Lakier i metody jego usuwania

Tu początkujšąy fajczarze mogą zadawać pytania weteranom fajki.

Moderator: Moderatorzy

Porta
Początkujący
Początkujący
Posty: 4
Rejestracja: 17 października 2012, 20:15 - śr

Lakier i metody jego usuwania

Post autor: Porta »

Witam!
Zważywszy że to mój pierwszy post na tym forum chciałbym po pierwsze powitać wszystkich użytkowników a w szczególności fajkowych weteranów którzy z anielską wręcz cierpliwością odpowiadają na nasze naiwne pytania za co należą im się gromkie brawa :D A teraz do rzeczy: Jako ofiara własnej naiwności tak jak wielu przede mną i zapewne wielu po mnie przechodzę już(dopiero) od 3 miesięcy fajkowy "chrzest ogniowy" na gruszkowej fajce. W najbliższym czasie zamierzam zakupić fajkę wrzościową a konkretnie tę: http://www.fajkowo.pl/pl/p/Fajka-Brog-82-wrzosiec/1056 jak udało mi sie ustalić jest ona lakierowana i stąd moje pytania: 1) Czy lakier należy zdjąć za pomocą papieru ściernego a jeśli tak to do jakiego momentu "pucować" fajkę(aż przestanie sie błyszczeć?)?
2) czy taki zabieg nie uszkodzi innych "elementów" fajki (takich jak wosk czy bejca)?
3) Doszły mnie słuchy że lakier można też zdjąć za pomocą spirytusu tudzież innych chemikaliów jednak czy po takim potraktowaniu fajki należy ją ponownie bejcować?
PS. Wiem że na forum temat ten już się pojawiał jednak kwestia nie została definitywnie wyjaśniona dlatego postanowiłem założyć nowy wątek.
Awatar użytkownika
elvislike
Moderator
Moderator
Posty: 1931
Rejestracja: 23 grudnia 2004, 13:00 - czw
Lokalizacja: lublin

Re: Lakier i metody jego usuwania

Post autor: elvislike »

1. poszukac innej fajki, bez lakieru. szczerze mowiac ze zdjec nie wynika jakoby fajki od zbyszka byly lakierowane ale...
2. jesli nie bedziesz zdzieral lakieru (gdyz nie bedzie go tam) nie uszkodzisz warstwy bejcy. wosku nie ma gdy jest lakier.
3. jesli sie jednak porwiesz na zdejmowanie lakieru(jesli rzeczywiscie tam jest) to spora szansa na wyrugowanie bejcy, co w zasadzie nie jest takie zle (moje prywatne odczucie - ewentualnie wosk na wrzosiec, wiecej nic nie trzeba). wtedy pozostaje pociagniecie fajki bejca i nawoskowanie carnauba.
pozdrawiam.
we are not what we eat, we are what we don't shit... (hugh romney)
Porta
Początkujący
Początkujący
Posty: 4
Rejestracja: 17 października 2012, 20:15 - śr

Re: Lakier i metody jego usuwania

Post autor: Porta »

elvislike pisze:1. poszukac innej fajki, bez lakieru. szczerze mowiac ze zdjec nie wynika jakoby fajki od zbyszka byly lakierowane ale...
2. jesli nie bedziesz zdzieral lakieru (gdyz nie bedzie go tam) nie uszkodzisz warstwy bejcy. wosku nie ma gdy jest lakier.
3. jesli sie jednak porwiesz na zdejmowanie lakieru(jesli rzeczywiscie tam jest) to spora szansa na wyrugowanie bejcy, co w zasadzie nie jest takie zle (moje prywatne odczucie - ewentualnie wosk na wrzosiec, wiecej nic nie trzeba). wtedy pozostaje pociagniecie fajki bejca i nawoskowanie carnauba.
pozdrawiam.
Info. że fajka jest pokryta lakierem mam z pewnego źródła a mianowicie od pracowników samego sklepu :wink: . W takim razie nasuwa się pytanie czy zdarcie lakieru nie spowoduje większych strat niż korzyści?
Awatar użytkownika
blij
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 531
Rejestracja: 27 września 2009, 17:19 - ndz
Lokalizacja: Swarzędz, Poznań

Re: Lakier i metody jego usuwania

Post autor: blij »

Porta pisze:Info. że fajka jest pokryta lakierem mam z pewnego źródła a mianowicie od pracowników samego sklepu :wink: . W takim razie nasuwa się pytanie czy zdarcie lakieru nie spowoduje większych strat niż korzyści?
Kupowanie nowej fajki aby zaraz zdzierać z niej lakier jest bez sensu. To tak, jakbyś kupił w salonie nowe auto i pojechał nim do lakiernika aby polakierował ci je na inny kolor. W tej chwili jest choćby poprzez internet taki wybór fajek, że na pewno znajdziesz taki model nielakierowany.
"...dymu dla nikogo, zapachu dla wszystkich, smaku dla mnie."
ODPOWIEDZ

Wróć do „Pytania początkujących fajczarzy”