Kombinacja Tytoń-Fajka

Tu początkujšąy fajczarze mogą zadawać pytania weteranom fajki.

Moderator: Moderatorzy

Don_Lupus
Początkujący
Początkujący
Posty: 9
Rejestracja: 05 kwietnia 2013, 22:20 - pt

Kombinacja Tytoń-Fajka

Post autor: Don_Lupus » 08 kwietnia 2013, 07:56 - pn

Witam,
Zgodnie z lekturą forum i portalu fajka.net, wyposażyłem się w 3 fajki: jedna do virgini, druga do aromatów a trzecia do latakii. Pojawiły sie natomiast wątpliwości jak potraktować tytonie nie do końca pasujące do modelu (oczywiście w moim mniemaniu z powodu braku wiedzy.
Pytania zatem są następujące:

1. Tytoń Va + Pe (np. SG St. James) Palić w fajce do virginii czy to latakii (a może do aromatów ?)
2. Wiśnia z GH - fajka do aromatów czy La ?
3. Rattray's Red Rapparee - fajka do aromatów czy do latakii ?

Dodam, że lustruje na bieżąco zasoby tego forum, a także fajkanetu w poszukiwaniu odpowiedzi na nurtujące mnie pytania, jednak nie znalazłem odpowiedzi "wprost" odnośnie obecnego problemu, dlatego postanowiłem dopytać.
Będę wdzięczny za praktyczne uwagi ze strony doświadczonych fajczarzy.

golf czarny
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 542
Rejestracja: 21 listopada 2011, 12:27 - pn
Lokalizacja: Gda/Gdy

Re: Kombinacja Tytoń-Fajka

Post autor: golf czarny » 08 kwietnia 2013, 08:47 - pn

fajka+tytoń = najlepsza kombinacja :D

A tak na poważnie zalezy od podejścia:
tutaj podejście pośrednie 3 fajkowe ;)

1)Va+ Pq (st. James)= fajka do Va, może być palone w fajce do aromatów lub La i pojawią się duchy ,

2)wiśnia = dla mnie fajka do wiśni najlepiej z czereśni ;), no fajka do aromatów w ogólności ,

3) RR-? nie paliłem jak są orientale to raczej fajka do La ,jeśli sama Va to wiadomo.


Są też inne podejścia od liberalnego po konserwatywne , ale radę dostosowałem do pytania.

Proszę potraktuj radę jako wypowiedź fajczarza doświadczanego co rusz przez własną ignorancję.

Awatar użytkownika
maciej_faja
Moderator
Moderator
Posty: 1940
Rejestracja: 08 października 2007, 20:27 - pn
Lokalizacja: Sobótka k/Ostrowa Wlkp

Re: Kombinacja Tytoń-Fajka

Post autor: maciej_faja » 08 kwietnia 2013, 08:59 - pn

Paląc Va+Pq w w fajce do latakii lub aromatów, silnie zaburzysz smak. Pozostaje palić w fajce do Va ... lub zaopatrzyć się w nową fajkę.
Wisienki, vanilie to zazwyczaj dosyć silnie aromatyzowane tytonie, które odciskają piętno "uwiśnienia" czy "uwanilnienia" w fajce więc do takich tytoni dobrze byłoby dedykować osobne fajki.
Trzeciego z tytoni nie paliłem więc trudno mi coś o nim powiedzieć (wynika z opisu, że to aromat zawierający cavendish i orientale), pewnie paliłbym w fajce do aromatów.

Jeśli chodzi o Va i jej mieszanki to:
Va - fajka do Va
Va Pq - fajka do Va
Va Or - fajka do La
a najlepiej byłoby dedykować fajki. Co prawda zbiór zaczyna się wczas bardzo szybko rozrastać, ale dzięki temu czerpiemy dużo więcej radości z palenia.
Masz starą lub uszkodzoną fajkę - kup poradnik "NOWA-STARA FAJKA".

