Strona 1 z 1

Nierówne spalanie - twórzy się dół.

: 15 listopada 2010, 08:24 - pn
autor: reder80
Witam wszystkich fajczarzy!
To mój pierwszy post,więc z góry proszę o wyrozumiałość :D
Od dwóch tygodni wybrałem fajkę jako alternatywę dla papierosów,tzn.palę,ale już mniej-ratując się fajką.
Jako pierwszy "zestaw" wybrałem dwie gruszki Bróga, nr 35 i 48. Ttoń - waniliowy Da Vinci.Przestrzegam oczywiście odstepu 24h między paleniami.
Na czym polega mój problem?
Otóż po nabiciu fajki (staram się przestrzegać zasad opalania), tytoń spala się (jakby to powiedzieć) do środka,tzn.tworzy się jakby taki "wypalony dołek".Po wewnętrznej stronie komina zostaje dużo niespalonych resztek.
Trafiłem na artykuł http://www.fajka.net.pl/poradniki/fajka ... dka-fajki/" onclick="window.open(this.href);return false; , ale "ni cholery" nie mogę wypalić fajki do końca,aby został sam popiół.Oczywiście używam kołeczka, kręcąc nim na boki,ale wciaż tworzy mi się "wypalona dziura". Resztki tytoniu mocno przylegają do ścianek komina,i muszę wybierać je łyżką niezbędnika.Jak temu zaradzić?Jeśli temat był - z góry przepraszam.

Re: Nierówne spalanie - twórzy się dół.

: 15 listopada 2010, 10:24 - pn
autor: stibons
Było sporo o tym na forum, choćby tu.
Ogólnie polecam dział "Pytania początkujących fajczarzy" - sam do niego zaglądam dość często, są tam odpowiedzi na wszystkie pytania dotyczące początków z fajką.

Re: Nierówne spalanie - twórzy się dół.

: 15 listopada 2010, 10:56 - pn
autor: blij
Prawdopodobnie problem tkwi w nieprawidłowym nabiciu fajki. Wkładaj tytoń na dole luźno, później trochę ciaśniej i na samej górze mocno ubity. Staraj się go wkładać "koliście", tak, aby poszczególne źdźbła miały stały kontakt ze sobą.
W czasie palenia co jakiś czas ubijaj tytoń kołeczkiem, aby u góry cały czas była równa i ubita powierzchnia. Gdy zrobi się wgłębienie nic nie wyciągaj tylko wyrównaj powstały dołek pozostałym tytoniem i odpal ponownie. Odpalać możesz wielokrotnie. Powstały popiół co jakiś czas usypuj z fajki.
A tak nawiasem - lepiej nie oszczędzać zbytnio i zacząć od fajki wrzoścowej bo gruszka dla początkujących jest ''łatwopalna". Wielu z nas kiedyś tego doświadczyło. :)

Re: Nierówne spalanie - twórzy się dół.

: 15 listopada 2010, 11:48 - pn
autor: reder80
Dziękuję Szanownym Forumowiczom za rady.Czyli:
-pokruszyć dobrze tytoń
-prawidłowo (tzn.lużno,mocno,mocniej) i koliście nabić
-rozpalić na całej powierzchni
-operować kołeczkiem, tzn."trzymać" żar na środku,a tytoń ze scianek komina "spychać do środka"
No i przede wszystkim palić powoli :D
Mam nadzieję,że dobrze ująłem kwintesencję zaleceń.
Mam jeszcze jedno pytanie.Jeżeli mimo wszystko zrobi się "krater", czy można igłą ubijaka "wzruszyć" tytoń,ubić i ponownie odpalić?Czy może lepiej wyczyścić i dać fajce odpocząć?
Nie chodzi mi o "oszczędność" na tytoniu, po prostu odkąd zaczałem palić fajkę (ok.3 tygodnie) papierosy mi kompletnie nie smakują,i chciałbym "konsumować nikotynę" za pomocą fajki - tak więc poprawność palenia wskazana do jak najszybszego opanowania :lol:

Re: Nierówne spalanie - twórzy się dół.

: 15 listopada 2010, 12:36 - pn
autor: Rheged
reder80 pisze:Mam jeszcze jedno pytanie.Jeżeli mimo wszystko zrobi się "krater", czy można igłą ubijaka "wzruszyć" tytoń,ubić i ponownie odpalić?
Nie widzę przeciwskazań. Sam tak czasem robię, szczególnie gdy dno puszki zaczyna na mnie spoglądać złowieszczo.

Re: Nierówne spalanie - twórzy się dół.

: 15 listopada 2010, 13:07 - pn
autor: reder80
Dzięki za radę.Dziś wieczór ubijak z kołeczkiem do łapy i odpalamy :D

Re: Nierówne spalanie - twórzy się dół.

: 16 listopada 2010, 20:33 - wt
autor: oktogenek
Ja radzę sobie w ten sposób że spycham skośną częścią kołeczka niespalony tytoń na brzegach do środka, robi się wtedy taki mały kopczyk na środku i pali się ładnie, ale ja to początkujący dopiero jestem :D

Re: Nierówne spalanie - twórzy się dół.

: 17 listopada 2010, 11:09 - śr
autor: reder80
Na razie próbuję ubijakiem i szpikulcem...a "skośnego" kołeczka szukam już jakiś czas,w "Fajce" na Kruczej takiego nie mają..chyba po prostu utnę jeden koniec i tyle.Ale choć ubijakiem staram się właśnie tworzyć taki "kopczyk":-)