...a co ze zdrowiem???

Tu początkujšąy fajczarze mogą zadawać pytania weteranom fajki.

Moderator: Moderatorzy

Awatar użytkownika
Irek
Moderator
Moderator
Posty: 1468
Rejestracja: 24 lutego 2005, 20:03 - czw
Lokalizacja: Kraków

:-)

Post autor: Irek » 04 października 2005, 09:07 - wt

A ja wła¶nie mam inny problem zdrowotny.
Niestety nie mogę na razie uskuteczniać pykania przez gostka u którego od kilku (-nastu?) lat leczę zęby.
Okazało się, że facet potrafił tylko łatać i to marnie, w zwi±zku z tym w zeszłym tygodniu w kromce chleba zotała mi spora czę¶ć zęba. Poszedłem do innego lekarza i ten jak zobaczył to co jest na zdjęciu to pierwsze co mi powiedział to, to że nie powinienem więcej chodzić do przychodni (w domy¶le: leczenie za państwow± kasę). Nie chciałem się przyznać, że chodziłem "prywatnie" :oops:
No i od wczoraj łażę ze szwami w gębie i przez najbliższe dni o pykaniu moge zapomnieć :cry:
Nie mówi±c już o tym, że, jak już to przez "chwilę" będę pykaczem lewostronnym :wink:
Za to za kilka tygodni będę mógł się znowu u¶miechać :D
TO JA!!! TEN IDIOTA Z POCIĄGU!!!
Jakub
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 571
Rejestracja: 28 sierpnia 2005, 22:45 - ndz
Lokalizacja: Poznań

Post autor: Jakub » 04 października 2005, 17:14 - wt

Nie martw się Irek. S± specjalne ustniki dla szczerbatych palaczy :lol:
Awatar użytkownika
Irek
Moderator
Moderator
Posty: 1468
Rejestracja: 24 lutego 2005, 20:03 - czw
Lokalizacja: Kraków

:-)

Post autor: Irek » 04 października 2005, 17:31 - wt

Hehe :?
TO JA!!! TEN IDIOTA Z POCIĄGU!!!
Awatar użytkownika
Bilbo
Początkujący
Początkujący
Posty: 43
Rejestracja: 24 kwietnia 2005, 18:08 - ndz
Lokalizacja: Bag End

Post autor: Bilbo » 15 października 2005, 14:44 - sob

Ostatnio do¶ć gło¶no się zrobiło na temat bakterii helicobacter pylori.
Stwierdzono,że to ona powoduje wrzody żoł±dka,a nie jak wcze¶niej uważano,stres czy niewła¶ciwe odrzywianie.Obecnie można dokonać szybkiego i prostego zabiegu usunięcia raz na zawsze flory tej bakterii z żoł±dka,a tym samym wyeliminować ryzyko raka żół±dka jakim s± wrzody... :o
Czy oznacza to,że również fajczarz nie będzie musiał się już martwić o swój żoł±dek i bezpiecznie smakować wszelkich tytoni :?:
Pozdrawiam
Koraxis
Pykacz
Pykacz
Posty: 77
Rejestracja: 21 czerwca 2005, 10:54 - wt
Lokalizacja: Lublin

Post autor: Koraxis » 04 listopada 2007, 00:15 - ndz

Ja bym się własnie bardziej zastanowił nad problemami z zębami niż z rakiem. Interesuj mnie czy chodzicie do dentysty regularnie czy moze wtedy kiedy ,,coś się zacznie dziać?"
Awatar użytkownika
elvislike
Moderator
Moderator
Posty: 1931
Rejestracja: 23 grudnia 2004, 13:00 - czw
Lokalizacja: lublin

Post autor: elvislike » 04 listopada 2007, 09:48 - ndz

nie no.... oczywiscie regularnie chodzimy.
pozdrawiam:-)
we are not what we eat, we are what we don't shit... (hugh romney)
Awatar użytkownika
maciej_faja
Moderator
Moderator
Posty: 1941
Rejestracja: 08 października 2007, 20:27 - pn
Lokalizacja: Sobótka k/Ostrowa Wlkp

Post autor: maciej_faja » 06 listopada 2007, 12:04 - wt

Oczywiście, chodzę do dentysty regularnie - wtedy gdy musi iść żonka - wtedy ją doprowadzam. Wiecie jak jest: on - twardziel, ona - słaba kobitka.

Sam ze swoim uzębieniem idę tylko wtedy gdy już zasnąć nie mogę z bólu. Kiedy idę drżą kolanka, robi się jakoś tak duszno, a gdy dojdę do gabinetu to ....... cudowne ozdrowienie......... przestaje boleć.

Wiem, że strach ma wielkie oczy ale cóż na to poradzić?

Heyka
Awatar użytkownika
maciej_faja
Moderator
Moderator
Posty: 1941
Rejestracja: 08 października 2007, 20:27 - pn
Lokalizacja: Sobótka k/Ostrowa Wlkp

Post autor: maciej_faja » 06 listopada 2007, 12:11 - wt

Zapomniałem dopisać, że pod koniec października byłem tydzień w szpitalu. Na szczęście mogłem chodzić, więc wymykałem się na fajkę. Niestety na dworze zimno, choć dwa dni były całkiem miłe. Przez cały czas pobytu nikt mnie nie spytał czy palę ale raz zobaczył mnie jeden z lekarzy no i kiedy otrzymałem wypis okazało się, że cierpię na NIKOTYNIZM.

To straszne, czy ja to przeżyję?

