Strona 1 z 1

Lakier i metody jego usuwania

: 17 października 2012, 20:46 - śr
autor: Porta
Witam!
Zważywszy że to mój pierwszy post na tym forum chciałbym po pierwsze powitać wszystkich użytkowników a w szczególności fajkowych weteranów którzy z anielską wręcz cierpliwością odpowiadają na nasze naiwne pytania za co należą im się gromkie brawa :D A teraz do rzeczy: Jako ofiara własnej naiwności tak jak wielu przede mną i zapewne wielu po mnie przechodzę już(dopiero) od 3 miesięcy fajkowy "chrzest ogniowy" na gruszkowej fajce. W najbliższym czasie zamierzam zakupić fajkę wrzościową a konkretnie tę: http://www.fajkowo.pl/pl/p/Fajka-Brog-82-wrzosiec/1056 jak udało mi sie ustalić jest ona lakierowana i stąd moje pytania: 1) Czy lakier należy zdjąć za pomocą papieru ściernego a jeśli tak to do jakiego momentu "pucować" fajkę(aż przestanie sie błyszczeć?)?
2) czy taki zabieg nie uszkodzi innych "elementów" fajki (takich jak wosk czy bejca)?
3) Doszły mnie słuchy że lakier można też zdjąć za pomocą spirytusu tudzież innych chemikaliów jednak czy po takim potraktowaniu fajki należy ją ponownie bejcować?
PS. Wiem że na forum temat ten już się pojawiał jednak kwestia nie została definitywnie wyjaśniona dlatego postanowiłem założyć nowy wątek.

Re: Lakier i metody jego usuwania

: 17 października 2012, 21:25 - śr
autor: elvislike
1. poszukac innej fajki, bez lakieru. szczerze mowiac ze zdjec nie wynika jakoby fajki od zbyszka byly lakierowane ale...
2. jesli nie bedziesz zdzieral lakieru (gdyz nie bedzie go tam) nie uszkodzisz warstwy bejcy. wosku nie ma gdy jest lakier.
3. jesli sie jednak porwiesz na zdejmowanie lakieru(jesli rzeczywiscie tam jest) to spora szansa na wyrugowanie bejcy, co w zasadzie nie jest takie zle (moje prywatne odczucie - ewentualnie wosk na wrzosiec, wiecej nic nie trzeba). wtedy pozostaje pociagniecie fajki bejca i nawoskowanie carnauba.
pozdrawiam.

Re: Lakier i metody jego usuwania

: 17 października 2012, 22:30 - śr
autor: Porta
elvislike pisze:1. poszukac innej fajki, bez lakieru. szczerze mowiac ze zdjec nie wynika jakoby fajki od zbyszka byly lakierowane ale...
2. jesli nie bedziesz zdzieral lakieru (gdyz nie bedzie go tam) nie uszkodzisz warstwy bejcy. wosku nie ma gdy jest lakier.
3. jesli sie jednak porwiesz na zdejmowanie lakieru(jesli rzeczywiscie tam jest) to spora szansa na wyrugowanie bejcy, co w zasadzie nie jest takie zle (moje prywatne odczucie - ewentualnie wosk na wrzosiec, wiecej nic nie trzeba). wtedy pozostaje pociagniecie fajki bejca i nawoskowanie carnauba.
pozdrawiam.
Info. że fajka jest pokryta lakierem mam z pewnego źródła a mianowicie od pracowników samego sklepu :wink: . W takim razie nasuwa się pytanie czy zdarcie lakieru nie spowoduje większych strat niż korzyści?

Re: Lakier i metody jego usuwania

: 17 października 2012, 22:54 - śr
autor: blij
Porta pisze:Info. że fajka jest pokryta lakierem mam z pewnego źródła a mianowicie od pracowników samego sklepu :wink: . W takim razie nasuwa się pytanie czy zdarcie lakieru nie spowoduje większych strat niż korzyści?
Kupowanie nowej fajki aby zaraz zdzierać z niej lakier jest bez sensu. To tak, jakbyś kupił w salonie nowe auto i pojechał nim do lakiernika aby polakierował ci je na inny kolor. W tej chwili jest choćby poprzez internet taki wybór fajek, że na pewno znajdziesz taki model nielakierowany.