Schurch - Rubino

Moderatorzy: Moderatorzy, Moderatorzy tytoniowi

Tobold
Fajkowy Dyskutant
Fajkowy Dyskutant
Posty: 113
Rejestracja: 18 czerwca 2007, 11:47 - pn
Lokalizacja: Olsztyn

Schurch - Rubino

Post autor: Tobold » 12 listopada 2007, 14:21 - pn

Szukając jakiś opinii o tym tytoniu, ze zdziwieniem odkryłem, że ich nie ma i tylko raz wspomniany jest przez almika. Ciekaw jestem opinii na jego temat.

Sam na razie wypaliłem tylko jedną fajkę. Wziąłem go w swoim pierwszym zamówieniu z Synjeco na chybił trafił - ot po prostu chciałem by jeden z tyoni to był aromat, tak dla przypomnienia sobie żmudnych początków, kiedy nie wiedząc jeszcze nic o paleniu fajki zaczynałem od Amphory. ;) Po otwarciu pachnie piękną wanilią i mam wrażenie, że nie jest to skutek chemii, lecz że zapach jest naturalny (cokolwiek to znaczy). Wilgotność idealna, można od razu nabić i zapalić. Pali się bardzo łatwo, niemal bezobsługowo i "do białego". Moc na Synjeco 4 i tak też bym go oceniał. W smaku, no po prostu wanilia i według synjeco także goździki.

Skład za Synjeco to: Several Virginias, RR Flake, Burley and sweet Black Cavendish.
Awatar użytkownika
almik
Fajkowy Dyskutant
Fajkowy Dyskutant
Posty: 127
Rejestracja: 08 października 2004, 07:09 - pt
Lokalizacja: Zgorzelec

Post autor: almik » 14 listopada 2007, 12:15 - śr

Wg opisu Synjeco nie ma tam żadnej chemii. I wydaje sie to prawdą. Aromat jest lekki, i co najważniejsze bardzo przyjemny w smaku. Nie jestem, jak pisałem smakoszem aromatów, ale te od Shurcha z przyjemnością swoją i otoczenia pykam. Warto go spróbować.
Niech nam fajka pomyślności nigdy nie zagaśnie (BLF).
Tobold
Fajkowy Dyskutant
Fajkowy Dyskutant
Posty: 113
Rejestracja: 18 czerwca 2007, 11:47 - pn
Lokalizacja: Olsztyn

Post autor: Tobold » 28 listopada 2007, 17:23 - śr

Rzeczywiście w okolicach połowy fajki pojawia się nuta goździkowa, która z czasem staje się coraz wyraźniejsza.
Awatar użytkownika
Sabri
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 286
Rejestracja: 28 sierpnia 2007, 18:44 - wt
Lokalizacja: Wrocław

Re: Schurch - Rubino

Post autor: Sabri » 07 stycznia 2008, 01:27 - pn

Znakomity aromat, wanilia nie jest nachalna, na szczęście nie czuć chemii rodem ze Skandinavika. Świetnie się spala, chyba drugi raz w życiu udało mi się wypalić fajkę nabitą tytułowym tytoniem od początku do końca (czytaj: bez odpalania po raz drugi). Polecam!
ODPOWIEDZ

Wróć do „Schürch”