Zapach z szyjki fajki

Tu początkujšąy fajczarze mogą zadawać pytania weteranom fajki.

Moderator: Moderatorzy

Awatar użytkownika
dopeman
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 744
Rejestracja: 23 października 2005, 16:16 - ndz
Lokalizacja: Poznań

Zapach z szyjki fajki

Post autor: dopeman » 21 grudnia 2013, 13:31 - sob

Witam!

Zauważyłem że o ile z kominów moich odpoczywających na stojaku fajek czuć przyjemny zapach palonego w nich tytoniu, o tyle fajki te "od tyłu" pachną mniej przyjemnie. Czyli w miejscu mocowania ustnika zapach jest bardziej zbliżony do kondensatu i nie pozwala odgadnąć jaki tytoń jest aktualnie palony. Nie wiem czy to normalne i też macie podobnie, czy też popełniam jakieś błędy.

Dodam że po 5 latach wracam do palenia fajki i nieco wiedzy mi na pewno wywietrzało. A odpowiedzi na tak postawione pytanie nie znalazłem w archiwalnych tematach.

Będę wdzięczny za rozjaśnienie mi tej kwestii.

Pozdrawiam!
Obrazek Obrazek

Awatar użytkownika
jar
Moderator
Moderator
Posty: 1642
Rejestracja: 25 listopada 2007, 14:46 - ndz
Lokalizacja: Bydgoszcz
Kontakt:

Re: Zapach z szyjki fajki

Post autor: jar » 21 grudnia 2013, 14:11 - sob

Opisana sytuacja może wskazywać na:
- nie czyszczenie fajki (kanałów dymowych) podczas palenia (stosowanie wyciorów) oraz na nie wyczyszczenie fajki po zakończeniu palenia.
- zbyt krótki okres pomiędzy paleniami. Tak, wiem iż istnieją wpisy podające czas "odpoczynku" w godzinach, ale proponuję przejść na palenie w rotacji minimum 7, lepiej 10 i więcej dni.

Jeśli mimo tego fajka nadal kumuluje kondensat - daje odczuć jego niemiłe konsekwencje, to miałbym podejrzenia co do przygotowania wrzośca do wykonania zeń fajki jeszcze na etapie produkcyjnym. Struktury wrzośca muszą pracować/oddychać, czemu nie sprzyjają niektóre nowomodne, fabryczne metody chemicznego, przyspieszonego traktowania wrzośca dla wykonania zeń fajki - tak, jeśli mowa o całym klocku (kąpiele), jak i o wykończeniu powierzchni (lakiery !).

Jak zawsze

Jacek A. R.
Im więcej wolno, tym mniej wypada.

Awatar użytkownika
dopeman
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 744
Rejestracja: 23 października 2005, 16:16 - ndz
Lokalizacja: Poznań

Re: Zapach z szyjki fajki

Post autor: dopeman » 21 grudnia 2013, 22:23 - sob

jar pisze:Opisana sytuacja może wskazywać na:
- nie czyszczenie fajki (kanałów dymowych) podczas palenia (stosowanie wyciorów)
Dziękuję Jacku za odpowiedź. Czy możesz mi doprecyzować powyższe stwierdzenie - chodzi o czyszczenie fajki wyciorami w trakcie palenia? Nie pamiętam żebym się spotkał z taką metodą. Jeśli chodzi o higienę po paleniu to czyszczę chwilę po zakończeniu palenia, tak komin jak i wnętrze szyjki, do momentu aż chusteczki są czyste (oczywiście używam również wyciorów).

Podsumowując z komina jak i wnętrza szyjki powinien dobywać się przyjemny zapach wypalonego tytoniu.

Zacznę od dłuższego odpoczynku dla ulubionych fajek, na czym zyska kilka nieużywanych i zapomnianych, a nawet i nieopalonych towarzyszek :pipeman:

Będę niezmiernie wdzięczny za rozwinięcie cytowanej kwestii.

Pozdrawiam serdecznie.

Ps. Sprawa się tyczy starych fajek, Kulpiński, Oldenkott, BC, Real Briar, noname. Bez lakierów i chyba bez nowoczesnych metod traktowania wrzośca w produkcji.
Obrazek Obrazek

Awatar użytkownika
jar
Moderator
Moderator
Posty: 1642
Rejestracja: 25 listopada 2007, 14:46 - ndz
Lokalizacja: Bydgoszcz
Kontakt:

Re: Zapach z szyjki fajki

Post autor: jar » 21 grudnia 2013, 22:48 - sob

Dzięki za miłe słowa i takież przyjęcie mego wpisu. Jeśli o wyciory chodzi, to one służą właśnie do przeczyszczania kanału dymowego podczas palenia; niektórzy podczas jednego palenia używają kilku wyciorów. Chodzi o zapewnienie palenia tzw. suchego, co jest możliwe przy natychmiastowym usuwaniu skraplającego się kondendatru z kanału dymowego.

A co jakiś czas, już odpoczywającą fajkę warto przeczyścić wyciorami zwilżonymi spirytusem (nie słabszym alkoholem a spirytusem, gdyż alkohol słabszy zawiera sporo wody która nie powinna wchłaniać się w struktury wrzośca). I od tego zaczął bym obecną "humanizację" "krnąbrnych" fajek. Potem tydzień - 10 dni wietrzenia, palenie z użyciem wyciorów, i - zobaczymy :)

Z miłymi pozdrowieniami

Jacek A. R.
Im więcej wolno, tym mniej wypada.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Pytania początkujących fajczarzy”