Strona 1 z 1

Początki po raz...drugi

: 06 sierpnia 2015, 13:55 - czw
autor: Faust
Minęło ładnych parę lat od czasu kiedy się tutaj zarejestrowałem. W sumie te lata spędziłem w większości z dala od fajki. Sporo zmian życiowych, które finalnie wyszły na dobre, permanentny brak czasu, zabieganie..generalnie wszystko to co nie sprzyja fajczeniu.
Coś niecoś jednak się paliło w mojej fajce ;)

Ponieważ osiadłem (jak to brzmi :D ) okrzepłem i...czas się znalazł mam zamiar wrócić do fajczenia. Na początek skromnie odbudować muszę flotę fajek: ale też bez wielkich planów.
Zamierzam sprawić sobie jakiegoś większego benta, bo to mój ulubiony kształt. Coś mniejszego na trasy samochodowe typu prince, mniejszy billard, tudzież spacery z psem. A że praca rzemieślnicza mnie odpręża to pewnie nabędę też jakiegoś zacnego starocia, aby nadać mu nowe życie. Z całym poszanowaniem dla zacnego wieku tegoż nabytku.

I tutaj poje pytanie:
ponieważ mimo, że czasu więcej to wiem, że palić będę raczej rzadko. Ponieważ wypadłem trochę z rynku tytoniowego, a jednocześnie wyrosłem z duńczyków ;) to szukam dla nich alternatywy. Szukam czegoś co będzie spełniało następujące kryteria:
1. Cenowo półka samuel gawith lub trochę droższa. Tańsza oczywiście też ;) podałem mój górny pułap.
2. Tytoń w miarę bezobsługowy...
3. Moc średnia.
4. Sztuczne aromaty odpadają. Nie przepadam za wiśnią, aromatami pochodzenia alkoholowego (w sensie whisky, brandy...), wszelakimi owocami suszonymi, tudzież wędzonymi. Słodkie, owocowe, czekoladowe, orzechowe...jak najbardziej.
5. Room note...przyjazny otoczeniu.

Tak wiem, że to bezczelne tak przyjść, przedstawiać oczekiwania i liczyć na odpowiedź ;)
No ale może ktoś z kolegów coś ciekawego zaproponuje? Z moich poszukiwań najciekawszy wydaje mi się SG-Black Forest, może dlatego, że mam sentyment do SG po BBF? No ale...tutaj chciałem zadać kolejne pytanie...jak z jakością cavendisha u SG? Naturalnie czy chemicznie?

Z góry dziękuję za wszelakie podpowiedzi.

Re: Początki po raz...drugi

: 07 sierpnia 2015, 09:13 - pt
autor: golf czarny
Mac Baren Navy Flake
GH Scotch Flake

Re: Początki po raz...drugi

: 07 sierpnia 2015, 11:08 - pt
autor: Faust
Dziękuję pięknie za podpowiedź, myślę że bardziej w kierunku GH pójdę z tego zestawienia ;)
Chyba że coś jeszcze ktoś coś podpowie.
Póki co sam się jeszcze rozglądam i szukam.

Re: Początki po raz...drugi

: 07 sierpnia 2015, 11:16 - pt
autor: golf czarny
To może jeszcze coś mocniejszego? GH Louisiana Flake .
Są osoby którym smakują SG oparte o Burley (m.in BF). Ja tych blendów nie lubię. Uważam ,ze Mac Barenowi wychodzą one lepiej. Szaczególnie własnie Navy Fl.

Re: Początki po raz...drugi

: 07 sierpnia 2015, 11:34 - pt
autor: Faust
Cholera! :) A wiesz że właśnie nad GH Louisiana Flake teraz myślałem? :) Może znak to...albo przeznaczenie? ;)

Re: Początki po raz...drugi

: 26 sierpnia 2015, 00:09 - śr
autor: tomasz_z
Faust, czy Ty to TEN faust? Maciek?

Re: Początki po raz...drugi

: 03 września 2015, 13:31 - czw
autor: Faust
Kimkolwiek jest tamten Faust: ja nim nie jestem.

Re: Początki po raz...drugi

: 09 września 2015, 13:37 - śr
autor: adrianfajka88
Ja od siebie dorzucę Dunhill London Mixture bodajże, taki w okrągłym puzdereczku, opakowanie po 50 g, cena zdaje się względnie podobna i myślę, że otoczenie nie będzie narzekać :)