Kilka pytań od palącego już jakiś czas

Tu początkujšąy fajczarze mogą zadawać pytania weteranom fajki.

Moderator: Moderatorzy

Tolo
Pykacz
Pykacz
Posty: 67
Rejestracja: 13 września 2014, 06:21 - sob

Kilka pytań od palącego już jakiś czas

Post autor: Tolo » 29 sierpnia 2015, 14:17 - sob

Zarejestrowałem się na tym forum już jakiś czas temu i trochę pytałem o podstawy. Przez pewien czas nie paliłem fajki jednak ostatnio znowu do niej wróciłem.
Mam w związku z tym kilka pytań do Was.

1) Tytonie kupiłem jakieś 5 miesięcy temu, przez dłuższy czas ostatnio leżały one zamknięte w szczelnych słoikach szklanych. Teraz chcąc popalić sobie znowu zauważyłem, że każdy z nich wysechł dosyć nawet. Wcześniej po otwarciu i przesypaniu do słoików były one w dotyku wilgotne, sprężyste teraz takie trochę "wiórowate", suche. Słoiki były trochę większe niż tytoniu w środku, tzn. połowa powietrza, połowa tytoniu. Czy to mogło być powodem, że tytoń trochę się wysuszył? Czy powinienem był wsadzić tam jakiś nawilżacz? Co zrobić by teraz trochę z powrotem nawilżyć te tytonie? Mogę skropić je zwykłą wodą i "wymieszać" w słoiku?
A może zastosować taki nawilżacz?
http://www.fajkowo.pl/pl/p/Nawilzacz-Raw-humistone/8815" onclick="window.open(this.href);return false;
Można go zamoczyć w zwykłej wodzie czy musi być destylowana? Jak długo go trzymać razem z tytoniem? Aż tytoń nabierze wilgoci czy przez cały czas? W sensie czy wystarczy kupić 1 czy do każdego słoiczka osobny?

Tytonie te smakują teraz bardziej tak jakby "śmierdząco" bardziej dymem, mniej aromatem, bardziej się zwęglają i fajka mocniej się nagrzewa i szybciej. Co zrobić żeby odratować te tytonie i jak zapobiec następnym razem przesuszeniu?

2) Palę w fajkach kukurydzianych bo tylko takie mam na razie. Fajka mi się dosyć nagrzewa przy paleniu (najmocniej przy czystej Virginii). Staram się już nie nabijać tak ciasno (dzięki temu widzę, że grzeje się mniej) no i staram się wolniej palić. Niemniej jednak miałem ostatnio taki suchy tytoń i chyba za mocno go nabiłem, że filtr z balsy mi się zwęglił częściowo od tego gorącego powietrza i musiałem go wydłubywać - wiem, trochę mojej winy ale wina tytoniu też bo był suchy nadmiernie. Czy fajki z gruszy lub z wrzośca grzeją się mniej lub bardziej od kukurydzianych?. Chciałbym kupić jakąś drewnianą fajkę ale chciałbym, żeby grzała się mniej od kukurydzianej jezeli to możliwe.

3) Podczas palenia ubijam delikatnie kołkiem tytoń, dzięki temu fajka dłużej się pali bez ponownego odpalania. Myśle, że tu już wprawy nabrałem. Kołek mam jednak płaski więc nie bawię się w jakieś "prowadzenie" żaru, usypowanie stożków czy coś takiego. Czy to ostatnie jest konieczne? Czasem po prostu rozetrzę żar kręcać kołkiem. Nie zawsze tytoń mi się spala całkiem do białego popiołu ale czasami tak.

