Pomoc w wyborze fajki

Tu początkujšąy fajczarze mogą zadawać pytania weteranom fajki.

Moderator: Moderatorzy

Tolo
Pykacz
Pykacz
Posty: 67
Rejestracja: 13 września 2014, 06:21 - sob

Re: Pomoc w wyborze fajki

Post autor: Tolo » 21 kwietnia 2015, 21:05 - wt

Dziękuję bardzo obydwu Panom za odpowiedzi :)
Dla mnie każda wiedza jest cenna na temat fajki.
Jak się mają filtry węglowe do tych z balsy? Jest duża różnica? Balsa podobno tylko pochłania wilgoć ale nie zmienia smaku.

Na razie palę w tych kukurydziankach ale tak nieśmiało przymierzam się do fajeczek w granicach 100zł (wrzoścowych) producentów:
- Adventure
- Bróg
- B&B

Ktoś może zna tych producentów i jest w stanie określić, który z nich robi najlepsze fajki, a który najgorsze? :P Worobce niestety są ponad mój budżet, chodź wiem, że są polecane.
Awatar użytkownika
jar
Moderator
Moderator
Posty: 1642
Rejestracja: 25 listopada 2007, 14:46 - ndz
Lokalizacja: Bydgoszcz
Kontakt:

Re: Pomoc w wyborze fajki

Post autor: jar » 21 kwietnia 2015, 21:52 - wt

Nie chciałbym sprawiać wrażenia, iż dobre czyli smaczne nowe fajki (mówię o fajkach z wrzośca) są dostępne tylko osobom majętnym; podtrzymuję to co na temat cen dobrych fajek powiedziałem uprzednio, ale pragnę dodać iż bywa że fajki znacznie tańsze bywają przyjemne w paleniu.

Sprawa zasadza się (moim i nie tylko moim zdaniem) w wielkiej mierze na prawdopodobieństwie - szansach "trafienia" fajki wykonanej z kawałka wrzośca z którego skutecznie "wygoniono" kwas taninowy i jego produkty oraz nie "popsuto" naturalnych walorów wrzośca "psując" je np. traktowaniem chemią, lakierami penetrującymi i zalegającymi potem w strukturach wrzośca, czy niedobrym bo wykonanym ze szkła wodnego zmieszanym z tuszem kreślarskim prekarbonizatorem. Bywa iż fajka za przysłowiowe 3 czy 5 $ uniknęła takich niedobrych zabiegów i bywa bardzo sympatycznym palidełkiem; pisząc to patrzę z sympatią na swego, srodze kitowanego Pimpernela Blue kupionego niejako w zastępstwie fajki o której kiedyś marzyłem chyba w roku 1970 za małe kilka $; fajka okazała się sympatyczna w smaku i wiernie towarzyszyła mi w onegdajszych wyprawach taternickich.

Natomiast w tych fajkach drogich najlepszych dziś marek mamy gwarancję iż każdy egzemplarz będzie smaczny/dobry; w przypadkach fajek tanich to jest już niestety loteria. Bywa iż zaledwie kilka procent wyprodukowanego danego modelu jest smaczne od samego początku właśnie z racji nagminnie stosowanych a wspomnianych procedur w trakcie fabrycznego czy niestarannego wykonania.

Walka z kwasem taninowym bywa praco i czasochłonna i to wpływa na cenę danej fajki. Na dodatek od pewnego czasu istnieją teorie iż nie jest ona niezbędna, wystarczy wstępne przygotowanie bulw wrzośca do dalszej obróbki mechanicznej i bywają fajkarze którzy już nie przeprowadzają curingu klocków z których od razu wykonują fajki.

Jak zawsze

Jacek A. R.
Im więcej wolno, tym mniej wypada.
ODPOWIEDZ

Wróć do „Pytania początkujących fajczarzy”