Pozdrowienia z południowej Wielkopolski

golf czarny
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 542
Rejestracja: 21 listopada 2011, 12:27 - pn
Lokalizacja: Gda/Gdy

Re: Kombinacja Tytoń-Fajka

Post autor: golf czarny » 08 kwietnia 2013, 09:36 - pn

a najlepiej byłoby dedykować fajki. Co prawda zbiór zaczyna się wczas bardzo szybko rozrastać, ale dzięki temu czerpiemy dużo więcej radości z palenia.
święta racja dla podejścia konserwatywnego tzn. czystości smaku-

proste zadanie matematyczne. Fajczarz ma 10 róznych mieszanek tytoniowych. Pali jedną fajkę dziennie (co to za fajczarz! ;)) zakładamy ,że fajka powinna po paleniu odpocząć 7 dni . Ile fajek potrzebuje fajczarz aby mógł palić daną mieszankę codziennie ?

Awatar użytkownika
jar
Moderator
Moderator
Posty: 1642
Rejestracja: 25 listopada 2007, 14:46 - ndz
Lokalizacja: Bydgoszcz
Kontakt:

Re: Kombinacja Tytoń-Fajka

Post autor: jar » 08 kwietnia 2013, 10:34 - pn

Cóż, należe do generacji kiedy to wiele osób paliło te same tytonie we wszystkich swoich fajkach. Kryterium wyboru była bezwzględnie przestrzegana dbałość o jakość tytoniu a faktem jest, że wówczas aromaty z w dzisiejszym tego słowa rozumieniu nie były specjalnie popularne, natomiast często palono tytonie scented i tytonie typu Cavendish. Mnie osobiście nie przeszkada "duch" Condora czy Ennerdale w fajce w której palę przedtem i potem Virginie, a palenie Virginii w fajce w której paliłem Latakię dodaje mojemu paleniu Va dodatkowego delikatnego wymiaru. Powtarzam warunek dla mnie jedyny - wysoka jakość i tytoni i fajek.

Jak zawsze

Jacek A. R.

P.S. Gdybym miał fajki dedykować do tytoni, to w jednej grupie miałbym Va. Va/Pq i Va/NIEKTÓRE Orientale, w innej - Latakie czy blendy z wyczuwalnym udziałem Latakii (ale uwaga - niektóre blendy o smaku/charakterze czekoladowym zyskują ową czekoladowośc dodatkiem mądrze dobranej i przysposobionej Latakii). Latakia wchodzi w zasadzie w grupę Orientali ale z racji jej charakterystycznego zapachu i smaku bywa jakby osobną kategorią w porównaniu do wielu innych orientali. Te ostatnie czasem zbliżone są charakterem do niektórych blendów typu Cavendish.

DODANE: Zamieszczając blendy Va i Va/Pq w tej samej kategorii pamiętam, iż często dodatek Pq ma na celu wyakcentowanie naturalnych walorów dobrej Wirginii. To troszkę tak, jak robiąc prostą sałatkę ze świeżych pomidorów dla wyakcentowania ich naturalnego aromatu dodajemy szczyptę soli i szczyptę cukru.
Im więcej wolno, tym mniej wypada.

Don_Lupus
Początkujący
Początkujący
Posty: 9
Rejestracja: 05 kwietnia 2013, 22:20 - pt

Re: Kombinacja Tytoń-Fajka

Post autor: Don_Lupus » 08 kwietnia 2013, 17:22 - pn

Panowie, dziękuję serdecznie za wskazanie kierunku. Pozostaje mi zastosować wszystkie uwagi na żywym organiźmie ;)

Zastanawia mnie jeszcze jedna rzecz - przykładowo palę delikatny tytoń o subtelnym, że tak to ujmę, aromacie etc. i mam przekonanie, że jest on dla mnie za delikatny. Fajka, którą dla niego zastosowałem niestety nie pozwala mi mocniej "buchnąć" ponieważ momentalnie się grzeje. Czy zamiana na fajkę większą, z grubszymi ściankami jest sensowna/dopuszczalna czy też nie ma to sensu ? Zastanawiam się po prostu czy jestem w stanie zintensyfikować pozytywne doznania, paląc "ostrzej".
Ostatnio zmieniony 08 kwietnia 2013, 17:55 - pn przez Don_Lupus, łącznie zmieniany 1 raz.

sat666sat
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 655
Rejestracja: 12 listopada 2009, 19:57 - czw
Lokalizacja: Włocławek

