Palona fajka do opalenia?

Tu początkujšąy fajczarze mogą zadawać pytania weteranom fajki.

Moderator: Moderatorzy

Bartek
Początkujący
Początkujący
Posty: 11
Rejestracja: 22 grudnia 2011, 23:02 - czw

Palona fajka do opalenia?

Post autor: Bartek »

Witam.

Jakieś cztery lata temu kupiłem sobie fajkę. Zapaliłem ją kilka razy. Bez jakiejkolwiek wiedzy na ten temat, bez opalenia, bez smaku, z główką parzącą w palce i ze szczypiącym w język dymem, napchałem tytoniu do pełna i z dumą paliłem. Po kilku razach odłożyłem ją na przysłowiową półkę i o niej zapomniałem. Dziś chciałbym o niej wrócić.

Czy jest jakiś sens próby opalenia jej?

Czym powinienem umyć ustnik?
Wsadzić na noc do płynu do mycia naczyń? Do szklanki z wódką? Słyszałem też radę by "przepłukać" go miodem....

Proszę o jakieś rady. Fajka bardzo mi się podoba i nie chciałbym się z nią rozstawać.
Awatar użytkownika
mareek
Fajkowy Dyskutant
Fajkowy Dyskutant
Posty: 100
Rejestracja: 12 maja 2011, 17:02 - czw

Re: Palona fajka do opalenia?

Post autor: mareek »

Żadnych miodów. Główkę wyczyścić w środku zgodnie z którąś z metod opisanych milion razy na forum :pipeman: Ustnik pewnie wystarczy wyczyścić wyciorami i odrobiną spirytusu, chyba, że pojawił się zielony nalot. Wtedy poczytać o odnawianiu ustnika, jest tego sporo :)

Sporo jest w dziale "jak dbać".

Pozdrawiam.
Bartek
Początkujący
Początkujący
Posty: 11
Rejestracja: 22 grudnia 2011, 23:02 - czw

Re: Palona fajka do opalenia?

Post autor: Bartek »

Dzięki bardzo ;)
Awatar użytkownika
KrzysT
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 227
Rejestracja: 02 września 2008, 10:00 - wt

Re: Palona fajka do opalenia?

Post autor: KrzysT »

mareek pisze:Żadnych miodów. Główkę wyczyścić w środku zgodnie z którąś z metod opisanych milion razy na forum
Po KILKU paleniach?
Chyba przesada. Kilka paleń, nawet mało "fachowych" i gorących fajki nie zniszczy, chyba, że jest wykonana z wyjątkowo słabego materiału.
Bartek, napisz parę słów o tym, jaka to fajka, skąd, czy prekarbonizowana czy nie, ewentualnie wklej zdjęcie komina.
Podejrzewam, że można wziąć i palić jak jest, ewentualnie zwyciorować spirytusem i może odświeżyć ustnik, o ile się pokrył jakimś nalotem - ale to jest kwestia bardziej estetyki niż czegokolwiek innego.
Contrarwise, (...), if it was so, it might be; and if it were so, it would be but as it isn't, it ain't. That's logic.
Bartek
Początkujący
Początkujący
Posty: 11
Rejestracja: 22 grudnia 2011, 23:02 - czw

Re: Palona fajka do opalenia?

Post autor: Bartek »

Fajka to B&B 018 z gruszy. Kupiłem ją za ok 25 zł więc raczej nie jest prekarbonizowana;)
Ustnik jest tak wygięty, że żaden wycior nie chce przejść "na wylot".

http://imageshack.us/photo/my-images/820/imag0883z.jpg
http://imageshack.us/photo/my-images/576/imag0889.jpg
Awatar użytkownika
KrzysT
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 227
Rejestracja: 02 września 2008, 10:00 - wt

Re: Palona fajka do opalenia?

Post autor: KrzysT »

Kominem bym się jakoś przesadnie nie przejmował, natomiast przyciasny kanał dymowy w ustniku będzie przeszkadzać - po prostu inżynieria fajki jest skopana i będzie się tam wytrącać kondensat, będzie się gorąco palić i tak dalej.
Powiem tak - gdyby ta gruszka była warta cokolwiek, to warto by było poprawiać ustnik - wyprostować go, poprawić kanał dymowy i giąć z powrotem. Ale w takiej sytuacji, to albo trzeba się zwrócić do kogoś, kto ma taki sam ustnik i wymienić (nawet nie mówię kupić nowy, bo niewarta skórka wyprawki), albo zwyczajnie wyrzucić gruszkę, kupić prostego wrzośca np. w Fajkowie, prosząc chłopaków, żeby sprawdzili nawierty i tyle. I ta opcja jest IMHO znacznie bardziej sensowna niż męczenie się z gruszką ;)
Contrarwise, (...), if it was so, it might be; and if it were so, it would be but as it isn't, it ain't. That's logic.
Bartek
Początkujący
Początkujący
Posty: 11
Rejestracja: 22 grudnia 2011, 23:02 - czw

Re: Palona fajka do opalenia?

Post autor: Bartek »

Wyczyszczę ustnik i spróbuję opalić razem z dwoma innymi, które ostatnio nabyłem. Jeśli nie wyjdzie to kupię sobie taką samą;)

Dziękuję za rady, pozdrawiam i życzę Wesołych Świąt ;)
ODPOWIEDZ

Wróć do „Pytania początkujących fajczarzy”