Hans Schurch - Rubelite

Moderatorzy: Moderatorzy, Moderatorzy tytoniowi

Jerry
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 646
Rejestracja: 26 października 2007, 00:09 - pt
Lokalizacja: Szczecin

Hans Schurch - Rubelite

Post autor: Jerry » 27 kwietnia 2008, 03:27 - ndz

Do zakupu w Synjeco skłoniły mnie dobre opinie na temat produktów pana Hansa Schurcha oraz mała próbka od Andnna, o której w jednym z postów napisałem, że spowodowała moje niemal uzależnienie.
Co by nie mówić to jak każda nowość zamawiałem z pewna taką nieśmiałością czyli skromne 50 gram w saszetce.
Tytoń dotarł w okresie kiedy na skutek zabiegu laryngologicznego mógłbym z równym powodzeniem rozkoszować się Balkan Sobranje jak i sproszkowanym produktem spod ogona wielbłąda.
Nie byłem jednak na tyle upośledzony, żeby nie móc rozkoszować się (tak rozkoszować się) zapachem tytoniu w saszetce.
Ja wróg wanilii w tytoniu niniejszym oświadczam, że zakochałem sie w tytułowym tytoniu będącym mieszanką różnych gatunków Virginii, Cavendisha, podobno Burleya i to wszystko aromatyzowane wanilią.
"Aromatyzowane" to mocne słowo i przed oczami staje Stanwell (przepraszam za brzydkie słowo) Vanilia lub wg mnie mocno przereklamowana i nasycona chemią Danish Black Vanilia Planty.
Już w momencie otwarcia saszetki, zaskoczenie. Nic nie wali po nosie jak to się zdaża w wyrobach szacownej firmy SG z Kendal. Trzeba mocno wciągnąć powietrze nosem zanurzonym w saszetkę, aby nasze powonienie zarejestrowało ciekawą gamę. Delikatny kremowy zapach z lekką, subtelną (naprawdę subtelną) nuta wanilii. Probowałem szukać porównania i jedyne co mi się nasuwa to jakby ów tytoń i waniliowy storczyk to była jedna i ta sama roślina.
Po nabiciu fajki i zapaleniu kolejne zaskoczenie. Na języku i podniebieniu dokładnie takie sae odczucia jakie zarejestrował węch przed nabiciem fajki.
Subtelność tego tytoniu nasunęła mi skojarzenia z IV symfonia Beethovena.
Najpierw kremowy smak i aromat wtrącający wanilię, a potem rozlewająca się wprost słodych, ale słodycz niespotykana, nienatarczywa. Słodycz powstała z pomieszania rozkoszy i niedosytu. Chciałbym ja chłonąć bez końca, ale tytoń pali się doskonale wręcz samoobsługowo i pozostawia nas z pragnieniem "jeszcze" gdy w fajce nie pozostaje nic poza drobną kupka popielatego popiołu. Tak dokładnie "Ja chcę jeszcze raz". Skusiłem sie natychmiast i znów po zakończeniu palenia pozostałem z owym niedosytem. Niedosytem tym większym, że to zaledwie 50 g, a na najbliższy czas zakupów u Daniela nie przewiduję. Ten tytoń absolutnie wywrócił mój fajkowy jadłospis i stoi na pierwszy miejscu ex equo z ukochanymi Trzema Mniszkami. Jakże różne tytonie, a te same wspomnienia pozostawiają,
Podsumowując, bardzo przyjaźnie przyjmowany przez otoczenie. Moc raczej słaba do średniej, wrażenia opisałem powyżej i powiem tylko, że jeszcze żaden tytoń nie skłonił mnie do tak intensywnego poszukiwania skojarzeń
Chyba trzeba będzie spróbować ze szklaneczką szlachetnej whisky Macalan lub z kieliszkiem cudownie słodkiego greckiego wina Samos, a może z cudowną zieloną herbatą gunpowder pitą drobnym łykami dla oczyszczenia kubków smakowych, aby każdy następny dymek przenosił nas na wyższe poziomy rozkoszy.
Ostatnio zmieniony 28 kwietnia 2008, 00:12 - pn przez Jerry, łącznie zmieniany 1 raz.
Allegro: INSA
ebay: Jureknpl
Awatar użytkownika
maciej_faja
Moderator
Moderator
Posty: 1941
Rejestracja: 08 października 2007, 20:27 - pn
Lokalizacja: Sobótka k/Ostrowa Wlkp

Re: Hans Schurch - Rubelito

Post autor: maciej_faja » 27 kwietnia 2008, 09:45 - ndz

O Jezu,
Jerry, narobiłeś mi smaku!!!
Na szczęście zamówiłem (wspólne zamówienie realizowane przez kolegę JSG) saszetkę tego tytoniu. Po Twoim opisie, poczułem ponadnormatywną wilgotność w otworze gębowym a jęzor tłucze mnie po podniebieniu.

