Czy jest na sali lekarz, czyli pieczenie ekstremalne

Tu początkujšąy fajczarze mogą zadawać pytania weteranom fajki.

Moderator: Moderatorzy

lu69
Początkujący
Początkujący
Posty: 8
Rejestracja: 08 czerwca 2010, 13:05 - wt

Czy jest na sali lekarz, czyli pieczenie ekstremalne

Post autor: lu69 »

Proszę nie krzyczeć, z internetu korzystam wystarczająco długo żeby umieć użyć wyszukiwarki, ale mój problem wydaje mi się być nieco odmienny od tysięcy postów na podobny temat.
Jak napisałem w innym temacie, dawno dawno temu paliłem fajkę, przez ponad rok. Teraz wróciłem, pierwszy tytoń jaki kupiłem to Savinelli Aroma, czyli dość łagodny. O poprawnym paleniu i opalaniu wiem teoretycznie wystarczająco dużo. Fajka na moje oko opala się prawidłowo, nagar rośnie jak trzeba, fajka gaśnie w miarę rzadko, tytoń spala się w większości przypadków do końca, kondensatu praktycznie brak, fajka odpoczywa po paleniu, próbuję różnych technik, kieruję dym w różne strony jamy ustnej - czyli wszystko chyba ok. Gdyby nie fakt, że...
...w język piekło od początku, do zniesienia. Wiem, normalne, powinno ustąpić. Ale się nasila. Jestem po mniej więcej dziesiątej fajce. Od trzech paleń piecze bardzo mocno (fajka czasami się grzeje, ale bez przesady). Boli język i podniebienie. Co gorsza, piecze po paleniu, długo, również w nocy, potem trudno zjeść śniadanie.
O co może chodzić? Czy to jednak objawy początkującego fajczarza tylko po prostu intensywne? Jeżeli tak, po ilu paleniach sytuacja może się zmienić? 20? 30? A czy może być tak, że np. 1% populacji z przyczyn np. cienkiej śluzówki :?: nie może po prostu palić fajki :?: :roll: :(
Chce ktoś kupić fajkę? :wink:
Awatar użytkownika
maciej_faja
Moderator
Moderator
Posty: 1941
Rejestracja: 08 października 2007, 20:27 - pn
Lokalizacja: Sobótka k/Ostrowa Wlkp

Re: Czy jest na sali lekarz, czyli pieczenie ekstremalne

Post autor: maciej_faja »

Daj odpocząć swojemu aparatowi gębowemu. Tak ze dwa dni. Niech przestanie boleć, niech się wygoi. Później zacznij od nowa.
Masz starą lub uszkodzoną fajkę - kup poradnik "NOWA-STARA FAJKA".

Pozdrowienia z południowej Wielkopolski
JSG
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 2479
Rejestracja: 19 stycznia 2008, 20:28 - sob
Lokalizacja: Blanki-Warszawa-Wołomin
Kontakt:

Re: Czy jest na sali lekarz, czyli pieczenie ekstremalne

Post autor: JSG »

hehehe 10 paleń... hahhahaha
A tak poważniej, popalisz kwartał, albo dwa to możemy wrócić do tematu. Dlaczego nawet 10 latkom babcie chłodzą herbatę przelewając ze szklanki do szklanki?
Pali bardziej, boś se poparzył jęzor i podniebienie, odstaw palenie na kilka dni, pij łagodzące herbatki, jakieś letni rumianek itp...
Tak kończą Ci co zaczynają od aromatów, są dość wilgotne i palą się zawsze za ciepło. W dodatku tytoń zawiera sporo garbników, które z dymem dostają się na skórę wewnętrza palacza... Palić chłodniej spokojniej, to jedyna rada.
moim cholernie subiektywnym zdaniem
----------------------------------
Amatorska Pracownia Wytwarzania i Reperacji Fajek
ben
Pykacz
Pykacz
Posty: 74
Rejestracja: 03 czerwca 2010, 02:43 - czw
Lokalizacja: Poznań, Szczecin

Re: Czy jest na sali lekarz, czyli pieczenie ekstremalne

Post autor: ben »

Na temat się nie wypowiem, bo mnie tam nie piekło... ale swoją drogą - fajka jakoś sprawia, że choćby na początku pluło się krwią, to niektórzy i tak by się zaparli i przetrzymali. Ot, zagwozdka dla psychologów. :wink:
Pomału można doprowadzić nawet konklawe do kanibalizmu.
sat666sat
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 656
Rejestracja: 12 listopada 2009, 19:57 - czw
Lokalizacja: Włocławek

Re: Czy jest na sali lekarz, czyli pieczenie ekstremalne

Post autor: sat666sat »

JSG pisze:hehehe 10 paleń... hahhahaha
A tak poważniej, popalisz kwartał, albo dwa to możemy wrócić do tematu. Dlaczego nawet 10 latkom babcie chłodzą herbatę przelewając ze szklanki do szklanki?
Pali bardziej, boś se poparzył jęzor i podniebienie, odstaw palenie na kilka dni, pij łagodzące herbatki, jakieś letni rumianek itp...
Tak kończą Ci co zaczynają od aromatów, są dość wilgotne i palą się zawsze za ciepło. W dodatku tytoń zawiera sporo garbników, które z dymem dostają się na skórę wewnętrza palacza... Palić chłodniej spokojniej, to jedyna rada.
Sam zapobiegawczo i dla zdrowotności pojadam cukierki HALLS. Tylko nie czarne STRONG - w Twoim przypadku popaliło by Cię jeszcze bardziej :wink: :pipeman:
gg 1986482
"Lepiej mało dobrego, niż dużo złego"
oktogenek
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 192
Rejestracja: 15 września 2010, 17:53 - śr
Lokalizacja: Kalisz

Re: Czy jest na sali lekarz, czyli pieczenie ekstremalne

Post autor: oktogenek »

odkopuje dinozaura i pewnie dacie Mi platynowy pędzelek i złotą szpachelkę za to ale co tam, może komuś się przyda, mnie na początku palenia też szwankował jęzorek i gardło, za radą znajomej po paleniu i również profilaktycznie kurowałem się rozgryzając 3 razy dziennie po jednej kapsułce witaminy A+E, łagodzi podrażnienia i pomaga odbudować śluzówkę języka i gardła
ODPOWIEDZ

Wróć do „Pytania początkujących fajczarzy”