4) Po każdym paleniu fajkę czyszczę wyciorami zużywając średnio 2-3 wyciory czyszcząc ustnik, cybuch i komin. Pomimo tego fajka trochę śmierdzi, najbardziej z plastikowego ustnika. Że jak jeden dzień "wypoczętą" fajkę wezmę do ust i na pusto pociągnę to czuć nieprzyjemny smrodek. Czy można używać jakiś płynów do czyszczenia? Jeśli jak to jakich? Czy każda fajka tak trochę śmierdzi? Czy warto spróbować jakiegoś z tych płynów?
http://www.fajkowo.pl/pl/p/Plyn-Denicle ... fajki/1035" onclick="window.open(this.href);return false;
http://www.fajkowo.pl/pl/p/Plyn-Nicosol ... inelli/333" onclick="window.open(this.href);return false;

5) Jeszcze chciałem też dopytać o fajki z filtrem duraluminiowy 4mm, skraplacz. Bo fajki które sa na filtr 9mm wiążą się z zakupem filtrów wymiennych, które nawet trochę potrafią kosztować jeżeli co palenie się wymienia. A chyba te filtry trzeba za każdym paleniem wymieniać nie? A taki skraplacz czy filtr duraluminiowy to co się robi, tylko przepłukać go trzeba za każdym razem. Jest to uciążliwe wyciąganie go i czyszczenie? A można w fajce na filtr 4mm wyjąć ten filtr i palić bez?
Krychu
Początkujący
Początkujący
Posty: 15
Rejestracja: 12 sierpnia 2015, 15:42 - śr

Re: Kilka pytań od palącego już jakiś czas

Post autor: Krychu » 29 sierpnia 2015, 22:24 - sob

Odnośnie nawilżenia tytoniu, możesz włożyć do wyschniętego tytoniu kawałek skórki od pomarańczy czy jabłka i zakręcić słoik(najlepiej jak to będzie taki słoik z uszczelką). Rano tytoń będzie miał wystarczającą wilgotność.
Awatar użytkownika
maciej_faja
Moderator
Moderator
Posty: 1941
Rejestracja: 08 października 2007, 20:27 - pn
Lokalizacja: Sobótka k/Ostrowa Wlkp

Re: Kilka pytań od palącego już jakiś czas

Post autor: maciej_faja » 30 sierpnia 2015, 09:48 - ndz

Skórkę pomarańczy stanowczo odradzam, chyba że tytoń jest jakiś owocowy.
Skórka od jabłka - może być, podobnie jak skórka ziemniaka.
Ale są różnego typu nawilżacze stosowane do nawilżania tytoniu i utrzymywania wilgotności.
Masz starą lub uszkodzoną fajkę - kup poradnik "NOWA-STARA FAJKA".

Pozdrowienia z południowej Wielkopolski
Tolo
Pykacz
Pykacz
Posty: 67
Rejestracja: 13 września 2014, 06:21 - sob

Re: Kilka pytań od palącego już jakiś czas

Post autor: Tolo » 30 sierpnia 2015, 11:25 - ndz

No tak tam podlinkowałem nawilżacz, zamierzam kupić. Na razie wrzuciłem kawałek ręcznika papierowego odizolowanego od tytoniu na nakrętce z butelki, żeby woda nie miała bezpośredniego kontaktu.

Macie jakieś porady dotyczące pozostałych moich pytań?
kocia
Początkujący
Początkujący
Posty: 10
Rejestracja: 30 sierpnia 2015, 15:51 - ndz

