Problem z interpretacją instrukcji ;)

Tu początkujšąy fajczarze mogą zadawać pytania weteranom fajki.

Moderator: Moderatorzy

JaxDraken
Początkujący
Początkujący
Posty: 16
Rejestracja: 18 lipca 2011, 23:44 - pn
Lokalizacja: Oborniki k. Poznania

Problem z interpretacją instrukcji ;)

Post autor: JaxDraken » 25 lipca 2011, 12:37 - pn

Witam!
Niedługo przyjdzie moja pierwsza fajeczka. Jednak nie rozumiem za bardzo o co chodzi w poradnikach. Piszą, że: dolne warstwy tytoniu ułożyć luźno, średnie lekko ubić, a najwyższe ubić mocno - nie kapuje tej zasady, bo przecież prawa fizyki nakazują twierdzić, że podczas przyduszania tytoniu od góry, dolne warstwy również się "sprasują".
Awatar użytkownika
jar
Moderator
Moderator
Posty: 1642
Rejestracja: 25 listopada 2007, 14:46 - ndz
Lokalizacja: Bydgoszcz
Kontakt:

Re: Problem z interpretacją instrukcji ;)

Post autor: jar » 25 lipca 2011, 13:20 - pn

Wspominane prawa fizyki warto w przypadku nabijania fajki uzupełnić refleksją na temat lepkości i tarcia tytoniu pomiędzy jego drobinkami - tak pomiędzy sobą jak i o ścianki paleniska - jakkolwiek by owe drobinki tytoniu nie nie zostały "wykonane" w zależności od preferencji indywidualnych, formy w której dany blend jest oferowany, cięcia, sprasowania etc. Tytoń fajkowy w fajce to nie ciecz w cylindrze. Zasada o której piszą jest aktualna. Jeśli fajka nadal źle się pali, są problemy z ciągiem, to znaczy najczęściej iż i tak tytoń został w fajce ubity zbyt mocno, na przykład przy pomocy tzw ubijaka który mimo swej nazwy nie służy do ubijania tytoniu podczas ładowania fajki.

Jak zawsze

Jacek A. R.

DODANE: Być może problem zajawił się na skutek zbyt dosłownego rozumienia słowa "ubijać", "ubijanie". Winno być raczej: delikatne dociskanie i to w przypadku znacznej liczby tytoni tylko górnej warstwy już po nabiciu fajki. Wystarczy lekkie dociśnięcie palcem. Ubijakiem niejako "poziomujemy" tytoń leciutko go z góry dociskając - LECIUTKO - gdy "powstaje" w górę po zapaleniu tytoniu w fajce.
Im więcej wolno, tym mniej wypada.
Awatar użytkownika
KrzysT
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 227
Rejestracja: 02 września 2008, 10:00 - wt

Re: Problem z interpretacją instrukcji ;)

Post autor: KrzysT » 25 lipca 2011, 13:55 - pn

Z tą mechaniką to jednak coś szanownemu autorowi szwankuje...

Proponuję - dla łatwiejszego ogarnięcia tematu, żeby nie było jakiejś szkolnej abstrakcji, że ściskamy bógwico - wziąć do ręki dowolny podręcznik z zakresu mechaniki gruntów, albo wręcz opis techniczny dla dowolnych prac ziemnych związanych z wykopami.
Interesujący nas rozdział zatytułowany będzie "zagęszczanie" i będzie omawiał organizację prac związanych z wyżej wspomnianą czynnością ;)

Stawiam Dunhilla przeciwko Poniatowskiemu ;) że nie znajdzie kolega opisu technicznego, w którym zalecałoby się wrzucenie na spód wykopu urobku "jak leci", a ubicie jeno po wierzchu, bo przecież "pod spodem się ubije, jak się ubije od góry" ;) Zazwyczaj odpowiedni fragment będzie zalecał - surprise surprise - ubijanie warstwami (po kilkadziesiąt cm) do określonego wskaźnika zagęszczenia, który jest, kolokwialnie mówiąc zależny od tego, co ma się na wierzchu tegoż wykopu znajdować.
Efekty złamania tych zasad zagęszczania możesz znaleźć na wielu polskich drogach, gdzie przy np. budowie przepustu panowie zasypali jak leci i ubili "po wierzchu" (a potem pokazali inspektorowi nadzoru ;)) i po jakimś czasie w miejscu tym całość "siada" i kierowca ma okazję przetestować stan swoich amortyzatorów na eleganckim, poprzecznym uskoku.

Ewentualnie można też porozmawiać z ogrodnikiem/sadownikiem/działkowcem - też pokażą praktyczną różnicę, zarówno w ilości ziemi, która zmieści się do dołka, jak i w nacisku na sadzonkę przy ubijaniu "warstwowo" i "po wierzchu".