Re: Kombinacja Tytoń-Fajka

Post autor: sat666sat » 08 kwietnia 2013, 18:37 - pn

Vetus pisze:
Don_Lupus pisze: zintensyfikować pozytywne doznania,
Przepięknie Pan to ujął. "Zintesyfikować pozytywne doznania". Od razu powstały u mnie jakieś erotyczne konotacje, ale piękne to.
Wypowiem się krótko w temacie. Nie jestem fajkowym purystą. Nie mam fajki do tego i do tamtego. W moich fajkach - a mam ich ok 30 - palę wszystko jak leci. Warunek; fajka ma być dobrej jakości i tytoń odpowiednio dobry. Zatem; jestem fajkowym heretykiem i schizmatykiem, co mi nie przeszkadza w uzyskiwaniu pozytywnych doznań. :)
Pozdr.
Szanowny kolego po fajce nie jestes osamotniony w sposobie dedykowania fajek ,,do wszystkiego". Sam tak mam. Zaledwie kilka fajek mam dedykowanych, reszta ma być czysta co by nie smierdziało. :pipeman:
gg 1986482
"Lepiej mało dobrego, niż dużo złego"

golf czarny
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 542
Rejestracja: 21 listopada 2011, 12:27 - pn
Lokalizacja: Gda/Gdy

Re: Kombinacja Tytoń-Fajka

Post autor: golf czarny » 09 kwietnia 2013, 09:03 - wt

Zatem; jestem fajkowym heretykiem i schizmatykiem, co mi nie przeszkadza w uzyskiwaniu pozytywnych doznań.
Absolutnie nie! Zyjemy w demokratycznym państwie prawa,kraju równych szans otoczeni przyjaznymi sąsiadami i morzem możliwosci od północy. Jest Pan zatem liberałem ;)

FAJKOWYM ! rzecz jasna :)

Awatar użytkownika
freemason
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 458
Rejestracja: 30 kwietnia 2008, 14:03 - śr
Lokalizacja: Warszawa

Re: Kombinacja Tytoń-Fajka

Post autor: freemason » 09 kwietnia 2013, 11:42 - wt

Don_Lupus pisze:Panowie, dziękuję serdecznie za wskazanie kierunku. Pozostaje mi zastosować wszystkie uwagi na żywym organiźmie ;)

Zastanawia mnie jeszcze jedna rzecz - przykładowo palę delikatny tytoń o subtelnym, że tak to ujmę, aromacie etc. i mam przekonanie, że jest on dla mnie za delikatny. Fajka, którą dla niego zastosowałem niestety nie pozwala mi mocniej "buchnąć" ponieważ momentalnie się grzeje. Czy zamiana na fajkę większą, z grubszymi ściankami jest sensowna/dopuszczalna czy też nie ma to sensu ? Zastanawiam się po prostu czy jestem w stanie zintensyfikować pozytywne doznania, paląc "ostrzej".
Wątpię, czy ostrzejsze palenie zintensyfikuje doznania. Chyba, że chodzi o doznanie bukietu i smaku kondensatowej cieczy :)
Co do doboru fajek pod tytonie to dorzucę swoje 3 grosze
1 grosz - V, VPer, VO, V lekko scented (na przykład Irish Oak lub Erinmore Flake), nieprzearomatyzowane mieszanki burleyowe (np Vintage Burley Flakes) palę w oddzielnych fajkach. Wg mnie palenie mieszanek virginii i orientali w fajkach wędzonych latakią może sprawić, że orientale zostaną zagłuszone. No chyba, że myślimy o mieszankach np. V,O,L - wtedy do fajek od latakii
2 grosz - La tylko w fajkach do La
3 grosz - aromaty w fajach do aromatów, czasem w fajkach do latakii (jak są mało smaczne i próbuję z nimi eksperymentować)

Mam też fajki piankowe - idealne pod dziwne mieszanki typu Condor Zielony lub SG Kendall Cream. One według mnie mniej przechodzą intensywnymi aromatami, a i łatwiej się z nich oczyszczają.

Pozdrawiam

golf czarny
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 542
Rejestracja: 21 listopada 2011, 12:27 - pn
Lokalizacja: Gda/Gdy

Re: Kombinacja Tytoń-Fajka

Post autor: golf czarny » 09 kwietnia 2013, 11:53 - wt

@ Vetus

Łączy zatem Kolega różne nurty :).

@freemason

Bardzo celna uwaga do pianki. W jednej jedynej palę zarówno virginię jak scented. I jedno drugiemu nie wadzi pod warunkiem kilkudniowego odpoczynku i zwykłago wyczyszczenia.