Re: Kilka pytań od palącego już jakiś czas

Post autor: kocia » 30 sierpnia 2015, 16:22 - ndz

2
Nie zauważyłem, żeby kukurydza grzała się jakoś bardziej od wrzośca,
3.
Pal, jak Ci wygodniej, to Tobie fajczenie ma sprawiać przyjemność i jeśli nie chce Ci się bawić kołeczkiem- jego skośną stroną, to się nie baw. Sam jedynie lekko dociskam żar, jeśli tytoń zaczyna "stawać na baczność". No, może jeszcze kiedy muszę wyrównać nabicie, kiedy fajka mi zgaśnie. Ty rób, jak uważasz.
4.
Nie mam fajki z której niczym nie czuć. Każda ma ten swój "zapaszek". Co palenie czyszczę normalnie wyciorem. Raz na tydzień ustnik i kanał dymowy wystarczy przeczyścić wyciorkiem nasączonym spirytusem/rozpuszczalnikiem do szelaku itd. Kiedyś kupiłem takie Deniclean, spróbowałem i zbiera kurz na regale. Nie specjalnie się to sprawdza a jest drogie, jak cholera. Zawsze najłatwiej jest zarobić na czyimś "zajobie". Ale to jest już przesada.
5.
Skraplacz po prostu wyjmujesz i czyścisz. Nic skomplikowanego. Możesz kupić fajkę z gniazdem na filtr i do tego redukcję filtr/skraplacz. Możesz też palić bez filtra w fajce z gniazdem na filtr, ale i tej ze skraplaczem. Możliwości jest masa, no i punkt 3:)
Filtry moim zdaniem drogie nie są a łatwiej i chłodniej się pali, niż bez. Choć osobiście jestem zwolennikiem skraplaczy.
Acha. Jeśli zależy Ci na pełnym smaku tytoniu, to filtry z Balsy, Papieru filtracyjnego- ale bez węgla, no i może jeszcze sepolitu.
Tolo
Pykacz
Pykacz
Posty: 67
Rejestracja: 13 września 2014, 06:21 - sob

Re: Kilka pytań od palącego już jakiś czas

Post autor: Tolo » 31 sierpnia 2015, 13:02 - pn

Dzięki kocia za rady :)

Widzę, że twój pierwszy post na forum, a ogarnięty jesteś w fajczarstwie :)

No też myślałem, żeby czyścić spirytusem tylko czy salicylowy z apteki może być czy kupić czysty spirytus albo wódkę?

Większość podobno tych skraplaczy nie lubi ale kupię sobie na pewno jedną fajkę ze skraplaczem, żeby wypróbować.

Mam jeszcze jeden mały problem, nie wiem z czego on wynika. Zazwyczaj pod koniec palenia fajka mi gaśnie a jak odpalę ponownie to bardzo się nagrzewa potem i znowu gaśnie itd. Pod koniec też tytoń przestaje smakować bez względu czy to english czy duńczyk. Z czego to może wynikać? Ze zbytniego ubicia tytoniu na dnie? A może zbyt luźno?
kocia
Początkujący
Początkujący
Posty: 10
Rejestracja: 30 sierpnia 2015, 15:51 - ndz

Re: Kilka pytań od palącego już jakiś czas

Post autor: kocia » 01 września 2015, 00:05 - wt

Ogarnięty w tych tematach raczej nie jestem, ale palę fajkę już jakiś czas i jeśli czuję się na siłach- mogę pomóc. Palenie fajki to żadne tajemne arkana. Ot jeden ze sposobów zażywania tytoniu a jeśli ktoś robi z tego zagadnienie- fajnie. Dobrze jest mieć jakiegoś zajoba :D
Salicylem raczej bym nie zwilżał. Ja używam rozpuszczalnika do szelaku. Jest to skażony, prawie czysty etanol. W sklepie, do którego link zamieściłeś też kupisz. Za te 15 zł. będziesz miał czym czyścić przez kilka lat. No chyba, że zaczniesz odnawiać fajeczki po poprzednich właścicielach, będziesz zmieniał barwę itd.
Nie musisz od razu kupować fajki ze skraplaczem. Może Ci nie zasmakować.
Ja bym kupił taką na filtr 9mm, redukcję i skraplacz. Wyniesie Cię to może 5 zł drożej, ale jeśli nie będzie Ci smakować, możesz wtedy spróbować z filtrem.
Na ogół na dole smakuje inaczej. Jeśli smak zrobił się paskudny a jak mówiłeś tytoń masz raczej suchy, to pewnikiem zbyt zachłannie palisz. Kiedy zastanie Ci w kominie niewiele tytoniu, spróbuj go traszkę rozluźnić przepychaczem- może zbytnio go zbijasz dociskając żar i taki zbitek nie chce się palić. Tytonie duńskie też raczej słabo palą się do końca.
Każdy czasami przeciągnie. No prawie każdy. :wink:
Tolo
Pykacz
Pykacz
Posty: 67
Rejestracja: 13 września 2014, 06:21 - sob

Re: Kilka pytań od palącego już jakiś czas

Post autor: Tolo » 01 września 2015, 11:40 - wt

Tytoń już trochę nawilżyłem, teraz jest OK.