Celowo daję przykłady z życia wzięte, a nie katuję współczynnikami tarcia i rozkładem naprężeń, więc dyskutantów z wykształceniem kierunkowym proszę o czytanie z przymrużeniem oka ;)
Contrarwise, (...), if it was so, it might be; and if it were so, it would be but as it isn't, it ain't. That's logic.
tatar.tatar
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 224
Rejestracja: 17 listopada 2008, 14:17 - pn

Re: Problem z interpretacją instrukcji ;)

Post autor: tatar.tatar » 25 lipca 2011, 14:54 - pn

;)

Teoria kolegi (autora wątku) nijak ma się do praktyki, lecz trzeba tego doświadczyć aby się przekonać. Dlatego proponuję ciepliwie poczekać aż zakupy dojadą i potestować co i jak ubite jak będzie się palić :)
JaxDraken
Początkujący
Początkujący
Posty: 16
Rejestracja: 18 lipca 2011, 23:44 - pn
Lokalizacja: Oborniki k. Poznania

Re: Problem z interpretacją instrukcji ;)

Post autor: JaxDraken » 25 lipca 2011, 15:07 - pn

ok, rozwialiście dobitnie moje wątpliwości :D
krynek
Początkujący
Początkujący
Posty: 6
Rejestracja: 24 grudnia 2009, 08:51 - czw

Re: Problem z interpretacją instrukcji ;)

Post autor: krynek » 25 lipca 2011, 17:49 - pn

...i nie tylko Twoje :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: , proste acz genialne pewnie dlatego że przy pomocy przypowieści.
pozdr
Awatar użytkownika
mjp
Administrator
Administrator
Posty: 1056
Rejestracja: 08 października 2004, 11:17 - pt
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Re: Problem z interpretacją instrukcji ;)

Post autor: mjp » 25 lipca 2011, 20:33 - pn

A mówiąc po ludzku, jak na dole ubijesz od razu mocno, dodasz kolejną warstwę tytoniu, znowu mocno ubijesz i powtórzysz to przy trzeciej warstwie, to najniższa warstwa będzie tak zbita, że nie dasz rady powietrza przez fajkę przeciągnąć, o paleniu nie wspominając. Nabijając na dole luźno, a kolejne warstwy coraz mocniej w efekcie końcowym otrzymujemy w miarę równo nabitą fajkę.
Pozdrawiam
Maciek
-----------
Szukam spokojnego miejsca do palenia fajki
GG: 12204
sat666sat
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 655
Rejestracja: 12 listopada 2009, 19:57 - czw
Lokalizacja: Włocławek

Re: Problem z interpretacją instrukcji ;)

Post autor: sat666sat » 25 lipca 2011, 23:01 - pn

O sposobie nabijania, to chyba było już z 500 postów :lol:
gg 1986482
"Lepiej mało dobrego, niż dużo złego"
Thesary
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 284
Rejestracja: 01 sierpnia 2010, 23:19 - ndz
Lokalizacja: Zagramanica

Re: Problem z interpretacją instrukcji ;)

Post autor: Thesary » 27 lipca 2011, 18:28 - śr

mjp pisze:A mówiąc po ludzku, jak na dole ubijesz od razu mocno, dodasz kolejną warstwę tytoniu, znowu mocno ubijesz i powtórzysz to przy trzeciej warstwie, to najniższa warstwa będzie tak zbita, że nie dasz rady powietrza przez fajkę przeciągnąć, o paleniu nie wspominając. .
Oj tam zaraz takie-rade dasz tylko ci sie uszy zloza i woczy wyjda na wierzch...
Polecam ten artykul o nabijaniu:
http://www.fajka.net.pl/poradniki/fajka ... dy-rubbed/" onclick="window.open(this.href);return false;
„Przez to ziele możemy podziwiać wspaniałe dzieła Boga, który sprawia, że rzeczy są dziwne, wspaniałe, niezrozumiałe i cudowne dla ludzkiego osądu”
Awatar użytkownika
mjp
Administrator
Administrator
Posty: 1056
Rejestracja: 08 października 2004, 11:17 - pt
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Re: Problem z interpretacją instrukcji ;)

Post autor: mjp » 05 sierpnia 2011, 09:20 - pt

Thesary pisze: Oj tam zaraz takie-rade dasz tylko ci sie uszy zloza i woczy wyjda na wierzch...
Widocznie jeszcze nigdy nie nabiłeś fajki naprawdę mocno... :twisted:
Pozdrawiam
Maciek
-----------
Szukam spokojnego miejsca do palenia fajki
GG: 12204
Awatar użytkownika
JSG
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 2479
Rejestracja: 19 stycznia 2008, 20:28 - sob
Lokalizacja: Blanki-Warszawa-Wołomin
Kontakt:

Re: Problem z interpretacją instrukcji ;)

Post autor: JSG » 06 sierpnia 2011, 22:59 - sob

ObrazekClick for large view - Uploaded with Skitch
Takie zdjecie wykonane jakiś czas temu, nigdy nie wykorzystane... a może wykorzystane, nie pamiętam.
Widać fajnie jak zachowuje się tytoń w poszczególnych warstwach.
moim cholernie subiektywnym zdaniem
----------------------------------
Amatorska Pracownia Wytwarzania i Reperacji Fajek
ODPOWIEDZ

Wróć do „Pytania początkujących fajczarzy”