Don_Lupus
Początkujący
Początkujący
Posty: 9
Rejestracja: 05 kwietnia 2013, 22:20 - pt

Re: Kombinacja Tytoń-Fajka

Post autor: Don_Lupus » 09 kwietnia 2013, 19:07 - wt

Vetus pisze:
Don_Lupus pisze: zintensyfikować pozytywne doznania,
Przepięknie Pan to ujął. "Zintesyfikować pozytywne doznania". Od razu powstały u mnie jakieś erotyczne konotacje, ale piękne to.
Wypowiem się krótko w temacie. Nie jestem fajkowym purystą. Nie mam fajki do tego i do tamtego. W moich fajkach - a mam ich ok 30 - palę wszystko jak leci. Warunek; fajka ma być dobrej jakości i tytoń odpowiednio dobry. Zatem; jestem fajkowym heretykiem i schizmatykiem, co mi nie przeszkadza w uzyskiwaniu pozytywnych doznań. :)
Pozdr.
idealne podejście niestety sądzę że nie dla mnie, przynajmniej na razie - używając porównań muzycznych....żeby dobrze improwizować i odkrywać nowe wymiary muzyki, trzeba się najpierw nauczyć dobrze grać standardy - I ja własnie na tym etapie jestem :D

Awatar użytkownika
Super Grover
Pykacz
Pykacz
Posty: 61
Rejestracja: 24 stycznia 2014, 14:41 - pt

Re: Kombinacja Tytoń-Fajka

Post autor: Super Grover » 18 kwietnia 2014, 12:38 - pt

A jak się ma rodzaj tytoniu do grubości ścianek komina fajki?
Wiem, że do virginii lepiej przeznaczyć fajkę z grubym kominem, do lataki z cienkim. A jak się ma sprawa w przypadku orientali i aromatów?

Awatar użytkownika
jar
Moderator
Moderator
Posty: 1642
Rejestracja: 25 listopada 2007, 14:46 - ndz
Lokalizacja: Bydgoszcz
Kontakt:

Re: Kombinacja Tytoń-Fajka

Post autor: jar » 18 kwietnia 2014, 12:48 - pt

Super Grover pisze:A jak się ma rodzaj tytoniu do grubości ścianek komina fajki?
Wiem, że do virginii lepiej przeznaczyć fajkę z grubym kominem, do lataki z cienkim. A jak się ma sprawa w przypadku orientali i aromatów?
Nigdy nie słyszałem o zależności grubości ścianek paleniska i rodzaju tytoniu. Ścianki zbyt cienkie uniemożliwiają dobre czyli chłodne palenie. Ważne są

- rodzaj i curing wrzośca
- prawidłowa inżynieria fajki

A przez ciekawość: kto i gdzie (źródło proszę) napisał czy powiedział, że
...do virginii lepiej przeznaczyć fajkę z grubym kominem, do lataki z cienkim...
Jak zawsze

Jacek A. R.
Im więcej wolno, tym mniej wypada.

Awatar użytkownika
Super Grover
Pykacz
Pykacz
Posty: 61
Rejestracja: 24 stycznia 2014, 14:41 - pt

Re: Kombinacja Tytoń-Fajka

Post autor: Super Grover » 18 kwietnia 2014, 18:58 - pt

Panie Jacku, na pewno przeczytałem to na polskim forum, czyli albo tutaj albo na bliźniaczym. Zdarza mi się trafiać na opinię: virginia pali się gorąco, a latakia chłodno i do tej pierwszej poleca się fajkę z grubym kominem, do tej drugiej z cienkim. Jak znowu rzuci mi się w oczy, to ją tutaj przytoczę.
Dobrze, że po raz kolejny rozwiewa Pan mity!:-) Czyli tak naprawdę na chłodne palenie ma wpływ jakość samej fajki-materiał z jakiego jest zrobiona i jej inżynieria. Chyba najważniejszy jest czynnik samego fajczarza, czyli jego umiejętność palenia fajki?
Ale jednak zwraca Pan uwagę na grubość ścianek...czy w przypadku doświadczonego fajczarza jest to czynnik pomijalny?