Faktycznie też tak myślałem, że może albo na samym początku na dno trochę daję za dużo tego tytoniu albo potem podczas ubijania zbyt mocno ubijam tam na dnie, bo się robi taki korek który z jednej strony pali się cały zamiast warstwami z góry na dół, a z drugiej strony często gaśnie i się przegrzewa przy kolejnym odpalaniu. Spróbuję ułożyć tytoń jeszcze luźniej i delikatnie ubijać.

W jaki sposób skraplacz wpływa na smak? Ogranicza go jakoś? On podobno tylko wilgoć pochłania i kondensat. Balsa też nie? Już węglowe to już ograniczają trochę smak podobno. Skraplacz zabezpiecza przed dostaniem się popiołu do ust?

Dzisiaj specjalnie bardzo luźno ułożyłem tytoń na dnie i ubijałem tylko ciężarem samego kołka, co prawda udało się wypalić bez ponownego odpalania (tylko raz) ale problem podobny, czyli ku końcowi zaczyna gasnąć, jak chcę odratować ogień choćby ubijając i ciągnąc to wtedy się tytoń przeciąga i przegrzewa i źle smakuje. Czy może to być skutkiem może złego nawiertu w tych kukurydziankach? Ciągnąc pod koniec mam bardzo duży "luz" w ciągu a wystukując resztkę z kominu wylatuje koreczek niedopalonego tytoniu z żarem i trochę popiołu.
frm
Pykacz
Pykacz
Posty: 84
Rejestracja: 11 kwietnia 2012, 18:11 - śr

Re: Kilka pytań od palącego już jakiś czas

Post autor: frm » 01 września 2015, 13:35 - wt

Skraplacz nie powinien zmieniać smaku tytoniu ale też nie pochłania kondensatu ! Wręcz przeciwnie . To tylko kawałek aluminium na którym wilgoć się właśnie skrapla . Jeśli jest jej dużo to zaczyna spływać do kanału dymowego i bulgotać .
Z tego co czytałem większość palaczy nie lubi tego urządzenia ale jak widać są i tacy którzy lubią .
Na skraplaczu osadza się też część substancji smolistych . To dobrze ale z drugiej strony czyszczenie takiego zapaskudzonego , a małego i fikuśnego elementu nie jest przyjemne .
Osobiście stosuję i polecam filtry z balsy . Dobrze chłoną wilgoć i nie zmieniają smaku . Do fajek bezfiltrowych ( 3 lub 4 mm ) zamiast skraplacza używam filtrów papierowych np. http://www.fajkowo.pl/pl/p/Filtry-Passa ... 00-szt/467" onclick="window.open(this.href);return false;

Co do problemów z dopalaniem fajki do końca myślę , że najlepszym nauczycielem będzie .....czas . Sam w końcu nauczysz się jak mocno rozdrobnić tytoń , jak bardzo go podsuszyć , kiedy ubić ,a kiedy mocniej pociągnąć . Całą teorię nasz na forum albo na http://www.fajka.net.pl/" onclick="window.open(this.href);return false; jednak samo czytanie nie uczyni z Ciebie mistrza :) . Potrzebna jest praktyka i nauka jednak na własnych błędach .

Jeśli masz amerykańskie kukurydzianki to nie czepiał bym się inżynierii fajek . No chyba że przepaliłeś ,,gwizdek " i tytoń pali się poniżej kanału dymowego . Ale w takim przypadku nawet lepiej że nie spala się do końca - szybko przepaliłbyś fajkę .
Tolo
Pykacz
Pykacz
Posty: 67
Rejestracja: 13 września 2014, 06:21 - sob

Re: Kilka pytań od palącego już jakiś czas

Post autor: Tolo » 01 września 2015, 16:28 - wt

"Gwizdek" nie jest przepalony.

