Ashton Golden Rush

Moderatorzy: Moderatorzy, Moderatorzy tytoniowi

Jerry
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 646
Rejestracja: 26 października 2007, 00:09 - pt
Lokalizacja: Szczecin

Ashton Golden Rush

Post autor: Jerry » 23 lipca 2009, 10:27 - czw

Bardzo mnie cieszy jak nowe tytonie wchodzą na nasz rynek. Ale jestem
bardzo zdziwiony dlaczego zamówiono właśnie te tytonie tych znanych
producentów. Prawie każdy z forum dokonuje zakupu tytoniu na podstawie opinii z
tobaccoreviews.
Ten cytat pochodzi z innego wątku, dotyczącego trafiki Mostex.
I właśnie ten fragment wypowiedzi kolegi zainspirował mnie do napisania o Ashton Gold Rush

Nie wiem co prawda czy mój głos ma jakąkolwiek wagę, ponieważ należę do tej prawdopodobnie "nędznej" mniejszości która woli palić w fajce tytoń niż gwiazdki z tobaccoreviews, i postępuję zawsze na przekór wypowiadającym się w imieniu ogółu (95% Polaków to wyznawcy jedynie słusznego światopogladu, i prawie kazdy forumowicz kupuje tytonie w oparciu o gwiazdki z tobaccoreviews).
Nawiasem mówiąc na forum jest ok 700 osób a aktywnych niecała setka, więc ciekawy jestem metody badawczej która pozwoliła wysnuć że "prawie każdy" (chyba, że uznajemy tzw milczącą większość).

Ja w każdym razie przy wyborze tytoniu kieruję się głównie własnym smakiem, bo kubki smakowe kubkom nierówne i to co Anglikowi smakuje, mnie niekoniecznie musi, a tobaccoreviews jest forum użytkowników, a nie organizacją ekspercką.
Zresztą wczoraj paląc tytoń Davidoff przekonałem się, po raz któryś, że wczoraj nie smakował, a dziś jest całkiem OK.

Do rzeczy (zastrzegam, że to tylko moja subiektywna ocena)
Korzystając z uprzejmości Skandala, wczoraj paliłem ten tytoń po raz drugi.
Wcześniej paliłem go jakiś miesiąc temu i pamiętałem, że wywarł na mnie bardzo pozytywne wrażenie.
Na tyle pozytywne, że zapamiętałem go i mając okazję, chętnie do niego wróciłem.

Pozytywne, ale od razu zastrzegam, ze nie bylo to "klękajcie narody" jak przy Escudo czy Balkan Sobranje.
To po prostu bardzo fajny, miły tytoń do codziennego wręcz palenia.
Moc jak na mnie średnia, ale biorąc pod uwagę co już kiedyś napisałem, że w 10 stopniowej skali Synjeco poproszę o 12-13 to dla innych może być mocny.
Jak określiłbym go smakowo?
Gładki z lekką nutą słodyczy. Podobno gdzieś można w nim wyczuć miód i cytrynę. Miód potwierdzam, cytryny na pewno nie. Na pewno charakteryzuje go brak jakiejkolwiek natarczywości.

Jak mówię jest to coś fajnego do codziennego relaksowego palenia nawet gdy ktoś tak jak ja wypala dziennie po kilka fajek.

Z przyjemnością będę palił go zamiennie z Captain Black i moim ulubionym ostatnio Black and Bright.
Stwierdzenie "palił codziennie" nie oznacza jednak, będe go palił do końca życia. Za jakiś czas być może spotkam jakiś nowy tytoń (nie gwiazdki), którego smak i moc będą mi bardziej odpowiadały.

Pozdrawiam kolegów
odzszczepieniec od jedynie słusznych poglądów
Jerry
Allegro: INSA
ebay: Jureknpl

Awatar użytkownika
Filip
Pykacz
Pykacz
Posty: 91
Rejestracja: 07 września 2008, 22:28 - ndz
Lokalizacja: Wrocław

Re: Ashton Golden Rush

Post autor: Filip » 16 sierpnia 2009, 22:09 - ndz

Jerry pisze:
Jak określiłbym go smakowo?
Gładki z lekką nutą słodyczy. Podobno gdzieś można w nim wyczuć miód i cytrynę. Miód potwierdzam, cytryny na pewno nie. Na pewno charakteryzuje go brak jakiejkolwiek natarczywości.
Jerry
Ha!
Gładki z lekką nutą słodyczy. Podobno gdzieś można w nim wyczuć miód i cytrynę. Cytrynę potwierdzam, miodu na pewno nie.

Bardzo specyficzny w tym tytoniu jest dym o aromacie przyprawowo-ziołowym, podobnym do tego jaki uderza nas w nozdrza po otwarciu szafki z przyprawami.
Pozdrawiam
Filip
_________________
Szczęście to jest sposób myślenia, a nie rzecz, którą dostajemy.

Awatar użytkownika
freemason
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 458
Rejestracja: 30 kwietnia 2008, 14:03 - śr
Lokalizacja: Warszawa

Re: Ashton Golden Rush

Post autor: freemason » 25 stycznia 2010, 13:15 - pn

Ja miód wyczuwam bardzo wyraźnie i do tego kojarzy mi sie z moim ulubionym - z runa leśnego. Ponadto czuję zioła i orzechy. Z puszki zaś dobywa się zapach miodu i kwitnącej łąki.
Room note w pełni akceptowalny, czego się nie da powiedzieć o wszystkich virginiach. Pali się bardzo dobrze, niemal bezobsługowo.
Dla mnie jest to tytoń lekki i orzeźwiający. Myślę, że to idealna, codzienna virginia, zwłaszcza na letnie miesiące.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Ashton”