Awatar użytkownika
jar
Moderator
Moderator
Posty: 1642
Rejestracja: 25 listopada 2007, 14:46 - ndz
Lokalizacja: Bydgoszcz
Kontakt:

Re: Kombinacja Tytoń-Fajka

Post autor: jar » 19 kwietnia 2014, 11:30 - sob

Przede wszystkim dziękuję za miłe przyjęcie mej wypowiedzi; na prawdę nie lubię krytykować tak " z założenia".

To co można przeczytać na forach zwłaszcza otwartych wpisuje się w dwie kategorie:
- dzielenie się własnymi subiektywnymi spostrzeżeniami co jest uprawnioną realizacją prawa do wolności słowa
- wiedzą biorącą się z doświadczenia nie tylko subiektywnego a poparta znawstwem materiałów, inżynierii, konstrukcji, przysposabiania materiału, jego "pracy" podczas użytkowania, wreszcie znawstwem tytoni i ich blendowania oraz curingu.

Jeśli są problemy z rozróżnieniem jednej kategorii od drugiej to należy przyjąć jako punkty odniesienia np. bardzo starannie redagowaną Pipedię. Podobnie kilka innych miejsc w sieci, podałem ich wykaz lata temu tu:
http://www.fajka.net.pl/poradniki/podst ... uczyciela/" onclick="window.open(this.href);return false;

Świadomie nie podaję materiałów drukowanych gdyż pozyskanie ich wymaga sporych wysiłków i kosztów.

Ad rem:

Opinia iż Va pali się gorąco a La chłodno (rozumiem że blendy z La - La sama nie jest przeznaczona do palenia tak, jak i Perique) najdelikatniej rzecz ujmując wpisuje się w pierwszą z wyliczonych powyżej kategorii. I tak coraz częściej widzę, ile szkody przynosi bezrefleksyjne podawanie rezultatów własnych indywidualnych eksperymentów w trybie kategorycznym i co gorzej, przejmowania się takimi opisami.

Tak, na chłodne palenie poza samą fajką ( wystarczy corncob za kilkanaście złotych) składa się:

odpowiednie przesuszenie i rozdrobnienie tytoniu
- odpowiednie nałożenie go do paleniska
- powstrzymanie się od modnego używania kołeczka czy ubijaka do ubijania palącego się już tytoniu. Dobrze przysposobiony i nałożony tytoń żarzy się sam; owszem, po zapaleniu może lekko "wstać" i wówczas jak najdelikatniej "powstałe" źdźbła "opuszczamy" ubijakiem nie ubijając siłowo.. Jeśli po wypaleniu np. pół paleniska jest sporo popiołu, to bez używania nijakich przyrządów wytrząsam go delikatnie do popielniczki. Pykać należy powoli, regularnie, fajka nie może być zbyt ciepła - tak, aby z przyjemnością trzymać ją w dłoni. W trakcie palenia kondensat usuwamy wyciorem.

Zwróciłem uwagę na grubość ścianek paleniska, gdyż:
- sporo współczesnych fajek ma zbyt cienkie ścianki
- co gorzej, wiele fajek używanych (estate) ma ścianki przecienione czy to zbyt bezrefleksyjnym usuwaniem nagaru, czy, zwłaszcza u nas, modą na "darcie do żywego" np. dremelem. Jeśli ścianki są zbyt cienkie, to fajka nagrzewa się zbytnio i tak palenie nie jest smaczne.

Wybrałem losowo kilka fajek z resztek mego zbioru i podaję grubości ścianek (bez warstewki nagaru którą zawsze zachowują kontrolując grubość tej warstwy). Otóż grubości ścianek w moich wybranych "jak leci" do zmierzenia fajkach (od BBB z 1918 roku przez Barling Ye Olde Wood do Dunhilli z lat 1944 - 1964) wahają się od 6.8 do 7.5 mm. Do zmierzenia wybrałem tylko fajki billiardopodobne, bowiem bulldog czy bent rhodesiana dawały by inne/większe wartości. A patrząc "na oko": znakomite palenie zapewniają moim zdaniem fajki o takich grubościach ścianek jak np. James Upshall a i wiele innych

http://www.upshallusa.com/index.htm" onclick="window.open(this.href);return false;

Z życzeniami wielkanocnymi

Jacek A. R.
Im więcej wolno, tym mniej wypada.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Pytania początkujących fajczarzy”