No właśnie widzę, że w miarę praktyki wychodzi mi to na prawdę co raz lepiej ale jeszcze właśnie z tym paleniem przy końcu nie do końca :)
Oczywiście fajkaneta przeczytałem prawie całego, forum pobieżnie a za pipedię dopiero się zabieram.
J_U_R_A
Początkujący
Początkujący
Posty: 40
Rejestracja: 10 października 2011, 16:27 - pn

Re: Kilka pytań od palącego już jakiś czas

Post autor: J_U_R_A » 04 września 2015, 16:51 - pt

'' Mam jeszcze jeden mały problem, nie wiem z czego on wynika. Zazwyczaj pod koniec palenia fajka mi gaśnie a jak odpalę ponownie to bardzo się nagrzewa potem i znowu gaśnie itd. Pod koniec też tytoń przestaje smakować bez względu czy to english czy duńczyk. Z czego to może wynikać? Ze zbytniego ubicia tytoniu na dnie? A może zbyt luźno?''
Być może jest to już taki tytoń, który się przegrzewa i daje dużo kondensatu jak chociażby Stanwell Wanilla, ale jest też ten problem już opisywany przez Adama ;''Jak palić aromaty czyli… Mutter, der Mann mit dem Koks ist da.'' w Fajka.net.
Z tego opisu dużo można się dowiedzieć. Poza tym powolność, cierpliwość i opanowanie a efekty przyjdą z czasem. Za ...kilka lat.
J_U_R_A
Tolo
Pykacz
Pykacz
Posty: 67
Rejestracja: 13 września 2014, 06:21 - sob

Re: Kilka pytań od palącego już jakiś czas

Post autor: Tolo » 04 września 2015, 20:17 - pt

No czytałem już wcześniej o tym koksie.
Ale problem wynika chyba z tego, że ja po prostu palę zbytnio do końca tą fajkę, muszę chyba wcześniej zakończyć palenie.
Peter82
Początkujący
Początkujący
Posty: 3
Rejestracja: 01 grudnia 2015, 13:57 - wt

Re: Kilka pytań od palącego już jakiś czas

Post autor: Peter82 » 01 grudnia 2015, 18:52 - wt

Witam wszystkich miłośników fajki.
Jako iż jest to mój pierwszy post, może napiszę coś o sobie.
Po 9 latach palenia papierosów, udało mi się pozbyć tego nałogu, pomogło mi w tym zafascynowanie tabaką, zainteresowanie o dobre układy z ludźmi pozwoliły mi poznać ok. 70 rodzajów tego świetnego rytuału. Niestety, praca w trudnych warunkach dla nosa i częste tabaczenie doprowadziło ze mój nie od kilku lat nie wraca do normy. Szkoda, bo trochę jeszcze tego mam, ale mimo chęci, muszę mieć naprawdę dobry dzień na zażycie tabaki.
Jako iż trochę z wiekiem zmieniły się młodzieńcze poglądy, zacząłem szukać spokoju, tradycji, pięknych rytuałów, pomyślałem żeby skosztować fajki. Trochę się bałem, że znów wpadnę w nałóg tytoniu, bo i tak jak myślałem, tak się stało.
Minęło pół roku od zakupu pierwszej fajki, teraz mam 3, co prawda z gruszy, ale może i dobrze, bo jedną zniszczyłem, a teraz ma ją zastąpić z wrzośca.
Proszę doradźcie mi jakiej firmy fajkę kupić. Wiem że wielu ceni Petersona, ale ceny spore. Szukam czegoś solidnego w rozsądnej cenie.
Co myślicie o Savinelli Roma 642 ?
Najchętniej kupił bym coś do 150 zł, ale wolę się dowiedzieć opinii fachowców.

Wiem że pół roku to mało, fakt, uczę się pukać fajkę, ale już zaczynam czuć jakieś smaczki, choć nie zawsze uda mi się prawidłowo ma nic fajkę i prowadzić żar.
Praktyka jednak czyni mistrza, może kiedyś dojdą do perfekcji.

Mało mam czasu na pykanie fajki, choć to nie to do 3 razy dziennie, z tym że nabijam zawsze pół, tak żeby starczyło na około 40 minut.
Nie zniszcze sobie nowej fajki jeśli zawsze będę palił pół?