Pozdrawiam wszystkich nikotynistów

maciej_faja nikotynista
pan_bas
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 255
Rejestracja: 28 lipca 2006, 15:31 - pt
Lokalizacja: Szczecin
Kontakt:

Post autor: pan_bas » 06 listopada 2007, 14:22 - wt

A ja trochę belfersko sprostuję:
Bilbo pisze:Ostatnio do¶ć gło¶no się zrobiło na temat bakterii helicobacter pylori.
Stwierdzono,że to ona powoduje wrzody żoł±dka,a nie jak wcze¶niej uważano,stres czy niewła¶ciwe odrzywianie.Obecnie można dokonać szybkiego i prostego zabiegu usunięcia raz na zawsze flory tej bakterii z żoł±dka,a tym samym wyeliminować ryzyko raka żół±dka jakim s± wrzody... :o
Czy oznacza to,że również fajczarz nie będzie musiał się już martwić o swój żoł±dek i bezpiecznie smakować wszelkich tytoni :?:
Pozdrawiam
Fakt, łatwo można się pozbyć - tydzień brania antybiotyków + omeprazol, po 1-1,5 miesiąca kontrola i najczęściej jest git (no właśnie lada dzień powinienem iść na kontrolę, tylko jakoś czasu nie ma...). Ale nie daje to pewności raz na zawsze - czasem starczy niefortunny całus i zabawa zaczyna się od nowa...

A dentysta? Jak ja się cieszę, że nic mnie teraz nie boli :-D
Allegro: pbanas
ebay: pan_bas
gg:8611285, 1070183
Henry
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 164
Rejestracja: 18 października 2006, 16:09 - śr

Post autor: Henry » 07 listopada 2007, 11:46 - śr

Koraxis pisze:Ja bym się własnie bardziej zastanowił nad problemami z zębami niż z rakiem. Interesuj mnie czy chodzicie do dentysty regularnie czy moze wtedy kiedy ,,coś się zacznie dziać?"
Ja nie chodziłem, póki nic się nie działo... no i to potem odpokutowałem. Teraz chodzę na kontrole - nawet jak jest jakieś wierconko to nowe maszyny są bezbolesne, więc każdemu szczerze polecam regularne wizyty.
Awatar użytkownika
dr Wicik
Fajkowy Dyskutant
Fajkowy Dyskutant
Posty: 120
Rejestracja: 12 sierpnia 2005, 22:53 - pt
Lokalizacja: pod Warszawą

Post autor: dr Wicik » 07 listopada 2007, 14:09 - śr

Ja pale fajkę może nie bardzo często, w sumie jak tak policze to coraz rzadziej ostatnio, raz na dwa a nawet trzy dni. Ze zdrowiem jamy ustnej problemów nie mam, kondycja nadal dobra na nic się nie uskarżam. Wydaje mi się że wszystko w rozsądnych granicach – troska o zdrowie, palenie wszystko musi być z umiarem.


Jak sobie pomyślę ile bardziej niebezpiecznych dla zdrowia rzeczy mnie spotyka w pracy to palenie jest na odległej pozycji.
Jako nurek zawodowy miałem już przyjemność oddychać powietrzem skażonym parami oleju ze sprężarki (odkłada się to ponoć w organizmie straszliwie), doświadczyć stresu związanego z zaplątaniem w sieć z której wycinałem się z 20 minut (stres jeden z najintensywniejszych w życiu), opić się skażonej wody w Wiśle podczas wymiany drenów czerpiących wodę, nurkować u wylotu kolektora zbierającego wodę z ulic Warszawskich.

Tak że samo palenie traktuje jako przyjemność bez zamartwiania się o zdrowie – aczkolwiek o nie dbam.
Fajka i dobry tytoń
Tobold
Fajkowy Dyskutant
Fajkowy Dyskutant
Posty: 113
Rejestracja: 18 czerwca 2007, 11:47 - pn
Lokalizacja: Olsztyn

Post autor: Tobold » 07 listopada 2007, 15:17 - śr

A co z sepiolitem, czyli pianką morską. W Wikipedii piszą o nim, że:
Uwaga

W ostatnich latach zaliczony do szkodliwych, czynnych biologicznie minerałów oddziaływujących na żywe tkanki powodując, włóknienie płuc oraz choroby rakotwórcze.
Czyli z tego co się orientuję działanie podobne do azbestu...
Awatar użytkownika
maciej_faja
Moderator
Moderator
Posty: 1941
Rejestracja: 08 października 2007, 20:27 - pn
Lokalizacja: Sobótka k/Ostrowa Wlkp

Post autor: maciej_faja » 07 listopada 2007, 21:20 - śr

Jerry napisał:
Ale jak juz ktos napisal samo zycie jest smiertelna choroba.
i trzeba jeszcze dodać, że rozprzestrzenia sie drogą płciową.
Koraxis
Pykacz
Pykacz
Posty: 77
Rejestracja: 21 czerwca 2005, 10:54 - wt
Lokalizacja: Lublin

Post autor: Koraxis » 07 listopada 2007, 21:28 - śr

Reasumując:
Lepiej jest coś w życiu spróbować i ewentualnie żałować niźli nie spróbować w ogóle.
Awatar użytkownika
dr Wicik
Fajkowy Dyskutant
Fajkowy Dyskutant
Posty: 120
Rejestracja: 12 sierpnia 2005, 22:53 - pt
Lokalizacja: pod Warszawą

Post autor: dr Wicik » 07 listopada 2007, 21:50 - śr

Ano żyje i mam sie dobrze, ale fakt faktem lepiej sprobować czegoś niźli później żałować że nie miało sie odwagi próbować. Wszystko dla ludzi: i fajka, i trunki i zabawa byle tylko "imprezy nie miały ciebie" jak mawia mój kolega.
ODPOWIEDZ

Wróć do „Pytania początkujących fajczarzy”