez żadnej wiedzy :wink: ). Poza tym zwyczaj zaczynania od gruszek istnieje tylko w Polsce, w wielu krajach wszyscy zaczynają od wrzośca i dzięki temu od razu uczą się jak go traktować. Nie zrozumcie mnie źle- jak ktoś chce zacząć od gruszy, to proszę bardzo, ale nie ma żadnego powodu (oprócz finansowego) żeby nie zacząć od wrzośca.
W.Pastuch pipes

https://www.flickr.com/photos/wpastuch/" onclick="window.open(this.href);return false;
Awatar użytkownika
j4szczur
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 984
Rejestracja: 22 maja 2006, 20:16 - pn
Lokalizacja: ,,w podróży''

Re: Dobry początek

Post autor: j4szczur »

A ja z przymrużeniem oka stwierdzę, że dobry (złego) początek - lub odwrotnie - może być następujący: fajka z gruszy + Alsbo Cherry. Miejsce gdzie polecają tę wątpliwą przyjemność starsze panie: Fajka S.C - Sklep Tytoniowy, ul. Krucza, Warszawa.
Awatar użytkownika
W.Pastuch
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 1025
Rejestracja: 05 lipca 2005, 11:50 - wt
Kontakt:

Re: Dobry początek

Post autor: W.Pastuch »

j4szczur pisze:polecają tę wątpliwą przyjemność starsze panie
A tak, słyszałem o nich, wybitne ekspertki, ponoć Greg Pease się z nimi konsultuje przy komponowaniu mieszanek :lol:
W.Pastuch pipes

https://www.flickr.com/photos/wpastuch/" onclick="window.open(this.href);return false;
yopas
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 767
Rejestracja: 10 marca 2009, 12:10 - wt
Lokalizacja: Warszawa

Re: Dobry początek

Post autor: yopas »

keilwerth pisze:Nie zgadzam się z tą radą.
Mogę tylko potwierdzić, wszystko co Wojtek tu napisał, bo miałem podobnie.
[...]
Awatar użytkownika
Makaes
Początkujący
Początkujący
Posty: 32
Rejestracja: 22 stycznia 2010, 17:57 - pt

Re: Dobry początek

Post autor: Makaes »

j4szczur pisze:A ja z przymrużeniem oka stwierdzę, że dobry (złego) początek - lub odwrotnie - może być następujący: fajka z gruszy + Alsbo Cherry. Miejsce gdzie polecają tę wątpliwą przyjemność starsze panie: Fajka S.C - Sklep Tytoniowy, ul. Krucza, Warszawa.
Potwierdzam, wlasnie w sobote kupowalem tyton w tym sklepiku i na pytanie o jakis dobry tyton wisniowy lub w tym guscie Pani od razu siegnela po ALSBO CHERRY.
prowizje am maja za to wieksza, czy co...? ;)
Mariusz Siomek
Awatar użytkownika
lgatto
Początkujący
Początkujący
Posty: 45
Rejestracja: 19 lutego 2010, 12:50 - pt
Lokalizacja: Chojnice/Warszawa

Re: Dobry początek

Post autor: lgatto »

Co do wypowiedzi keilwertha i yopasa:
Tak, zgadzam się z wami że LA jest bueno, ale sedno mojej wypowiedzi leżało gdzie indziej. Chodziło mi o zwrócenie uwagi na pewne niedogodności związane z jej paleniem. Żeby ktoś się nie załatwił jak ja, że ma 0,5kg latakii i musi negocjować z rodziną czas i miejsce palenia ;) Owszem, pali się dla siebie i swojego smaku, ale jest tyle różnych tytoni o różnych smakach i składach, że nie warto od razu lecieć na najgorszą siekierę pod względem zapachu dla postronnych z tytoni mi znanych <choć perique jeszcze nie fajczyłem>. Wydaje mi się to po prostu ważną informacją.
Pozdrawiam
Neofita - nie bić, nie kopać, w razie problemów - ignorować lub opieprzyć ;)

- Pali pan?
- Tak.
- A co pan, etykiet nie czyta? Wie pan, że to przyśpiesza koniec?
- Każdy kiedyś umrze...
- Ohhh... widzę, że pan z tych co cenią sobie jakość życia..
yopas
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 767
Rejestracja: 10 marca 2009, 12:10 - wt
Lokalizacja: Warszawa

Re: Dobry początek

Post autor: yopas »

lgatto pisze:Chodziło mi o zwrócenie uwagi na pewne niedogodności związane z jej paleniem.
Przyznam, że nie do końca pojmuję tę argumentację. Nie wiem, jak @keilwerth (choć cośtam pamiętam z innych wpisów), ale ja na prawdę nie mam żadnych niedogodności z paleniem tytoniu... wszystko o czym piszesz, jest Twoim indywidualnym doświadczeniem, nie ma prostego przeniesienia tych doświadczeń na innych - są zbyt osobnicze. Mówisz:
Latakii jak na razie nie próbujcie
, bo Was z domu wygonią... a ja mówię: próbujcie, próbujcie, a nuż nikt Wam nic nie powie...

UkłonY,
[...]
ODPOWIEDZ

Wróć do „Pytania początkujących fajczarzy”