Filtry próbowałem różne, najlepiej pasują mi falcony, lub papierowe, skraplacz też mam w jednej fajce.

Może przy okazji ktoś doradzi mi jaki tytoń warto kupić? Trudno opisać czy prawidłowo oceniam tytonie, czy niektóre palę zbyt świeże, czy może ilości wypalałem zbyt małe, bo niektóre miałem tylko 10 gram. Ale może ktoś ma podobny gust.
Oceniam w skali do 10

SG
1972 - 5
Balkan 7
FVF 8
Golden Glow 9
Squadron Leader 7
Grosemoor 9
Scottish Autumn 5
St James 6

Dunhill English Mixture 9
Peterson St. Patrick day 7

Nie otwarte czekają jeszcze
Dunhill NightCap
SG 2013 limited Edition
SG Skiff Mixture
SG Jest Brown Flake

Bardzo jestem otwarty na sugestie i waszą pomoc.
Pozdrawiam.
kocia
Początkujący
Początkujący
Posty: 10
Rejestracja: 30 sierpnia 2015, 15:51 - ndz

Re: Kilka pytań od palącego już jakiś czas

Post autor: kocia » 01 grudnia 2015, 19:42 - wt

:D
Na te "kilka pytań" można kilka stron odpowiadać.
Peterson- nowy, to według wielu raczej niekorzystny stosunek cena/jakość. W sumie sam też tak uważam.
Mam też kilka stareńkich fajek, powiedzmy- takich sobie pod względem estetyki, ale bijących na głowę Petersona pod względem użytego surowca i jakości wykonania tak, że nie ma co wspominać.
Mam też dwa Big Beny- jakość wrzośćca średnia, "balistyka wewnętrzna" i wykończenie super. Rzadko spotykane za tą cenę.
Kukurydzianki i pianka, to wiadomo.
Według mnie, jeśli chodzi o nowe fajki. Najlepszy stosunek cena/jakość, to raczej Brebbia. Mam jedną- serie 1960. Nie kosztuje ona nawet połowy ceny Petersona, czy Big Bena, ale cena raczej adekwatna do jakości.
Wolisz brunetki, czy blondynki :?:
No właśnie. Tytoń sam musisz popróbować.
Widzę, że lubisz LA, więc GH Balkan Mixture też powinien Ci podejść.
Pozdrawiam.
Peter82
Początkujący
Początkujący
Posty: 3
Rejestracja: 01 grudnia 2015, 13:57 - wt

Re: Kilka pytań od palącego już jakiś czas

Post autor: Peter82 » 02 grudnia 2015, 18:59 - śr

No z tym Masz rację, nic nie dorówna temu co było robione kiedyś, rzemiosło się kończy a wchodzi automatyka, tandeta i chińszczyzna.

A jak to jest z tym paleniem pół fajki? Nie zniszcze jej jeśli często będę tak palił?
Może warto kupić mniejszą?

Może ktoś napisać choć mniej więcej producentów fajek od najlepszych do tych mniej polecanych?

Poleconą firmę jeszcze muszę przejrzeć dokładnie.

Zdziwił mnie fakt iż czytając recenzje innych, również w zagranicznego forum, byłem pewien że te najwyżej oceniane pomogą w szukaniu grala, a tu guzik.

Stawiałem na FVF, fakt, jest świetny, ale w Golden Glow urzekł mnie ten sianowaty smaczek, kojarzy mi się z takim dawnym tytoniem i sielanka.

Stawiałem na St. Patrick Day, jest dobry, ale brakowało mi czegoś co znalazłem w Grousemoor.

Jeszcze jedno pytanie, wiem że dużo osób nie chce fajki z filtrem. Zwracać uwagę na to, czy bez różnicy, byle fajka się podobała? No i jeszcze są te z pokrytym kominem w środku, unikać tego za wszelką cenę?

Jak to jest z tym granulatem na dno komina, warto to stosować czasem jak tytoń daje dużo kondensatu, czy to już dziwactwo?
ODPOWIEDZ

Wróć do „Pytania początkujących fajczarzy”