Strona 1 z 1

Alternatywa dla fajki

: 07 października 2011, 09:15 - pt
autor: nUmer
Witam serdecznie!
Z uwielbieniem pykam tylko fajeczkę już ponad pół roku.
Pojawia się jednak problem - im dłużej palę fajkę, tym bardziej nie smakują mi palone od czasu do czasu papierosy.
Jako, że wcześniej byłem nałogowym palaczem papierosów, bywa, iż fajką się zaciągnę. Jednak nie wytrzymuję bez nikotyny.
Pojawia się problem - na uczelni przerwy trwają bardzo krótko i nie da się rozpalić fajki.
Zatem poszukuję alternatywy dla fajki w postaci tytoniu papierosowego aromatyzowanego.
Co jest godnym polecenia ze średniej półki cenowej waszym zdaniem?

Dotychczas palę Da Vinci (najlepszy mym zdaniem) oraz Virginia No 1.
Niegdyś paliłem RedBula - fajny tytoń, ale może istnieją inne, bardziej zacne rodzaje tytoni papierosowych?

Pozdrawiam
nUmer

Re: Alternatywa dla fajki

: 07 października 2011, 09:54 - pt
autor: mareek
Wysuszyć i mocno rozdrobnić tytoń fajkowy, najlepiej jak najtańszy, żeby było ekonomicznie :pipeman: i ładować do skrętów.

Re: Alternatywa dla fajki

: 07 października 2011, 10:40 - pt
autor: freemason
Jest sporo papierosów z aromatyzowanym tytoniem, choćby Djarumy, albo papierosowa wersja tytoniu Radfordsa "Sunday Fantasy". Jest jakiś Pink Elephant, Black Devil - o rożnych smakach (czekolada, wanilia itp). Fajki nie zastąpią, ale jako taki nikotynowy fast food pewnie się nadają:)

Re: Alternatywa dla fajki

: 07 października 2011, 10:48 - pt
autor: Alan
nUmer pisze:może istnieją inne, bardziej zacne rodzaje tytoni papierosowych?
Golden Virginia, chyba najlepszy tytoń do skrętów na polskim rynku. Możesz też robić jak przedmówca napisał, choć niektóre fajkotytonie są bardzo "ciężkie" w bibułce.
Pojawia się problem - na uczelni przerwy trwają bardzo krótko i nie da się rozpalić fajki.
To ile one trwają, pół minuty? Przerwa - odpalasz, palisz. Koniec przerwy - chowasz fajkę do kieszeni i idziesz na zajęcia. I zapętlić. Tak też można.

Re: Alternatywa dla fajki

: 07 października 2011, 10:51 - pt
autor: carlospp
Jest jeszcze jedno wyjscie. Kup sobie fajke Mr Brog nr 50 (nazywa sie Huana) - jest to MALUTKI billard. Podkreslam, malutki, nie maly, tam nawet 0,5 grama tytoniu nie wchodzi. Mozesz nabic albo mega drobno rozkruszonym "dowolnym" tytoniem, albo ja np uzywam GH Dark Birds Eye, ktory jest od razu ciety w formie shagu. Czas palenia - 10-15 minut. DBE mocny jest, wiec nikotyny dostarcza sporo. A i fajka - jakby nie patrzec - wrzoscowa jest :)

Re: Alternatywa dla fajki

: 07 października 2011, 12:24 - pt
autor: KrzysT
Alan pisze:
Pojawia się problem - na uczelni przerwy trwają bardzo krótko i nie da się rozpalić fajki.
To ile one trwają, pół minuty? Przerwa - odpalasz, palisz. Koniec przerwy - chowasz fajkę do kieszeni i idziesz na zajęcia. I zapętlić. Tak też można.
Takie studenckie DGT :mrgreen:

Re: Alternatywa dla fajki

: 09 października 2011, 19:39 - ndz
autor: nUmer
Dziękuję wszystkim za sugestie.
Wydaje mi się, że skorzystam z dodawania tytoniu fajkowego do skrętów. Mała fajka nie wchodzi w grę. Z chwilą wprowadzenia zakazu palenia nie można palić również na uczelni. Tym samym palenie to jest mało legalne i w mało przyjaznym i przytulnym pomieszczeniu.

