Tytoń na prezent

Tu początkujšąy fajczarze mogą zadawać pytania weteranom fajki.

Moderator: Moderatorzy

PSIexample
Początkujący
Początkujący
Posty: 2
Rejestracja: 17 stycznia 2014, 22:25 - pt

Tytoń na prezent

Post autor: PSIexample » 18 stycznia 2014, 10:18 - sob

Po pierwsze, chciałbym się przywitać na forum, wiele się z niego o paleniu fajki dowiedziałem, za co bardzo dziękuję wszystkim użytkownikom. Do tej pory wychodziłem z zasady, jeżeli masz palnąć coś głupiego, lepiej nie pisz wcale, więc dopiero po roku przygody z fajeczką postanowiłem uzupełnić swoją wiedzę, gdy okazało się, że jeszcze nidy tego tematu tutaj nie było..

Zbliża się Dzień Dziadka (podejrzewam nawet, że jest tu przewaga Dziadków nad wnukami, a to w Internecie nieczęste) a ja z tej okazji chciałbym mojemu Dziadkowi, niepalącemu już od dość długiego czasu, a którego fajkami jako kilkuletnie dziecko uwielbiałem się bawić i udawać, że sobie "pykam", a potem tak chętnie zająłem się fajczarstwem w młodości ;) Dziadek ma jednak ostatnio na chroniczny zespół nadmiaru czasu i chciałbym zobaczyć czy nie ucieszyłby się z takiego prezentu.

Jednak nie mam zielonego pojęcia jaki tytoń mógłbym kupić na tę okazję. Dziadek fajkę palił ostatnio co najmniej 20 lat temu, aromaty nie wszystkim pasują, myślałem nad jakąś Va, ale jeśli tak to jakiego producenta? Nie chciałbym kupować SG czy Dunhilla na wypadek nietrafionego prezentu i nie dość, że pieniądze w błoto, to jeszcze taki świetny tytoń by się zmarnował. Ja chyba też mam za dużo wolnego czasu i niepotrzebnie tyle piszę, ale do meritum, jaki tytoń klasy średniej byłby w takiej sytuacji najrozsądniejszym wyjściem?

Pozdrawiam, Kuba ;)

Awatar użytkownika
freemason
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 458
Rejestracja: 30 kwietnia 2008, 14:03 - śr
Lokalizacja: Warszawa

Re: Tytoń na prezent

Post autor: freemason » 18 stycznia 2014, 11:54 - sob

Ja bym wybrał coś z MacBarenów. Np. mixture scottish. To klasyk. Aromat, ale delikatny.

frm
Pykacz
Pykacz
Posty: 84
Rejestracja: 11 kwietnia 2012, 18:11 - śr

Re: Tytoń na prezent

Post autor: frm » 18 stycznia 2014, 12:03 - sob

Skoro dziadek od 20 lat nie pali to może pomyśl nad innym prezentem ? Palenie to fatalny i kosztowny nałóg !
Trafić w czyjś gust jest trudno - smak , moc .

PSIexample
Początkujący
Początkujący
Posty: 2
Rejestracja: 17 stycznia 2014, 22:25 - pt

Re: Tytoń na prezent

Post autor: PSIexample » 18 stycznia 2014, 16:42 - sob

Właśnie dlatego zastanawiam się nad tym prezentem, poza tym, nie wiem jak Wy drodzy Fajczarze, ale dla mnie fajka jest czystą przyjemnością i palę ją tylko wtedy, kiedy znajdę na nią wystarczającą ilość czasu. Bywały chwile, kiedy paliłem codziennie, ostatnio z powodu aury na zewnątrz palę raz na tydzień, nawet dwa. Co do kosztów też bym polemizował i fakt faktem nie wiem w jakich okolicznościach Dziadek z fajką się "rozstawał".

Podejrzewam, że większość z Was ma swojego ukochanego faworyta, którego zapasy chowa na wypadek nagłej apokalipsy (za miesiąc Ragnarok!), ale na pewno jest jakiś tytoń, który każdy fajczarz musi spróbować i nie będzie tego próbowania żałował, a czy mu zasmakuje jest to jego indywidualna kwestia ;)

Awatar użytkownika
jar
Moderator
Moderator
Posty: 1642
Rejestracja: 25 listopada 2007, 14:46 - ndz
Lokalizacja: Bydgoszcz
Kontakt:

Re: Tytoń na prezent

Post autor: jar » 18 stycznia 2014, 20:01 - sob

Pomysł jest sympatyczny, ale słusznie wskazano, że wybór tytoniu jest sprawą bardzo indywidualną. Są przysięgli zwolennicy tzw. "aromatów" a inni aromatów wogóle nie palą i mają do nich stosunek negatwywny. Są zwolennicy wirginii, ale są też osoby które mają bardzo oddaloną relację do np. jednej z "flagowych" wirginii - Samuela Gawith'a Full Virginia Flake czy Best Brown Flake.

I tak nie ryzykował bym kupowania "w ciemno" natomiast "zabawił bym się" w Sherlocka Holmsa i przeprowadził dyskretnie a chytrze akcję wywiadowcza aby jakoś się zorientować, co kiedyś Dziadek palił. Może to była modna kiedyś Amphora ? a może dziadek zaopatrywał się w PeWeXie w jakiś dostępny wówczas blend jak Erinmore albo coś z Latakią Dunhilla ? A może jakiś Mac Baren ?

Jak zawsze

Jacek A. R.
Im więcej wolno, tym mniej wypada.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Pytania początkujących fajczarzy”