Mam nadzieję, że tytonik zasmakuje i mnie.
Masz starą lub uszkodzoną fajkę - kup poradnik "NOWA-STARA FAJKA".

Pozdrowienia z południowej Wielkopolski
Jerry
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 646
Rejestracja: 26 października 2007, 00:09 - pt
Lokalizacja: Szczecin

Re: Hans Schurch - Rubelito

Post autor: Jerry » 27 kwietnia 2008, 11:28 - ndz

Macieju problem w tym, że forum jest ogólnodostępne niestety także dla małolatów i moherów, a więc nie chcąc być oskarżonym o nie wiadomo co musiałem ograniczyć relacjonowanie swoich doznań z tym tytoniem, ale gwarantuję Ci (oczywiście subiektywnie), że ich zakres jest dużo szerszy i znacznie przyjemniejszy.
Zajrzałem na stronę Synjeco i znalazłem tam odniesienie do innego tytoniu pana Hansa o nazwie Rubino.
Aż naszła mnie chęć na wypróbowanie po kolei wszystkiego co pan Hans Schurch własnoręcznie miesza.
Allegro: INSA
ebay: Jureknpl
Awatar użytkownika
Sabri
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 286
Rejestracja: 28 sierpnia 2007, 18:44 - wt
Lokalizacja: Wrocław

Re: Hans Schurch - Rubelito

Post autor: Sabri » 27 kwietnia 2008, 12:36 - ndz

Skuszę się zatem na Rubelito. Rubino jeszcze mam i palę, jest to świetny tytoń, naturalny, głęboki, waniliowy smak, nie jakieś sztuczności, więc polecam.
Pan Abażur
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 637
Rejestracja: 30 czerwca 2007, 00:28 - sob

Re: Hans Schurch - Rubelito

Post autor: Pan Abażur » 27 kwietnia 2008, 12:48 - ndz

Ja póki co kosztowałem jedynie mieszanki z La i szczerze polecam! Przy następnym zakupie zapewne się skuszę na któryś z powyższych...

PZDR
Awatar użytkownika
j4szczur
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 984
Rejestracja: 22 maja 2006, 20:16 - pn
Lokalizacja: ,,w podróży''

Re: Hans Schurch - Rubelito

Post autor: j4szczur » 27 kwietnia 2008, 13:56 - ndz

Mówicie zdaje się o Rubelite?
Jerry
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 646
Rejestracja: 26 października 2007, 00:09 - pt
Lokalizacja: Szczecin

Re: Hans Schurch - Rubelite

Post autor: Jerry » 28 kwietnia 2008, 00:13 - pn

Ooops. To jest tak jak sie pisze posty o 3 nad ranem w ekstazie po tak wspaniałym tytoniu.
Oczywisty błąd już poprawiłem i przepraszam.
Allegro: INSA
ebay: Jureknpl
Awatar użytkownika
andnn
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 950
Rejestracja: 22 czerwca 2005, 14:37 - śr
Lokalizacja: Katowice
Kontakt:

Re: Hans Schurch - Rubelite

Post autor: andnn » 29 kwietnia 2008, 08:17 - wt

Cieszę się że tytoń smakował :wink: Osobiście nie mam talentu przelewać swoich odczuć smakowych na słowo pisane, więc, mając oczywiście na uwadze że piszemy tu o odczuciach czysto subiektywnych, napiszę krótko - na dzień dzisiejszy to jeden z moich faworytów, po który sięgam kiedy nie mam akurat ochoty na tytoń z La lub wiem że będę palił w niepalącym towarzystwie.
Jerry
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 646
Rejestracja: 26 października 2007, 00:09 - pt
Lokalizacja: Szczecin

Re: Hans Schurch - Rubelite

Post autor: Jerry » 12 maja 2008, 02:12 - pn

Z wielkim żalem, wręcz nieutulony w żalu wypaliłem dzisiaj ostatnie źdźbła z saszetki. Będzie mi go brakowało.
Człowiek przyzwyczaja się do dobrego. Pozostaje mi tylko czekać na jakieś kolejne zamówienie do Synjeco i zadbać, aby go zamówić w porządniejszej ilości niż jakieś marne 50 gramów.
Allegro: INSA
ebay: Jureknpl
ODPOWIEDZ

Wróć do „Schürch”