Pozdrawiam

Re: Alternatywa dla fajki

: 10 października 2011, 10:20 - pn
autor: JSG
Z mojego doświadczenia, że wyśmienitą alternatywą dla papierosów czy skrętów jest palenie bardzo mocnych, sycących tytoni z rana, przed zajęciami. Ja mając zajęcia po 12h, paliłem brawn 4 w drodze na uczelnie- piechotką miałem 10 minut, ale paliłem około 45, do godziny. Mimo "jazdy na lekkim ssaniu, do 14:30 do przerwy obiadowej starczało, w której to przerwie, szedłem do domu na obiad paląc fajkę i potem do tej 22, znów na lekkim ssaniu. Dopalanie w krótkich przerwach między wykadami, się zdarzało, ale tu z pomocą przychodziły fajki piankowe czy gliniane, które dało się spokojnie nabijać, rozpalać, znów nabijać znów rozpalać. Dziś palę na przerwach, kiedy pracuje przy realizacji programów tv... ogólnie można o czym gdzie indziej…


http://www.fajka.net.pl/poradniki/fajka ... orwellity/" onclick="window.open(this.href);return false;

Re: Alternatywa dla fajki

: 11 października 2011, 00:41 - wt
autor: Sindsoron
z dobrych papierosów mogę polecić Springwater'y (są waniliowe, jak i wiśniowe). Moim zdaniem najlepsze papierosy jakie paliłem i z tego co wiem to ładują tam tytoń "fajkowy", można sobie kupić takie tytoń springwatera "luzem" do fajki (podobno pierwotnie był tylko luzem do fajek, ale później zaczęli go ładować też do papierosów).

Re: Alternatywa dla fajki

: 11 października 2011, 10:24 - wt
autor: mjp
Można także spróbować palić cygaretki. Pali się tylko nieco dłużej od papierosa, a nikotyny dostarczają zdecydowanie więcej. I jak dla mnie zdecydowanie sympatyczniejsze niż papierosy (niestety, także nieco droższe).

Re: Alternatywa dla fajki

: 11 października 2011, 11:55 - wt
autor: Sindsoron
mjp pisze:Można także spróbować palić cygaretki. Pali się tylko nieco dłużej od papierosa, a nikotyny dostarczają zdecydowanie więcej. I jak dla mnie zdecydowanie sympatyczniejsze niż papierosy (niestety, także nieco droższe).
też dobre rozwiązanie ;) można palić Cohiby i Montechristo, a można też coś tańszego w stylu np. Black Stone'ów (moje ulubione aromatyzowane)

przy cygaretkach też trzeba uważać by nie palić za szybko bo tytoń się przegrzeje i będzie smakować bardzo nie fajnie :3

Re: Alternatywa dla fajki

: 11 października 2011, 21:10 - wt
autor: Thesary
carlospp pisze:Jest jeszcze jedno wyjscie. Kup sobie fajke Mr Brog nr 50 (nazywa sie Huana) - jest to MALUTKI billard. Podkreslam, malutki, nie maly, tam nawet 0,5 grama tytoniu nie wchodzi. Mozesz nabic albo mega drobno rozkruszonym "dowolnym" tytoniem, albo ja np uzywam GH Dark Birds Eye, ktory jest od razu ciety w formie shagu. Czas palenia - 10-15 minut. DBE mocny jest, wiec nikotyny dostarcza sporo. A i fajka - jakby nie patrzec - wrzoscowa jest :)
Za takie pauzy na dymka wylali by mnie z pracy:) Przez te cholerne wybłagane przerwy na palenie nie udało mi się rzucić w końcu papierosów-nałóg nikotynowy jest silniejszy niż moja słaba wola,,,,
Teraz szokowane-paczka Cohib kosztuje u mnie jedyne 3,5 E:) Ha! Taniej od Marlboro

Re: Alternatywa dla fajki

: 13 października 2011, 09:54 - czw
autor: mjp
Thesary pisze: Teraz szokowane-paczka Cohib kosztuje u mnie jedyne 3,5 E:) Ha! Taniej od Marlboro
A w przeliczeniu na jedną sztukę? :twisted: